RetroMTB FORUM Dyskusyjne Strona Główna

     
     

Poprzedni temat «» Następny temat
Zdjęcia z wypadów, wyjazdów ( Photos )
Autor Wiadomość
docent.net 
Hamulec ceramiczny

Wiek: 35
Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 1327
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-04-27, 10:59   

Kilka fotek z pierwszych 2 dni wypadu na Słowację - na razie rozgrzewka, od dziś dopiero praca (Śląski Dom, Popradzkie Pleso i Kralova Hola):

Mini - sakwiara:


Obserwatorium ze stacją meteo obok starej Leśnej:


Tuż pod Cestą svobody - ścieżka rowerowa z Novej leśnej do Smokovca:


W polu ;)


Jak na miarę robione:


A to już widok na tatry spod lidla w Popradzie:
_________________
http://makaronzserem.eu | GT Zaskar '93 | GT Zaskar 2000 | GT Karakoram '96 | Rower Admina
 
 
 
YvesMoi 


Dołączył: 05 Gru 2009
Posty: 3440
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-04-30, 18:42   

pogoda zacna, a ja w końcu wylazłem ze szpitala i już drugi wypad zaliczyłem po ponad 1,5 miesiaca siedzenia w domu. trochę mnie dupa boli i pewnie nogi jutro też poczuję, ale miałem już taką chcicę na jakiegoś tripa, że postanowiłem trzasnąć kilka fotek.
wypad był solowy na dopiero co złożonym (prawie 2 miesiące temu) rowerku więc to był mały teścik.
rower nie zawiódł. pancerze owszem - do wymiany

zapraszam do oglądania - https://picasaweb.google.com/MrsMoiYves/30042011ROWEROWYTRIP#

pozdr

y
_________________

>>KLIKNIJ PO WIĘCEJ!!<<
 
 
dodo1989 
dodowiec :)


Wiek: 28
Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 787
Skąd: Zakopane
Wysłany: 2011-05-01, 12:29   

Przyszedł wreszcie czas by powtórzyć jazdę sprzed prawie roku - jazda na polanę Kalatówki. Myślę, że warto przypomnieć sobie zdjęcie jakie niegdyś zrobiłem:



Wtedy też stwierdziłem, że nie da się na Kalatówki zajechać nie prowadząc roweru. Dziś już jestem o rok starszy, a nawet zmartwię Was! Wy też jesteście o rok starsi :D. Przyszedł czas by zmierzyć się z tym co powiedziałem... Było troszkę ciężko, ale wjechałem na górę o własnych siłach na rowerze. A też zjazd wykonałem o wiele szybciej... W końcu przecież teraz się dużo pewniej czuję na dwóch kółkach.

Miejsce gdzie kończy się asfalt, a zaczynają niezbyt wygodne kocie łby zmusiło do spuszczenia nieco ciśnienia z opon:


Po prawej stronie można zauważyć kolejkę PKL:


A więc w drogę pod tą górę:


Mały przystanek przy zakręcie:


Droga krzycząca, że to już koniec zmagań z uciążliwą drogą :D:


A teraz dwie tradycyjne fotki - schronisko i zdjęcie roweru przed wypożyczalnią:


Trochę widokówek i schronisko Kalatówki widziane od góry:


No i został jeszcze zjazd do domu, który wyjątkowo wymęczył amortyzatory, kolana i ręce... Podsumowując... Po treningu niemożliwe staje się możliwe, a po całej trasie był wielki niedosyt mimo, że w drodze na górę prawie wyplułem płuca :D.
 
 
 
skolioza 
Administrator
Ojciec Dyrektor :P


Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 12694
Skąd: RetroMTB.pl
Wysłany: 2011-05-01, 13:23   

Yves, widzę że żółta koncepcja nie przeszła póki co...

a z naszego podwórka - wypad do puszczy Niepołomickiej w gronie dość licznym :)

_________________
RetroMTB na Facebooku

SPRZĘT DO SPRZEDANIA
 
 
docent.net 
Hamulec ceramiczny

Wiek: 35
Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 1327
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-05-01, 19:32   

Skolioza: opony na przyczepce super :) BTW: zawsze jeździcie bez tej siatki założonej? nie leci młodym syf spod koła?

