RetroMTB FORUM Dyskusyjne

FIRMY, FIREMKI, MANUFAKTURY I MOLOCHY - Campagnolo - osprzęt do rowerów górskich

Gerwazy - 2013-01-06, 23:28
Temat postu: Campagnolo - osprzęt do rowerów górskich
W 1933 roku Tullio Campagnolo u schyłku swej kolarskiej kariery postanowił rozpocząć produkcję szybkozamykaczy kół własnego pomysłu.
Tak powstała jedna z najbardziej utytułowanych firm przemysłu rowerowego. Właściwie cała historia kolarstwa przeplata się z historią tej firmy. Na jej komponentach jeździli najlepsi, w naszym kraju te komponenty przez lata niedostępne pozostawały przedmiotem marzeń wielu kolarzy.
Pierwsza rzeczą tej firmy jakiej stałem się posiadaczem była przednia piasta w Jaguarze kupionym za bezcen od byłego kolarza gdzieś pod koniec lat osiemdziesiątych.
Kilka lat później Jaguara sprzedałem na części a za uzyskane pieniądze kupiłem (za dopłatą acz co mnie wtedy dziwiło nie aż taką wielką) najnowsze komponenty Deore XT M737. Posiadaczem kolejnych komponentów tej firmy stałem się dopiero w ubiegłym roku poprzez zakup roweru Gazelle prezentowanego wcześniej na forum :-)

Chciałbym w tym wątku prezentować komponenty Campagnolo z krótkiego bo trwającego 7 lat (a nie 6 jak wcześniej błędnie napisałem) epizodu związanego z obecnością tej firmy w kolarstwie górskim.
Epizodu którego Valentino (syn Tullio - obecny właściciel) zapewne mocno żałuje, gdyż m.in. to on zachwiał potęgą firmy w latach 90-tych.

Poniżej ogólne zestawienie grup MTB według lat produkcji i klasy osprzętu (wysokie grupy u góry)


Link do katalogów Campagnolo z lat 1989-1995:
https://docs.google.com/folder/d/0B2jDdY5iEY7rRHZUVlVXTXA0ak0/edit?usp=sharing

Dobrej jakości skany zdjęć komponentów z katalogów Euclid 9/88, 4/89 i Centaur 4/89 do pobrania:



Dalej zdjęcia komponentów jakie znajdują się w moim posiadaniu, oraz niektóre zdjęcia prezentowane przez użytkowników w dalszej części tego tematu.

-zestaw hamulców, klamek i manetek z grupy Euclid z 1989 roku. Waga jednej tylko klamki hamulcowej bez manetki to 275g a całkowita długość to ponad 25cm. Na zdjęciech widać też charakterystyczną dla wszystkich manetek z początkowego okresu produkcji wadę, mianowicie pękające tworzywo sztuczne. Inną ciekawostką jest fakt, że klamka hamulcowa nie ma absolutnie żadnego bocznego luzu na osi obrotu zupełnie jakby była na łożyskach - widać że precyzja wykonania u Campagnolo jest niezwykła.




-manetki Bullet Shifters produkowane od 1990 roku obok thumbów dostępnych od 1989. W niezmienionej formie były dostępne we wszystkich grupach do 1991, potem zostały zmodyfikowane.
Niekiedy były krytykowane za tendencje do samoczynnej zmiany biegu podczas jazdy, co miało dotyczyć zwłaszcza przedniej przerzutki. Poza tym były trudne do ustawienia, a manetka była tak skonstruowana, że mechanizm indeksowania zmiany biegów był umieszczony wewnątrz kierownicy, co uniemożliwiało np. montaż rogów.



-korby Centaur z 1991 roku. To obok piast jedyny z górskich komponentów Campagnolo, którego rok produkcji jest wybity na wewnętrznej stronie ramion (w piastach jest na przeciwnakrętkach). Ale żeby nie było zbyt łatwo do 1991 jest zakodowany :-)
Ogólnie można przyjęć że dwie cyfry wybite we wnętrzu kwadratu oznaczają: 4x = 1988 rok, 5x =1989 rok, 6x =1990 rok, 7x = 1991rok, przy czym x może przyjmować wartości 1 lub 2 jak sądzę w zależności od tego w jakiej połowie roku korba została wyprodukowana. Później datę produkcji oznaczano dwiema ostatnimi cyframi roku czyli np. 92=1992 rok itd.




Korby Euclid



-przerzutka Centaur z 1989 roku. Jeśli chodzi o tylne przerzutki z górskich grup, to rok produkcji można łatwo i jednoznacznie zidentyfikować, jeśli przerzutka ma szare kółka w wózku. Kółka w tym kolorze były tylko w 1989 roku (w grupach szosowych także wcześniej) Od 1990 kółka były wyłącznie czarne



Przerzutka rozebrana w celu konserwacji. Jak widać nie posiadała żadnych uszczelnień.



Przerzutki Euclid '89 (z lewej) i Centaur
To jeden z pierwszych egzemplarzy Euclida z 1989 roku. Świadczy o tym kilka cech charakterystycznych m.in sposób mocowania wózka do korpusu, który został potem zmieniony jeszcze w tym samym roku. Obie niżej prezentowane przerzutki są bliźniaczo podobne, różni je jedynie to, że wewnętrzna płytka pantografu w Euclidzie jest z alu, a nie ze stali jak w Centaurze, oraz to że Euclid ma łożyskowane kółka (choć nie wszystkie egzemplarze). Są jeszcze różnice wynikające z tego, że produkty ewoluowały, były udoskonalane na podstawie zdobywanych doświadczeń, ale one raczej przebiegały równocześnie we wszystkich grupach osprzętu jakie były w danym czasie produkowane, więc te różnice są raczej charakterystyczne dla czasu produkcji a nie klasy osprzętu. Temat myślę na tyle ciekawy, że za jakiś czas poświęce mu osobnego posta w tym temacie.


Na poniższym zdjęciu widać dwie różnice wynikające z wprowadzonych z czasem zmian. W Centaurze wózek mocowany jest śrubą poprzez stalową nakrętkę, oraz ma szersze uwypuklenie o które ociera łańcuch podczas zmiany przełożenia na niższe. Te zmiany dotyczyły też przerzutek Euclid które zostały wyprodukowane w późniejszym czasie.


Widoczne wewnętrzne płytki pantografów - alu w Euclidzie, stalowa z Centaur


Łożyskowane kółka przerzutki Euclid. Górne kółko pozbawione jest luzu bocznego, w związku z czym mogę być problemy z precyzją zmiany biegów. Co ciekawe Centaur '89 już miał luz na górnym kółku.


Anatomia Euclida:


Porównianie Centaur (z prawej) do Record OR (z lewej) młodszej o co najmniej 3 lata , która jak widać uległa odchudzeniu, zrezygnowano też (zapewne wzorem Shimano) z przechodzącej "na wylot" śruby mocującej wózek.


Jak się okazało fabrycznie krzywy wózek. Pytanie "po co?" na razie jest bez odpowiedzi. Edit: z pomocą przychodzi katalog Euclid z 1989 gdzie można przeczytać: "The jockey wheel cage is shaped to eliminate possible interference with the spokes of the rear wheel and is provided with two tabs to prevent the chain from coming off the cage" czyli , że "Wózek jest wyprofilowany w celu wyeliminowania możliwego kontaktu ze szprychami tylnego koła i jest zaopatrzony w dwa występy zapobiegające spadaniu łańcucha"


-przerzutki Olympus i Themis z roczników 1990-1991 oraz Centaur 1989 dla porównania




Bananowe wózki obowiązkowo ;-)


Przerzutka Olympus od Centaura różni się przede wszystkim wózkiem, który tu jest wykonany ze wytłoczek blaszanych, śruba mocująca go do przerzutki ma mniejszą średnicę, podkładka między wózkiem a przerzutką jest wykonana z plastiku (w Centaurze jest brązowa). Reszta elementów wygląda identycznie jeśli pominąć sposób wykończenia powierzchni.


