RetroMTB FORUM Dyskusyjne Strona Główna

     
     

Poprzedni temat «» Następny temat
Pancerze
Autor Wiadomość
Piotr 
Wielki Inkwizytor


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 4521
Skąd: Królewski Kraków
Wysłany: 2009-09-29, 22:46   Pancerze

Napisze w skrócei tak:
Starsze rowerki miały pancerzyki do hamulców i przerzutek o tej samej grubosci zewnetrzenej 5 mm.
Do dnia dzisiejszego stosuje sie o tej grubosci pancerze hamulcowe, natomiast do przerzutek zaczęto od dłuższego czasu stosowac pancerze 4 mm.

Jesli restaurujemy rower starszy należy zwrócić na to uwagę, można jeszcze kupić pancerze do przerzutek 5 mm , pasują do nich elegancko końcówki od hamulcowych, można takze założyć końcówki z noskami co pozwoli uszczelnić system - linka /pancerz.
Poza tym końcówki 5 mm ładniej się układają w przelotkach w ramie.

Jeśli ktos nie umie odróżnić pancerza hamulcowego od przerzutkowego to :
Hamulcowy jest miekki i ma drut ułozony spiralnie
Przerzutkowy jest twardy i ma druty ułożone wzdłużnie.

Nie stosujemy hamulcowych do przerzutek i odwrotnie.
 
 
skolioza 
Administrator
Ojciec Dyrektor :P


Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 12507
Skąd: RetroMTB.pl
Wysłany: 2009-09-30, 12:33   

nie bądź może taki restrykcyjny -od razu NIE WOLNO...
Ja tam z powodzeniem jeżdżę od lat tylko na pancerzach hamulcowych Faktycznie pancerz jest bardziej miękki, przez co przerzutka pracuje z minimalnie wyczuwalnym poślizgiem (w zasadzie zauważalny jest tylko przy manetkach starszego typu z długim skokiem dźwigni na świeżych pancerzach) Takie rozwiązanie ma jednak taką zaletę, że linka ma w pancerzu więcej miejsca i nawet bez specjalnych uszczelnień (stosując z tyłu kółko redukujące najbardziej zagięty odcinek pancerza o uszczelnieniu można zapomnieć) pozostaje mniej wrażliwa na zabrudzenia, co w efekcie (paradoksalnie) w cięższych warunkach daje precyzyjniejszą i szybszą pracę
_________________
RetroMTB na Facebooku

SPRZĘT DO SPRZEDANIA
 
 
Piotr 
Wielki Inkwizytor


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 4521
Skąd: Królewski Kraków
Wysłany: 2009-09-30, 21:29   

Tak, to teraz będziemy polemizować.
Po to wymyślono sztywne pancerze do przerzutek aby praca manetek i przerzutki była dokładna - precyzyjna.
Osobiście każdy moze sobie załozyć nawet rurki od odkurzacza, ale pancerze stosujemy takie jakie są dedykowane.
Stosowanie miękkich pancerzy moze skończyć sie przeskakiwaniem przerzutki - mniej dokładna praca - wiekszy luz w pancerzu - pancerz miękki pracuje - co nie jest wskazane.
Takze kolego . piszmy to co jest bezpieczne i jak być powinno, a nie co mogłoby spowodować uraz przy niedokładnym ustawieniu przerzutki.

Takze pancerze do przerzutek - to do przerzutek, a hamulcowe do hamulców.
_________________
www.velotech.pl - blog serwisowy
www.velotech.sklepna5.pl
Profesjonalny montaż i serwis kół najwyższej klasy.
tel. 666-316-604
 
 
skolioza 
Administrator
Ojciec Dyrektor :P


Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 12507
Skąd: RetroMTB.pl
Wysłany: 2009-09-30, 21:40   

Rozpatrując "czystość rzemiosła" i zalecenia producentów faktycznie trzeba przyznać Ci rację
Nie zawsze jednak ja zapewne wiesz owa czystość stylu idzie w parze z praktyką (abstrachując od pancerzy - widziałeś nieraz zapewne tylne przerzutki z naklejką "IG chain only" I co? zmieniasz cały napęd?)
Ja nikogo "do złego" nie namawiam, piszę jeno że jak ktoś nie ma akurat pancerza przerzutkowego to założenie hamulcowego końca świata nie spowoduje
_________________
RetroMTB na Facebooku

