RetroMTB FORUM Dyskusyjne Strona Główna

     
     

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: skolioza
2012-10-17, 20:09
Marzocchi Z2 1997
Autor Wiadomość
Piotr 
Wielki Inkwizytor


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 4687
Skąd: Królewski Kraków
Wysłany: 2017-10-30, 09:11   

2ass napisał/a:
Punkxtr napisał/a:
Ciężko prać je podczas jazdy ;-) Z gumami tego problemu nie ma (są bardziej szczelne i nie dotykają anody), z uszczelkami solo wiadomo. Na szczęście jak widać każdy kuma o co chodzi :-)


Jesli tak oblepilo neopren podczas wycieczki, to co sie dzialo z lancuchem :?: :shock: Bo przyznasz ze czyszczenie w takich samych warunkach lancucha, a kawalka szmaty, to zdecydowanie wiekszy problem.
I nie pisz ze po jednej wycieczce w blocie zejdzie Ci, albo sie zniszczy powloka na goleniach, bo to bzdura :!:
Jak we wszystkim tu tez rozsadek jest najwazniejszy, i jak pisal Foker, jak dbasz, tak masz :!:


Co do ścerania sie powłoki jest to możliwe.

Jeśli ktoś ściga sie w warunkach błotnych, gliniastyc, to po każdej jeździe obowiązkowo rozbiórka i czyszczenie warg wewnętrznych uszczelek, przykład - Reba.
Jakbym nie wyciagnął resztek błota klientow,i to by miał po powłoce na drugiej jeździe .
Nistety, w zależności od warunków taki robi się serwis, a nie przeciera szmatą i psika tylko brunoxem, który robi więcej szkód niz pożytku wypiera olej smarujący!.
Warunki takie były że co wyjazd były przelewane też hamulce, po 60 km tyrania w płynie było błoto, syf czarny i tutaj także nie płukanie od razu, spowodowało by uszkodzenie tłoczków w klamce.

To tytułem wpsiów na forum pozbawionych realizmu.

Stare RS miały w instrukcji napisane co ile godzin jazdy należy przeserwisiwać je, w zależnosci od warunków, najgorsze to lejacy deszcz i wszechobecna błoto oraz niskie temperatury i błotośnieg, wciągane jak gabka w lagi.
W błocie są kamyczki i powodują mikro ryski, zniszczenie powłoki nie muszi być od razu widoczne jako przebarwienie , wystarczają te ryski i amor cieknie, np przykładowo kapiel olejowa, czasem wymiana uszczelek już nie pomaga.
Bombery miały osłony gumowe, bo tak siedziało ( uszczelki nie były idealne ) jak sobie ktoś zciągał osłony żeby być PRO, a jeszcze jak amor miał na powietrze zrobiony to mu ciśnienie wywalało na porysowanych lagach.

Także tak wygląda natychmiastowa degradacja.

A neopren na lagach - najgorsze co moze być , działa jak papier ścierny !
_________________
www.velotech.pl - blog serwisowy
www.velotech.sklepna5.pl
Profesjonalny montaż i serwis kół najwyższej klasy.
tel. 666-316-604
 
 
2ass 


Wiek: 38
Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 398
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-10-31, 00:47   

Piotr napisał/a:
2ass napisał/a:
Punkxtr napisał/a:
Ciężko prać je podczas jazdy ;-) Z gumami tego problemu nie ma (są bardziej szczelne i nie dotykają anody), z uszczelkami solo wiadomo. Na szczęście jak widać każdy kuma o co chodzi :-)


Jesli tak oblepilo neopren podczas wycieczki, to co sie dzialo z lancuchem :?: :shock: Bo przyznasz ze czyszczenie w takich samych warunkach lancucha, a kawalka szmaty, to zdecydowanie wiekszy problem.
I nie pisz ze po jednej wycieczce w blocie zejdzie Ci, albo sie zniszczy powloka na goleniach, bo to bzdura :!:
Jak we wszystkim tu tez rozsadek jest najwazniejszy, i jak pisal Foker, jak dbasz, tak masz :!:


Co do ścerania sie powłoki jest to możliwe.

Jeśli ktoś ściga sie w warunkach błotnych, gliniastyc, to po każdej jeździe obowiązkowo rozbiórka i czyszczenie warg wewnętrznych uszczelek, przykład - Reba.
Jakbym nie wyciagnął resztek błota klientow,i to by miał po powłoce na drugiej jeździe .
Nistety, w zależności od warunków taki robi się serwis, a nie przeciera szmatą i psika tylko brunoxem, który robi więcej szkód niz pożytku wypiera olej smarujący!.
Warunki takie były że co wyjazd były przelewane też hamulce, po 60 km tyrania w płynie było błoto, syf czarny i tutaj także nie płukanie od razu, spowodowało by uszkodzenie tłoczków w klamce.