Przerzutka Themis jest niemal identyczna jak Olympus, z tą różnicą, że tu zaoszczędzono jeszcze na płytce pantografu na której widnieje logo firmy - jest to wytłoczka z blachy z przymocowaną plastikową osłoną


- przerzutka Record OR z któregoś z roczników 1992-1995. Myślę, że gdyby Campa wprowadziła tą grupę w 1989 roku w miejsce Euclida i Centaura a nie w 1992, historia jej górskich komponentów potoczyła by się zupełnie inaczej. Choć wtedy szkoda byłoby pięknego choć niepraktycznego Euclida i Centaura :-)



Podobnie jak wyżej wózek jest "krzywy".


Przerzutka Centaur z lat 1990-1991. Korpus identyczny jak w przerzutkach Centaur '89, ale wózek już taki sam jak w Icarus 1992. Egzemplarz ze średnim wózkiem z kolekcji Marcina74


Długi, średni, krótki wózek (opowiednio: Euclid 88, Centaur 89, Centaur 90-91)


Ewolucja wózka przerzutki: od lewej Centaur 90-91, Centaur 89, Euclid 88


Kasety 8-biegowe 12-28 oraz 13-32 oferowane w latach 1990-1993 czyli z przed wprowadznia systemu ExaDrive który było odpowiedzią na system HG Shimano. Napęd 8-biegowy Campagnolo wprowadziło 2 lata wcześniej niż Shimano (XTR '92) bo już w 1990 roku. Kasety ze zbiorów Marcina74 który jest autorem zdjęć


Duża rzadkość. Piasty Euclid z 1989 roku, tylna na wielotryb nakręcany. Rok później zastała zastąpiona piastą pod kasetę



-Hamulce Icarus z 1992 roku (z lewej - rok produkcji można oznaczyć po kształcie trzpienia klocków hamulcowych) i Record OR z lat 1994-1995. Od 1992 Campagnolo oferowało hamulce tylko o takim kształcie. W latach 1992-1993 Icarus i Record OR, później tylko Record OR. Autorem zdjęć jest Marcin74


-Grupa Centaur została zaprezentowana z hamulcami U-Brake w kwietniu 1989 roku. W kolejnym katalogu 6/90 u-brejki zostały zastąpione cantileverami których zdjęcia prezentuję poniżej. Od wersji katalogowej różnią się kolorem, który w katalogu jest grafitowy. Hamulce pochodzą z roweru Gazelle


Hamulec U-brake z Grupy Olympus z lat 1990-1991. Oprócz koloru, wizualnie nie różni się niczym od hamulca z najwyższej grupy Euclid z 1989 roku.


Grupa Centaur w 1989 roku, została zaprezentowana ze sztycą o długości 325mm zapożyczoną z szosowej grupy Chorus .
Rok później katalog oferował już sztyce o długościach 280 i 350mm dedykowane dla grupy Centaur.
Sztyce o średnicach 25,4 - 26,8 były aluminiowe, 27,0mm i powyżej były stalowe.
Prezentowana na zdjęciach została wyprodukowana w 1990 roku, ma średnicę 27,0mm, pochodzi z roweru Gazelle.



Sztyca Centaur z późniejszego okresu produkcji (prawdopodobnie 1991) która różni się od powyższej brakiem nitu mocującego jarzmo do rury. Widocznie Campagnolo dopracowało technologię łączenia tych elementów.
W 1992 roku ta sztyca trafiła do grupy Icarus, ale oferowana była też w pozostałych grupach w tym Record O.R.

Pedały Centaur z 1989 roku. Rok później zostały zastąpione mniej masywnym, trafiły jako opcja do nowej niższej grupy Olympus, a w 1991 roku nieco inaczej wykończone pojawiły się w jeszcze niższej grupie Themis.

Pedały Centaur systemu LOOK. To jedyne pedały zatrzaskowe jakie oferowało Campagnolo dla swoich komponentów MTB.
Zostały zaprezentowane w katalogu 1992 jako alternatywa dla klasycznych pedałów. Bardzo rzadko spotykane ze względu na to że były w ofercie bardzo krótko (co sprawia że są łakomym kąskiem dla kolekcjonerów). Trudno się dziwić że nie zdobyły popularności jeśli wziąć pod uwagę, że Shimano swoje rewolucyjne na owe czasy SPD M737 zaoferowało rok wcześniej. Przedstawiona poniżej para pochodzi z kolekcji Marcina74, który jest autorem zdjęcia.



Przednia przerzutka Euclid z 1989 roku. W 1990 został zmieniony kształt prowadnika łańcucha, dzięki temu można zidentyfikować rok produkcji przerzutki.



Przerzutki Record OR z lat 1992-1995, na pierwszym i drugim zdjęciu górny i dolny ciąg z regulowaną średnicą obejmy , na kolejnych z obejmą na rurę o średnicy 28,6mm. Pierwsze 3 zdjęcia są autorstwa Marcina74.



Poniżej pokazano "dziwny" kształt prowadnika, co u nieświadomego nabywcy takiej przerzutki może powodować "nerwa", że ktoś mu wcisnął bubla. Spokojnie, Campagnolo tak ma :-) Dotyczy to też niektórych przerzutek szosowych (na pewno Recorda 1993-1994 i Chorusa z 1994)


Przerzutki Euclid 1989 (z lewej) i przerzutka zdjęta z Gazelle, prawdopodobnie też Euclid z 1990.
W 1989 roku grupa Centaur nie miała własnej przerzutki, korzystała z przerzutki z wyższej Grupy Euclid jak można dowiedzieć się z katalogów. W latach 1990-1991 prawdopodobnie było tak samo, katalogi nie podają tej informacji, ale przerzutka Euclid i druga zdjęta z roweru na kompletnej grupie Centaur są identyczne, pomijając kształt prowadnika łańcucha i mocowanie do ramy.


W 1990 Campagnolo zmieniło kształt prowadnika łańcucha w wszystkich przerzutkach MTB na taki jak w przerzutce z prawej strony. Można się domyślić, że miało to poprawiać zmianę biegów, i eliminować ocieranie łańcucha jeśli był na małym blacie i małej koronce z tyłu czyli "na krzyż".


Przednia przerzutka Olympus 1990-1991


Stery Euclid 1 i 1/8" z roczników 1990 i 1991.


Mała rzecz a cieszy. Ale w końcu od tego wszystko się zaczęło ;-) Jakość powłoki chromowej jak zwykle u Campagnolo na najwyższym poziomie

YvesMoi - 2013-01-06, 23:44

woo, zapowiada się ciekawy temat! campa zawsze była dla mnie zagadką, a tym bardziej podział na grupy, roczniki itepe....mi się tylko kiedyś trafiła taka przerzutka, czy do mtb czy do korb road 3 blatowych nie wiem do końca :?: olympus? ale ładnie wykonana, każdy element miał grawerkę



Gerwazy - 2013-01-07, 00:03

Piękna. Tak, to będzie Olympus z lat 1990-1991, bo jeśli dobrze widzę ma stalowy wózek. Taka sama była też w szosowej grupie Xenon w tym czasie
marcin74 - 2013-01-07, 00:03

no gerwazy ....fotki ,opisy i oczywiscie graty.....wszystko zapiera dech w piersi
szok !!!
daj zdjecie blizniaczek RD

buuuuuuuuuuuuuu :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

YvesMoi - 2013-01-07, 00:05

czyli te grupy powyższej broszury, które mają hamulce cantilever to typowo mtb? można tak zakwalifikować?
marcin74 - 2013-01-07, 00:12

wsjo mtb
Gerwazy - 2013-01-07, 00:41

YvesMoi napisał/a:
czyli te grupy powyższej broszury, które mają hamulce cantilever to typowo mtb? można tak zakwalifikować?


