#35
my już też w domu
co do twojego posta Bart nie wypowiem się najpierw chwalisz potem zaprzeczasz,sam ładujesz co chwila posty o swoim 29 więc też się nie wypowiem trochę to nie pasuje ale ok przełknę.
to rower mojej dziewczyny Moniki sam składałem chciałem żeby też coś z nami pojeździła dlatego taki wybór dał bym jej klasyka ale mogła by sobie nie poradzić bo ma słabe nogi.
ludziom na zlocie to nie przeszkadzało że jest tam rower nie z epoki ale ma koła 26 cali.
dla mnie impreza bomba byłem pierwszy raz choć na forum jestem zalogowany od 2009 roku
fajnie było was poznać przybyłych na zlot pogadać o rowerach częściach itp
zrobiłem też parę zdjęć będą w albumie na google dysku

#38
Tutaj troszkę fotek ode mnie: https://photos.app.goo.gl/UESiKEio8smrquDK7 .

Bardzo dziękuję za wspaniałą atmosferę, a szczególnie za wzbogacenie jej nowymi twarzami. Mam nadzieję, że zlot stanie się dla nowych tradycją taką samą jaka stała się dla stałych bywalców. Jeszcze raz dzięki i jak to już zwykło się pisać - do zobaczenia za rok! (a z niektórymi nawet jeszcze wcześniej :-D )
Zapraszam do poczytania na temat wypraw, oraz innych niekoniecznie rowerowych rzeczach

www.z-ne.com.pl/portfolio/

#40
Bart pisze: Kross jest świetny !!!
wybaczam :mrgreen:
co do zlotu że tak powiem odchamiłem się trochę wiecie brak internetu zasięgu telefon gdzieś tam leży w zasadzie robiłem nim zdjęcia :-P
fajna miejscówka mi pasuje choć na swoje mankamenty
mi brakowało np wieszaków przy prysznicach do powieszenia ręczników w pokojach podobnie przydały by się wieszaczki na ścianach do powieszenia ubrań
zawiasy w drzwiach też by mogli posmarować razem z klamkami bo w nocy daje to po uszach ;-)
ściany między pokojami też chyba nie posiadają wygłuszenia bo słychać każde słowo i chrapnięcie :shock:
schody to dla nowicjuszy monteverest :lol: szczególnie po paru głębszych :shock:
ogólny nieład i dużo śmieci których nikt nie wynosił trochę to taki brzydki widok choć ludzie też się do tego przyczyniają
miejscówka bardzo fajna spodobała mi się mają dobre jedzenie mnie zasmakowały naleśniki na ostro mają też wybór piw regionalnych tam gdzie mieli rożno zjadłęm syty obiad full frytek kurczak zapiekany z serem i dużo sałatek naprawdę pojadłem sobie :)
poznałem naprawdę super ludzi i z tego miejsca jeszcze raz dziękuję :-o
był pogaduchy o wszystkim i o niczym to mi się podobało :mrgreen:
wypiło się parę wódka też się znalazła dobra kiełbasa z ognicha też była choć nikt nie miał ze sobą siekiery to poradziliśmy jakoś :D :D zespołowe łamanie gałęzi i transport na miejsce ;-)
rowery były naprawdę ciekawe niektóre komponenty mogłęm pomacać bo kiedyś to tylko w katalogach mogłem się poślinić i zrobiłem mały zakup do endorfiny :lol:
fajnie pooglądać projekty rowerów dobór części popytać co jak z czym super sprawa mojej Monice też się podobały rowerki złapała bakcyla :-D

#41
skolioza pisze:Fajne, dużo zdjęć z jazdy! szczególnie tu super fota i super rower :-)
Obrazek
Szkoda tylko, że tak rzadko siebie oglądam na zdjęciach z jazdy. Jednak poświęciłem się i sukcesywnie co roku dokumentuję to co w tym hobby jest najważniejsze - jazda i uśmiech od ucha do ucha :-)
Zapraszam do poczytania na temat wypraw, oraz innych niekoniecznie rowerowych rzeczach

www.z-ne.com.pl/portfolio/

#42
Bardzo fajne foteczki i widać, że impreza uda. Cieszy oko duża liczba uczestników, oby tak dalej :)
Fotki jak co roku podzielone tematycznie. Dodo jazda i życie zlotowe. Corrado życie zlotowe tyle, że całodobowe. Archiwizacja części rozrywkowej też jest istotna :)

