Scott Pro Evolution 1992

#1
Dobra, czas się po 10 latach albo i więcej od kupienia ramy i zbierania przez ten okres bardzo konkretnych fantów, zabrać za składanie mojego wymarzonego retro bajka, zwłaszcza że napadało tego białego goovna i ciężko coś kręcić inaczej niż na stacjonarce ;-) .

https://www.youtube.com/watch?v=eumEuK1sD90

Ale do rzeczy, nie będzie od razu galerii złożonego retro bajka a pamiętnik ze składania by coś tu się działo ;-). Na razie zaczynamy od ramy i widła. Historia ciekawa, bo ramiak kupiony jeszcze na czymś takim jak 'Tablica'. Wiedziałem, że za duży, bo była to 20ka, ale od razu wstawiłem na rzeczoną ‘Tablicę’, że zamienię na mniejszą 18kę. Nie licząc specjalnie na znalezienie chętnego. A tu zonk. Tydzień minął i ktoś się jednak odezwał. Tym ktosiem był, czy przepraszam jest, nasz ‘ociec derektor’. Daleko od siebie nie mamy, więc krótkie spotkanko/oglądnako i sfinalizowaliśmy zamianę. Obie ramy poszły do naszego forumowego malarza i wyglądają naprawdę świeżutko. A szukałem tej ramy czy też całego roweru z prostego powodu. W 1992 śliniłem się do takiego bajka stojącego na witrynie w sklepie na Dietla. Cena wówczas zaporowa, ale rower i marka utkwiły mi głowie. Zresztą może z rok wcześniej, pierwszy rower MTB na jaki wsiadłem, od jakiegoś kumpla co mu ojciec z Rajchu przysłał takie cudo, to był właśnie Scott tylko że Peak. Ale posiadając nawet Peak’s wówczas i tak się ‘rządziło na dzielni’ ;-). Taka to historyjka z ramą.
A co do widelca to jest to też przez naszego magika pomalowany MAG20 by pasował rocznikowo pod ramę. Był oczywiście na gwintowanej rurze, ale przeprasowałem na A-Heada który w tym chyba roku miał swą premierę a zawsze uważałem to za ogromną zmianę w technologiach rowerowych. I generalnie postanowiłem złożyć rower, gdzie każda część będzie rocznikowo pasować i będzie zgodna ze specyfikacją fabryczną z jednym wyjątkiem, widelcem no i powiązanymi sterami/mostkiem właśnie. Jest to owszem odstępstwo od ‘fabryki', ale to nie był rower katalogowy, tylko showroomowy / międzysezonowy. W oryginale w tym kształcie ramy wyszedł chyba Super Evolution na aluminiowej ramie.
Będą kolejne odcinki, w weekend się narobię, wkręcę suport i wcisnę stery to poopowiadam ciekawostko o nich ;-)
PŁACĘ ZŁOTEM ;-) Tioga Psycho K Skin Wall; Mostek ahead srebrny ControlTech mocowanie kiery na jedną śrubę, 1i 1/8 cala ,120mm
Załączniki
20260106_104812.jpg
20260106_104812.jpg (2.48MiB)Przejrzano 530 razy

Re: Scott Pro Evolution 1992

#5
A ty Sherlocku :-D

Tak, koncepcja kolorystyczna była od razu jak widać taka właśnie, bo oryginalny rower to był sztywniak i miał czarny wideł. I tu do tego nawiązałem malując go na czarno, ale dodając coś z oryginalnego malowania MAG’a, bo złote paski to fragmenty oryginalnego malowania, a te pozostałe nawiązują do przejścia kolorów na ramie. Generalnie bardzo podobały mi się wówczas te przejścia kolorystyczne u Scott’a. Nie spasował mi tylko rocznik, bo MAG 21 był oferowany od 1993, ale nie sądziłem, że uda mi się kiedykolwiek znaleźć pasującego rocznikowo MAG’a 20 więc wstępna koncepcja była z 21’ką właśnie. No worry, gdyby była to SL’ka nie ruszałbym oryginalnego lustrzanego złota 😉. Ogólnie amortyzator i to ten konkretny do takiego roweru to było całkowicie nierealne marzenie 1992/1993. Choć kolejne, Judy SL1995, spełniłem bardzo szybko, bo w grudniu 1994. Miałem taką SL’ke chyba jako pierwszy w Polsce. Poważnie, tak mi w Giant’cie powiedzieli wówczas 😉. Ale wracając do MAG’a 20, jednak udało się go kupić chyba 2 lata później, więc nasz malarz napracował się dwa razy z tą samą koncepcją, za co mu jeszcze raz dziękuję.