Te w zestawieniu są wszystkie górskie, przy czym Campagnolo stosowało taką taktykę, że niektóre komponenty w grupach szosowych i górskich były identyczne jak choćby Twoja przerzutka. Np. 3-rzędowa korba z szosowej grupy Athena była taka sama jak MTB Centaur. Podobnie było chyba też z piastami, a myślę że takich przykładów można by podać więcej

marcin74 napisał/a:
no gerwazy ....fotki ,opisy i oczywiscie graty.....wszystko zapiera dech w piersi
szok !!!

Poniekąd za Twoją namową ten temat :-)
Cytat:

daj zdjecie blizniaczek RD

buuuuuuuuuuuuuu :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

Zrozumiałbym gdybyś nie miał... :-P :-D


marcin74 - 2013-01-07, 08:45

blizniaczki :shock:

abuuuuuuuuuuuu :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

skolioza - 2013-01-07, 10:02

chylę czoła i śledzę, bo pochwalić się nie mam czym...
Skeevo - 2013-01-07, 20:55

Gerwazy napisał/a:
Załączam też zdjęcia komponentów Campagnolo MTB które są aktualnie w moim posiadaniu


No to żeś Pan zaszalał... Kompletnie nie znam się na Campie i nie miałem nic nigdy w rękach ale zawsze podobała mi się wizualnie. Zakładam więc, że jej działanie jest równie dobre jak design.

YvesMoi - 2013-01-07, 21:59

no właśnie! jak jest z tym działaniem campy mtb? jak by działało to by było nadal w rowerach, czy nie?
WojtekKa - 2013-01-07, 22:00

Obłędny, niesamowity sprzęt....
marcin74 - 2013-01-07, 22:16

YvesMoi napisał/a:
no właśnie! jak jest z tym działaniem campy mtb? jak by działało to by było nadal w rowerach, czy nie?


Yves dobre pytanie



powod pierwszy- ceny (przednia przezutka byla drozsza od tylnej XTR)

powod drugi- rapid fire + HG(rewolucja w dziedzinie zmiany biegow)

RYNEK POTRZEBOWAL DOBRZE I TANIO ,a to mogla zagwarantowac tylko azja
campa zawsze slynela z perfekcyjnego wykonania i dlugowiecznosci niestety jak pokazala historia to troche malo zeby zawojowac rynek mtb ..gwozdziem do trumny byly ceny

YvesMoi - 2013-01-07, 22:19

chyba racja. może się pojawić pytanie - dlaczego więc ciągle jest żywa w szosie? chyba tradycja, wtedy mtb to było coś kosmicznego, mało wiarygodnego. szosa od lat i na kolejne dziesiątki lat, bez względu na cenę...piękna robota i hisoria, za którą się słono płaci do dzisiaj.
Wojtas - 2013-01-07, 22:26

No campa miała i ma nadal karbonowe korby (record i chrus jako pierwsze kiedyś), praktycznie wszystkie części są wykonane z karbonu i tytanu - jakość, waga, historia, durace nie ma karbonów, teraz sram wszedł na szosy, ale no campa record zawsze była jest i będzie hi-endem.

Campa przodowała też w kołach shamale były pierwszymi wysokimi stożkami w szosie później atlanty i reszta, teraz kółka też mają niezłe.

Tudzież dla zwykłego zjadacza chleba campa to problem, ze względu na swoje standardy np, gwintów do bębenków mają przynajmniej z 5 rodzajów, śrubki, nakrętki, konusy to też trzeba zamówić bo nigdzie nie ma zamienników i cała masa innych bajerów lub wad jak kto woli.

marcin74 - 2013-01-07, 22:26

YvesMoi napisał/a:
chyba racja. może się pojawić pytanie - dlaczego więc ciągle jest żywa w szosie


ja pamietam czasy(a taki stary nie jestem) jak na szosowki wyposazone w shimano ludzie patrzyli z lekkim usmieszkiem
na szosie zawsze rzadzila Campa i chyba tak zostanie

elziomallo - 2013-01-07, 22:35

Campa żyje dzięki swoim fanom, bo w dziedzinie innowacji to się skończyła ze 30 lat temu ;D Nie przypominam sobie żeby przez ten okres była jakimś ważnym wynalazkiem przed shimano, może poza 11 biegami w szosie jeśli to ważny wynalazek ;] Klamkomanetki, indeksacja, piasty pod kasetę, kolejne biegi, dwuosiowe hample, korby hollowtech (campa do 2007go klepała tylko kwadrat!) w tych wszystkich bajerach campa dała się wyprzedzić, czy record jest od dura ace'a trwalszy to nie wiem, fanatycy mówią że gdy shimano pada campa dopiero się dociera ale ile w tym prawdy? Szczerze mówiąc szosowa campa przestała mnie jarać jakiś czas temu, zwłaszcza że klamkomanetki mi za bardzo nie leżą.
W dodatku szosowi campofanatycy zwykle są dość krewcy i odporni na argumenty, ale może mam pecha tylko takich spotykać ;D

Oczywiście co innego campa górska, z racji swej egzotyki warta zainteresowania, ale przegrała z shimano z powodów tych co wyżej, cóż że piękna skoro gorzej chodzi?
Ktoś pisał, że shimano pobiło wtedy na łeb konkurencję luzem na górnym kółku, którego suntour i campa nie miały ;D

edit: ok, za shamale szacun, chociaż nie wiem czy giant z tymi wysokimi rigidami na 12 płaskich szprychach nie był pierwszy? A Shimano nie robiło wtedy kół jeszcze ;D

marcin74 - 2013-01-07, 23:02

elziomallo napisał/a:
pa żyje dzięki swoim fanom, bo w dziedzinie innowacji to się skończyła ze 30 lat temu


eeeeeeeeee tam elziomalo
ultra torque
cult
to tylko przyklady jak dodac do tego carbon i tytan to wychodzi mieszanka wybuchowa
shimanowski hollowtech z "wystajacymi srubami "ma sie nijak do ultra torque
ceramiczne lozyska w Bora´ch Ultra TWO i bb to wizytowki firmy
klamkomanetki Dura ace wytrzymuja 2 sezony amatorskiego scigania ;-) a Super Record sluzy mi juz 3 rok ...trwalosc ergonomia pierwsza klasa
to samo z grupami" elektrycznymi" we wszystkich porownaniach wygrywa campa ;-)

do tego shimano stosunkowo niedawno poradzilo sobie ze sterczacymi nad kierownica linkami od przezutek ;-)

http://www.campagnolo.com/jsp/en/tech/id_7.jsp

Wojtas - 2013-01-07, 23:37

No campa jest super, ale droga, na pewno nie jest to produkt shimano duraace, który teraz jest praktycznie lekko spolerowaną ultegrą...