A swoją drogą niezły zjazd w terenie :) przy takiej masie z tyłu.. respect :)

Żeby nie było ot - poniżej zdjęcia z podjazdu pod Śląski Dom - 1200m w pionie, 22km w poziomie - super podjazd i boskie widoki :)











_________________
http://makaronzserem.eu | GT Zaskar '93 | GT Zaskar 2000 | GT Karakoram '96 | Rower Admina
 
 
 
skolioza 
Administrator
Ojciec Dyrektor :P


Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 12694
Skąd: RetroMTB.pl
Wysłany: 2011-05-01, 19:41   

pozazdrościć :-)
siatki normalnie używamy, chyba że jest na prawdę sucho i nie jedziemy za szybko Tu akurat chłopcy chciali być akurat jak najbliżej tego co się dookoła dzieje ;-)
_________________
RetroMTB na Facebooku

SPRZĘT DO SPRZEDANIA
 
 
YvesMoi 


Dołączył: 05 Gru 2009
Posty: 3440
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-05-01, 21:55   

docent.net napisał/a:


Żeby nie było ot - poniżej zdjęcia z podjazdu pod Śląski Dom - 1200m w pionie, 22km w poziomie - super podjazd i boskie widoki :)


jak ja Wam zazdroszczę gór :evil:

chciałbym w tym roku wybrać się na Śnieżkę i dlatego mam pytanie czy znacie inne ciekawe dłuuugie podjazdy z walorami widokowymi?
docent a do Ciebie pytanie gdzie jest ten podjazd pod Śląski Dom?
_________________

>>KLIKNIJ PO WIĘCEJ!!<<
 
 
docent.net 
Hamulec ceramiczny

Wiek: 35
Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 1327
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-05-01, 22:45   

YvesMoi, ten podjazd to Tatry Wysokie na Słowacji. Bardzo polecam wpaść kiedyś na kilka dni - jest tu multum podjazdów i asfaltowych i terenowych. Jakbyś miał pytania to chętnie pomogę i mogę dać namiary na dobry nocleg. A co do podjazdów: http://www.genetyk.com/podjazdy/podzial.html :)
_________________
http://makaronzserem.eu | GT Zaskar '93 | GT Zaskar 2000 | GT Karakoram '96 | Rower Admina
 
 
 
dodo1989 
dodowiec :)


Wiek: 28
Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 787
Skąd: Zakopane
Wysłany: 2011-05-06, 21:35   

Dziś wybrałem sobie szczytny cel zdobycia Ostrysza - wysokość 1023m. Powiedziałem sobie - jak najmniej asfaltu. Dlatego też wyjątkowo pojechałem do Kirów drogą pod Reglami. Przygotowana przeze mnie mapka:


Pokierowałem się znanym już z moich opowieści błotnistym podjazdem. Potem asfaltowy zjazd i kolejny podjazd w środku sympatycznego lasku. Tam niestety kamole były momentami zbyt śliskie i traciłem przyczepność. Dobrze, że nie było ze mną Skoliozy, bo pewnie zrobiłby mi zdjęcie jak podprowadzam rower :).


Potem pokierowałem rower w kierunku pierwszej lepszej polnej drogi - taki mój mały hazard. Tam też trafiłem w jeden ślepy zaułek - stąd taki jeden dziwny objazd na mapce. Postanowiłem chwilę przystanąć przy kapliczce:


Pierwszy widok na Ostrysz:


Pobrnąłem dalej z nadzieją, że dotrę do głównej drogi. Ku mojemu zdziwieniu wszystko poszło po mojej myśli. Odbiłem w Dzianiszu asfaltem w lewo i znalazłem się u podnóża Ostrysza. Na jego zboczu jest cmentarz, który uwieczniłem na fotografii:


Niedługo po tym dotarłem do dumnej tabliczki informacyjnej:


No to cóż pozostało jak zmienić przełożenie i ruszyć pod górę w ten jakże piękny dzień... Podjazd jest tam trudny i przyznam się bez bicia, że nie udało mi się wjechać na rowerze - ba! Nawet prowadzenie roweru sprawiało trochę trudności. Gdyby podjazd był zróżnicowany możliwe, że wyjechałbym tymczasem siadła zarówno kondycja fizyczna jak i psychiczna. Bardzo możliwe, że to drugie bardziej przeważyło :D. Oto parę fotek z drogi pod górę:


