Alpinestars Almega DX 1992

#1
na początek może zdjęcia -

Obrazek

Obrazek




Co tu dużo mówić - był Scott Superamerican, potem Giant Cadex, teraz jest Alpina - i bardzo się z tego cieszę.
Osprzętowo to prawie nic się nie zmieniło od zlotu w 2012 roku :mrgreen: Doszły przepiękne klameczki avida sd1, od Corrado, za co serdecznie dziękuję. Specjalne podziękowania należą się również Skoliozie :mrgreen:. Oprócz klamek zmieniły się rury (sztyca, mostek controltech, kiera Titec enduro) i FD. Reszta to głównie XT m737/9. Miało być lekko, bez przesadnego retro - taki kontrast do cromegi.

Aldek kiedyś o tej ramie pisał, że to jest dzik. Na krótkiej przejażdżce po złożeniu przekonałem się o tym w stu procentach - zwinne toto, lekkie (w porównaniu do cro-megi, która jest dla mnie czołgiem, ale za to ją lubię, lepsza na dłuższe wypady), podjeżdża wszystko i wszystko zjeżdża. Najbardziej upierdliwe w tych rowerach - jak dla mnie - to specyficzny hak do przerzutki (w szosie też mam hak, a problemów nigdy nie było), trzeba się naszarpać trochę żeby wszystko grało. Cała reszta to mistrzostwo.

Więcej fotek będzie na dniach, przy pełnym słoneczku.

W planach wsadzenie RS Mag21, co wymaga redukcji sterów; oprócz tego zmiana kół na jakieś trwalsze - obecnie są lekkie jednokomorowe, ale lubią się pogiąć przy mocniejszej jeździe.
Ostatnio moda się zrobiła na ostrzeganie 'ortodoksów' - tak więc, już po fakcie, ale też ostrzegam :D
Ostatnio zmieniony 2014-03-22, 20:28 przez kaczko, łącznie zmieniany 3 razy.
Obrazek

Scott Superamerican 1994
Wheeler, szczegóły nieznane.
Alpinestars Cro-Mega DX 1991

Alpinestars Al-Mega 1991

#6
Wojtas pisze:Super, od jakiegoś czasu rozglądam się za taką cromegą albo almegą, mają w sobie coś te rowerki.
Piotrex ma Cromegę w pięknym stanie w dobrej cenie jak coś.
Lodzermensch

#10
Dzisiaj podczas przejażdżki zauważyłem to (obejma jest odwrócona do zdjęcia, część z pęknięciami była w rowerze od spodu):

Obrazek



Wysunięta do maksimum rura musiała trochę ruszać tą obejmą, która sobie popękała. Na ramie, na szczęście, oprócz zniszczonego lakieru pod obejmą nic nie ma.

Myślę, że wsadzenie dłuższej sztycy powinno rozwiązać problem - ma to sens?
Obrazek

Scott Superamerican 1994
Wheeler, szczegóły nieznane.
Alpinestars Cro-Mega DX 1991

Alpinestars Al-Mega 1991

#15
Pięknie, pięknie :mrgreen:
Toż to prawie rok a ja porządnych fotek nie wrzuciłem.

Do tej pory wyglądał rowerek tak, po wsadzeniu bujadła

Obrazek


Niedawno parę części zostało zmienionych, tj. sztyca, hamulce, kaseta, i koła.

Dwa ostatnie niestety nie są retro, ale wytrzymałość obręczy wygrała.

Kaseta zamiast wysłużonej 737, to jakiś aktualny niski model szimano, o dziwo wagowo mocno zbliżony.

Do tej pory kółeczka były zaplecione na jednokomorowych Weinmannach (chyba XC pro, muszę sprawdzić).
Teraz wylądowały tam zamiast nich DT 4.1d, co z retro niewiele ma wspólnego, jednak naklejki się wyrzuci i zostanie schludna, czarna, wytrzymała obręcz.
Do tego zaplot słonko przód, i tył strona bez napędu też słoneczko, zobaczymy jak się sprawdzi w terenie.
Piasty bez zmian - Tył czarny LX (nie ogryzek) przód jakiś OEM Bontragera.

Jeśli chodzi o hamulce, Vki M739 zostały zastąpione avidami 2.0, które zawsze mi się podobały z powodu swojej prostoty.
Do zrobienia na pewno linki, pancerze, bo przeżyły już chyba 3 rowery. W planach jest też przycięcie sterówki, co za tym idzie obniżenie mostka; z podkładkami nad mostkiem źle to wygląda, ten Zoom ma cienkie ścianki.

Za oknem szaruga, więc oszczędzę sobie fotek w świetle piwnicy, może tym razem się uda obfocić sprzęta przy ładnej pogodzie :mrgreen:
Obrazek

Scott Superamerican 1994
Wheeler, szczegóły nieznane.
Alpinestars Cro-Mega DX 1991

Alpinestars Al-Mega 1991

#18
Magów dużo wszędzie, na pewno coś znajdziesz.
Nawet nie tak dawno była wersja z alu goleniami i uszczelkami kurzowymi na allegro, za 80 poszedł.

Sztywnością niestety nie grzeszy, jak będzie dużo piniendzów to się rozjerzę za czymś w stylu rond magura quake (
jeśli ktoś nie zna -

Obrazek


fajnie by zgrał się kolorem z ramą, i te golenie przynajmniej szersze.

A dynks mi nie przeszkadza, zestaw kantów 737 leży w pudełku na wszelki wypadek :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 2015-04-12, 19:52 przez kaczko, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek

Scott Superamerican 1994
Wheeler, szczegóły nieznane.
Alpinestars Cro-Mega DX 1991

Alpinestars Al-Mega 1991

#24
hit00r pisze:brak możliwości wsunięcia sztycy w ramę musi irytować.
Nie będę wypowiadał się za Kaczka, ale Ty też nie mierz wszystkich swoją miarą
Z mojego punktu widzenia - nie musi
Od lat jeżdżę na rowerze, kiedy zrobiła się moda na DH pod koniec lat 90, goniłem na mojej maszynie XC po zjazdach za kumplami na zjazdówkach, zjeżdżałem na niej strome i trudne zjazdy i wysunięta normalnie do jazdy sztyca i mostek -5/130 mi w tym nie przeszkadzały
A dziś pewnie, kiedy tyle na stromiznach nie siedzę i obycia takiego nie mam, ani wsunięte siodło, ani zjazdowy kokpit też by mi nie pomogły w zjechaniu tego, do czego boję się podejść na swoim rowerze :mrgreen:
RetroMTB na Facebooku

SPRZĘT DO SPRZEDANIA

#26
skolioza pisze:
hit00r pisze:brak możliwości wsunięcia sztycy w ramę musi irytować.
Nie będę wypowiadał się za Kaczka, ale Ty też nie mierz wszystkich swoją miarą
Chodziło mi o to że ewentualna regulacja pozycji to albo wymiana sztycy na dłuższą albo jej obcięcie ... nikt nie będzie przecież świrował tym rowerem na jakichś masakrycznych zjazdach ... :shock:

#28
Dla jednego człeka to w ogóle sztycy się nie regutentego.
Ja w swojej skomplikowanej sytuacji rodzinnej mam dwie sztyce do alpiny (z siodełkami). Jedną dla siebie, drugą, krótszą, dla potomstwa.
Dobrze, że masz bekap, bo - uprzedzam - jak spotkam Cię na zlocie, to osobiście Ci te vki ramy wyrwę.
:-D
Moje skromne dzieła: -> http://rpk.ehost.pl/wp/kategorie/rowery/