Docent co prawda coś wspominał o Gorcach, albo jakiejś szosie w okolicach Mszany, ale ja niestety czasowo raczej nie podołam...
Więc dla tych co czasu na cały dzień nie wyskrobią zarzucam alternatywę - najwyżej admini poprowadzą konkurencyjne wycieczki

Myślałem o jakimś lajtowym pokręceniu się, może być na singlach, ale nie koniecznie - zależy od głosu ludu

Jak na razie wpadły mi dwa kierunki:
- Dolina Dłubni, a jak czasu i chęci starczy może Racławice (opcja dłuższa niestety dyskwalifikuje single w przedbiegach)
- Dolina Wisły w kierunki Łączan - 2 czy 3 tygodnie temu znaleziono tam na dnie XVIII czy IX wieczny galar Woda ją odsłoniła na tyle że widać było jej dno (leżała "na plecach") Może jeszcze byśmy ją zobaczyli - ponoć unikat w skali kraju
http://www.dziennik.krakow.pl/pl/aktual ... bytek.html
Co Wy na to - chętni, propozycje, uwagi? Zaznaczam tylko ze chciałbym być przed 13 w domu, więc wyjazd tradycyjnie max o 8