Altus A10 - O co chodzi z tymi grupami?

#1
Nabyłem pełną grupę z tego roweru https://photos.google.com/share/AF1QipO ... NMUEFmTVp3

Stan bardzo spoko, trzeba trochę pomacać, popieścić i będzie bardzo dobrze. Tylko nie rozumiem dlaczego ten altus to była taka niska grupa... Mam C10 i ona faktycznie wygląda na niższą, choć przerzutki i manetki i tak działają bardzo ładnie. Ale a10 zupełnie nie wygląda jak jakiś low end. Spodziewałem się czegoś gorszego jednak. Wygląda jakby jakościowo plasowała się bardziej na poziomie tego exage lt czy es, a może nawet LX-a. Także oprócz pewnych różnic jak plastik w tylnej przerzutce, mocowanie klamek na tą prostą obejmę to jakie są jeszcze inne różnice pomiędzy np. LX-em a tym Altusem a10? Waga całej grupy (bez pedów) z linkami, koszykiem i małym dzwonkiem :D i kartonem to 4,58kg. Dużo czy mało to to nie wiem, ale może ktoś coś wie o materiałach, sposobie wykonania itd. tej grupy? Co ją tak naprawdę odróżnia od na przykład LX-a? Inne materiały do budowy manetek może? Gorsza precyzja działania? Ale jeśli tak to dlaczego?

Nawet ten plastik w rd to nie jest jakiś shit bo moja rd c10 która też ma ten plastik wiele przejechała i przeżyła i nie wygląda jakby szykowała się do grobu (a była to moja pierwsza prawdziwa grupa "mtb", rower kupiony w 93, i na niej uczyłem się jeździć, więc wiecie....). Same manetki w Exage ES i LT i A10 wyglądają na to samo. Ktoś coś powie o konkretnych różnicach? Mam też DX fd i porównując do fd A10 to po za ładniejszym wykończeniem estetycznym, swym laickim okiem nie widzę jakiejś konkretnej różnicy konstrukcyjnej, która miała by dawać wyższość DX-owi nad A10. Myślę że w terenie obie by się sprawdziły tak samo i żywotność byłaby taka sama, ale może się mylę więc piszcie proszę bo mam sporą zagwózdkę z tymi grupami teraz.

Re: Altus A10 - O co chodzi z tymi grupami?

#2
W grupach 7 biegowych nie był aż tak bardzo wyczuwalny spadek precyzji działania przerzutek z powodu luzów, które niższe grupy jednak szybciej potrafią złapać, a do tego są mniej sztywne niż ich w pełni aluminiowe odpowiedniki z wyższych grup. Mi też nigdy nie robiło różnicy jakie miałem przerzutki, często zmieniałem łańcuch, bo rozciągnięty już nie zbyt dobrze wpasowuje się w nacięcia HG na kasecie, stosowałem od dawna linki nierdzewne szlifowane, pancerze czyste i idealnie dobrane długością - działały mi pięknie niskie grupy, nawet acera w napędzie 8. Jednak schody zaczęły się przy kasecie 9, tam już nieakceptowalne było to w jak krótkim czasie niskiej klasy komponenty łapały mocne luzy.

A nawet jeśli nie było widać znaczącej różnicy w działaniu to te wyższe grupy potrafiły być lżejsze (jedynie pewne bardzo krótko produkowane [bodajże przez rok] alivio przeczyło temu), szczególnie, że w czasach xt-737 miały już alu wózki w przerzutkach te wyższe grupy. Tak samo korpus niższych grup miał wewnętrzną część, tą na której wybite były oznaczenia, wykonaną ze stali, a takie np. rd-m730 było już oprócz obu części wózka w pełni aluminiowe.

Tutaj docieramy do sedna, bo skupiłem się tylko na tylnych przerzutkach, a różnice były widoczne też w innych elementach grup co często podnosiło ich wytrzymałość, żywotność i zmniejszało wagę całości. Jednym z moich ulubionych elementów była seryjnie stosowana helicoil w gwincie mocowania linki w przednich przerzutkach m900 czy ceramiczna tuleja w górnym kółeczku tylnych przerzutek xt.

Re: Altus A10 - O co chodzi z tymi grupami?

#3
Czyli podsumowując można pokusić się o stwierdzenie że w grupach do 21 biegów różnice w działaniu były minimalne i przy poprawnym ustawieniu całego napędu (linki, pancerze, naciąg, wysokość osadzenia fd itd.) niskie grupy mogły śmiało konkurować z wysokimi, na przykład na wyścigach? Niskie mam na myśli od Altusa A10 w górę. Choć może i nawet C10... Różnice wagowe też nie są jakieś znaczące chyba... (Chyba zaraz wykopie rd i fd które mam i je zmierzę i zważę ;) ). Co do łapania luzów to ciężko mi się odnieść jakoś sensownie, ale to C10 nie ma luzów, a było nad morzem, w błocie, w deszczu, w upale na szosie, na naszej cytadeli dużo było używane (a są tam ciekawe miejsca...) i trzyma się kupy do dziś. Jeśli chodzi o precyzję to C10 też nie mogłem nic zarzucić (może to kwestia braku odniesienia), ale jak dziś porównuję do STX, Suntour XCM czy LX-a to generalnie na moje oko działa wszystko tak samo... Może tylko XCM łapie luzy lekkie. Sprawa sprowadza się chyba bardziej do trwałości w kontekście całkowitego przebiegu, no i różnic wagowych... jakichś tam, aniżeli wpływu na wynik w zawodach na przykład.