#44
@czajniku, 2 słowa wyjaśnienia jak o Brandysówkę idzie:
generalnie trzeba traktować ją w kategorii schroniska, a nie pensjonatu czy hostelu Standard jest jaki jest, choć z perspektywy lat i tak powolutku to ewoluuje Budynek w którym spaliście lata temu został gospodarskim sumptem zaadoptowany ze stodoły o ile dobrze pamiętam i tak trwa do dziś Inwestycje idą jakieś w inne rzeczy, jeszcze parę lat temu nie było pryszniców dla namiotowiczów a sanitariaty były na prawdę słabe Teraz szału też nie ma ale już coś się ruszyło Podobnie z polem - są wiaty, stoły, grillbuda itd Jak byliśmy tam pierwszym razem była tylko narożna malutka śmierdząca wiata którą musiałem rezerwować na zlot w razie niepogody...
Nie usprawiedliwiam charakteru miejsca, z resztą żaden mój w tym biznes - to już kwestia gospodarzy jak sobie rządzą
Dla mnie Brandysówka ma ogromną wartość którą jest kompilacja lokalizacji, możliwości dojazdu i różnorakiego noclegu Nie znalazłem innej lokalizacji dającej możliwość różnorakiego wyznaczenia tras (a Brandysówka jest w centrum podkrakowskiej części dolinek) bez robienia konieczności dojazdówek Atmosfera też jest dość swobodna, nikt o 22 nie przychodzi że trzeba włazić do śpiworów
Standard jest słaby ale to z kolei przekłada się na ceny (choć te też rosną...)

PS proszę - śmierdząca wiata na I zlocie
Obrazek


@Dodo, daj komuś aparat :-P

@Soro, za rok Was widzę - najwyżej będziecie dmuchać świeczki na trawie (chłopaki już w tym roku 100 lat śpiewali choć nie wiadomo było komu ;-))

@90s_fan - sam też wniosłeś solidny wkład w pokaz historii mtb na zlocie, szkoda jednak że tak krótko
Ostatnio zmieniony 2018-06-10, 19:56 przez skolioza, łącznie zmieniany 1 raz.
RetroMTB na Facebooku

SPRZĘT DO SPRZEDANIA

#46
skolioza dla mnie bomba ja tylko mówię o takich małych niedociągnięciach jak np posmarowanie zawiasów :mrgreen:
wiesz dla mnie to by starczył kawałek deski i siana też bym się wyspał :-D

#47
ja już ruszyłem w czwartek więc zawitałem do myślenic na mały rekonesans górek i potem piwko z soro familją :) piątek też górki z buta - gorce i potem od razu na zlocik,,,,który to juz nie pamietam, ale wiem że zaliczyłem wszystkie od początku.
fajnie było zobaczyć i nowe gemby i stare mordy, szacun że nie wymiękacie!
potem wrzuce też kilka fotek.
no to ogólnie było fajnie jak zwykle, niestety musiałem się zawijać w nd z rana, ale odkujemy się za rok i pokręcimy dłużej.
Obrazek

>>KLIKNIJ PO WIĘCEJ!!<<

#50
Bart pisze:W pierwszym poście napisałem co myślę, w następnym to co powinienem
Powinieneś pomyśleć, i już nie pisać.

W tym wątku, bo w tym o kube to wręcz nie mogę się doczekać kolejnych newsów.

Co do zlotu, oczywiście jest to - sądząc z porannego telefonu od corrada - jak zwykle kompletna degrengolada, pijaństwo i dawanie fatalnego przykładu młodzieży. Tym bardziej więc żałuję, że nie było mnie tam z Wami, by to dzieło móc wzmóc.
Moje skromne dzieła: -> http://rpk.ehost.pl/wp/kategorie/rowery/

#51
aldek pisze:
Bart pisze:W pierwszym poście napisałem co myślę, w następnym to co powinienem
Powinieneś pomyśleć, i już nie pisać.

W tym wątku, bo w tym o kube to wręcz nie mogę się doczekać kolejnych newsów.

