RetroMTB FORUM Dyskusyjne Strona Główna

     
     

Poprzedni temat «» Następny temat
Jazdy okraszone komentarzem :-)
Autor Wiadomość
Skeevo 


Wiek: 34
Dołączył: 13 Kwi 2012
Posty: 2903
Skąd: Poland
Wysłany: 2013-08-14, 14:17   

Dzisiaj siedziałem na lotnisku i tak się nudziłem. Otworzyłem sobie galerie z rowerami w telefonie i przeglądałem m.in. Twojego Wheelera. Naszła mnie myśl czy ten Wheeler jest do jazdy.... a tu proszę po jakich fajnych miejscach wozi właściciela :)
_________________
'94 Wheeler 7800 Comp Line
'95 Checker Pig CPX 4050
'96 Specialized Stumpjumper Comp
'99 Specialized S-Works M4
'99 Kona Kula
 
 
polonezGLE 


Wiek: 40
Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 957
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-08-14, 14:28   

Heh, no w sumie rower służy do jeżdżenia, a nie stawiania na ołtarzyku ;-) Dla mnie retromtb nie jest hobby samym w sobie, raczej dodaje smaczku moim nielicznym wypadom rowerowym. Kiedyś tłukłem kilometry po prostu rowerem, dziś mogę się delektować jazdą na czymś z duszą ;-)
_________________
Dawes Fat Chance '91, Wheeler 5500 '91, Cilo Vasella '91, Anlen Invert '90, Winora góraloszosówka '90, Bianchi Superlug470 '96/99, Muddy Fox Sorcerer '89, Moje jazdy, Hercules California Pro '92 Hercules Indiana '91
 
 
skolioza 
Administrator
Ojciec Dyrektor :P


Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 12866
Skąd: RetroMTB.pl
Wysłany: 2013-08-14, 16:46   

fajny wypad - mieć Poldka za przewodnika na wypadach po Polsce byłoby super!
_________________
RetroMTB na Facebooku

SPRZĘT DO SPRZEDANIA
 
 
polonezGLE 


Wiek: 40
Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 957
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-08-14, 16:54   

Dziękuję Ojcu Dyrektorowi i innym forumowiczom za miłe słowa :-) Na razie służę wiedzą na raczej ograniczonej powierzchni naszego pięknego kraju :-)
_________________
Dawes Fat Chance '91, Wheeler 5500 '91, Cilo Vasella '91, Anlen Invert '90, Winora góraloszosówka '90, Bianchi Superlug470 '96/99, Muddy Fox Sorcerer '89, Moje jazdy, Hercules California Pro '92 Hercules Indiana '91
 
 
polonezGLE 


Wiek: 40
Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 957
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-08-23, 17:54   

Dziś krótka wycieczka hydrotechniczno-historyczna :-)

Przejeżdżając przez centrum miasta natrafiłem na wyścigi skuterów wodnych:

Bydgoszcz jest miastem "opartym o wodę". Niegdyś Brda, Wisła, Kanał Bydgoski były tym, czym dziś są autostrady i drogi ekspresowe. Dziś po setkach barek, bydgoskich tartakach, barach dla marynarzy, czy też nawet po części Starego Kanału Bydgoskiego pozostało już tylko wspomnienie... Na szczęście pięknieje urocze zakole Brdy w ścisłym centrum przy Wyspie Młyńskiej, na której niegdyś mieściła się królewska mennica, warzelnia soli i spichrze.

Jedziemy dalej koło śluzy Okole na Nowym Kanale Bydgoskim. Tu kręcono jeden z odcinków 4 pancernych, sama śluza wymaga odrębnej relacji ;-)


Po kilkunastu kilometrach wzdłuż Brdy na północ od miasta docieramy do niewielkiej otwartej w 1962 hydroelektrowni na Brdzie w Tryszczynie:

Elektrownia stanowi część obiektów hydrotechnicznych budowanych wraz z Zalewem Koronowskim (wzniesiono wówczas 2 hydroelektrownie).

Jadąc dalej na północ wzdłuż Brdy docieramy do miejsca, w którym do 3.09.1939 stał most Bożenkowo - Łącznica.

