RetroMTB FORUM Dyskusyjne Strona Główna

     
     

Poprzedni temat «» Następny temat
Niebezpiecznie wyprzedzające samochody
Autor Wiadomość
mekp 


Wiek: 24
Dołączył: 21 Cze 2011
Posty: 3683
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-10-03, 16:13   

Większość przypadków potrąceń to uderzenia z boku. Najechanie to z tego co pamiętam jakieś parę % i to głównie w nocy przy słabej widoczności.

Z perspektywy kierowcy mogę powiedzieć tylko że w 100% rozumiem tą statystykę. Wiem że szybko mijający samochód to nic przyjemnego ale nie wiem jak w normalny dzień trzeba się rozpędzić żeby nie widzieć obiektu przed sobą.

Z perspetywy roweru mam na takie sytuacje prosty sposób... wyjeżdżam na środek, tak aby kierowcy musieli mnie normalnie wyprzedzić jak samochoód zmieniając pas. Nie interesują mnie przy okazji dziury, kałuże i studzienki z prawej strony jezdni. Wiadomo chowam się tam do prawej gdzie wiem że tamuje ruch a samochody i tak jadą powoli.
_________________
Moje ogłoszenia
Marin Pine Mountain 1991
Marin Bear Valley 1996
 
 
cocolino 


Wiek: 34
Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 184
Skąd: Chełm
Wysłany: 2016-10-03, 22:04   

mekp napisał/a:
Z perspetywy roweru mam na takie sytuacje prosty sposób... wyjeżdżam na środek, tak aby kierowcy musieli mnie normalnie wyprzedzić jak samochoód zmieniając pas.


Też tak robiłem ale ostatnio uznałem, że to jednak zbyt ryzykowne. Wystarczy, że trafisz na jednego najebanego debila, który Cię nie zauważy bo ledwo co widzi kierownicę i wystarczy :roll:
 
 
RS 

Dołączył: 21 Cze 2016
Posty: 220
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2016-10-04, 22:29   

Jeżdżę zarówno samochodem, jak i rowerem (samochodem częściej) i myślę, że problemem jest brak zrozumienia bliźniego u obu stron.
Byłoby lepiej gdyby na kursie prawa jazdy było kilka obowiązkowych godzin jazdy rowerem po mieście - wielu osobom otworzyłyby się może jakieś klapki w głowach.
Tymczasem, nie tylko nie dba się o edukację, ale wręcz ją ogranicza - osoba pełnoletnia może korzystać z dróg publicznych (na rowerze) bez jakiejkolwiek znajomości przepisów ruchu drogowego, a Karta Rowerowa jest przedmiotem żartów. A był to jeden z lepszych "wynalazków" dawnego, być może słusznie minionego, systemu. Parę dni temu prawie miałem "czołówkę" na ścieżce rowerowej z młodą kobietą jadącą lewą stroną. Nie potrafiła wyjaśnić dlaczego.
Moim zdaniem, tylko całkowite rozdzielenie światów samochodów i rowerów albo głębokie i mocno przemyślane działanie edukacyjne mogą przynieść jakieś efekty.
A fundamentalną przyczyną tych problemów jest bieda. Gdybyśmy mogli sobie pozwolić (w sensie ekonomicznym) na spokojne życie i niespieszny dojazd do pracy, domu, lekarza, sklepu itp. to byłoby bezpieczniej na drogach.
Wiem, można powiedzieć, że ludzie zamożni powodują tyle samo wypadków co biedni, ale nie chodzi o jednostki (bogate najwyżej w drugim pokoleniu), a o tzw. statystycznego Polaka.
No chyba, że się mylę :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template designed and created by Falcone
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 14