Startujemy ok 8.30 - 9 spod koscioła w Klikuszowej i czarnym jedziemy na Turbacz , potemn żółtym do schroniska.
Dalej na Jaworzyne Kamienicką, z niej na Gorc, z Gorca do Rzek, z Rzek ,a Jaworzyne i na Turbacz z powrotem, czyli ekstra pentelka.
Jakby kto chciał dołączyc to proszę bardzo, ale transport musi mieć własny.
#3
Na zielonych pisałem że odwołany z rana, lało u mnie , a prognoza w Rabce to deszcz spory do południa.
To nie wyścigi to ma być przyjemnosc, a piękne widoczki sa w ładną pogode, nic straconego, na dodatek w wypadzie mieli brać dwóch starszych rowerzystów i dla nich te warunki odpadają, kumpel takze olał sprawe jak lało całą noc.
Temat odżwierze jak coś się zmieni.
To nie wyścigi to ma być przyjemnosc, a piękne widoczki sa w ładną pogode, nic straconego, na dodatek w wypadzie mieli brać dwóch starszych rowerzystów i dla nich te warunki odpadają, kumpel takze olał sprawe jak lało całą noc.
Temat odżwierze jak coś się zmieni.
#4
ha, a ja stałem rano w oknie i się zastanawiałem czy się jednak w auto nie zapakować... ładnie bym na tym wyszedł
rozsądek na szczęście zwyciężył
W przyszłości wrzucaj proszę info o odwołaniu wypadu!

W przyszłości wrzucaj proszę info o odwołaniu wypadu!
#5
No to może czasem p[iszcie że ktos jest chętny, łatwiej organizacyjnie to by wyszło.
A jak masz sprawny pojazd, no mój jeszcze z miesiąc będzie nieczynny trasowo, to mozemy sieumówić na jakies górki, będą wypad
y, ale po tym maratonie Krakowskim, .
A jak masz sprawny pojazd, no mój jeszcze z miesiąc będzie nieczynny trasowo, to mozemy sieumówić na jakies górki, będą wypad
y, ale po tym maratonie Krakowskim, .