#103
corrado1111 pisze:Radziej, żyjesz? Mam pytanie małe a nie mogę Ci wysłać PM, jeśli możesz to proszę o kontakt.
Żyję :) To może na google? Chyba mam tam Twój kontakt. Ale tak dawno nie uzywałem google plus że nie wiem czy czat tam jeszcze istnieje.

#105
Radziej pisze:
corrado1111 pisze:Radziej, żyjesz? Mam pytanie małe a nie mogę Ci wysłać PM, jeśli możesz to proszę o kontakt.
Żyję :) To może na google? Chyba mam tam Twój kontakt. Ale tak dawno nie uzywałem google plus że nie wiem czy czat tam jeszcze istnieje.
Nie mogę odpisać na pm:(
Ostatnio zmieniony 2017-06-12, 11:18 przez corrado1111, łącznie zmieniany 1 raz.
Lodzermensch

#106
Gwoli ścisłości przypomnę tym co byli, a tym których zabrakło przedstawię:

Tytuł Roweru Zlotu 2017 zdobyły ex-equo Fat Chance Radzieja oraz Specjalized Stumpjumper Yvesa Moi

Nagrody specjalne zdobyli: Marta za jedyny żeński zjazd stromą techniczną ścieżką oraz Radziej za bezkonkurencyjnie długą stójkę (musieliśmy mu przerwać, bo inaczej zlot nie skończyłby się do dziś ;-))

Laureaci nagrody głównej i ich budowniczowie (foto z archiwum Radzieja):
RetroMTB na Facebooku

SPRZĘT DO SPRZEDANIA
Załączniki
1.jpg

#107
Gratki ...dodatkowa nagrode przyznalbym wlascicielowi panczesa za metamorfoze roku :idea:
patrzac na galerie z poprzednich lat przyznam sie ze .bym nie poznal :oops: :shock:
Campagnolo record OR
Mavic Geo Dakar
XTR M 900
Deore XT 732/5
Ritchey 2/9
Deore XT 739
......................................

Campagnolo 50 th anniversary..w budowie

#109
marcin74 pisze:Gratki ...dodatkowa nagrode przyznalbym wlascicielowi panczesa za metamorfoze roku :idea:
patrzac na galerie z poprzednich lat przyznam sie ze .bym nie poznal :oops: :shock:
Szosa czyni cuda. Myślisz że dlaczego mnie na forum nie było? :D
Ostatnio zmieniony 2017-06-12, 20:43 przez Radziej, łącznie zmieniany 1 raz.

#110
Radziej pisze:
marcin74 pisze:Gratki ...dodatkowa nagrode przyznalbym wlascicielowi panczesa za metamorfoze roku :idea:
patrzac na galerie z poprzednich lat przyznam sie ze .bym nie poznal :oops: :shock:
Szosa czyni cuda :)
I owsianka.
Lodzermensch

#113
Radziej pisze:Szosa czyni cuda. Myślisz że dlaczego mnie na forum nie było? :D
pamietam pamietam ;)
wspominals kiedys o nowej milosci i nawet pare fotek z urokliwym tlem bylo
Campagnolo record OR
Mavic Geo Dakar
XTR M 900
Deore XT 732/5
Ritchey 2/9
Deore XT 739
......................................

Campagnolo 50 th anniversary..w budowie

#114
Znalazłem w końcu chwilę, by też podsumować tegoroczny zlot. Mimo iż przez Irlandczyków nie zapowiadało się zbyt ciekawie wszystko poszło lepiej niż sądziłem.

Dla nas z Elą termin zlotu jest wpisany wręcz w nasz związek i właśnie w tym terminie postanowiłem się oświadczyć, a oświadczyny zostały przyjęte. Ciężko było zrobić niespodziankę, a cały młyn przy zbieraniu się na imprezę skutecznie odciągnął myśli Narzeczonej by nie stracić przewagi zaskoczenia :-).

To tyle jeśli chodzi o życie prywatne. Co do aury jestem bardzo zadowolony z atmosfery panującej w tym świetnym miejscu. Nawet osoby z innych obozowisk są pozytywnie nastawione i chętnie podejmowały rozmowy przy ognisku. Sądzę, że nie tylko rowery łączą, łączy też kto jaki jest i jaki ma charakter. Z pewnością nie byłoby tak zabawnie gdyby nie osoby, które szczególnie wpisały się do atmosfery zlotu.

Corrado - poczucie humoru i dystans do samego siebie,
Skolioza - doświadczenie, wiedza i mistrzowskie wręcz planowanie tras,
Yves - tak radosnego człowieka nie ma, a moim zdaniem nieodkrytego talentu ma jeszcze więcej,
Radziej - muszę powiedzieć, że skrzywdziłeś moją psychikę opowiadając o fotografii,
Ernest - jeden z najcichszych, a jednak chcę zwrócić uwagę, że narodziło mu się zlotowe dziecko :-),
Kaczki - któż inny przygotowałby ognisko gdyby nie przyniesiony chrust?
Aldek - pajda, czosnek - to jest to! no i poświęcenie - mimo kontuzji dotarł by poczuć tą atmosferę,
Qsik - bardzo dobrze, że trafiają się czasem rowery współczesne, które na trasie utwierdzają nas w zamiłowaniu do retro :-)
Focker - profesor amortyzacji - co roku zaskakuje nowymi smaczkami,
Soro - technika jazdy godna podziwu.
Elcia - dzięki, że zgodziłaś się zostać dodowcową,
Marta, Paulina, Wiktoria, Julka - przyjeżdżajcie co roku i nie opuszczajcie tej magicznej imprezy!

Dzięki, że byliście, dzięki, że można było z Wami pobyć!

W tym roku, co w moim mniemaniu całkiem na plus, ogólnie impreza miała mniej oficjalny, bardziej rodzinny, charakter.

PS. Dzięki za smar od Wertykala. Na pewno się przyda!
Zapraszam do poczytania na temat wypraw, oraz innych niekoniecznie rowerowych rzeczach

www.z-ne.com.pl/portfolio/

#117
jak tak czytam to aż łezka się w oku kręci że mnie nie było
mógł bym nawet na rowerze przyjechać na miejsce :) niecałe 90 km
no ale natłok roboty i innych spraw....
terminy napięte jak plandeka na żuku :D
w przyszłym roku już zaklepuję termin :D

#118
czajnikmtb pisze:jak tak czytam to aż łezka się w oku kręci że mnie nie było
mógł bym nawet na rowerze przyjechać na miejsce :) niecałe 90 km
no ale natłok roboty i innych spraw....
terminy napięte jak plandeka na żuku :D
w przyszłym roku już zaklepuję termin :D
lipiec łódź
Lodzermensch
cron