Naprawa gwintu pod ściągacz korby

#1
hej,

Mam taki problem kupiłem rower w którym jest zamontowana korba Deore XT FC-m739 i w lewym ramieniu jest uszkodzony gwint (w zasadzie to go nie ma ) pod ściągacz. I mam problem ze ściągnięciem ramienia korby. Chciałbym to naprawić a z tego co doczytałem to frezuje się stary gwint i gwintuje M24x1.
Orientujecie się może gdzie w Krakowie oprócz serwisu na Halczynej wykonują naprawę gwintu pod ściągacz?
Ewentualnie może ktoś z was posiada taki frez i gwintownik?

Chyba że macie jakieś inne pomysły?

#3
Podobno wystarczy poluzować śruby (nie odkręcać całkowicie) i trochę poskakać na korbach, same złażą ;]
Allegro, Alpinestars, Breezer, Corratec, Kuwahara, Rocky Mountain.

Obrazek

#5
Ale nie wykręcaj całkowicie, bo se krzywdę zrobisz jak ci nagle korba zleci! Milimetrowy luz wystarczy.
Allegro, Alpinestars, Breezer, Corratec, Kuwahara, Rocky Mountain.

Obrazek

#9
Z prawym jest łatwiej... łapiesz ramę poziomo za blaty w powietrzu i walisz punktakiem w oś. No i dwie osoby są potrzebne.

Jest zasada że każdy sciągacz musi działać "na osi" bo inaczej się klinuje dlatego rama musi być w miarę poziomo. Waląc młotkiem nie zbijesz korby.

Druga opcją jest podjechać gdzieś do warsztatu samochodowego żeby użyli ściągacza do łożysk. To powinno pomóc z lewym ramieniem.

pozdrawiam
xMekpx
Moje ogłoszenia
Marin Bear Valley 1996

#10
Co do naprawy, to bym sobie darował, szkoda zachodu.

ściągacz do łożysk, którym ściągniesz korbę z uszkodzonym gwintem kosztuje 30zł, a przyda się do innych rowerów.

a

#12
Wojtas pisze:Tak jak mówi oskar, ściągacz do łożysk to jedyna metoda wyjścia z czegoś takiego, reszta to robota dla kowali i jakiś łomów a nie serwisantów...

I jak Ci kiedyś zabraknie serwisanta i "specjalnego" klucza to będzie siedział w domu jak ten "łom"? :lol:

#13
folozofy z piaskownicy ....

Gwint możesz naprawić , tak jak opisałeś , daje sie nowy , ale potrzebny jest w razie czego nadwymiarowy zciągącz.

Tyle ze nie wiem czy ktoś to jeszcze robi .

zciagnąć samą korbe możesz , podlewając przy kwadracie np WD albo jakimś innym penetratorem , kulturalnie zciąga sie ściągaczem "samochodowym - takie 3 łapy .

Podjedź do Tomka na Kalwaryjską , w bramie tam gdzie są dewocjonalia , na przeciwko Korony, powinien ci to zciągnąć , i może powie gdzie można zrobić nowy gwint .
Kalego olej bo będziesz czekał do listopada na termin.
www.velotech.pl

#14
Piotr pisze:folozofy z piaskownicy ....

Gwint możesz naprawić , tak jak opisałeś , daje sie nowy , ale potrzebny jest w razie czego nadwymiarowy zciągącz.

Tyle ze nie wiem czy ktoś to jeszcze robi .

zciagnąć samą korbe możesz , podlewając przy kwadracie np WD albo jakimś innym penetratorem , kulturalnie zciąga sie ściągaczem "samochodowym - takie 3 łapy .

Podjedź do Tomka na Kalwaryjską , w bramie tam gdzie są dewocjonalia , na przeciwko Korony, powinien ci to zciągnąć , i może powie gdzie można zrobić nowy gwint .
Kalego olej bo będziesz czekał do listopada na termin.
Ściągnąć, ściągacz.
Lodzermensch

#15
Unior robi takie ściągacze ze stożkowym gwintem(nr. kat. 1662/4), który można siłowo wkręcić w korbę. Jeszcze takiej korby nie było, żeby nie zeszła. Rozwiązanie w miarę eleganckie bez tłuczenia młotkiem, kupowania gwintowników itd, koszt ok 50-60zł. Uprzedzam, że wkręcenie tego wymaga dużo siły i nieco wprawy :) ew. jak wpadniesz do Poznania to poratuję :)

#17
Odnosze wrazenie ze ludzie nie potrafia z Kalim rozmawiac...Nigdy nie czekalem u niego na nic dluzej niz naprawa na miesjcu...i zawsze do tego pyszna kawke piłem.
cron