Co do zlotu, oczywiście jest to - sądząc z porannego telefonu od corrada - jak zwykle kompletna degrengolada, pijaństwo i dawanie fatalnego przykładu młodzieży. Tym bardziej więc żałuję, że nie było mnie tam z Wami, by to dzieło móc wzmóc.
:mrgreen: :mrgreen:
Lodzermensch

#52
Gratuluje udanej imprezy! Widać na fotach że klimat był dobry. Jak tak oglądam te wasze zdjęcia to zazdroszczę. Świetne maszyny, klimatycznie na maxa :) Jak na razie te zdjęcia mi wpadły w oko najbardziej

#1
Obrazek
Mam nadzieję że obyło się bez uszkodzeń ciała, ale chyba tak

#2
Obrazek
Cholerka, czy to tak tylko wyszło to zdjęcie, czy kierownik ma ze 190cm wzrostu i jeździ na 17" ?

#3
Obrazek
Że też już nie robią tak ładnych opon... :mrgreen:

A jak nocna jazda wam poszła?

#56
dodo1989 pisze:Każdy jeździ tak jak lubi. Co powiecie na baranka do mtb, albo z tyłu 26, a z przodu koło 24 cali? Wszystko już było :-)
Ja pytałem na serio i moje pytanie nie ma nic wspólnego ze śmieszkami. Mała rama pod "dużym" kierownikiem może dawać niezłe możliwości, po prostu temat mnie interesuje bo mam 184cm, raczej dłuższe giry niż krótsze ale chyba mniejsze ramy bardziej mi leżą, niż większe (do jazdy takiej terenowej). I tu zdjęcie gościa na rowerze i dlatego pytam co i jak ;)

#58
DługiDżon pisze:
dodo1989 pisze:Każdy jeździ tak jak lubi. Co powiecie na baranka do mtb, albo z tyłu 26, a z przodu koło 24 cali? Wszystko już było :-)
Ja pytałem na serio i moje pytanie nie ma nic wspólnego ze śmieszkami. Mała rama pod "dużym" kierownikiem może dawać niezłe możliwości, po prostu temat mnie interesuje bo mam 184cm, raczej dłuższe giry niż krótsze ale chyba mniejsze ramy bardziej mi leżą, niż większe (do jazdy takiej terenowej). I tu zdjęcie gościa na rowerze i dlatego pytam co i jak ;)
Jak Ci się dobrze jeździ to Ci się dobrze jeździ. Jak Ci się źle jeździ to Ci się źle jeździ. Jednak jeśli próbujesz dodać tutaj współczynnik wyglądu itd. to nie wiadomo co się komu podoba. Lepiej jednak, żeby Ci się dobrze jeździło :-)
Zapraszam do poczytania na temat wypraw, oraz innych niekoniecznie rowerowych rzeczach

www.z-ne.com.pl/portfolio/

#59
Bart pisze:
DługiDżon pisze:Mam nadzieję że obyło się bez uszkodzeń ciała, ale chyba tak
Teraz już wiem jak ciężko jest w tych górach :mrgreen:
Bez kontuzji sie obyło - córa i rower w jednym kawałku
Nie mogłem jednak pozwolić córce przelać słów na klawiaturę

Bart, dziewczyna ma 16lat i w wielkim skrócie:
- było ciężko, sam podjazd po jeździe z Brandysówki do kwatery w Łazach to 170m na dystansie 2.5km, pojedyńcze podjazdy miały do 200m przewyższenia, a dystans 40km w sobotę oraz 19km w niedzielę
- za strumyczkiem było ślizko i się zdarzyło... obróciło tył, przód się uślizgnął
- Cube to nie rower, tylko przereklamowane pospolite wozidło
- 20km w hobby to raczej dla dzieci i mój młodszy brat by to pojechał
- zapraszam na 37km w Kresowych i zobaczymy, czy w kategorii zaliczysz pudło, pucharek i fotkę na fb
* KIRK Revolution x 4 * <[shadow=cyan]MISTRAL Vision Alu Pro [/shadow]> < FILMOTEKA >

#60
Cezary Czapski pisze:dziewczyna ma 16lat i w wielkim skrócie:
Jak tak to przepraszam. Nie wiedziałem kto jest na tym zdjęciu :oops:
Cezary Czapski pisze:Bez kontuzji sie obyło - córa i rower w jednym kawałku
To najważniejsze.
Cezary Czapski pisze:Cube to nie rower, tylko przereklamowane pospolite wozidło
Po części masz rację, ale z mojego została już tylko rama i nazwa ;-)
Także nie zabolało mnie to. Bo o to Ci chodziło, prawda ?
Diamond Back Apex SE '96, Superior XP 939