Nieopodal mostu wiodła linia polskich umocnień na osi wschód - zachód. Niemcy podjęli natarcie celem uchwycenia przeprawy, ale zatrzymała ich polska artyleria rozmieszczona w okolicznym lesie, dzieła zniszczenia dopełnili polscy saperzy wysadzając most. Niemcy po odniesieniu strat odpuścili dalsze ataki na tym odcinku. Smaczku dodaje fakt obecności w tych lasach widocznych fragmentów owych umocnień.

Jeśli był most, to musiała być do niego droga dojazdowa od głównej drogi Bydgoszcz - Koronowo (dziś DK nr 25). I droga jest:


Wciąż można odnaleźć fragmenty brukowanej nawierzchni... Ale i tak rządzą na niej pokrzywy i kąsające robactwo. Wyjeżdżamy na pola wokół Gościeradza:


Dojeżdżamy do niewielkiego mostu na Brdzie zbudowanego również przy okazji budowy Zalewu Koronowskiego. Widać to choćby po drodze dojazdowej - z identycznych kamieni zbudowano drogę dojazdową do zapory w Pieczyskach i obu hydroelektrowni.


U góry ja skręcam w prawo i wracam do miasta ;-)


Tradycyjnie Picasa:
https://picasaweb.google.com/106893590797513641444/2013_08_17TryszczynGoscieradz#
_________________
Dawes Fat Chance '91, Wheeler 5500 '91, Cilo Vasella '91, Anlen Invert '90, Winora góraloszosówka '90, Bianchi Superlug470 '96/99, Muddy Fox Sorcerer '89, Moje jazdy, Hercules California Pro '92 Hercules Indiana '91
 
 
zimny 


Dołączył: 07 Sie 2009
Posty: 2866
Skąd: krk
Wysłany: 2013-08-23, 20:13   

try-szczyński? matko co za nazwa;)
_________________
 
 
suchy1704 


Wiek: 32
Dołączył: 11 Lis 2012
Posty: 181
Skąd: Ryki
Wysłany: 2013-08-26, 20:59   

zimny napisał/a:
try-szczyński? matko co za nazwa;)

U mnie jest wioska Oszczywilk... ;)
_________________
Alpina S7.5
 
 
polonezGLE 


Wiek: 40
Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 957
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-09-09, 22:36   

Dziś w Bydgoszczy syf i deszcz, więc trochę słonecznych wspomnień z weekendu.
Dziś wycieczka szlakiem Kanału Bydgoskiego, najstarszego czynnego w Polsce obiektu tego typu. Kanał liczy sobie prawie 25 km długości i łączy bezpośrednio Noteć z Brdą, a pośrednio Odrę z Wisłą w ciągu drogi wodnej E70. W całości został wpisany do rejestru zabytków, dziś pełni rolę turystyczną, ale przez 150 lat był odpowiednikiem dzisiejszych autostrad, spławiano nim np. większość drewna zużywanego w ówczesnych Niemczech.
Pierwsze plany jego budowy powstały w Polsce na chwilę przed rozbiorami, jednakże wybudowany został przez Prusaków, otwarto Kanał w 1774 r.

Zatem - początek. Wpierw muszę przedostać się przez blokowiska:


Zaczynamy: centrum miasta, Śluza Miejska na Brdzie - do początków XX w. było tu ujście Kanału do Brdy. Zaczęły jednakże pojawiać się coraz większe barki i przesunięto ujście Kanału do Brdy na północ od Śluzy Miejskiej. Po prawej widać pozostałości pierwotnej śluzy trapezowej, będzie ona teraz wyeksponowana.

Akurat było śluzowanie Słonecznika - jednego z dwóch stateczków na słońce, którym pływa się na zwykłe bilety MZK:


Tu pozostałość po pierwotnym ujściu Kanału Bydgoskiego do Brdy, Kanał płynął "w lewo":

A dalej w kierunku zachodnim - dziś ul. Focha, a do końca lat 60tych stary odcinek Kanału Bydgoskiego:

Zasypano wówczas ponad kilometr Kanału, 2 śluzy, rozebrano most.
Za Rondem Grunwaldzkim napotykamy znów Stary Kanał wychodzący spod ziemi:

Odcinek zrewitalizowany za unijne środki, jednak nie wzięto pod uwagę otoczenia - dzielnica menelsko - żulerska, więc rewitalizacja nie wyrobiła... Tafle szkła pobite, siedziska posprajowane, ogólnie żałość.