A campa tak jakby sama tuninguje swoje komponenty; tytanowe śrubki, ceramiczne łożyska - to nie jest technologiczne wow, tylko nie występuje seryjnie, jak wydechy akrapowica ;)

Podoba mi się campa, może kiedyś będę miał tyle $$ żeby się czymś takim powozić.
A co do elektrycznych przerzutek campa i duraace działają na pierwszy rzut oka tak samo - świetnie jak formuła 1, nie jeździłem może będę miał okazję w tym sezonie ;)

Gerwazy - 2013-01-08, 00:26

Myślę że główną przyczyną porażki Campy w MTB była nie tyle wysoka cena ile kiepsko działająca indeksacja.
Zawodnicy nie chcieli na tym jeździć, a wiadomo, że oni nie płacili za to że jadą na Campie tyko odwrotnie :-)
A jak nie chcieli zawodnicy to lud - nawet zamożny też nie kupił.
Shimano swoim systemem HG zrobiło milowy krok i zostawiło konkurencję daleko z tyłu.
Na szosie jeszcze pół biedy ale w terenie dobrze dziłająca indeksacja to podstawa.
Wiedziała o tym Julie Furtado której w czasie pierwszych Mistrzostw Świata w MTB w Durango zmieniono osprzęt z Campagnolo Euclid na Deore XT (wspominałem już o tym kiedyś)
Miało to miejsce w nocy przed wyściegiem. Furtado jeździła w teamie Yeti który był sponosrowany przez Campagnolo. Jej osprzęt nie działał, tak jak powinien, a mechanik Campagnolo miał powiedzieć, że "trzeba nauczyć się z tym żyć", pazatym nie ma czasu bo musi zająć się przegotowaniem rowerów do wyścigu mężczyzn. To miało przelać czarę goryczy. Na Shimano wygrała wtedy.
Myślę, że to musiało przynieść fatalne konsekwencje dla wizerunku marki Campagnolo.

Pod tym linkiem relacja Roberta Banacha (mam nadzieję że nie będzie miał nic przeciwko, że go wklejam ;-) ) ze startu na Alanie (jest kandydatem na rower roku) na osprzęcie Campagnolo:
http://banachbrothers.pl/...-school-maraton
Można dowiedzieć się "z pierwszej ręki" jak sprawdza się ten osprzęt w warunkach bojowych :-)

Radziej - 2013-01-08, 10:04

Campa MTB - typowy przykład przerostu formy nad treścią. Wydaje mi się że termin barok nie będzie tutaj zbytnim nadużyciem szczególnie w odniesieniu do Euclida.

Problemem (przynajmniej dla mnie) jest fakt że mogę na palcach jednej ręki policzyć rowery gdzie Campagnolo pasuje. Kilka marek włoskich, jakieś manufaktury typu Zinn czy Alan, dwa modele Fatów i prezentowana Gazela którą nawet trudno zaliczyć jako rower seryjny. Coś by się jeszcze pewnie znalazło jakby się uprzeć. Tak czy innaczej elitarny klub, żaden z moich rowerów się do niego nie kwalifikuje. Piękna rzecz lecz nie dla takiego parweniusza jak ja.

Askaniusz92 - 2013-01-08, 20:25

topowa biżuteria - ja tam bym nie oddał za żadne pieniądze(o ile mnie życie nie zmusi :roll: ) swojej grupy Olympusa , niby low-end a swój smaczek ma ;-) . Poza tym o ile M900 i XC Pro kupisz to z campy są problemy...
elziomallo - 2013-01-08, 20:53

Ultra-torque to już chyba nie żyje, zresztą PowerTorque bardziej mi się podoba, rzeczywiście nie ma śrub. Na upartego w shimano też by mogło nie być, a jednak dali, pytanie czemu? Niby przy ciasnym pasowaniu powinno być dobrze, trzeba by na żywo pooglądać ;] Co nie zmienia faktu, że shimano klepało to parę lat przed campą, śruby to już kosmetyka- co powiesz na pusty w środku blat w dura ace 7800 ;D Elektrykę też japońce pierwsi pokazali (poza maviciem!) Ceramika w lepszych koła DA też hula, nie jest to zresztą większy problem dzisiaj. Co do trwałości to nie wiem, faktem jest że klamkomanetki shimano do niedawna miały lipę z linkami i w większości są nieznośnie ciężkie ;] Średnio wierzę w klękanie DA po dwóch sezonach przy normalnym użytku, no ale może słabo jeżdżę ;D
mekp - 2013-01-08, 20:57

elziomallo napisał/a:
Ultra-torque to już chyba nie żyje, zresztą PowerTorque bardziej mi się podoba, rzeczywiście nie ma śrub. Na upartego w shimano też by mogło nie być, a jednak dali, pytanie czemu? Niby przy ciasnym pasowaniu powinno być dobrze, trzeba by na żywo pooglądać ;] Co nie zmienia faktu, że shimano klepało to parę lat przed campą, śruby to już kosmetyka- co powiesz na pusty w środku blat w dura ace 7800 ;D Elektrykę też japońce pierwsi pokazali (poza maviciem!) Ceramika w lepszych koła DA też hula, nie jest to zresztą większy problem dzisiaj. Co do trwałości to nie wiem, faktem jest że klamkomanetki shimano do niedawna miały lipę z linkami i w większości są nieznośnie ciężkie ;] Średnio wierzę w klękanie DA po dwóch sezonach przy normalnym użytku, no ale może słabo jeżdżę ;D


A teraz zadam Ci pytanie... Dwa rowery, ta sama rama, Pełne DA kontra pełny Record... Co wybierzesz?

pozdrawiam
xMekpx

marcin74 - 2013-01-08, 21:06

elziomallo napisał/a:
Średnio wierzę w klękanie DA po dwóch sezonach przy normalnym użytku, no ale może słabo jeżdżę ;D
_________________


uwierz na slowo ....nowiutkie Bianchi evo4- pelny dura ace(tylko na skandynawie)
cala reszta swiata w standardzie miala recorda ....po dwoch latach klamki szrot :-?
zadnej gwarancji
na campe dostalem 2 lata gwarancji+po zarejestrowaniu sie na stronie firmy 3 rok w gratisie
Ultra torque zyje ...w wyzszych grupach
Power torque..... to nizsze grupy... made in romania,ale to i tak lepiej niz taiwan bo przynajmniej kasa zostaje w coraz to biedniejszej Europie ;-)

z elektryka campa tez byla przed shimano
....tylko nie wszystko wypalilo jak trzeba ,mieli problemy na Tour´ze i plany przeniesli w czasie
ale doswiadczenia z przeszlosci wykorzystali w 100 procentach(mozliwosc redukcji caleej kasety jednym ruchem)
w shimano mozliwosc redukcji co jeden bieg (gdzies slyszalem,ze nowy DA na 2013 wzorem Campy ;-) bedzie dzialal podobnie)
Mavic to troche inna historia bo tam przezutki sterowane byly zdalnie...... :roll: dobrze kojarze ???

Gerwazy - 2013-01-08, 21:06

Askaniusz92 napisał/a:
topowa biżuteria - ja tam bym nie oddał za żadne pieniądze(o ile mnie życie nie zmusi :roll: ) swojej grupy Olympusa , niby low-end a swój smaczek ma ;-) . Poza tym o ile M900 i XC Pro kupisz to z campy są problemy...


Tak samo myślę o moich zbiorach - mam nadzieję, że nigdy mie będę musiał sprzedać i kiedyś przekażę potomnym :-)
Kupić łatwo nie jest prawda. Nie można po prostu wejść na allegro i kliknąć "kup teraz". Ale jak się szuka, przy czym trzeba to robić regularnie to da się znaleźć i to za bardzo przyzwoite pieniądze, jak było z moimi "gratami" Ostatnio np. udało się kupić na ebay.com NOS łańcuch SACHS/SEDIS PRO SL / SC-R80 za 5$ (słownie pięć dolarów) +5,50 wysyłka. Kupiłem za cenę wywoławczą, bo moja oferta była jedyną na aukcji :shock:

A może pochwalisz się zdjęciami Olympusa? ;-)

marcin74 - 2013-01-08, 21:46

Gerwazy napisał/a:
io np. udało się kupić na ebay.com NOS łańcuch SACHS/SEDIS PRO SL / SC-R80 za 5$ (słownie pięć dolarów) +5,50 wysyłka


w czepku urodzony :-?
Gerwazy ...te klamki i u-brake Euclid....pieknosci

Gerwazy - 2013-01-08, 23:00

marcin74 napisał/a:

Gerwazy ...te klamki i u-brake Euclid....pieknosci

Dziękuję ;-) :oops:

A może i Ty Marcinie zechciałbyś pochwalić się co tam zgromadziłeś z Campy?
Bo coś mi się wydaje, że to co wisi na Ferremi to nie wszystko i masz coś jeszcze w zanadrzu ;-)

Radziej - 2013-01-08, 23:24

elziomallo napisał/a:
Elektrykę też japońce pierwsi pokazali (poza maviciem!)