Ale dzisiaj odcinek o kółkach. O oponach wspomnę osobno. A więc jak widać piasty XT 1992 to jasne, cały będzie miał tą grupę, bo tak był fabrycznie składany. Ale tu co ważne, trudne, naprawdę bardzo trudne były do zdobycia, zwłaszcza w moich ulubionych wówczas 32 otworach, obręcze. To są podwójnie kabslowane i spawane Araya'e. Kiedyś nawet nie wiedziałem, że w 1992 poza Mavic’iem z technologią SUP ktoś obręcze też spawał. Może Weinmann czy Sun? Koła miałem sam, ale ostatecznie mi nasz krakowski kołodziej Jarek plótł. Szprychy i nyple już się nie spinałem, bo niby jak to sprawdzić szukając i są to współczesne Sapimy, ale wiadomo, srebrne. Naklejka Wilsmith została, bo tak oryginalnie obręcze kupiłem, a jest fajna.

Po niedzieli kolejny odcinek ;-) .
PŁACĘ ZŁOTEM ;-) Tioga Psycho K Skin Wall; Mostek ahead srebrny ControlTech mocowanie kiery na jedną śrubę, 1i 1/8 cala ,120mm
Załączniki
Araya_RM-395Team.jpg
Araya_RM-395Team.jpg (366.23KiB)Przejrzano 502 razy
20260106_112738.jpg
20260106_112738.jpg (1.25MiB)Przejrzano 502 razy
20260106_112724.jpg
20260106_112724.jpg (1.1MiB)Przejrzano 502 razy
20260106_112713.jpg
20260106_112713.jpg (1.69MiB)Przejrzano 502 razy
20260106_112646.jpg
20260106_112646.jpg (1.44MiB)Przejrzano 502 razy
20260106_112637.jpg
20260106_112637.jpg (2.62MiB)Przejrzano 502 razy

Re: Scott Pro Evolution 1992

#8
Dziś odcinek o armaturze wraz z siedzeniem i sterami, no i oczywiście trochę ględzenia czemu tak a nie inaczej ;-)

- Siodełko – Filte to wówczas był wyznacznik choć szukałem też stosowanego w Scott'ach Avocet’a. Ciężko znaleźć w ładnym stanie, o NOS’ie to już nie wspomnę. Ale był moment ostatnimi laty, że wypuścili reedycję klasyka, więc się nie zastanawiałem. Skóra, tytanowe pręty, jest jak trzeba.

- Stery – tu już wcześniej wspominałem, że chciałem pożenić ramę z amorem i to koniecznie A-Head, więc wybór był jasny – twórca patentu Dia Compe i jego pierwszy wypust takowych z 1992, czyli rocznikowo wszystko gra. Bardzo ciekawe, bo góra jest odwrotna - to stalowa bieżnia jest wciskana w ramę jak widać, a na to niejako nachodzi miska z uszczelnieniami i łożyskiem. Nigdy nie widziałem takiego patentu u innych producentów, może chodziło o to by woda tam nie stała jak wlezie?
- Mostek – tu jak wyżej, ponieważ miał być A-Head to musiała być firma, od której się zaczęło – Control Tech. To oni wraz z pomysłodawcą weszli we współpracę i przygotowali chyba pierwsi tego typu mostki. Naszukałem się straszliwie, bo raz, że 1992, więc musiała być wersja rzadsza przewlekana, a dwa to nie chciałem częściej występującej 130mm, a koniecznie bardzo rzadkiej 120, ale w końcu w 2025 się udało.

