Dźwigne temat. Rower żyje

. Zdjęcie z lata. Klamkomanetki wyleciały na rzecz manetek na rame. Pedałki się też zmieniły na jakieś no name. Dzisiaj z roweru zdjołem przerzutki i łańcuch, będzie miał robiony serwis i będzie doporowadzany do stanu ostatecznego bo cały czas jeździł jako nieskończony

.
Ogólnie rowerkiem bardzo fajnie sie jeździ jak to szosą. Rama według mnie jest troche za długa, nie wiem czy wkładać krótszy mostek czy to olać. I tak dużo wysiłku włożyłem żeby przywrócić ją do życia więc zostanie.
Co planuje zrobić:
- nowe koło przód na obręczy, która została z zakupionego kompletu
- nowa owijka
- polerka i malowanie mostka?
- continentalne ultra sport

, ale dopiero jak się odkuje
- musze dokupić manetki 105 1050 bo obeznie jedną mam model 1055, a druga to plastik z rometa
- skasowanie luzu na mojej tylnej piascie ala Frankenstein
- mysle jeszcze o czarnych naklejkach orłowskiego i pomalowaniu widelca w kolor
Aktual przewidywany tylko nie wiem kiedy