Jeszcze pozostaje sztywność. Porównując FD-M651 i A10 (FD-AT11) widać że jedno ramię jest z metalu a drugie ze stali. Alu jest sztywniejsze, ale też znacznie grubsze, ramie stalowe jest cieńsze, ale inaczej wyprofilowane także jak tak macam to obydwie przerzutki są jednakowo sztywne i świetnie spasowane, przy czym A10 wydaje się lżejsza.
Jednym z moich ulubionych elementów była seryjnie stosowana helicoil w gwincie mocowania linki w przednich przerzutkach m900 czy ceramiczna tuleja w górnym kółeczku tylnych przerzutek xt.
Właśnie celowo nie porównywałem topowych grup bo one mają swoje smaczki.

Znalazłem takie ciekawe zdaje się porównanie DX i XT:
Deore XT was the elite XC race group (prior to XTR). Deore DX was the enduro event trail riders has to work all the time group. I still run DX derailleurs on some bikes as well as DX hubs in a couple wheelsets. DX had more steel/less aluminium in the parts than XT but in many ways the spec's were almost identical. I also still have my 1992 XT STI units (with replacement Ti bolt hardware and Carbonworks carbon fiber lever blades), as well as a set of XT thumbies in my shifter bin but I run suntour thumbies on all my own bikes currently.

- The DX hubs for example, were lighter than the XTs by about 20 grams by dispensing with the boron race inserts and the grease injection port seals which hardly anyone ever bothered to use (let alone owned a grease gun for using).

- XT headsets had alloy cups and 5/32" bearings. DX used steel cups and 1/4" bearings. The current FSA Pig headsets are basically a threadless copy of the old Deore DX headsets.

- Bottom brackets were identical except for code stamped into them.

- Cranks were melt-forged on DX, weighed 566 grams for a pair of 175mm arms, XTs were cold-forged and weighed 520 grams for a pair of 175mm arms. The XT arms also were shaped slightly different and experienced a bit less visible arm flex in usage (under my weight anyways). I still have several sets of DX and XT arms of that era. DX also used seperate 5mm spacers for the inner ring while XT didn't require chainring spacers (they were forged as part of the crank, though long inner ring bolts were still packaged with the cranksets).

- Derailleurs were identical in front except for finish and decals, in the rear the XT got ceramic bushing pulleys and were a few grams lighter in the short (SS) cage length, at 250g vs 256g. The long cage (SGS) models were more substantially different in that both DX cages were steel while XT used steel inner/Al outer, and thus the weight difference was more pronounced at 270g vs 325g.

- Brakes were the same except for model codes stamped into them.

- Chainrings were the same also, with the exception of the DX middle ring was slightly thinner so tiny 1mm spacers were used between ring and spider to achieve the correct distance from middle ring to big ring. Basically you were looking at 40g for the stainless 24T inner, 40g for the 36T Al middle, and about 73g for the for the 46T Al big rings. long Inner bolts weighed about 28g/5 and the shorter outer bolts/nuts combined for 28g/5.

- The seperate SLR Brake levers were the same, again only decals/model codes changed. Weight was the same at about 270g/pair.

- The seperate thumb shifter units functioned the same, and lever/mechanisms themselves were the same except for decals, but the shifter clamps were different. DX got a stamped steel unit and XT cast alloy unit. The weight dropped from 204g/pair to 185g/pair.

- The intergrated STI shifter/brake lever units varied in 1991 with XT getting servowave cams and clear windows (so people could see the cams working), and in 1992 XT went to no windows and rapidfire plus shifters with a push/ pull action (DX got the same servowave cam in 1992 but was still rapidfire shifters with two push buttons).


- The seatposts were both chromoly shaft affairs with pressed in forged aluminium heads. Decals were the only real difference.

- XT platform pedals weighed a bit less than DX's because the cages were alloy instead of steel, but otherwise there wasn't a difference. The XT SPDs (M737s) on the other hand were shaped a bit slimmer than the DXs (M525s) and weighed a bit less, but even at 450g/pair, they were still among the heaviest non-DH clipless pedals that have been seen on mountain bikes. I still run M737s on my Ti-Mega (with Ti spindles of course), and have a pair of M525s sitting in a bin as well. I don't have any of the platform pedals anymore unfortunetly, and wish I'd kept my DX's at least.

- chains were different, XT got the HG90 and DX the HG70. Basically just the outer plate finish was different between them.