Suntour BEAST a raczej Browning był minimalnie przed Maviciem. Czyli jednak wychodzi że japońce.

marcin74 - 2013-01-08, 23:31

Radziej napisał/a:
elziomallo napisał/a:
Elektrykę też japońce pierwsi pokazali (poza maviciem!)


Suntour BEAST a raczej Browning był minimalnie przed Maviciem.



nie shimano nie Campa
no to nas Radziej pogodzil!!!

elziomallo - 2013-01-09, 00:53

Ok, z ultra-torque moja wtopa, myślałem że wszystko już na P-T chodzi.
Przyznam, że bardziej mi się UltraTorque od hollowtecha podoba...

Mekp- wziąłbym tego na campie, bo więcej wart ;D Do jazdy to bym się zastanowił, ale serwisowałem kmanetki campy i shimano i w campie dużo prościej i sensowniej jest, to muszę przyznać, shimano w środku to masakra. Za to campą w dolnym chwycie nie poszalejesz ze zmianą biegów i można tak długo jeszcze.

Tak a propos tych klamkomanetek DA to chciałbym się za niedługo zmierzyć z tematem rzekomego spadku jakości wyrobów shimano, ile w tym prawdy a ile naszych życzeń w kierunku retro sprzętu. Ale żeby nie spamować Gerwazemu zrobię to gdzie indziej ;]

Askaniusz92 - 2013-01-09, 14:42

Dołączę się do prezentacji swojej ubogiej campocollection i wyrażę opinię o klamkomanetkach.

Jeździłem na SH 600 ultegra i teraz na campy mirage z I p. lat 90. Sh jest płynne ale nie pewne, nie wiadomo czy bardziej czy mocniej czy słabiej czy głębiej, działa lekko a campy to jak zrzucasz bieg to jakbyś z kałacha strzelał -żadnego spowolnienie - trach i jest bieg niżej, sprężyna RD bierze wszystko na siebie a pod górę jest też nie lekko - większa siła jest potrzebna niż przy SH . Jeździłem na Zenith na starym Chorusie , może pierwszy z k-m chodził bardzo ciężko bieg wrzucić to nie lada przedramię było potrzebne :-P . Ergonomia doskonała i tu i tu - pewnie w nowych jest jeszcze lepiej. Generalnie Campy w szosie w mtb SH.

Oto zdj. campagnolo olympus. Prawie cała grupa, niestety prócz cennych hamulców. support jest tylko nie zrobiłem zdj. Grupa jak widać używana - ani NOS ani MINT po prostu, używka. Stan wynagradza cena zakupu.



mekp - 2013-01-09, 14:46

Witam.

b]Askaniusz92[/b], to wisi u Ciebie na jakimś rowerze czy "luzem" to składujesz?

pozdrawiam
xMekpx

Askaniusz92 - 2013-01-09, 15:09

wsiało na ramie a od jakiegoś czasu leżakuje
marcin74 - 2013-01-09, 15:20

no wlasniea a co z ramka ??
bo w kolekcji to chyba 2 Vitus´y ??
ten alu ladniutki

Gerwazy - 2013-01-09, 15:34

NO proszę :-) Cała grupa Olympus :shock:
Napis na kierownicy może sugerować, że osprzęt pochodzi z roweru Cinelli. Mam rację?
Będzie jeździć, czy trzymasz w celach kolekcjonerskich?

Askaniusz92 - 2013-01-09, 16:53

Od vitusa ale już go nie ma bo rama poszła się #!@#$@#$@#$!@#!~!%&^ .
Już się ona najeździła - teraz ma statut eksponatu. Żal mi by było utaplać ja po ścieżkach dąbrów krotoszyńskich ;-) :-P

YvesMoi - 2013-01-09, 19:06

Askaniusz92, kaseta i obręcze też campa? bo piasta pewnie ma bębenek pod swój system. jaki tam jest zakres na kasecie?
Gerwazy - 2013-01-09, 19:40

Askaniusz92 a co sądzisz o manetkach bullet które masz w Olympusie? Czy to prawda, że podczas jazdy zdarza że biegi przeskakują samoczynnie? I jak to się ogólnie spisywało?
Askaniusz92 - 2013-01-10, 10:05

YvesMoi Kaseta campy , obręcze ktoś na zachodzie założył nowe Wienmann :roll: . Bębenek pod swój system, zakres od 11 do 32 (chyba)

Gerwazy Ogólnie wygodne ale jak np. byś gdzieś ostro zjeżdżał albo ostro manewrował to może ci bieg przeskoczyć, jednak trzymasz cały czas za manetkę... Ogólnie niby ok ale też trzeba wyczuć sprawę z jaką siłą trzeba naciskać.

rurokura - 2013-01-10, 16:59

Co do samego rozwiązania ultra-torque -podejrzewam(raczej ameryki nie odkrywam) ,że to nie campa była pierwsza z tym systemem>>coś mi się kojarzy ,że mam zdjęcia korb clarka kenta ,czy jak mu tam ,który miał takie rozwiązanie w korbie z pierwszej połowy lat 90tych ..

Co do samych części to ja tam podzielam zdanie radzieja -jak dla mnie przekombinowane toto(klamki niebywale brzydkie) .. za to korby -te srebrne ,z blatem zamontowanym "od wewnątrz" to jedne z najładniejszych korb jakie widziałem - i nie wzgardziłbym takową. Zresztą zawsze korby campy jak dla mnie górowały estetyką nad szimanochami .

Radziej - 2013-01-10, 18:28

Z tym że mi się klamki i thumby Euclida podobają. Że przekombinowane to inna rzecz. Natomiast hample Olympusa wyglądają raczej paskudnie. Przypominają mi plastiki w najgorszym wydaniu i gdyby nie odciśnięte logo to nie uwierzyłbym że zrobiło to Campagnolo.
rurokura - 2013-01-10, 18:56

klamki -o3wiście mówiłem ,mając na myśli moje zdanie -żeby było jasne ! no ale to rzecz gustu
Odnosiłem się raczej do campy grupy -jako całości ,również nie mam i raczej wątpliwe ,żebym miał ramę ,która będzie pasowała do takowej grupy -gdyż (z całym szacunkiem do jakości wykonania) jest chyba nieco zbyt pretensjonalna.. pomijam fakt ,że mnie na nią nie stać :P -więc problem właściwie żaden

marcin74 - 2013-01-10, 19:48

rurokura...Ty ....wielbiciel starej wloskiej szkoly(mam na mysli Battaglina ;-) )
takie rzeczy o CAMPIE wygadujesz :evil:
podoba sie czy nie trzeba isc w zaparte i mowic ,ze PIEKNOSCI :lol: :lol: :lol:
bo nas tu shimanowcy zywcem zjedza

ps
a tak na powaznie XT- XTR RZADZI

Askaniusz92 - 2013-01-10, 19:59

Kod:
ps
a tak na powaznie XTR RZADZI


bez dwóch zdań , nawet XT prextr i parę lat równolegle z xtr to górna półka.

marcin74 - 2013-01-10, 20:05

Askaniusz92 napisał/a:
bez dwóch zdań , nawet XT prextr i parę lat równolegle z xtr to górna półka.


racja ...edytowalem.... xt tez miodzio

Gerwazy - 2013-01-10, 23:13

Askaniusz92 napisał/a:

Gerwazy Ogólnie wygodne ale jak np. byś gdzieś ostro zjeżdżał albo ostro manewrował to może ci bieg przeskoczyć, jednak trzymasz cały czas za manetkę... Ogólnie niby ok ale też trzeba wyczuć sprawę z jaką siłą trzeba naciskać.


