Hamulce z równoległym prowadzeniem klocków

#1
Przed zakupem chciałbym poznać opinie użytkowników hamulców z równoległym prowadzeniem klocków. Znalazłem tylko krótkie informacje w rodzaju „łapią luzy, są mocne, są cięższe, klekoczą, i tak wszystko zależy od klocków”
Jakie są różnice między poszczególnymi modelami np. XTR lub Arch Rival? Co jest mitem a co prawdą. Jak to tymi hamulcami faktycznie jest.

Re: Hamulce z równoległym prowadzeniem klocków

#3
O Shimano napisane jest sporo
739 i 950 klekocze, 951 nie ma tego problemu Jak nie klekocza hamuja dobrze, w mocno klekoczacych moze zdarzyć sie ze klocek sam z siebie wejdzie w kolizje z oponą

Arch Rivale sa dosc odporne na luzy poprzez konstrukcje pontografu w formie podkowy - punktu obrotu szerzej i solidniejsze
Trudno sie je niestety ustawia - ramiona nie sa wzgledem siebie niezalezne - ruch jednego wplywa na drugie, obowiazko klocki trzeba ustawiac na zapietej i wstepnie wyregulowanej lince Nieraz mimo to mialem tak, ze ustawilem jeden klocek a po ustawieniu drugiego ten pierwszy musialem przestawiac od nowa... Potencjalne uszkodzenie opony to kwestia wlasnie regulacji i skontrolowania finalnego obu klockow a nie ich ruchu ze wg na luzy
Sila hamowania ok , zalezy ofc od klamki - nie jest to jednak taka sila jak na prostej vce bez zadnych strat
RetroMTB na Facebooku

SPRZĘT DO SPRZEDANIA

Re: Hamulce z równoległym prowadzeniem klocków

#4
Z tym ostatnim zdaniem to ciężko mi się zgodzić, bo dla mnie najmocniejsze hamulce na jakich miałem okazję się przejechać to były właśnie rownóległe lx-m570, mój zwykły m580 był ciut słabszy. Kiedyś też obserwowałem jak xt br-m760 rozgina ramę i widelec. W hamulcu 750 był trochę inaczej ten zawias pomyślany, nie wiem czy nie był jeszcze mocniejszy.
Części na sprzedaż:
https://m.olx.pl/oferty/uzytkownik/1eZ3x/

Re: Hamulce z równoległym prowadzeniem klocków

#5
Mnie pierwsze jakie się w ogóle pojawiły czyli XTRy się były pękły po prostu. Ale BikeNashbar zwrócili mi kasę i ostatecznie też równoległe kupiłem ale się Magury nazywały ;-) i z tymi żadnych problemów nie było.
PŁACĘ ZŁOTEM ;-) Tioga PsychoK SkinWall; Sztyca 26,4 - Roox, Suntour XCPro, RaceFace; Sztyca 27,2 Controltech srebrna; Kierownica alu Zoom 130 złotawa, Mostek ahead czarny i srebrny ControlTech mocowanie kiery jedna śruba,11/8,110-120mm

Re: Hamulce z równoległym prowadzeniem klocków

#6
Mam 950 ( klekoczą, ale idzie je naprawić, zminimalizować to na tyle, że jest ok ) i są bdb. Mam też 750 ( nie lapią luzów ) są bdb ( ale wygląd pancerny - b. szerokie są - duże ). Korzystałem z 570 ( też bdb - może minimalnie gorzej - ciut słabiej hamują niż 950/750 ). Innych nie miałem. Natomiast zauważyłem, że BARDZO ważne są klamki. W połączeniu z byle czym nie działa to na tyle dobrze jak może z klamką np. bl-m739/750 ( te klamki potrafią wycisnąć o 30 % więcej w porównaniu np. do klamek tektro ) Generalnie polecam. Ważne są też klocki, ale to wiadomo. ( i pancerze )