- Cassettes came in the same ranges and weighed the same but the XT and its HG90 got a brighter polished finish than the DX and HG70. I don't run XT/DX 7sp cassettes anymore myself but I can still get them from one of my distributors.

Think that sums it all up. Full Groups were 14 component areas and well...shifters, brakes, levers, pedals, post, front derailleur, rear derailleur, chain, crankset, cogset, front hub, rear hub, bottom bracket, headset. Yep, 14.
https://forums.mtbr.com/vintage-retro-c ... 19508.html

Re: Altus A10 - O co chodzi z tymi grupami?

#4
Sh miało wizję - analogicznie do rodziny grup Deore LX/DX/XT - stworzenie rodziny grup niższej, niezawodniczej klasy zastępującej serię Exage
W 93 wprowadzono rodzinę 4 grup Altus, które odsługiwały de facto zapotrzebowanie od klasy niższej do średniej (obrazowo - od późniejszego Altusa będącego już typowym Low Endem, do klasy mocno średniej pokroju STXa)
System się nie przyjął, rozstrzał pomiędzy c-20, najniższym w rodzinie a A-10, najwyższym był kolosalny - zarówno w materiałach jak i rozwiązaniach
W roku następnym Altus był najniższą poza Tourneyem grupą w ofercie, a jego lepsze wersje zastąpiono Acerą X, Alivio / Alivio Sport i STXem

A-10 to był najwyższy wypust Altusa, dostępny tylko przez rok - moim zdaniem to bardzo fajna grupa warta zainteresowania
RetroMTB na Facebooku

SPRZĘT DO SPRZEDANIA

Re: Altus A10 - O co chodzi z tymi grupami?

#5
Miałem Altusa A10 i wg mnie to był najniższy fajny model na jakim chciałem i miałem chwilę rower, ale faktycznie z klamkomanetkami bez tej blachy jako obejma bo to mnie nawet wówczas raziło i tu miałem do kupy te najtańsze Exchage. W A10 korba była fajna/normalna z demontowalymi normalnie blatami, nawet chyba lepsza niż późniejsze zwykłe STX (czy Alivio?) bo blaty były przykręcone standardowo a nie jakoś jedn pod drugi. Wadą jak to w tańszych grupach był właściwie brak uszczelnień np cantilivery nie miały go w ogóle a tam błota to się dużo pcha, bębenek w piaście jak to Shitmano porażka a w Altusie od razu ukruszyłem liche zapadki.
PŁACĘ ZŁOTEM ;-) Tioga PsychoK SkinWall; Sztyca 26,4 91/92 Syncros, Roox, Suntour XCPro etc; Kierownice alu lekkie i markowe, czarna 91/92, srebrna 93/94; Mostek ahead czarny i srebrny ControlTech mocowanie kiery jedna śruba,11/8,110-120mm

Re: Altus A10 - O co chodzi z tymi grupami?

#6
Dzieki Skolizoa za ciekawe info. Czyli wychodzi na to ze ten altus a10 troche im nie wyszedl bo byl zbyt dobry na to co planowali zrobic z cala rodzina nizszych grup...

Mentos, obejma ze stali wizualnie faktycznie razi, ale jakos nie moge znalezc przyczyny dla ktorej akurat to rozwiaznie mialoby sie spisac gorzej w uzytkowaniu. Moze podzas upadku? Jesli chodzi o piasty to to jest exage, nie pamiatam ale chyba identyczny jak w c10.

Swoja droga musiales ostro podawac skoro tak szybko zalatwiles bebenek. U mnie bylo tak ze na c10 zapadki po prostu sie zakleily brudem i bebenek przestal dzialac. Piasta zostala wymieniona na inna w serwisie, bo serwisant powiedzial ze jest juz do smieci. Po ok. 20 latach sam wyczyscilem i jednak dziala :)

Re: Altus A10 - O co chodzi z tymi grupami?

#7
DługiDżon pisze:Dzieki Skolizoa za ciekawe info. Czyli wychodzi na to ze ten altus a10 troche im nie wyszedl bo byl zbyt dobry na to co planowali zrobic z cala rodzina nizszych grup...
z tym trochę im nie wyszedł to nie tak do końca - chyba po prostu marketingowo słabo się składał taki rozstrzał klasowy występujący bądź co bądź pod wspólną nazwą
RetroMTB na Facebooku

SPRZĘT DO SPRZEDANIA

Re: Altus A10 - O co chodzi z tymi grupami?

#8
Właśnie, pomyliłem to ten altus, a nie alivio był tylko przez rok produkowany.

No i też myślę, że ten A10 z powiedzeniem mógł mieć już inną nazwę, bo mylił się z tymi badziewnymi altusami ludziom. A przecież te korby, no piękne one są. Pamiętam, że Adamello kiedyś złożył na tej grupie rower lekko ponad 10 kilo i zrobił właśnie zagadkę na forum polegającą na odgadnięciu ile waży.
cron