Kona Kilaulea 95

#1
umarł koń niech żyje koń!
Obrazek

(zdjęcia liche, bom zgubił kartę do apaparatu, ale rower ładny)

Zasadniczy feler w tym pięknie jest taki, że ten biały lakier odłazi płatami, pod paznokciem. W dodatku jest go tyle, że ledwo dało się zapiąć obejmę fd - wychodzi jakieś 29,6 mm pod suwmiarką, kąty wózka diabli wzięli, więc tego ten, lakiernika ktoś zna, kto rowery malować umie?

cekiny na tej szkapie żem pozawieszał końskie, stery i mostek impact, kierownik i sztyk race lite,widełe p2
wszystko inne przygotowane pod ritchey 2x9, manetki, piasty, ino że nie mam zębatek chwilowo (ani 29, ani 33 na tyl), więc póki co 2x8 się kręci. Kanty Tomka, rzecz jasna. Opony karateki diamand grip, lato, niech się świecą, docelowo będą z-maxy rzecz jasna.
Moje skromne dzieła: -> http://rpk.ehost.pl/wp/kategorie/rowery/

#7
Obiecałem, to i wrzucam
piaskownica
Obrazek


zad riczejem vector wing osiodłany, kanty wcs, piasty też Tomki, ped od tiogi surszota
Obrazek


tradycyjnie, koński łeb, cugle, lejce też od Tomka, ino kierownik orginalny, znaczy się koński rejslajt no i stery koński impakt, bo też fajne som. Mostek velocity ale alu, taki cymes.
Obrazek


no i zbliż na końskie logo, które to logo bardzo lubie, i kanty logic, które lubie tyż
Obrazek



@ skolioza: padła szkapa stara granatowa ma, żem ją pięknie pożegnał w innym wątku tuta: http://forum.retromtb.pl/viewtopic.php? ... c&start=15

@ focker: Łasku Kolumny? A ramy tam malują? Rozświetl proszę, co i jak.

@ sztopi: A bo ja wiem, masz jakąś? Tera to bardziej szukam 33 zębaty na tył, wiadomo.
Moje skromne dzieła: -> http://rpk.ehost.pl/wp/kategorie/rowery/

#10
skolioza pisze:ładny rowerek, na prawdę
prawda :-)
Campagnolo record OR
Mavic Geo Dakar
XTR M 900
Deore XT 732/5
Ritchey 2/9
Deore XT 739
......................................

Campagnolo 50 th anniversary..w budowie

#12
dziś, korzystając z ataku grudniowej wiosny (+11 st.C!) udało się dopiąć napęd 2x9 (42/29 i 12-33). Szkapa biała, to i korba musi być łajta, wiadomo.
Obrazek

Pistolet zabawkowy, spokojnie :-D

tak to teraz wygląda, ale nie wygląda, bo ten mój *stD to ma takiego niefokusa ze starości, żejezu.
Obrazek


bryknąłem na niej po zmroku po lesie, w szodę poszliśmy jak zwykle, no i dobra jest. ot, co.
Moje skromne dzieła: -> http://rpk.ehost.pl/wp/kategorie/rowery/

#17
aldek pisze:pistolet jest synoski, zabija na niby
ale pojawił się następca Zapłotka, więc, corrado, podrap się w rękę bo Twoje dni są policzone :-D
Kurczę, to muszę podjechać dać się pogryźć.
Lodzermensch

#20
nie marudź, im więcy koronek, tym większy gripszift ma sens. Na 7 to ja uwielbiam rapidfajery, na dziewińć to już sobie wole pokręcić.
Bo wiesz, rozstaw kasety od takiego siódemkowego stxa niespecjalnie wzrósł (mówimy oczywiście o retro czasach, nie dzisiejszych megarendżach 1x48), czyli zamiast 11-30 masz 12-33. A trybików o dwa więcy. I tera, jak se chcesz, odpowiednio zmienić przełożenie (rozumiane jako przełożenie, a nie nr biegu), to ci może tego kciuka braknąć na raz, bo skaczesz max o trzy. Ten badziewny, plasticzany sachs tutaj lepiej bryknie, bo jednak se kręcisz ile trybów chcesz. W teorii, bo tak naprawdę bez przechwycenia możesz zrobić ino cztery, ale zawsze to o jeden więcej, niż w rf :-P
Moje skromne dzieła: -> http://rpk.ehost.pl/wp/kategorie/rowery/

#22
Kwestia indywidualnych preferencji. Choć przyznam, że argumentowanie wyższości grip shiftów ze względu na możliwość redukcji ,,iluś tam biegów na raz" jest dla mnie nie do końca zrozumiałe, bowiem nie przypominam sobie sytuacji, w której byłaby mi takowa potrzebna. Gdyby tego było mało to nie umiem sobie nawet wyobrazić jak niewiele czasu (o ile w ogóle) można takim obrotem gripa zyskać nad dwukrotnym strzeleniem w rapid fire. Jedną rzecz trzeba oddać sprawiedliwości, która nie podlega żadnym tłumaczeniem o przyzwyczajeniach, wygodzie czy ergonomii - niska waga, to na pewno jest duży plus grip shiftów.