Booster do v-brake - tulejki dystansowe

#1
Taka sytuacja - dokupiłem do V-brake'ów boostery (podkowy). Jestem słusznej wagi, a rurki, szczególnie tylne, lekko się wyginają przy mocnym dociśnięciu klamek.
Do boosterów jest zestaw śrub i dystansów które.... nie pasują do mojego modelu hamulców. Mam V-brake to BR-M739, więc bardzo sympatyczną wersję z równoległym prowadzeniem klocków. Skutkuje to jednak tym że "pantograf" jest praktycznie na styk główną śrubą, do której powinno sie zamontować boostera. Sruba ma zgrubienie przy łebku, dołączone dystanse mają odpowiednie przetłoczenie, ale dalej są zbyt szerokie i nachodzą na pantograf.
Zanim zaatakuję rzemieślnika żeby mi dotoczył dystanse z odpowiednią średnicą, lub zacznę 'szlifować' obecne, może ktoś już ćwiczył podobny montaż i może podpowiedzieć co pasuje? Albo pod jakim kluczem szukać w necie śrub/dystansów, które potencjalnie mogły by pasować? Bo za bardzo nawet nie wiem czego szukać, a zakładam, że rozmiar jest typowy v-brake'owy i może da się dobrać coś gotowego
Poniższe zdjęcie pokazuje oryginalną śrubę i dołączone dystanse. Na zielono wymiar z oryginalnej śruby, na czerwono wymiar dołączonych elementów do boostera. Taka niby błaha rzecz... :/
Załączniki
booster_tulejki.jpg

Re: Booster do v-brake - tulejki dystansowe

#2
Dziwne te tulejki - zazwyczaj były zwykłe proste i pasowały ;-)
Ja zawsze skracałem oryginalne tuleje żeby booster był jak najbliżej hamulca (w 739 przez pantograf nie da się założyć podkowy zupełnie bez tulei jak np w BR-M600) - mniejsze ramię to większa sztywność
Wymiary tulejki jaką miałem założoną to:
śr zewnętrzna 10mm
śr wewnętrzna +/-6,5mm
długoć 7mm
RetroMTB na Facebooku

SPRZĘT DO SPRZEDANIA

Re: Booster do v-brake - tulejki dystansowe

#3
Właśnie patrzyłem, że w 'chinczyku' są dołączane proste tuleje. Te moje są całkiem sprytne - węższa część wchodzi do otworu śruby, w miejsce gdzie śruba ma zgrubienie, a 'kołnierz' dociska się do ramienia hamulca. Więc po skręceniu dźwignia hamulca jest dociśnięta identycznie jak oryginalną śrubą ze zgrubieniem pod łebkiem. A to z kolei usztywnia dalej ramie, na którym wisi booster. Krótka tulejka ma wymiary 5.5mm otwór w srodku, 7,5mm z zewnątrz na węższym końcu i 10mm na szerszym. Ten szerszy koniec już jest za szeroki i nie wchodzi w otwór po śrubie, podczas gdy mniejszy wchodzi z lekkim luzem. Wynikałoby więc, że Twoja tulejka 10mm opierała się na dzwigni hamulca, ale nie wchodziła do otworu po śrubie, więc booster wisiał na śrubie głównie i faktycznie mogło powstać ruchome ramie przy długiej tulejce/śrubie.

Efektywnie moja tulejka wystaje dopiero od zgrubienia w górę - więc ta mniejsza chyba i tak byłaby za krótka, żeby podkowa nie haczyła o pantograf, przy założeniu że 15mm pierścień nie haczy o pantograf (co niestety ma miejsce). Dłuższy walec działa podobnie - wąska tulejka powinna wejść w otwór po śrubie i utrzymuje pozycję beczułki, mimo że odsuwa booster znacznie od dzwigni hamulca. Na pudełku są informacje o adapterach do cantilever (może tę beczułkę montuje się zamiast/obok oryginalnych piwotów, a wtedy na końcu dodaje booster?)

Wyszłoby na to, że muszę dorobić sobie tulejkę taką jak ta mniejsza ze zdjęcia, zachowując średnice zewnętrzne, ale wyciąć fragment szerokiego pierścienia i wydłużyć grubszą częścią do ok 8mm (obecnie węższa część 4mm, pierścień prawie 1mm i grubsza część prawie 4mm)

Sorki za nietechniczny opis, mam nadzieję że w miarę zrozumiale...

Na zdjęciu rzeczony booster - wersja retro, żeby pasowało do tematyki forum, jak również ogólnego designu roweru. Przypadkiem nawet mam uchwyt do bidonu Tioga.
Załączniki
Booster_Tioga.jpg
cron