#35
jakbyś naprawdę miał problem że spiworem a będziesz przejeżdżać przez wro to daj znać. w zeszlym roku zmieniłem śpiwór coby mieć taki sam jak niewiasta więc mam jeden wolny.

jeśli nie będę mógł pojechać na zlot ( a na to wygada) to i namiotem mogę posłużyć.

pozdrawiam
xmekpx
Moje ogłoszenia
Marin Pine Mountain 1991
Marin Bear Valley 1996

#39
Coraz bliżej do zlotu, a ja muszę się z Wami podzielić przykrymi wieściami. Mój aparat fotograficzny odmówił współpracy, więc na zlocie najwyżej będę musiał pstrykać z komórki. Z drugiej zaś strony apeluję o branie aparatów jeśli ktokolwiek ma :-).

W związku z przykrymi wieściami dotyczącymi końca miejsc w Brandysówce rozważam już kupno namiotu, a w najgorszym wypadku dojeżdżać z Krakowa będę. Ale jak mus to mus! Na zlocie trza być! :-D
Zapraszam do poczytania na temat wypraw, oraz innych niekoniecznie rowerowych rzeczach

www.z-ne.com.pl/portfolio/

#42
Ja dodam od siebie, że piątek planuję spędzić na lajtowym wspinaniu(drogi trudności od V- do VI, VI+) gdzieś w pobliżu, kobylańska, Łabajowa, jakby ktoś się chciał dołączyć to piszcie, sprzęt mam ;) Na miejscu będę koło 14-14:30. No i oczywiście pod wieczór dołączamy do zlotowego, inauguracyjnego ogniska :-)

#48
Hej hop. Ja przyjeżdżam w sobotę rano, nocuję na polu namiotowym.

Ktoś wie czy w Brandysówce są dostępne rowery do wypożyczenia (na cenniku tak) i jeśli tak to jakie - czy dadzą radę np. na niedzielnej wycieczce - dwójka moich znajomych będzie w Dolinie Będkowskiej i zastanawiałem się czy mogą dołączyć?

Radziej trzeba będzie sprawdzić czy jakość i siła dopingująca Perły nie spadła przez ten rok :-D
wheeler 5000 pro line
on-one pompino CX

#49
milosz pisze:Hej hop. Ja przyjeżdżam w sobotę rano, nocuję na polu namiotowym.

Ktoś wie czy w Brandysówce są dostępne rowery do wypożyczenia (na cenniku tak) i jeśli tak to jakie - czy dadzą radę np. na niedzielnej wycieczce - dwójka moich znajomych będzie w Dolinie Będkowskiej i zastanawiałem się czy mogą dołączyć?

Radziej trzeba będzie sprawdzić czy jakość i siła dopingująca Perły nie spadła przez ten rok :-D
Do pokoju trenerów też będziecie musieli zajrzeć na odprawę wieczorną.
Lodzermensch

#53
Ja wziąłem już wolne w pracy na piątek, więc już od rana będę się pakował. Co do odpadającego koła - wszystko będzie w porządku - rama da radę co najmniej na zlocie, a potem pewnie jeszcze ładny czas, bo spawy sprawdzone przez fachowca, który stwierdził, że są dobre :-). To o której być już na miejscu wojaży? Ja będę zajmować w tym roku pole namiotowe :-D - brakło miejsc...
Zapraszam do poczytania na temat wypraw, oraz innych niekoniecznie rowerowych rzeczach

www.z-ne.com.pl/portfolio/
cron