Kierujemy się dalej na zachód - dawna śluza nr 4 na Starym Kanale:


Po przekopaniu nowego odcinka Kanału, ten 3 kilometrowy fragment kanału pozostawiono jako rezerwa, po zasypaniu kolejnego fragmentu, Stary Kanał popadł w ruinę. Na szczęście przez ostatnie kilkanaście lat odbudowano 3 śluzy, wytyczono ścieżki spacerowe i założono park. To wciąż centrum miasta a widoki sielankowe.


Śluza nr 4 na Starym Kanale:


Śluza nr 5 na Starym Kanale, zaraz będzie skrzyżowanie Stary Kanał - Nowy Kanał:


Na wprost odchodzi Nowy Kanał poprzez śluzę Czyżkówko. W prawo - pierwotny odcinek Kanału.


Śluza Czyżkówko, czynna, śluzy w postaci mniej więcej nadanej na początku XX wieku.


Kanał płynie sobie dalej:


Coraz bliżej granicy miasta - śluza Prądy:


Po ok. 2 km znajduje się jeszcze śluza Osowa Góra i Kanał płynie spokojnie do Nakła. Ja odbijam na południe, mimo, że tego nie widać, to jeszcze jest miasto:


Po kolejnych kilku kilometrach w Łochowie napotykamy Kanał Górnonotecki przekopany na użytek Kanału Bydgoskiego. Kanał Bydgoski musiał być stale zasilany odpowiednią ilością wody, dlatego też przekopano także kanał korzystający z wód Noteci, ale też jezior kujawskich. Dziś można płynąć tu aż do Gopła koło Kruszwicy.


Wjeżdżam do miasta od południa jadąc wzdłuż granicy bydgoskiego lotniska co widać w powietrzu:


Na zakończenie - zachód słońca nad blokowiskiem...


Tradycyjnie - galeria w Picasie:
https://picasaweb.google.com/106893590797513641444/2013_09_07KanaBydgoski
_________________
Dawes Fat Chance '91, Wheeler 5500 '91, Cilo Vasella '91, Anlen Invert '90, Winora góraloszosówka '90, Bianchi Superlug470 '96/99, Muddy Fox Sorcerer '89, Moje jazdy, Hercules California Pro '92 Hercules Indiana '91
 
 
polonezGLE 


Wiek: 40
Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 957
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-10-07, 21:10   

Wczoraj wyskoczyłem na małą przejażdżkę lasami w okolicy mojego ulubionego Zalewu Koronowskiego. Lasy położone na wschód od Zalewu na granicy powiatu bydgoskiego i świeckiego. W XV w. przez te tereny przechodził ważny szlak handlowy z polskiej Bydgoszczy do krzyżackiego Gdańska, stąd wielokrotnie dochodziło tu do starć i potyczek rycerzy obu stron. Zabawne jest to, że okolica jeszcze w XIV w. należała do króla czeskiego. W niedalekim Nowym Jasińcu są sprywatyzowane ruiny zamku krzyżackiego, w XV w. przez pola widoczne na fotach przebiegała granica pomiędzy Państwem Zakonnym a Polską.
Nie dopisała mi niestety pogoda, w sobotę i dziś było ładnie, wczoraj syf.






Okolica obfituje w leśne, zabagnione bajorka, wiosną zbierają się stada wszelakiego ptactwa:





Na polach już pustki...






Lasy w kolorach jesieni:






Tu wygrzebałem z ziemi 11.50 zł w monetach, ale się ucieszyłem :-)


Zwalone kłody są niezwykle fotogeniczne:



Przy słonecznej pogodzie byłoby ujęcie pt. zachód słońca, wczoraj był po prostu zmierzch:


A na deser, tu w czasie III wojny światowej miały lądować nasze samoloty:


Picasa:
Wyjazd
https://picasaweb.google.com/106893590797513641444/JesienWOkolicyNowegoJasinca#

Bianchi
https://picasaweb.google.com/106893590797513641444/BianchiJesiennie
_________________
Dawes Fat Chance '91, Wheeler 5500 '91, Cilo Vasella '91, Anlen Invert '90, Winora góraloszosówka '90, Bianchi Superlug470 '96/99, Muddy Fox Sorcerer '89, Moje jazdy, Hercules California Pro '92 Hercules Indiana '91
 
 
skolioza 
Administrator
Ojciec Dyrektor :P


Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 12866
Skąd: RetroMTB.pl
Wysłany: 2013-10-08, 06:57   

