nie daje mi ten rower spokoju.... miałem pewną koncepcję (piasty M910, rd 910, fd 900, manety 900 na obejmach solo, fajne klamy non Sh) i nijak mi to nie leży...
ograniczeniem sa korby - można oczywiscie rozczlonkować 3 komplety m900 i je założyć, wkręcić w nie pedały z pozamienianymi ośkami na loctite, ale skoro mam dedykowane, łoryginalne górskie tandemowe korby (tak, tak! to Deore LX to wersja tandem, odpowiednio nagwintowana żeby można było 2 standardowe pary pedałów bez kombinatoryki zakręcić) to bardzo mnie to cieszy i druciarstwa nie będzie
Było zatem tak:
a po będzie prosto i spójnie czyli tak:
docelowo chciałbym jeszcze zmienić przerzutkę tył M565 (choć jest w pięknym stanie) na najstarszą, agrafkową M560 (wizualnie nic to nie zmieni)
Udało mi się także dorwać koronkę 48T

(Marcinie - Midleburn przymierzony ale nie użyty - jeśli chcesz powiedz tylko słowo...)
w temacie piast - na 90% zostają Formule (tył jest zapleciony na ceramice 121, druga identyczna obręcz już czeka na nową identyczną do tylnej piastę leżącą spokojnie w pudełku) - hamować będą Vki Paula, ale kółka będą disc ready jeśli zmienię zdanie
