Dziś odcinek o armaturze wraz z siedzeniem i sterami, no i oczywiście trochę ględzenia czemu tak a nie inaczej
- Siodełko – Filte to wówczas był wyznacznik choć szukałem też stosowanego w Scott'ach Avocet’a. Ciężko znaleźć w ładnym stanie, o NOS’ie to już nie wspomnę. Ale był moment ostatnimi laty, że wypuścili reedycję klasyka, więc się nie zastanawiałem. Skóra, tytanowe pręty, jest jak trzeba.
- Stery – tu już wcześniej wspominałem, że chciałem pożenić ramę z amorem i to koniecznie A-Head, więc wybór był jasny – twórca patentu Dia Compe i jego pierwszy wypust takowych z 1992, czyli rocznikowo wszystko gra. Bardzo ciekawe, bo góra jest odwrotna - to stalowa bieżnia jest wciskana w ramę jak widać, a na to niejako nachodzi miska z uszczelnieniami i łożyskiem. Nigdy nie widziałem takiego patentu u innych producentów, może chodziło o to by woda tam nie stała jak wlezie?
- Mostek – tu jak wyżej, ponieważ miał być A-Head to musiała być firma, od której się zaczęło – Control Tech. To oni wraz z pomysłodawcą weszli we współpracę i przygotowali chyba pierwsi tego typu mostki. Naszukałem się straszliwie, bo raz, że 1992, więc musiała być wersja rzadsza przewlekana, a dwa to nie chciałem częściej występującej 130mm, a koniecznie bardzo rzadkiej 120, ale w końcu w 2025 się udało.
- Sztyca – samo się nasuwało – całość armatury Control Tech. By wszystko nie było ciorne a zwłaszcza kokpit, to pomyślałem o srebrnym kierowniku i sztycy. Niestety, Scott w tych latach miał chyba jakieś zaszłości z szosy pewnie głównie francuskich i stosował nietypowe dla MTB średnice 26.4mm. Control Tech nie robił takowych wymiarów, a u innych producentów ciężko mi było coś znaleźć. Początkowo myślałem nad Sun Tour XC Pro, bo na taką się tylko natknąłem. Ale raz, że widziałem ją gdzieś na DE Ebay za miliony monet a i tak potem znikła. Po historycznych aukcjach zorientowałem się, że takie wymiary mógł wówczas mieć Roox, Race Face albo Ringle i tyle. Pogodziłem się z porażką i jakiegoś już BBB bardziej współczesnego kupiłem 26.4, Ale prenumerata 26.4 wszędzie została i przyniosła efekt. Kiedyś mi taki Zoom wskoczył, patrzę1992 wybite, wprawdzie stalowa, ale Cr-Mo, taka złotawa nie srebrna, dość krótka, ale fajna, nie było co myśleć, kupiona i spasowała idealnie.
- Kierownik - skoro już sztyca Zoom wpadła, to zafixowałem się na kierownicę tej firmy właśnie zamiast Control Tech’a. Ze względu na kolor sztycy musiałem oczywiście znaleźć w takim złotawym kolorze. A pamiętam z mojego Diamon Back’a Apex 1993, że taki kolor kierownic istniał u Zoom’a. Z dwa razy kupiłem srebrną, bo na fotkach wydawała się złotawa, a z zagramanicznymi sprzedającymi o kolorach to wiadomo. Ale w zeszłym roku w USA trafił się nowy i faktycznie taki złotawy kierownik. Wersja 150g. Teraz pasuje do sztycy.
- Rogi - tu nie miałem wątpliwości – pod mostek musiały być czarne od Control Tech’a. Też niełatwo było to kupić. Oczywiście USA. Tu szukałem już tylko nowych, bo wszelkie używki zawsze były paskudnie obdrapane. 2025 dobry rok, znalazłem
Odcinek o napędzie/hamulcach soon

PŁACĘ ZŁOTEM

Tioga Psycho K Skin Wall; Mostek ahead srebrny ControlTech mocowanie kiery na jedną śrubę, 1i 1/8 cala ,120mm