SPRZĘT DO SPRZEDANIA
 
 
zimny 


Dołączył: 07 Sie 2009
Posty: 2866
Skąd: krk
Wysłany: 2010-01-08, 13:09   

stary temat - nie ma co sie wdawac w debaty, uzywam to co mam pod reka - bez roznicy. Pancerze przerzutkowe bardzo ciezko przyciac bez dobrego narzedzia (najlepsze co udalo mi sie wymyslic to imadlo i brzeszczot :mrgreen: )

dzieki uprzejmosci naszego kolegi z (obecnie) Kliniki Rowerowej - moglem sobie w zeszlym roku zbudowac i przetestowac pancerze przerzutkowe na bazie kabli od BR hydraulicznych magury (czarne, biala otoczka z jakiegos wlokna + plastikowa rurka w srodku + rurka teflonowa wyjeta z pancerzy shimano) - totalna porazka, mimo prawie dwu-krotnie nizszej wagi. wystarczylo skrecic kierownice, by bieg przeskoczyl w ktoras strone;) [moje doswiadczenie potwierdzilo kilku znajomych m.in. tow. Skrzynia z Rowerowania]

pozdrawiam
_________________
 
 
Elo78 


Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 100
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-01-08, 19:46   

Moim zdaniem warto przy takich kombinacjach bezpośrednio od kierownicy dac normalny pancerz , a dalej dać przewody . Co do przycinania to dla pedantów polecam urzadzenie typu Dremel :mrgreen:
_________________
chcieć to móc
 
 
Piotr 
Wielki Inkwizytor


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 4521
Skąd: Królewski Kraków
Wysłany: 2010-01-08, 22:07   

Nie da się przeskoczyć czegoś co nie jest przystosowane do tego.
Skrzyna kiedyś z sarkazmem pytał jak zrobie koło przód poniżej 600 g pod tarcze, nie problem są lezą na warsztacie, 570 g.

Jeśli chodzi o pancerze hydrauliczne można je założyc zamiast hamulcowych ale sensu nie ma większego, niby mniej sie zapychają błotem, ale są miększe - klamka mięknie bardziej.

Swojego czasy chłopaki dawali pancerze od Magury , ale takze nic to nie dawało.
Ja zastosowałem trik, typu linka w rurce teflonowej i czesciowo pancerz od Magury i był to system jak Gore Tex.

1 Uwaga :

Jeśli mamy starszą ramke - no tak juz pre lat do tyłu to należy sprawdzić sobie jakie mamy przelotki w ramie.
Dawniej wszystkie pancerze były grubości 5 mm , przerzutkowe i hamulcowe i przelotki były przystosowane do ichniejszych końcówek.
Obecnie pancerze hamulcowe mają 5 mm a przerzutkowe 4 mm.
Co z tego ???
Ano właśnie w starszych ramkach są większej średnicy przelotki i stosowanie pancerza o mniejszej średnicy powoduje luzy większe w przelotce.
Najlepiej jest zastosować przerzutkowy wtedy 5 mm, są jeszcze do dostania.

2 uwaga :

Przetestowałem osobiście i moge polecić do montażu do linek przerzutkowych i hamulcowych pancerzy starszej generacji 5 mm do przerzutek.

Mają one większy luz w środku niż nowsze 4 mm, nie maja smaru więc się nic nie klei.
Zastosowanie ich do linek hamulcowych daje nam twardszą klamke, w moim odczuciu zwiększa się wczesniej siła hamowania, bo strat mniej idzie na wyginanie pancerza hamulcowgo zwykłego.

Jakby co to pytać bo chyba już wszystkie kombinacje przerabiałem.
_________________
www.velotech.pl - blog serwisowy
www.velotech.sklepna5.pl
Profesjonalny montaż i serwis kół najwyższej klasy.
tel. 666-316-604
 
 
focker 
Doktor Resor


Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 5201
Skąd: Pajęczno/Łódź
Wysłany: 2010-01-15, 22:26   

A ja się podzielę doświadczeniami z frontu walki z błotem.
Wiele lat walczyłem o to, żeby po każdej jesienno- zimowej jeździe przerzutka zawsze działąła tak samo - jeździłem dużo, więc nie uśmiechało mi się za każdym razem kupować nowe pancerze. Przerobiłem niemal wszytko - uszczelniane końcówki pancerzy, baswormy (polecam wynalazek), kółeczka na końcu, teflonowane linki. Ale znalazłem sposób.