To tytułem wpsiów na forum pozbawionych realizmu.

Stare RS miały w instrukcji napisane co ile godzin jazdy należy przeserwisiwać je, w zależnosci od warunków, najgorsze to lejacy deszcz i wszechobecna błoto oraz niskie temperatury i błotośnieg, wciągane jak gabka w lagi.
W błocie są kamyczki i powodują mikro ryski, zniszczenie powłoki nie muszi być od razu widoczne jako przebarwienie , wystarczają te ryski i amor cieknie, np przykładowo kapiel olejowa, czasem wymiana uszczelek już nie pomaga.
Bombery miały osłony gumowe, bo tak siedziało ( uszczelki nie były idealne ) jak sobie ktoś zciągał osłony żeby być PRO, a jeszcze jak amor miał na powietrze zrobiony to mu ciśnienie wywalało na porysowanych lagach.

Także tak wygląda natychmiastowa degradacja.

A neopren na lagach - najgorsze co moze być , działa jak papier ścierny !


Nastepny, wez przeczytaj to co napisales, bo tak samo jak Twoj kolega po fachu chcesz dowiesc, a przykladem maja byc warunki pogodowe ktore, czy jest ten biedny neopren, czy go nie ma, to i tak zniszcza amortyzator.
 
 
DOMAN 
BIKER

Wiek: 24
Dołączył: 02 Sty 2017
Posty: 150
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2017-10-31, 01:22   

Coś w tym jest, bo prawda jest taka, że całą masę rock shoxów reba i foxów powycieranych widziałem, a nie miały neoprenów, trzeba dbać i tyle. Chociaż w sumie ile razy ściągnę gumę u siebie w leftym to zawsze jest czysto... to może nie trzeba dbać? :lol:
 
 
focker 
Pospolity złodziej


Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 5423
Skąd: Pajęczno/Łódź
Wysłany: 2017-10-31, 07:08   

W starszym Leftym trzeba dbać o to, żeby guma była cała. Tak jak pisałem wcześniej o Fattym - tam jest system kanalików rozprowadzających powietrze wewnątrz widelca, dlatego guma szczelnie zamyka całe wnętrze. Ale jak już guma będzie mieć pęknięcie, to jest ręka noga mózg na ścianie. Życie :)
_________________
Są: Bontrager Privateer ; Wheeler E1 Titanium ; Breezer Lighting ; Endorfina ; Endorfina ; Cannondale F900 ; Sunn Cross ; Viner Comp Line
Były: Puch ; DrJekyll i MrHyde ; FSR ; FSR2 ; Klein ; Puch2 ; Trek ; HKeK ; Jose .
 
 
DOMAN 
BIKER

Wiek: 24
Dołączył: 02 Sty 2017
Posty: 150
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2017-10-31, 12:25   

No i jedyne co się brudzi to filtr powietrza. W sumie spełnia swoją rolę, bo tak jak pisałem reszta jest czysta.
 
 
2ass 


Wiek: 38
Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 398
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-11-01, 13:45   

A tu dla niedowiarkow, 18lat uzywania :mrgreen:

20171101_120411.jpg
Plik ściągnięto 20 raz(y) 864,64 KB

 
 
hit00r II 
Już będę grzeczny :)

Wiek: 35
Dołączył: 25 Kwi 2017
Posty: 367
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 2017-11-01, 14:40   

2ass napisał/a:
A tu dla niedowiarkow, 18lat uzywania :mrgreen:

Fajny łysy Panaracer ;-)
18 lat masz ze sobą ten amor ?
Wywal ten dziadowski neopren - masz kąpiel więc jest zupełnie zbędny.
Prędzej w środku powstanie muł od sprężyn niż coś się przedostanie z zewnątrz.
 
 
2ass 


Wiek: 38
Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 398
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-11-11, 13:29   

hit00r II napisał/a:
2ass napisał/a:
A tu dla niedowiarkow, 18lat uzywania :mrgreen:

Fajny łysy Panaracer ;-)

To nie panaracer.
hit00r II napisał/a:
18 lat masz ze sobą ten amor ?

Okolo, bo nie pamietam czy w '99, czy w '00 go kupilem
hit00r II napisał/a:
Wywal ten dziadowski neopren - masz kąpiel więc jest zupełnie zbędny.

Nie przekonales mnie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template designed and created by Falcone
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 17