- Sztyca – samo się nasuwało – całość armatury Control Tech. By wszystko nie było ciorne a zwłaszcza kokpit, to pomyślałem o srebrnym kierowniku i sztycy. Niestety, Scott w tych latach miał chyba jakieś zaszłości z szosy pewnie głównie francuskich i stosował nietypowe dla MTB średnice 26.4mm. Control Tech nie robił takowych wymiarów, a u innych producentów ciężko mi było coś znaleźć. Początkowo myślałem nad Sun Tour XC Pro, bo na taką się tylko natknąłem. Ale raz, że widziałem ją gdzieś na DE Ebay za miliony monet a i tak potem znikła. Po historycznych aukcjach zorientowałem się, że takie wymiary mógł wówczas mieć Roox, Race Face albo Ringle i tyle. Pogodziłem się z porażką i jakiegoś już BBB bardziej współczesnego kupiłem 26.4, Ale prenumerata 26.4 wszędzie została i przyniosła efekt. Kiedyś mi taki Zoom wskoczył, patrzę1992 wybite, wprawdzie stalowa, ale Cr-Mo, taka złotawa nie srebrna, dość krótka, ale fajna, nie było co myśleć, kupiona i spasowała idealnie.

- Kierownik - skoro już sztyca Zoom wpadła, to zafixowałem się na kierownicę tej firmy właśnie zamiast Control Tech’a. Ze względu na kolor sztycy musiałem oczywiście znaleźć w takim złotawym kolorze. A pamiętam z mojego Diamon Back’a Apex 1993, że taki kolor kierownic istniał u Zoom’a. Z dwa razy kupiłem srebrną, bo na fotkach wydawała się złotawa, a z zagramanicznymi sprzedającymi o kolorach to wiadomo. Ale w zeszłym roku w USA trafił się nowy i faktycznie taki złotawy kierownik. Wersja 150g. Teraz pasuje do sztycy.

- Rogi - tu nie miałem wątpliwości – pod mostek musiały być czarne od Control Tech’a. Też niełatwo było to kupić. Oczywiście USA. Tu szukałem już tylko nowych, bo wszelkie używki zawsze były paskudnie obdrapane. 2025 dobry rok, znalazłem 😉

Odcinek o napędzie/hamulcach soon 😉
Ostatnio zmieniony 2026-01-12, 09:39 przez mentos, łącznie zmieniany 1 raz.
PŁACĘ ZŁOTEM ;-) Tioga Psycho K Skin Wall; Mostek ahead srebrny ControlTech mocowanie kiery na jedną śrubę, 1i 1/8 cala ,120mm
Załączniki
Zoom_Kiera_Sztyca_Titanium_Color.jpg
Zoom_Kiera_Sztyca_Titanium_Color.jpg (2.5MiB)Przejrzano 413 razy
20260111_230059.jpg
20260111_230059.jpg (720.1KiB)Przejrzano 413 razy
20260110_133035.jpg
20260110_133035.jpg (1.69MiB)Przejrzano 413 razy
20260110_132931.jpg
20260110_132931.jpg (3.37MiB)Przejrzano 413 razy

Re: Scott Pro Evolution 1992

#9
Odrębny post pytanie/prośba o radę.

Zabrałem się za składanie, w tym MAG'a 20 i mam problem. Rozłożyć i wyszarpać wewnętrzne golenie wraz ze ślizgami było łatwo, ale do wsadzenia/wepchnięcia ich ze ślizgami potrzebuję narzędzia. Nie będę szukał, coś muszę wykombinować, pewnie do wielu MAGów były te same. Ktoś coś jakiś pomysł? Slizgi zw względu na kryzę na dole całości do wyciągania muszą być tak samo wepchnięte wraz z goleniami. Wyaje mi się że na swoje miejsce górny ślizg wepchnie dolny, bo inaczej się chyba nie da. Czyli potrzebna rułka jakaś alu, albo chyba lepiej plastikowa na wymiar wewnętrzna 1 cal by od góry to wbić. Ktoś coś jakaś rada? Te hydrauliczne siądą? Dzięki z góry
PŁACĘ ZŁOTEM ;-) Tioga Psycho K Skin Wall; Mostek ahead srebrny ControlTech mocowanie kiery na jedną śrubę, 1i 1/8 cala ,120mm
Załączniki
Rułka_1cal_wewnętrzna.jpg
Rułka_1cal_wewnętrzna.jpg (234.01KiB)Przejrzano 403 razy
20260111_225017.jpg
20260111_225017.jpg (1.18MiB)Przejrzano 408 razy
20260111_224604.jpg
20260111_224604.jpg (1.02MiB)Przejrzano 408 razy
20260111_225101.jpg
20260111_225101.jpg (1.51MiB)Przejrzano 408 razy

Re: Scott Pro Evolution 1992

#10
Idź do Castoramy z golenią i poszukaj zwykłych plastikowych rurek. Powinna się łatwo znaleźć jakaś CA calowa wewnątrz. Ślizgi trzeba nabić oczywiście razem z górną golenią - inaczej się nie da. Użyj tylko podkładki pod główna uszczelkę (bez uszczelki - tę zamontuj później). Podkładka ładnie rozłoży siłę i wszystko ładnie wejdzie. Ślizgi i golenie przed montażem posmaruj obficie olejem żeby łatwiej siadło.