W końcu dotarłem na szczyt! Na górze charakterystyczny trójnóg i oznaczenie pomiaru wysokości:


Ja osiągnąłem szczyt, ale spotkałem też żuczka, który też ambitnie zdobywał swój szczyt:


No to teraz rozluźniający zjazd w dół i kolejny podjazd - na Tominów Wierch - szczerze mówiąc go praktycznie przeoczyłem. Potem zaś wjechałem na Gruszków Wierch... A tak było na szczycie:


Stamtąd Ostrysz wygląda tak:


Potem troszkę asfaltu:


Powrót momentami podobną drogą z małym dodatkiem - dłuższym przejazdem drogą pod Reglami i ulubionym powrotem przez las Biały. Przy Staników Żlebie mały przystanek:


Podsumowując - nowy napęd okazał się sprawnym i spisał się znakomicie :). Trasa liczyła 50 km, a po powrocie pozostało jeszcze sił by wnieść nową pralkę i znieść starą:D.
 
 
 
docent.net 
Hamulec ceramiczny

Wiek: 35
Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 1327
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-05-10, 15:09   

Na jeden z ostatnich dni na Słowacji zostawiłem sobie rodzynek - podjazd pod Zelene Pleso Doliną Kieźmarską. I muszę przyznać, że trasa spełniła moje oczekiwania z nawiązką :)

Podjazd zaczynałem w Novej Leśnej. Szczegóły tutaj: http://www.endomondo.com/workouts/sOmDYQBFsq4

O tej porze roku jeszcze na trasie zalega śnieg w wyższych partiach, a często też lód, dzięki czemu jest bardzo ciekawie :) Dodam, że nie warto zakładać opon na śnieg, bo jest tego zdecydowanie zbyt mało aby było opłacalne.

Podjazd z Novej Leśnej zajął mi niespełna 2h, z czego 90min to podjazd z parkingu na Cescie Svobody, a 20min to ostatni odcinek przed schroniskiem, gdzie jedzie się bardzo ciężko przez lód, śnieg i masę wielkich, luźnych kamieni.

Podjazd do bardzo stromych nie należy, jednak technicznie (szczególnie druga połowa) jest wymagający. Kondycję również należy mieć żelazną jeśli chcemy całość wyjechać a nie wypchać :) Dlatego proponuję trasę jechać na końcu kilkudniowego wypadu, już po aklimatyzacji w warunkach górskich ;)

W pionie wyszło mi 1200m, jednak ze 300m zrobiłem na trasie Nova Leśna - Keźmarskie Źleby, więc jest tego trochę mniej w terenie (jakieś 800, 900m). Trasa do wyjechania i zjechania w 3h wraz z odpoczynkami, więc można się później pokusić o dokręcenie jeszcze (proponuję podjazd terenowy pod stację kolejki Łomnica Start i dla niewyżytych jeszcze Hrebieniok - również szlakiem a nie asfaltem. Całość powinna wyjść powyżej 2km w pionie a w poziomie to koło 80km.

Zjazd z Zelenego Plesa jest technicznie trudny - o ile nie bardzo trudny. Nie ma dużych stromizn, ale za to jest sporo luźnych kamieni, głazów itd, dzięki czemu praktycznie w pierwszej połowie zjazdu jak ze świeczką szukać miejsc, gdzie jedziemy bez hamulców (chyba, że latem - w chwili obecnej dość ślisko było). Dodam, że wyjeżdżałem o 6:30 z dołu, więc miałem +2 stopnie tylko i lód / śnieg były twarde. Zjeżdżając 2h później wszystko już płynęło i lód nie robił takich problemów bo był w formie brei. Druga połowa zjazdu (przejazd na drugą stronę potoku) jest już prosta i bardzo szybka :)

Podsumowanie rzuciło mi się samo - to dla takich podjazdów Gary Turner stworzył tę ramę :)



Początek podjazdu - trasa bardzo łatwa:



Drugi mostek - tutaj zaczyna się walka :)



Coraz wyżej i po raz pierwszy jakieś widoki.. pierwsze 2/3 trasy w zasadzie biegnie lasem:



Do góry po kamieniach - dobrze daje po nogach a i ćwiczy równowagę i balans :)



Znów widoki..:



Po przejechaniu tego +2 do siłyi +3 do zręczności:



A po wyjechaniu tego jeszcze +3 do odwagi:



Widoki...