Miejsce lądowań z czasem zwężono jak się domyśam? Widziałem takie awaryjne pasy poskrywane po lasach w Zachodniopomorskiem, ale były znacznie szersze - 4 pasy dało by się swobodnie wytyczyć, jeśli nie 5
_________________
RetroMTB na Facebooku

SPRZĘT DO SPRZEDANIA
 
 
Gerwazy 


Dołączył: 24 Paź 2011
Posty: 1144
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2013-10-08, 07:18   

polonezGLE napisał/a:
W XV w. przez te tereny przechodził ważny szlak handlowy z polskiej Bydgoszczy do krzyżackiego Gdańska, stąd wielokrotnie dochodziło tu do starć i potyczek rycerzy obu stron.

Z taką wiedzą "co? gdzie?" mógłbyś próbować pobawić się w poszukiwacza skarbów ;-) Bo takie tereny kryją pewnie wiele rzeczy.

Krótki pociąg do Tucholi to dobry pomysł. U nas między Krakowem a Tarnowem kursują długaśne EN57 w których czasem jest może 5-10% zajętych miejsc. Sensu ekonomicznego to nie ma za bardzo.

Zdjęcia i opisy fajne jak zawsze, czyta się i ogląda z ciekawością.
 
 
polonezGLE 


Wiek: 40
Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 957
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-10-08, 09:00   

Skolioza - DOL (Drogowy Odcinek Lotniskowy) pod Koronowem został zwężony kilka lat temu by zapobiec nielegalnym wyścigom motocyklowo-samochodowym. To miejsce jest znane w świecie miłośników szlifierek, zwężenie oczywiście nie zniechęciło motocyklistów ;-) Jeszcze niedawno ćwiczono raz w roku operacje z DOLi, startowało tam wszystko czym dysponowało nasze lotnictwo, nawet transportowe An-26. Dziś mamy supernowoczesne F-16, które muszą mieć krystalicznie czysty pas startowy w związku z czym z DOLami dzieje się to co na fotce. A my kopiujemy amerykańskie wzorce kilku dużych baz lotniczych.

Gerwazy - te tereny były już kopane w XIX za Niemca, w 1939 i 1945 były tam ciężkie walki i dziś goście z wykrywaczami regularnie penetrują te tereny (szukają meteorytów jak się zapyta co robią :-D Z tym, że to co najważniejsze zostało wykopane już za późnej komuny. Dziś wychodzą guziki, monety, sprzączki, 20 lat temu to i URa wykopano. Aha, dużo niemieckich żołnierzy jeszcze się wykopuje, niedawno gość zburzył starą stodołę i znalazł kilkunastu pod posadzką, inny rolnik chciał przed jesienią udrożnić meliorację na polu i też kilkunastu wyszło.

Co do pociągu do Tucholi, to moje województwo zabłysnęło chyba jako pierwsze w kraju dopuszczeniem do przewozów osobowych podmiotu spoza grupy PKP. Za organizację regionalnych przewozów osobowych odpowiada samorząd województwa, więc nasz urząd marszałkowski do obsługi linii niezelektryfikowanych wybrał spółkę Arriva, PKP PR po prostu nie miały odpowiedniego taboru proponując obsługę linii lokalnych lokomotywami spalinowymi i zwykłymi wagonami. Dzięki temu uratowano niektóre linie przed likwidacją, Arriva ma trochę swojego taboru (szynobusy), użytkuje też szynobusy stanowiące własność samorządu województwa. Na liniach zelektryfikowanych, o których piszesz nadal monopol mają PKP PR bo mają odpowiedni tabor (nieśmiertelne EN-57). U nas ma się to zmienić, bo na linie pod drutem wpuszczono też Arrivę, ale pojawił się problem, bo raz że Arriva nie bardzo ma czym jeździć, dwa że PKP PR z ościennych województw strzeliły focha i nie chcą dogadać się z Arrivą co do finansowania pociągów międzywojewódzkich.
_________________
Dawes Fat Chance '91, Wheeler 5500 '91, Cilo Vasella '91, Anlen Invert '90, Winora góraloszosówka '90, Bianchi Superlug470 '96/99, Muddy Fox Sorcerer '89, Moje jazdy, Hercules California Pro '92 Hercules Indiana '91
 
 
polonezGLE 


Wiek: 40
Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 957
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-10-23, 19:11   