Ładne są te rurki Zoom. Zawsze mi się podobały - szczególnie te sztyce Cro-Mo. One generalnie były lżejsze od większości aluminiowych sztyc z tamtego czasu.
OLX: https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/OhVB/

Są: Bontrager Privateer ; Breezer Lighting ; Cannondale F900 ; Sunn Cross ; Viner Comp Line
Były: Puch ; Wheeler E1 Titanium ; DrJekyll i MrHyde ; FSR ; FSR2 ; Klein ; Puch2 ; Trek ; HKeK ; Endorfina ; Jose .

Re: Scott Pro Evolution 1992

#12
Dzięki @focker. Zwykła rułka PCV kanalizacyjna 50cmx32mm okazała się wprawdzie luźna ale z tymi oryginalnymi podkładkami idealna i odpowiednio miękka także do nabicia/wepchnięcia uszczelek. Swoją droga tak go dawno rozbierałem, że zapomniałem już iż wyciągnięcie ślizgów było w sumie bardzo proste, bo przez zwykłe szarpnięcia za sterówkę. A takie dodatkowe pytanie bo manuala nie mogę znaleźć. Sztuczna głupota twierdzi, że olej 5 lub 8W trzeba nalać przy wciśniętej goleni tak by poziom od brzegu był 30-35mm. Brzmi sensownie. Masz taką wiedzę? W sumie to mało istortne bo rower tylko na wieszak, ale chce wszystko tip-top poskładać. Dzięki z góry.
PŁACĘ ZŁOTEM ;-) Tioga Psycho K Skin Wall; Mostek ahead srebrny ControlTech mocowanie kiery na jedną śrubę, 1i 1/8 cala ,120mm

Re: Scott Pro Evolution 1992

#13
Tak. Mierzysz koniecznie przy wciśniętej goleni, ale zanim zaczniesz mierzyć po wlaniu oleju to poruszaj kilka razy golenią góra dół w pełnym zakresie skoku, żeby się pozbyć całego powietrza z dolnej części amora. Zacznij mierzyć jak już nie będzie żadnego bulgotania przy ruszaniu golenią. Im więcej oleju tym amor będzie bardziej progresywny, im mniej tym bardziej liniowy. Dla większej masy jeźdźca lepiej dać więcej oleju (30mm), dla lżejszego jeźdźca można dać trochę mniej (35mm).
OLX: https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/OhVB/

Są: Bontrager Privateer ; Breezer Lighting ; Cannondale F900 ; Sunn Cross ; Viner Comp Line
Były: Puch ; Wheeler E1 Titanium ; DrJekyll i MrHyde ; FSR ; FSR2 ; Klein ; Puch2 ; Trek ; HKeK ; Endorfina ; Jose .

Re: Scott Pro Evolution 1992

#14
Poniżej masz ilości oleju i momenty dokręcania śrub. Szczególnie polecam momenty - naprawdę łatwo w tym starym magnezie wyciągnąć cały gwint razem ze śrubą jeśli się przesadzi z dokręcaniem. Z koroną też trzeba uważać, bo lubiły pękać przy zbyt mocnym dokręceniu.
Obrazek
OLX: https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/OhVB/

Są: Bontrager Privateer ; Breezer Lighting ; Cannondale F900 ; Sunn Cross ; Viner Comp Line
Były: Puch ; Wheeler E1 Titanium ; DrJekyll i MrHyde ; FSR ; FSR2 ; Klein ; Puch2 ; Trek ; HKeK ; Endorfina ; Jose .

Re: Scott Pro Evolution 1992

#16
Do oringów górnych korków i do uszczelek głównych (olejowych) - wewnątrz i na zewnątrz. Do kurzówek nie dawaj smaru bo się będzie lepił syf.
No i jak wkładasz igłę to też warto ją posmarować smarem neutralnym dla gumy - zaworek będzie dłużej trzymał.
OLX: https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/OhVB/

Są: Bontrager Privateer ; Breezer Lighting ; Cannondale F900 ; Sunn Cross ; Viner Comp Line
Były: Puch ; Wheeler E1 Titanium ; DrJekyll i MrHyde ; FSR ; FSR2 ; Klein ; Puch2 ; Trek ; HKeK ; Endorfina ; Jose .