Tu niby się wypłaszcza i powinno pójść już szybko i sprawnie (niedaleko schron), ale to tylko złudzenie - tutaj trasa na prawdę zaczyna irytować:



Śnieg i lód:



Można ładować trawą po prawej, ale trzeba uważać, bo jak nas rzuci na kamieniu to z prawej luft do potoku:



I w końcu wyłania się buda:



Z szerszej perspektywy.. widok przepiękny:



Czuje się jak w domu :D





I jeszcze jedno z serii "ciągnie wilka do lasu" ;)



I już pod budą:













I na koniec panorama złożona ze zdjęć robionych telefonem, więc widać, że różne parametry ekspozycji były:

_________________
http://makaronzserem.eu | GT Zaskar '93 | GT Zaskar 2000 | GT Karakoram '96 | Rower Admina
 
 
 
dodo1989 
dodowiec :)


Wiek: 28
Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 787
Skąd: Zakopane
Wysłany: 2011-05-10, 15:29   

Mnie na ostatniej wyprawie wyjątkowo zirytował śnieg... Jak mnie najdzie chcica to zamieszczę relację. A wprawa ta miała swój szczyt u stóp schroniska Murowaniec...
 
 
 
docent.net 
Hamulec ceramiczny

Wiek: 35
Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 1327
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-05-10, 15:40   

Heh z Brzezin do Murowańca po kocich łbach masakra.. respect ;) Ja tam tylko zimą na biegówkach albo rowerze właśnie :) Trasę pamiętam najlepiej jednak z czasów gdy chodziłem z worem 30kg+ żelastwa na śp.Tabor Rąbaniska... ta droga jest koszmarna :)
_________________
http://makaronzserem.eu | GT Zaskar '93 | GT Zaskar 2000 | GT Karakoram '96 | Rower Admina
 
 
 
dodo1989 
dodowiec :)


Wiek: 28
Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 787
Skąd: Zakopane
Wysłany: 2011-05-10, 15:44   

Najlepsze jest to, że miałem podczas drogi motywatora, który stał się moim demotywatorem - biegł sobie ładnie, a ja za nim na rowerze. No bo co... żeby mnie facet na nogach wyprzedzał. Ale wystarczyło, że dojechałem do pierwszego lodu i śniegu dałem za wygraną i niestety puściłem go wolno, a ten oddalił się... Potem to już męki i cierpienia, ale jakoś poszło :D
_________________
Zapraszam do poczytania na temat wypraw, oraz innych niekoniecznie rowerowych rzeczach

www.z-ne.com.pl/portfolio/
 
 
 
skolioza 
Administrator
Ojciec Dyrektor :P


Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 12694
Skąd: RetroMTB.pl
Wysłany: 2011-05-13, 11:41   

Docencie pikna trasa - trza by się wybrać kiedyś!

A tu ode mnie na zachętę - z ostatnich 5 dni :-)
_________________
RetroMTB na Facebooku

SPRZĘT DO SPRZEDANIA
 
 
docent.net 
Hamulec ceramiczny

Wiek: 35
Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 1327
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-05-13, 11:51   

Ooo wygląda na Międzyrzecki Rejon Umocniony; choć jak tam byłem ostatnio (z 15 lat temu) to nie widziałem tylu krzaków :)

A co do wspólnego wypadu - jak najbardziej - w tym roku jeszcze będę pewnie organizował wypad - nawet jednodniowy - tam właśnie :) To są tak super trasy, że na prawdę opłaca się nawet na ten jednodniowy wypad się wybrać :) Odezwę się na pewno gdy będę planował :)
_________________
http://makaronzserem.eu | GT Zaskar '93 | GT Zaskar 2000 | GT Karakoram '96 | Rower Admina
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template designed and created by Falcone
Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 13