Jako że nadchodzi powoli kolejny weekend, to czas wspomnieć sobotnią wycieczkę. Zrobiłem 60km pętlę moimi ulubionymi lasami rozciągającymi wzdłuż północnej granicy Bydgoszczy.
Choć z mojego bloku do najbliższego lasu mam 10 minut drogi, to jednak preferuję te położone po drugiej stronie miasta.
Po drodze jadę przez śródmiejskie tereny rekreacyjne nad Brdą. Już za czasów niemieckiego miasta Bromberg ówcześni włodarze przewidzieli lokowanie w tym rejonie różnych towarzystw wioślarskich i sportowych. Tak pozostało do dziś.
Jest tam rozległy park:




Z kładki dla pieszych widać największą obecnie inwestycję komunikacyjną w Bydgoszczy - estakada łącząca górny i dolny taras miasta.


Tu widać kolejną atrakcję zafundowaną nam przez światłych drogowców - znana już w Polsce "pijana" ścieżka rowerowa pod estakadą. Zeby było jeszcze weselej, na estakadzie nie przewidziano ani chodnika ani ścieżki rowerowej :evil:


Bydgoszcz niestety nie ma szczęścia do włodarzy-wizjonerów, stąd też wleczemy się w ogonkach wszelkich rankingów dotyczących dużych miast. Poza intensywnym rozwojem lat 1998-2002, w mieście panuje inwestycyjny marazm, a co najgorsze, władze zmarnowały liczne okazje pozyskania naprawdę konkretnych środków unijnych na poważne inwestycje prorozwojowe.

Wzdłuż Brdy są też przykłady ciekawej transformacji dawnych obiektów przemysłowych - tu dawne młyny Polskich Zakładów Zbożowych przebudowane na hotel:


Nadrzeczne widoczki:




Po pokonaniu 1456 sygnalizacji ulicznych, dojeżdżam do położonego na północy miasta Myślęcinka - czyli Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku sp. z o.o. Jest tam kawał lasu, jeziorka, łączki, zoo, ogród botaniczny, park dinozaurów, skatepark, stok narciarski, knajpy i Bozia wie co jeszcze. Była też parkowa kolejka wąskotorowa powstała w połowie lat 90tych z wykorzystaniem pozostałości Bydgosko-Wyrzyskich Kolei Dojazdowych. Obecnie trwa jej demontaż:




Zostały już resztki:


Przyczyną rozbiórki kolejki jest pożar jaki strawił chyba 2 lata temu część taboru. Kolejkę dobiła chora sytuacja własnościowa - kolejka była własnością PKP Cargo, a miasto dało jedynie grunt pod tory. Ciuchcia poszła z dymem, Cargo nie miało dalszego pomysłu na funkcjonowanie kolejki (np. lokomotywka dizelek była stjuningowana blachą na parowóz....), a miasto sprawę zlało i kupiło traktor z przyczepą imitujący lokomotywę :roll:



Najlepsze lata Myślęcinek ma już za sobą, dziś widać że właściciel terenu - miasto - nie ma pomysłu na sensowne jego zagospodarowanie...

Po kilku kilometrach mijamy bazę przedsiębiorstwa budującego drogi kolejowe:


oraz stację Maksymilianowo na magistrali węglowej Śląsk - Porty:




Tuż za Maksymilianowem, rozchodzą się dwie magistrale węglowe - przedwojenna do Gdyni oraz powojenna powstała na bazie poniemieckiej linii do Tczewa. Dziś w trudno w to uwierzyć, ale przed wojną francuska węglówka była najważniejszą linię kolejową w Polsce:


Dzięki tej linii możliwy był rozwój jak i funkcjonowanie Gdyni, tędy szedł cały nasz eksport i import korzystający z transportu morskiego. Przedwojenne władze inwestowały wszelkie możliwe środki w komunikację kolejową zarzynając równocześnie podatkami transport samochodowy oraz produkcję samochodów w ogóle.
Na przedwojennej węglówce tzw. francuskiej spotykamy nigdy nieukończone bezkolizyjne skrzyżowanie z torem powrotnym z Tczewa. Do 1939 usypano nasyp, zbudowano przyczółki z żelaznym wiaduktem. Wiadukt w czasie wojny wykorzystano gdzie indziej, po wojnie do tematu niepowrócono.