Może na wiosnę, jak Gazela stanie porządnie na kołach, popróbuję jak to działa, jako że tam takie właśnie manetki są. :-) Póki co powoli zabieram się za czyszczenie i konserwację. W pierwszym poście dodałem zdjęcia cantileverów i sztycy z Gazeli które zdemontowałem.

Co do tego które ładniejsze Campa czy Shimano, to mnie zawsze Campa (z pierwszej połowy lat 90-tych kiedy powiedzmy siedziałem w branży) bardziej się podobała. Oczywiście szosowa, bo wtedy o Campa MTB mało kto słyszał. Choć nie powiem Dura Ace 7400 czy stary XTR też trafiają w mój gust ;-)

Radziej - 2013-01-11, 00:18

Moim zdaniem Record OR to najładniejsza grupa MTB jaka kiedykolwiek wyszła. Wszystko jest takie jak trzeba, piękne w swojej prostocie, wyważone i podobno działa nie najgorzej. Ale tutaj musiałby się wypowiedzieć właściciel.

Temat Campagnolo MTB był też szeroko wałkowany na innym forum. Co do wcześniejszych grup jak Euclid, starzy zawodnicy którzy mieli okazję jeździć i ścigać się na tym potwerdzali że to ustrojstwo nie działało jak trzeba, natomiast było cholernie trwałe. Ktoś napisał że dwa sezony specjalnie zajeżdżał bo miał już go dosyć i pieruństwo nie chciało się zużyć.

Mam takie wrażenie że ktoś z marketingowców Campy zadecydował że teraz i oni przyłączą się do tego wielkiego tortu jakim był rynek MTB. Początek lat 90 to totalny boom na rowey górskie, każdy chciał je mieć a szosa była w głębokiej zapaści, dopiero w ostatniej dekadzie zaczęła odzyskiwać pozycję rynkową. W celu skoku na kasę pośpiesznie wypuszczono na rynek zaprojektowane z rozmachem lecz ciężkie i niedopracowane grupy górskie.

Record OR to już trochę inna historia. Został zaprojektowany od podstaw ale to był już łabędzi spiew bo konkurencja była o mile w przodzie a w dodatku była tańsza.

Askaniusz92 - 2013-01-11, 09:50

Jedno jest na pewno.... pewne campy mtb nigdy już nie będzie tańsze :roll: a i designem będzie ciężko ją dogonić chociaż teraźniejsze recordy też nie wyglądają źle (źle tzn. ostatnie grupy dura-ace, no w ogóle ostatnie wyczyny projektantów z shimano :evil: ). Jak bym miał kupować nową topową szosę to pewnie stała by na sram red ta dorównuje wyglądem teraźniejszą campę ale i chyba też tą starą...


... i jest lepsza od tego



:lol:

marcin74 - 2013-01-11, 09:55

Askaniusz92 napisał/a:
Jak bym miał kupować nową topową szosę to pewnie stała by na sram


jesli SRAM ....to tylko po jedzeniu :lol: :lol:
nazwa jak dla mnie ciezko strawna ;-)

usunac to zdjecie z tego watku !!!!! natychmiast :roll:

Gerwazy - 2013-01-11, 10:11

Znalazłem niedawno ciekawy artykuł o przeszłości i przyszłości Campagnolo, w tym również o tym jak w pewnej chwili nie docenili rosnącej konkurencji SRAM-a. Warto przeczytać: http://www.bicycling.com/...an-job?page=0,0


Radziej napisał/a:
Moim zdaniem Record OR to najładniejsza grupa MTB jaka kiedykolwiek wyszła. Wszystko jest takie jak trzeba, piękne w swojej prostocie, wyważone i podobno działa nie najgorzej. Ale tutaj musiałby się wypowiedzieć właściciel.

Temat Campagnolo MTB był też szeroko wałkowany na innym forum. Co do wcześniejszych grup jak Euclid, starzy zawodnicy którzy mieli okazję jeździć i ścigać się na tym potwerdzali że to ustrojstwo nie działało jak trzeba, natomiast było cholernie trwałe. Ktoś napisał że dwa sezony specjalnie zajeżdżał bo miał już go dosyć i pieruństwo nie chciało się zużyć.

Mam takie wrażenie że ktoś z marketingowców Campy zadecydował że teraz i oni przyłączą się do tego wielkiego tortu jakim był rynek MTB. Początek lat 90 to totalny boom na rowey górskie, każdy chciał je mieć a szosa była w głębokiej zapaści, dopiero w ostatniej dekadzie zaczęła odzyskiwać pozycję rynkową. W celu skoku na kasę pośpiesznie wypuszczono na rynek zaprojektowane z rozmachem lecz ciężkie i niedopracowane grupy górskie.

Record OR to już trochę inna historia. Został zaprojektowany od podstaw ale to był już łabędzi spiew bo konkurencja była o mile w przodzie a w dodatku była tańsza.


Zgadzam się z każdym słowem. MTB to dla Campagnolo musi być przeklaństwo, bo nie dość, że pod koniec lat 80-tych zaczęła im spadać sprzedaż szosy, to potem jeszcze wtopili na własnych grupach MTB. Dlatego napisałem na początku, że Valentino zapewne do dziś żałuje tego kroku.

Radziej - 2013-01-11, 10:20

Ja chyba też bym stawiał na Red. Bardzo lekka i ładna co chieć więcej pomijając źle kojarzącą się nazwę. A tak wracająć do topowych grup, jest mi to zupełnie obojętne czy miałbym mieć Campę, Shimano czy SRAM gdyby ktoś miałby mi sprezentować. Na tym poziomie wszystko jest i tak mega wypasione. Co do trwałości, faktycznie jest dużo opinii że Campa jest rzeczywiście wytrzymała.
marcin74 - 2013-01-11, 12:07

Radziej napisał/a:
jest mi to zupełnie obojętne czy miałbym mieć Campę, Shimano czy SRAM gdyby ktoś miałby mi sprezentować


w MTB tak
do szosy Srama bym nie zalozyl co nie zmienia faktu ze ten RED ze zdjecia Askaniusz´a92 przepiekny,a w wykonczenie wrecz kosmiczne w porownaniu do DA

marcin74 - 2013-01-11, 12:52

Gerwazy sie napracowal zeby stworzyc fajny temat ,a tu same heretyckie zdjecia
...red da...trzeba to ratowac ;-)




Radziej - 2013-01-11, 13:27

Mówię o szosie bo rzecz jasna nie ma alternatywy MTB jeśli chodzi o Campagnolo na chwilę obecną. Nie będę się jako amator wypowiadał na temat działania topowych grup bo nie miałem z żadną przyjemności. Campagnolo to pasja, jakość, historia. Ja jako absolutnie szczęśliwy posiadacz 105 pewnie nie zauważyłbym różnicy, a ostateczna decyzja sprowadza się do osobistych preferencji chyba że jest się sponsorowanym zawodnikiem. Nie zrozumcie mnie źle, darzę Campagnolo wielkim szacunkiem za całokształt, że jest marką taką a nie inną ale konkurenci nie zasypują gruszek w popiele.