Zamiast używać do tylnej przerzutki trzech odcinków pancerza, mam jeden długachny kawałek od manetki do przerzutki + kółeczko Avida na końcu likwidujące zagięcie pancerza (nie przydatne w przerzutkach D.I.R.T., Sram, Shadow). Sposób stary jak świat - im mniej końcówek pancerza, tym mniej możliwości dostania się brudu do środka. Jeśli jeszcze kupimy uszczelnione końcówki pancerza, to mamy spokój na długi czas. Minus jest taki, że średnio wyglądają puste przelotki na ramie. Ale efekt, jeśli dużo jeździ się w błocie lub śniegu jest niesamowity.
Polecam.
Nie używam go do przedniej przerzutki. Tam jest silniejsza sprężyna i tylko dwa kawałki pancerza, więc z tym problemu w błocie nigdy nie miałem.
Do hamulca też powinno pomóc. Niestety nie wiem na pewno, bo w ramach walki z błotem zaopatrzyłem się dość dawno (przed zastosowaniem patentu) w hamulce hydrauliczne. Zasada jest jednak taka sama, wiec powinno być ok.

Nie polecam natomiast linek teflonowych - ile razy taką sobie założyłem, tyle razy się zarzekałem, że już nigdy czegoś takiego nie kupię. Teflon się ściera i zapycha pancerz.
_________________
Są: Bontrager Privateer ; Wheeler E1 Titanium ; Breezer Lighting ; Endorfina ; Endorfina ; Cannondale F900 ; Sunn Cross ; Viner Comp Line
Były: Puch ; DrJekyll i MrHyde ; FSR ; FSR2 ; Klein ; Puch2 ; Trek ; HKeK ; Jose .
 
 
zimny 


Dołączył: 07 Sie 2009
Posty: 2866
Skąd: krk
Wysłany: 2010-01-21, 13:04   

na prawde Focker wyczuwasz zla prace rd po jezdzie w blocie (i pozniejszym oczyszczeniu woda, szczotka kasety, koleczek, napedu)???

tez bardzo lubie sie utaplac - i te czynnosc praktykowalem na roznych rowerkach (przelajowka rowniez) - nie mialem nigdy jakis wiekszych problemow - wystarczylo otrzepac, umyc i dzialalo... (moze nie zwracam uwagi na detale, jak nie chce bieg wskoczyc to go zwyczajnie do-ciagam)....

moze tez to kwestia tego, ze prawie zawsze mialem dolnociagi - a tam panerz wystepuje z rzadka - na przodzie i z tylu (nie dotyczy fd).

nie wiem tez o co chodzi z tym teflonem, stosuje przewaznie linki ktore mam pod reka (wiec rowniez uzywane, nie patrzac czy maja wklad czy sa "puste") - o ile nie byly przeciete/pekniete - hulalo az milo:)


zakladam zatem, ze nie kazdy jest w tym samym stopniu wrazliwy na sposob pracy jego napedu;) ciao
_________________
 
 
aldek 
wiejski rowerzysta

Dołączył: 09 Lip 2009
Posty: 2722
Skąd: Grodzisk Maz.
Wysłany: 2010-01-21, 13:24   

Co do linek teflonowych, to też jestem zdziwiony tym osypywaniem się. Nie notowałem tego zjawiska.
Miałem odwrotnie, póki nie przeszedłem na powlekane linki XTR na przerzutki, i uszczelniane końcówki, miałem kłopoty z błotem w pancerzach.