Re: Hamulce z równoległym prowadzeniem klocków

#7
DOMAN pisze:
2019-11-06, 13:19
Z tym ostatnim zdaniem to ciężko mi się zgodzić, bo dla mnie najmocniejsze hamulce na jakich miałem okazję się przejechać to były właśnie rownóległe lx-m570
Tyle że moje ostatnie zdanie (jak i cała druga część posta) tyczyło się Avidów Arch Rival a nie Vek z równoległym prowadzeniem ogolnie ;-)
Opisałem z reszta tylko to na czym sam jeździłem czyli Avidy, 739, 950 i 951 ;-)
RetroMTB na Facebooku

SPRZĘT DO SPRZEDANIA

Re: Hamulce z równoległym prowadzeniem klocków

#12
Były 950 i 951, ale zdarzały się też zmiany w komponentach nie ujęte w żaden sposób w oznaczeniu, bez literki A czy innej informacji. Była któraś klamka (nie pamiętam już oznaczenia ani tego czy sama czy klamkomanetka) szara xtr i nowszy rocznik o tym samym oznaczeniu miał kompletnie inaczej montowaną dźwignię do korpusu.
Części na sprzedaż:
https://m.olx.pl/oferty/uzytkownik/1eZ3x/

Re: Hamulce z równoległym prowadzeniem klocków

#13
Tego nie wiem, ale pomiędzy 951 i 950 ( v brake ) żadnych innych różnic nie widziałem ( poza oczywistymi ). Zdarzają się 950 i 951 ( a nawet 739 ) z wymienionymi pantografami ( zestaw naprawczy - oryginalny ) ale to można poznać po tych prętach pantografu :
950 : http://www.retrobike.co.uk/forum/downlo ... ?id=372892
950 po wymianie : https://b.allegroimg.com/original/0c481 ... 30b866196b
951:ze sprężynkami http://www.bikerecyclery.com/shimano-de ... pads-1270/

zestaw naprawczy :
Załączniki
br-m950napr.jpg
br-m950.jpg

Re: Hamulce z równoległym prowadzeniem klocków

#14
Dzięki za zainteresowanie tematem
Cytuję kolegę forumowicza, myślę, że może się komuś przydać:
"XT 750 są ciut mocniejsze niż 950tki, za to mają gorszą modulację i o ile są mocniejsze o ciut to modulację mają gorszą o dwa ciuty :D ( moje odczucia ) xt 750 są też duże i sporo cięższe od xtr 950. Xt 750 lubiły u niektórych piszczeć przy hamowaniu - u mnie nie piszczały. Xtr 950 łapały luzy na pantografie trzymającym klocek ( równoległe prowadzenie ) i klekotały - dlatego ludzie stosowali gumki, żeby pozbyć się tego dźwięku. Czy siła przez luz spadała? może troszkę a raczej nie ( wg mnie ) te luzy można było usunąć rozbierając hamulec i wkładając podkładki z puszki wycięte, lub kupując specjalny zestaw naprawczy ( o ten zestaw coraz ciężej ale samemu można to ogranąć ) kasowanie luzów trzeba powtarzać cyklicznie po jakimś przebiegu - średnio co rok. XTR 951 już nie klekotały bo miały dodatkowa sprezynkę ( która robiła za gumkę ) ale luzy tez lapały. generalnie luzy łapały xt 739, xtr 950 i 951, ( 960 nie wiem ) O łożyskowanie się nie martw w tych hamulcach - to się nie psuje jeśli nie lejesz kwasem i co rok/dwa albo i rzadziej rozbierzesz i przeczyścisz/nasmarujesz. Nie łapały luzów xt 750/760 oraz LX 570."
"Od siebie mogę dodać, że pierwsze XTR BR-M951 dostawały luzów ponieważ nie posiadały sprężynek stabilizujących pantograf. Ponadto był on nieco bardziej odchudzony niż w późniejszej wersji przez co hamulec tracił trochę na sztywności. 951, 960 i 970 to bliźniacze konstrukcje, poza anodą nie różniące się niczym (ew. jakością wykonania w nieznacznym stopniu). Nie uważam żeby łapały luzy. Miały po prostu mały luz roboczy, który praktycznie nie powiększał się przez cały okres użytkowania."