Re: Scott Pro Evolution 1992

#17
Dzięki raz jeszcze, pan MAG złożony i założony, jest już i 'frejmset', wydaje mi się że choć fabrycznie brak to na całym rowerze lepiej by wyglądał z czarnymi "harmonijkami".

Jutro odcinek z napędem/hamulcami ;-)
PŁACĘ ZŁOTEM ;-) Tioga Psycho K Skin Wall; Mostek ahead srebrny ControlTech mocowanie kiery na jedną śrubę, 1i 1/8 cala ,120mm
Załączniki
20260113_162259.jpg
20260113_162259.jpg (3.26MiB)Przejrzano 216 razy
20260113_162225.jpg
20260113_162225.jpg (3.32MiB)Przejrzano 216 razy
20260113_162122.jpg
20260113_162122.jpg (2.22MiB)Przejrzano 216 razy
20260114_140527.jpg
20260114_140527.jpg (803.72KiB)Przejrzano 216 razy
20260114_120141.jpg
20260114_120141.jpg (3.06MiB)Przejrzano 216 razy
20260114_135940.jpg
20260114_135940.jpg (1.54MiB)Przejrzano 216 razy
20260114_140227.jpg
20260114_140227.jpg (2.08MiB)Przejrzano 216 razy

Re: Scott Pro Evolution 1992

#21
Jak obiecane dziś odcinek o osprzęcie. Co my tu mamy. Koła już były, piasty XT i jak wspominałem reszta też full Deore XT. Nic specjalnego grupa znana każdemu, wielu powiedziało by - pospoólstwo. Miałem myślenice czy jak w oryginale Thumby + klameczki czy jednak klamkomanetki z okienkiem które wówczas robiły na mnie ogromne wrażenie. Ale zdecydowałęm że jednak będzie jak oryginał i bardziej retro jak założę thumby. Pedałki oczywiście cegiełki.

Jutro wytargam ze składziku opony, założę i o nich trochę ppbajdurzę, bo jest z pewnego powodu smuteczek.
PŁACĘ ZŁOTEM ;-) Tioga Psycho K Skin Wall; Mostek ahead srebrny ControlTech mocowanie kiery na jedną śrubę, 1i 1/8 cala ,120mm
Załączniki
Scott Pro Evolution (11).jpg
Scott Pro Evolution (11).jpg (2.56MiB)Przejrzano 101 razy

Re: Scott Pro Evolution 1992

#23
Ironia ironią, ale faktycznie założenie było takie, że wszystko ma być NOS a co najwyżej VGC. W sumie to pedałki noszą lekkie ślady używania a w thumbach mi się naklejki nie podobają. W sumie wszystkie thumby jakie widziałem były takie jakby wypłowiałe na około. To bym zmienił gdybym znalazł NOSy jak ktoś ma to kupię ;-).

No ale dzisiejszy ocinek o oststnim elemencie czyli oponach. Poszukiwane były oczywiście rocznikowo pasujące i takie jakie onegdaj bardzo chciałem mieć, ale ostatecznie nigdy nie miałem. Tioga Psycho K w wersji SkinWall. Oh jak mi się te opony podobały. Udało mi się jedynie znależć jedną Psycho KK, no ale tylko tyle. Ostatecznie skorzystałem kilka late temu z okazji gdy Panaracer wypuścił ponownie wersję Classic swoich kultowych opon Smoke i Dart bo takie kiedyś miałem, i co ważne te opony istniały w 1992. Także ten teges w rowerze są diwe reedycje czegoś co było w tej formie w 1992, a więc opony i siodło. O dętkach już współczesnych czy opaskach nie ma co pisać.
PŁACĘ ZŁOTEM ;-) Tioga Psycho K Skin Wall; Mostek ahead srebrny ControlTech mocowanie kiery na jedną śrubę, 1i 1/8 cala ,120mm
Załączniki
Scott Pro Evolution (12).jpg
Scott Pro Evolution (12).jpg (4.17MiB)Przejrzano 25 razy
cron