Przy okazji, ostrzeżenie. Chciałem trochę przyoszczędzić, i do gt założyłem powlekane linki firmy accent, w komplecie z pancerzami. To chłam. Pancerze w środku mają jakiś towot, i ten towot, właśnie się o tym boleśnie przekonuję, zamarza w temperaturze poniżej -10 st. C. Wystrzegajcie się tego.
_________________
Moje skromne dzieła: -> http://rpk.ehost.pl/wp/kategorie/rowery/
 
 
skolioza 
Administrator
Ojciec Dyrektor :P


Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 12507
Skąd: RetroMTB.pl
Wysłany: 2010-01-21, 14:07   

Co do patentu opisanego przez Aldka - nie znam
Co do patentu opisanego przez Fockera - były takie linki (nie pancerze!) powleczone po powierzchni teflonem (ponoć, żółtawe to było) Szit jakich mało - od tarcia ów teflon się łuszczył, zapychał pancerze i nic już nie działało
A co do zmiany biegów - zmiana biegu a precyzyjna zmiana begu to nie to samo :-P akcja ma wywołać reakcję - klik manetki ma powodować zmianę przełożenia Cykające kółeczka gdy bieg się nie zmiani, przeciąganie manetką mnie wkurza.... :evil:
_________________
RetroMTB na Facebooku

SPRZĘT DO SPRZEDANIA
 
 
Piotr 
Wielki Inkwizytor


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 4521
Skąd: Królewski Kraków
Wysłany: 2010-01-21, 14:12   

1. Linki teflonowe stosujemy wyłącznie z pancerzami które maja końcówki plastykowe, ewentualnie metalowe/aluminiowe, ale z uszczelką w środku.
2. Linki są różne i w zasadzie te jandroższe są powlekane teflonem, pozostałe czymś podobnym , albo cienką warstwą.
3. Linka teflonowa idealnie pracuje najlepiej w całym pancerzu.
3. Na błoto itd polecam panczerze zakończone końcówkami z noskami i do tego dopasowane sciśle rurki teflonowe - czyli system Gore Tex dla ubogich.
Nie wolno myć karcherem pod ciśnieniem i walić wodą po pancerzach-linkach.
4. Jak dasz cały pancerz i jeździsz w błocie to musisz wymieniać cały pancerz bo końcówke przy przerzutce tak samo szlag trafia jak i system odrębny - w pojedynczych kawałkach można zmienić jedynie ostatni kawałek.
5. Przerzutka tył - jedyne słuszne do jazdy po błotach to od XT w góre.

To nie porady wyzsane z palucha, ale praktyka na rowerach do maratonów, gdzie nie dba sie o nic tylko jazda.

A bym zapomniał FULE:
W tych rowerach pracuje zawieszenie i nawet jak nie zmieniamy biegów to linka w pancerzu "pracuje" niestety najcześciej trzeba wymienić pancerze wszystkie, albo jeśli idzie cały to cały, bo nawet przycięcie końcówki na dole nic nie daje.
Pancerzyki nie są wieczne, linka chodząc w nich wyciera teflon, pancerz wyginając siewysuwa druty i co jakisczas trzeba sprawdzac co i jak.

No ale każdy lubi to co ma :lol:
Ide do roboty.
_________________
www.velotech.pl - blog serwisowy
www.velotech.sklepna5.pl
Profesjonalny montaż i serwis kół najwyższej klasy.
tel. 666-316-604
 
 
focker 
Doktor Resor


Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 5201
Skąd: Pajęczno/Łódź
Wysłany: 2010-01-21, 14:21   

Nigdy nie jeździłem na dolnociągu - może tam są faktycznie mniejsze problemy z pancerzami, choć tam z kolei jest bardzo wygięty ostatni pancerz, jeśli używa się starych shimano.

A moje perypetie z pogorszeniem się pracy przerzutki wynikają z dwóch czynników:
- jeździłem swego czasu bardzo dużo niezależnie od pogody. Trening to był trening, niezależnie czy deszcz, błoto, śnieg czy burza, a do tego najczęściej po terenach gliniastych, więc po kałużach - minimum cztery dni w tygodniu. Jesień, zima to był okres, gdzie już nawet ramy z błota nie czyściłem - tylko napęd, amortyzator, bo następnego dnia było to samo
- z natury jestem perfekcjonistą i nie lubię, jeśli jest jakikolwiek opóźnienie na przerzutce - ma byk klik- i dzyń, a nie klik - tyr, tyr, tyr, chrrrrr, dzyń ;) To było szczególnie istotne na wyścigach, gdzie nie ma nic bardziej irytującego, niż nieposłuchania przerzutka przy próbie odparcia ataku innego zawodnika.

