Zacznę od początku. Rower towarzyszy mi od 4 roku życia, gdy zacząłem jeździć na 2 kołach. Najpierw jakiś Reksio ze wstążkami, potem piękny, bordowy BMX od cioci z Ameryki;) Na komunie dostałem bordowo-czarnego Granda, 21 przełożeń (to wtedy dla mnie liczyło się najbardziej;) i żeby hamował na ostro

Potem był wiek gimnazjum i zainteresowanie rowerami troche spadło, choć troche zaniedbany Grand dalej służył jako rower do sklepu i na boisko, aż umarł w liceum śmiercią naturalną (zwykła stal hi-ten).
Aż w końcu na studniach, nie chcąc jeździć MPKiem, kupiłem okazyjnie używaną Univegę, strzał w 10. Oryginalnie cała na Exage 300lx, Rama Cr-Mo Tange, brązowa. Bez żadnych modyfikacji służyła mi ponad 3 lata i pojeździłaby na pewno wiele dłużej, ale dopadła mnie chęć posiadania czegoś lepszego niż Exage i kompletowałem powoli STX RC. Jak sie zaczęło kupować, majstrować, czyścić, naprawiać, tak się okazało, że mam już dwie ramy, kilka kółek i osprzętu a żadnego roweru. Trwało to dość długo ale udało sie coś złożyć. Niżej zdj
PS. Wydaje mi się, że przynajmniej jeden z użytkowników powinien kojarzyć tę ramę. ( mam nadzieję że nie jest rozczarowany;))
Pozdr