Cannondale SM2000 miejsko-wiejski krążownik

#1
Czołem, ponieważ czas w końcu pozwolił wyskrobałem ze starego łuszczącego się lakieru ramkę i papryczkę. Nastepnie doszło do pomalowania i wstępnego poskładania bika. Rower ma slużyć do codziennej jazdy do sklepu po bułki, wypadów na i za miasto, z często zamontowanym fotelikiem dla pewnej młodej damy. Niestety w związku z dostępnoscią części oraz zamysłem aby rower był możliwie Black & White nie ma całkowitej zgodności z Retro ale starałem się jak mogłem, odstepstwem są opony, siodło i fajera.

Historia Bike'a sięga pięknego dnia w którym dostałem tą ramę od kolegi Marcina (diora). Rama była w kiepskim stanie, z łuszcącą się farbą pod mufą suportową, na główce, prze zacisku siodła, pod tylnymi widełkami i jeszcze w paru mniejszych miejscach. Ponieważ ramka okazała się lekuchna i miała ciekawą geometrię starych MTB, a ja potrzebowałem roweru do celów jak wyżej decyzja mogła być tylko jedna. Renowacja rewelacyjnego ori lakieru nie wchodziła w grę, pozostał repaint. Ponieważ miałem kompletną grupę LX serii 56X wpadło mi do głowy ze będzie Black & White i nucąc słynny przebój sprzed lat zaczałem skrobać...
Ostatnio zmieniony 2014-12-05, 15:15 przez Ryś Stepowy, łącznie zmieniany 1 raz.
Cannondale SM2000
Ritchey OMC
Gary Fisher Procaliber '09
Ciocc - czas na szosę?
Załączniki
SM2000 (2).JPG
Waga dała radę i pokazała fajną cyfrę.
SM2000 (1).JPG
A takie kolorki były ori - piękny lakier ale niestety nie wszędzie.
5 (Medium).jpg
Jak widać kontrola była wnikliwa ;-)
1 (Medium).jpg

#3
Zgadzam sie w 100%, myślałem żeby ori lakier odratować, ale po długich bojach z myślami i ocenie wszystkich uszkodzonych miejsc doszedłem do wniosku że będzie cholernie ciężko.

Teraz jeszcze jeden dylemat - okazało się że FD mam na górny ciąg i trzeba cos innego zamontować. Do wyboru mam używaną FD-M560 z taką dziwną blaszaną obejmą: http://allegro.pl/przod-shimano-deore-l ... 73076.html - chyba jakiś pierwszy model która nie specjalnie mi się podoba, lub mogę kupić w rozsądnych pieniądzach nową ale z obejmą na 34,9 i założyć redukcję na 31,8 - Co lepiej?
Ostatnio zmieniony 2014-09-13, 11:44 przez Ryś Stepowy, łącznie zmieniany 1 raz.
Cannondale SM2000
Ritchey OMC
Gary Fisher Procaliber '09
Ciocc - czas na szosę?

#5
Spalenie na stosie to za mało za takie barbarzyństwo jak zdarcie tego ślicznego lakieru.
Zrobiłbym wszystko żeby go odratować a nie walnąć w ten biały proszek.
Ale rozumiem że rower ma być użytkowy a nie okaz muzealny więc ze dwa drewna ze stosu mogę wyjąć.
Lodzermensch

#6
corrado1111 pisze: a nie walnąć w ten biały proszek.
Tyle że to nie proszek, tylko akrylowy lakier samochodowy z utwardzaczem. Nie maluje niczego proszkiem, w proszku piorę :-P Tak jak pisałem wczesniej bardzo chciałem go uratować, ale uszkodzenia były bardzo duże - całe place korozji podpowłokowej czyli bąble, utlenione amelinum i praktycznie spod wiekszosci lakieru wysypujacy się biały proszek (!) - no masakra.

Reasumując - uważam że lepiej jak jest w takiej neoretro formie niż w oryginalnym lakierze który był w tragicznym stanie. Generalnie rower miał wylądować u Panów Magnesów na składzie, zatem jest to powstrzymanie przynajmniej na jakiś czas dalszego niszczenia ramy i rower dalej będzie żył i służył.
Może kiedyś jak mi dzieci podrosną a white sie podniszczy to dostanie ori barwy? Zobaczymy.
Ostatnio zmieniony 2014-09-13, 12:44 przez Ryś Stepowy, łącznie zmieniany 3 razy.
Cannondale SM2000
Ritchey OMC
Gary Fisher Procaliber '09
Ciocc - czas na szosę?