Tak czy owak - po kilku treningach w błocie zawsze przerzutka działała z dużym opóźnieniem. Jeśli dzień był deszczowy, to nawet jeśli założyłem nowe pancerze - na koniec już było kiepsko. A następnego dnia, kiedy błoto zaschło w pancerzach - tragedia, nawet nie było mowy o zrzuceniu biegu. A wtedy jeszcze używałem Sachs PG Extreme - manetek szczególnie czułych na brud. Nie było mnie stać na Gore RideON, więc kombinowałem jak mogłem i się udało.

Może technologia w pancerzach poszła do przodu (choć ja zawsze pod koniec lat 90-tych używałem Shimano SIS), ale ostatnio na jakimś maratonie w deszczu widziałem, jak ludzie jechali na terkoczących przerzutkach i klęli, że się nie chce bieg zmienić. U mnie masełko.

Pewnie wyjściem jest stosowanie drogich pancerzy i linek - ja sobie na to nie mogłem pozwolić. A linek przy tak intensywnej jeździe zmieniałem wiele w sezonie. Zresztą Shimano nie miało (albo przynajmniej w naszym sklepie nie było) zestawów uszczelnionych pancerzy i linek. Można było sobie kupić Gore RideOn na 150zł.
Smarowanie nie pomagało - początkowo ok, ale po kilku kilometrach smar przyciągał brud i było jeszcze gorzej.
Stąd ten pomysł, będący wynikiem kilkuletnich eksperymentów.

Jeśli chodzi o linki teflonowe - nigdy nie używałem XTR - pewnie jest ok, bo to jednak zawodniczy sprzęt. Używałem jakichś zielonych paskudztw - po kilku jazdach w błocie zawsze były przetarcia (od błota w pancerzu) i zestaw nie nadawał się do używania - wytarty teflon zapychał pancerze. Ale to też wynik częstych jazd w błocie. W suchych warunkach pewnie byłoby ok.

Całkowicie zgadzam się z uwagami Piotra, przy czym warto dodać jedna rzecz - końcówki w pancerzu z jednego kawałka są faktycznie tak samo narażone jak w przypadku pancerzy w kawałkach, ale są tylko dwie końcówki. W pancerzach kawałkowych jest ich 6, więc jest 3 razy większa szansa, że pancerz się zapcha. Do tego ostatni kawałek, ten przy przerzutce jest szczególnie narażony na wpadanie wody i błota od góry (w górnociągu).
_________________
Są: Bontrager Privateer ; Wheeler E1 Titanium ; Breezer Lighting ; Endorfina ; Endorfina ; Cannondale F900 ; Sunn Cross ; Viner Comp Line
Były: Puch ; DrJekyll i MrHyde ; FSR ; FSR2 ; Klein ; Puch2 ; Trek ; HKeK ; Jose .
 
 
zimny 


Dołączył: 07 Sie 2009
Posty: 2866
Skąd: krk
Wysłany: 2010-01-21, 14:42   

no tak - widze, ze Chlopaki jestescie uwrazliwieni;P nie-polemizuje;)
chociaz zgodze sie, ze linki powlekane czymkolwiek sa kiepskie i bardziej tra - wole no-name'y;)
 
 
Piotr 
Wielki Inkwizytor


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 4521
Skąd: Królewski Kraków
Wysłany: 2010-01-25, 21:35   

focker napisał/a:
- końcówki w pancerzu z jednego kawałka są faktycznie tak samo narażone jak w przypadku pancerzy w kawałkach, ale są tylko dwie końcówki. W pancerzach kawałkowych jest ich 6, więc jest 3 razy większa szansa, że pancerz się zapcha. Do tego ostatni kawałek, ten przy przerzutce jest szczególnie narażony na wpadanie wody i błota od góry (w górnociągu).



Końcówki nie mają nic do rzeczy, chodzi o końce pancerza.

Końcówki dajemy z noskiem - chyba takie widziałeś i rurki teflonowe.
_________________
www.velotech.pl - blog serwisowy
www.velotech.sklepna5.pl
Profesjonalny montaż i serwis kół najwyższej klasy.
tel. 666-316-604
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template designed and created by Falcone
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 14