Tuż obok do toru kolejowego dochodzą umocnienia Przedmościa Bydgoskiego wzniesione latem 1939:




Od Maksymilianowa w stronę Samociążka prowadzi niby zwykła leśna droga:




Droga prowadzi w dużej części nasypem i jest to najprawdopodobniej pozostałość rozpoczętej niegdyś budowy linii kolejowej z Maksymilianowa do Koronowa. Potwierdzają to także wykopki w samej drodze, pod warstwą gruntu jest typowo kolejowa nawierzchnia. Droga kończy się w środku lasu.

Dojeżdżam do małej miejscowości Samociązek położonej w odległości ok. 25 km od miasta. W lesie rozpoczynają się nieduże jeziorka (obecnie prywatne):








Sama miejscowość związana jest z historią Zalewu Koronowskiego. Usytuowana jest pomiędzy doliną Brdy od zachodu a jeziorami (od wschodu), które połączone są z właściwym Zalewem Koronowskim. W Samociązku funkcjonuje elektrownia wodna, na potrzeby której zbudowano sam Zalew.
Tu południowy kraniec Jeziora Białego:


Zalew poprzez Jezioro Białe dostarcza wodę dla elektrowni specjalnym sztucznym kanałem - tu jego początek - jaz klapowy:

Kanał w pełni:


Nad kanałem jesienna sielanka:




Kanał kończy się zamkiem wodnym:


Bagrownik:


I poniżej sama elektrownia wraz z rurociągami dostarczającymi wodę do turbin:


Za elektrownią w dolinie ciurka sobie Brda. Jadę wzdłuż owej doliny:






Dalej już lasami do miasta:




Wjeżdżam w peryferyjne dzielnice - Smukała, Opławiec. Przed wojną były to samodzielne wsie zamieszkałe w 3/4 przez Niemców. Dziś "miasta" za bardzo tam nie widać. W Smukale spotykamy oczywiście Brdę i stopień wodny. Jego zasadniczą częścią jest elektrownia wodna. Pierwszy tego typu obiekt powstał tam już pod koniec XIX w., na początku XXw. obiekt rozbudowano w związku z powstaniem fabryki karbidu, ostateczny kształt uzyskano podczas przebudowy w latach 1942-1950.


Przed elektrownią jest obecnie rozlewisko Brdy z resztką mostu kolejki wąskotorowej:







Do 1939 poziom wody był znacznie poniżej obecnego, most kończył się w widocznym obecnie miejscu, dalej była duża wyspa, której resztki są widoczne do dziś, dalej kolejka szła na szczycie betonowego jazu. Jaz wysadzili we wrześniu 1939 nasi saperzy, Niemcy już tego nie odbudowali. Po wojnie spiętrzono wodę i zalano resztki budowli. Dziś na dnie jest masa żelbetonowego gruzu, raz po raz ktoś się tam utopi (jest tam czarny punkt). Przy mostku znajdują się oryginalne budynki mieszkalne załogi elektrowni, karbidownia też istnieje, jest tam jakiś internat. Po kolejce zostały widoczne nasypy i ostatni fragment szyn w mostku.

Zaczęło już zmierzchać:



Po drodze jeszcze mały kamieniołom:



I Bydzia by night:



Uff, owocna wycieczka :)

Picasa:
https://picasaweb.google.com/106893590797513641444/2013_10_19MaksymilianowoSamociazek
_________________
Dawes Fat Chance '91, Wheeler 5500 '91, Cilo Vasella '91, Anlen Invert '90, Winora góraloszosówka '90, Bianchi Superlug470 '96/99, Muddy Fox Sorcerer '89, Moje jazdy, Hercules California Pro '92 Hercules Indiana '91
 
 
YvesMoi 


Dołączył: 05 Gru 2009
Posty: 3447
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-10-23, 19:22   

znjome miejscówki :D
fajna wyprawa....
_________________

>>KLIKNIJ PO WIĘCEJ!!<<
 
 
cardamon 


Wiek: 35
Dołączył: 19 Wrz 2011
Posty: 4942
Skąd: 3miasto
Wysłany: 2013-10-23, 19:23   

Złota Polska, nic dodać nic ująć :mrgreen:

nieśmialo zapytam, co to jest bagrownik ? :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template designed and created by Falcone
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 15