Gerwazy napisał/a:
Znalazłem niedawno ciekawy artykuł o przeszłości i przyszłości Campagnolo, w tym również o tym jak w pewnej chwili nie docenili rosnącej konkurencji SRAM-a. Warto przeczytać: http://www.bicycling.com/...an-job?page=0,0



Dobry artykuł, w tym szaleństwie widocznie jest jakaś metoda.

Gerwazy - 2013-01-11, 13:37

marcin74 napisał/a:
Gerwazy sie napracowal zeby stworzyc fajny temat ,a tu same heretyckie zdjecia
...red da...trzeba to ratowac ;-)
]


Widać, że to nie są zdjęcia "znalezione gdzieś w sieci" ;-)
Piękny sprzęt Waszmość posiadasz... Szacun :-D

marcin74 - 2013-01-11, 14:49

Gerwazy napisał/a:
Piękny sprzęt Waszmość posiadasz... Szacun


milosc nie wybiera...najgorsze ze sam nie chce jezdzic :lol: :lol:
ale wracajac do tematu:
canti Record o.r. vs Icarus




probowalem" ujednolicic" temat ale jak widac po fotkach do Gerwazego jeszcze sporo mi brakuje :-?

rurokura - 2013-01-11, 14:55

zaznaczam ,że w sumie to nie mam nic do campy i jej kultowości i niezniszczalności ..
acz dorzucę swoje 4 grosze >właśnie mi się przypomniało ,że w piwnicy leży mi pudełko z ok. pięćdziesięcioma kompletami korb -athena,record,chorus,racing t -wszystkie bez wyjątku elegancko pęknięte na kwadratach ,tak jakby korba miała zamiar rozejść się dokładnie na pół :) pomyślałem ,że powinniście wiedzieć :-P

canty -bardzo ładne ,chociaż tak z ciekawości -ktoś wie czy one były robione we włoszech przez campe -czy były zlecane skośnookim ? bo nie powiem -przypominają kształtem inne canty z tego okresu- chociaż niepomiernie ładniej wykończone

marcin74 - 2013-01-11, 14:58

u skosnookich to oni nawet teraz nic nie robia ;-)
mekp - 2013-01-11, 14:59

rurokura napisał/a:
zaznaczam ,że w sumie to nie mam nic do campy i jej kultowości i niezniszczalności ..
acz dorzucę swoje 4 grosze >właśnie mi się przypomniało ,że w piwnicy leży mi pudełko z ok. pięćdziesięcioma kompletami korb -athena,record,chorus,racing t -wszystkie bez wyjątku elegancko pęknięte na kwadratach ,tak jakby korba miała zamiar rozejść się dokładnie na pół :) pomyślałem ,że powinniście wiedzieć :-P



Swego czasu to chyba na allegro wisiało... Może jakaś wada materiałowa z danego okresu?

Zdarza się nawet najlepszym... ja mam m900 pęknięte dokładnie tak na kwadracie. :D

pozdrawiam
xMekpx

Wojtas - 2013-01-11, 15:06

Ech super record na jakimś bianki fee...
marcin74 - 2013-01-11, 15:35



czemu nie :-P

Gerwazy - 2013-01-11, 16:38

marcin74 napisał/a:

ale wracajac do tematu:
canti Record o.r. vs Icarus

probowalem" ujednolicic" temat ale jak widac po fotkach do Gerwazego jeszcze sporo mi brakuje :-?


Ciekawe porównanie. Pokazuje, że Campagnolo stosowało zasadę współnych elementów dla różnych grup (ramiona hamulców), różnice były czasem tylko w detalach (aluminiowe trzepienie klocków, i fajniejsze mocowanie klocka w Record OR).
Dziś np. porównywałem też szosowe pedały Chorus (nawiasem mówiąc ktoś mi je sprzątnął a chciałem bardzo paski do nosków do Gazeli :evil: ) z Atheną. Wg Dealer Parts Catalog z 1988 roku jedyna różnica to osie pedałów.
Inaczej Shimano - u nich (poza nielicznymi wyjątkami) komponenty z róznych grup były inne od początku do końca.

Ujednolicenie całkiem dobrze Ci poszło :-) Ja też robiłem przy świetle naturalnym, u mnie tłem była zasłona w pokoju :-)

Swoją drogą hamulce Icarus i Record OR to chyba najładniejsze hamulce canti ever

Radziej - 2013-01-11, 17:17

E tam, Grafton, Onza HO, Tri-Algin, Machine Tech i jeszcze trochę by wymieniać co ciekwsze/ładniejsze. Kwestia gustu. Swoją drogą Icarus/OR bardzo przypominają amerykański Critical Racing. Ładne ale nic odkrywczego, przynajmniej zaczerpnęli od najlepszych.
skolioza - 2013-01-11, 20:33

jedyna różnica w tych hamulcach to mocowanie klocka?
w sumie to mniej standardowe jest ciekawe...

Gerwazy - 2013-01-14, 08:58

Oceniając na podstawie zdjęć w katalogu to jedyna różnica. Takie mocowanie Record OR miał w 1994 i 1995 roku, wcześniej mocowania klocka były takie same, a odróżnić można było po tym, że Record miał inną regulację naciągu sprężyn o taką:

marcin74 - 2013-01-14, 13:01

Gerwazy napisał/a:
wcześniej mocowania klocka były takie same, a odróżnić można było po tym, że Record miał inną regulację naciągu sprężyn o taką:


najrzadziej spotykana
najbardziej pozadana ;-)

skolioza - 2013-01-14, 19:57

dzięki - a ja znalazłem w swoim grajdołku "część" Campy - śrubki do mocowania korb z logo :-P
YvesMoi - 2013-01-18, 10:27


znalezione w necie

Radziej - 2013-01-18, 12:20

Piękne...pod warunkiem że lubi się złoto.


beret - 2013-01-18, 18:55


Radziej - 2013-01-18, 19:11

He he, widzę że mamy podobny trop, umieściłem BJJ z druzyny A tylko że coś obrazek się nie wyświetlił :-D
skolioza - 2013-01-18, 19:46

o jeden przecinek za dużo ;-)
Gerwazy - 2013-01-18, 22:19

U mnie budzi mieszane uczucia - z jednej strony pięknie i z pewnością staranie wykończone detale, z drugiej jako całość trąci odpustem. A korba z tymi kolorowymi kropeczkami to już odpust w czystej postaci.
Ale pewnie gdybym miał to mówiłbym inaczej ;-)

marcin74 - 2013-01-18, 22:30

Currently on ebay is a very special Pinarello equipped with ICS modified components. ICS (Italcicli Cycle Systems) was a Zurich, Swiss, based company that made highly refined modifications and customizations to Campagnolo equipment. The company was founded by Mr. Artemio Granzotto. The company closed in 2001.


kto inny stworzyl ten "odpust" ;-)

Gerwazy - 2013-01-18, 23:13

Nie dziwi mnie że zostało closed :-P I tak długo się utrzymali psuje jedne :-D
Gerwazy - 2013-01-20, 22:09

Dziś dotarło do mnie kolejnych kilka gratów :-D
Na razie jedno zdjęcie poglądowe, pełna fotorelacja wkróce :-)

marcin74 - 2013-01-20, 22:22

PORAZAJACE*




slownik jezyka polskiego
*-wzbudzajace silne,negatywne emocje
-spowodowac znieruchomienie lub bezwlad pewnych narzadow,czlonkow ciala
-(porazic)...zadac cios lub silnie kogos zranic
:shock: :cry: :cry: :cry: :cry:

Wojtas - 2013-01-20, 22:32

marcin74 napisał/a:
Currently on ebay is a very special Pinarello equipped with ICS modified components. ICS (Italcicli Cycle Systems) was a Zurich, Swiss, based company that made highly refined modifications and customizations to Campagnolo equipment. The company was founded by Mr. Artemio Granzotto. The company closed in 2001.


kto inny stworzyl ten "odpust" ;-)


Ale ten tak:

http://www.cyclingtips.co...Cycling+Tips%29

Adamello - 2013-01-20, 22:45

To takie typowo wloskie-przerost formy nad treścią.
Pewnie jeździ gorzej niż wygląda ;-)

(o tym kolnagu mowię rzecz jasna :mrgreen: :mrgreen: )

Askaniusz92 - 2013-01-21, 11:04

Gerwazy ile poszło z konta ? ;-)
Gerwazy - 2013-01-21, 20:19

marcin74 napisał/a:
PORAZAJACE*




slownik jezyka polskiego
*-wzbudzajace silne,negatywne emocje
-spowodowac znieruchomienie lub bezwlad pewnych narzadow,czlonkow ciala
-(porazic)...zadac cios lub silnie kogos zranic
:shock: :cry: :cry: :cry: :cry:


Ej Marcinie ale chyba u Ciebie żaden z tych stanów nie ma miejsca? ;-)
Mnie się wydawało, że jeśli jakieś emocje to tylko pozytywne będą budzić te zdjęcia :-)

Adamello napisał/a:
To takie typowo wloskie-przerost formy nad treścią.
Pewnie jeździ gorzej niż wygląda ;-)

(o tym kolnagu mowię rzecz jasna :mrgreen: :mrgreen: )


Ja myślę,że aż tak źle to nie może jeździć jak wygląda, bo nie ruszyłby z miejsca ;-) Połączenia kolorów niebieski, różowy złoty fatalne.

Askaniusz92 napisał/a:
Gerwazy ile poszło z konta ? ;-)


Nie były to na szczęście ceny ebajowe, w złotówkach kwotę można wyrazić trzema cyframi ;-)

marcin74 - 2013-01-21, 20:25

koniec zartow.....prosimy o foty
Askaniusz92 - 2013-01-21, 20:27

jak 3 cyfry to i tak prawdziwa gratka jak na warunki rzeczypospolitej polskiej ;-)
Gerwazy - 2013-01-21, 20:38

marcin74 napisał/a:
koniec zartow.....prosimy o foty


Trzeba poczekać... zasłona w praniu ;-)

marcin74 - 2013-01-21, 22:01

patrzac na ta sterte diamentow zaczynam zalowac ze skladam moja wloszke na deore xt :-/
ten czarny u brake(olympus 91 ???) przepiekny... pasowalby jej... oj pasowal :shock:

Gerwazy - 2013-01-23, 21:30

marcin74 napisał/a:
patrzac na ta sterte diamentow zaczynam zalowac ze skladam moja wloszke na deore xt :-/
ten czarny u brake(olympus 91 ???) przepiekny... pasowalby jej... oj pasowal :shock:


Mówiłem przecie ;-)

Pierwszy post zaktualizowany - foty dodane.
Doszedł U-brake Olympusa, przednia przerzutka i stery Euclid, przednia przerzutka Olympus, sztyca Centaur 1991.

marcin74 - 2013-01-24, 13:42

Gerwazy napisał/a:
Pierwszy post zaktualizowany - foty dodane.


odpowiedni czlowiek na odpowiednim miejscu :roll:
Gerwazy szacun....fajnie sie oglada,fajnie sie czyta ..
brakowalo tego na RETRO mtb...shimano juz dawno rozpracowane, suntour...Radziej robi co moze ;-) ...teraz kolej na Ciebie i Campe

Gerwazy - 2013-01-24, 14:05

marcin74 napisał/a:
Gerwazy napisał/a:
Pierwszy post zaktualizowany - foty dodane.


odpowiedni czlowiek na odpowiednim miejscu :roll:
Gerwazy szacun....fajnie sie oglada,fajnie sie czyta ..
brakowalo tego na RETRO mtb...shimano juz dawno rozpracowane, suntour...Radziej robi co moze ;-) ...teraz kolej na Ciebie i Campe


No własnie wczoraj mojej żone tłumaczyłem, jak zapytała mnie po co te zdjęcia dodaję, że oprócz zdjęć staram się napisać co tam wiem o danej części dla potomnych.
Przy czym wiedzę czerpię jedynie z katalogów producenta z tamtego okresu, bo innych źródeł brak. Na forach zagranicznych, wiedza też niewielka z tego co widziałem, i często osoby które wypowiadają się w roli ekspertów podają błędne informacje.

Gerwazy - 2013-01-30, 00:58

Chciałbym podzielić się pewną nurtującą mnie od pewnego czasu sprawą. Może ktoś znajdzie a może zna rozwiązanie.

Zacznę od początku.

Jakiś czas temu udało mi się kupić we Włoszech dwie nowe i w pudełkach (to ma znaczenie) tylne przerzutki Record OR. Kiedy w końcu trafiły do moich rąk po dokładniejszych oględzinach stwierdziłem że obie mają skrzywione wózki, tak że kółeczka nie są w tej samej płaszczyźnie. Sprawa dziwna o tyle, że obie mają wózki skrzywione dokładnie w tym samym miejscu.
Nie dawało mi to spokoju, więc najpierw przewertowałem google w poszukiwaniu zdjęć i informacji na ten temat - nie dało to żadnych rezultatów.
Potem napisałem jeszcze do Marcina74 , ale Marcin odpisał że jego przerzutka jest prosta.
Później zadałem sobie trochę trudu i wykopałem na stronie Campagnolo katalogi części zamiennych z 1994 i 1995.

Na rysunkach wózki są proste jak drut, wobec tego uznałem, że widocznie ktoś musiał przygnieść pudełka czym ciężkim, albo na nich stanąć i stąd są krzywe.
Planowałem nawet zabrać się za prostowanie tego, ale jakoś zeszło i tak zostało do czasu kiedy....

wczoraj postanowiłem odkręcić przerzutkę Centaur (2-5 lat starszą niż w/w) z Gazeli.
Po odkręceniu okazało się że wózek też jest krzywy i to nawet trochę bardziej jak widać na zdjęciu poniżej :shock: :roll: Po rozebraniu przerzutki widać dodatkowo ślad prasy, która to skrzywienie zrobiła, więc 100% tak jest fabrycznie :-)
Dziś zadzwoniłem jeszcze do znanego krakowskiego (jak sam siebie nazywa) "Campaniologa" Pana "Szprychy" z ul. Retoryka, ale okazało się, że nie zna problemu, i kiedy zaczął tłumaczyć mi jak można by to wyprostować grzecznie podziękowałem :-)

Podsumowując: skrzywienie jest 100% fabryczne. Na chłopski rozum nie ma żadnego uzasadnienia, wręcz wydaje się szkodliwe, bo powoduje że łańcuch nie porusza się w linii prostej.
Pytanie: PO CO TO JEST? :-/

Na zdjęciu obie przerzutki na górze Record OR, na dole Centaur

marcin74 - 2013-01-30, 09:27

poswiece sie dzisiaj :-/ i odkrece mojego rekorda zeby to sprawdzic na 100 %..... bo na oko to wiadomo ;-)
z tym wygieciem to ciekawa sprawa.....mam jeszcze tylnego Euclida i rzeczywiscie tez ma (mial)takie wygiecie :oops: :oops: :oops:

mekp - 2013-01-30, 09:32

Znaczy poprostowałeś?
marcin74 - 2013-01-30, 09:36

mekp napisał/a:
Znaczy poprostowałeś?



:oops: :oops: :oops: :oops:
kupilem uzywana i bylem swiecie przekonany ,ze ktos mi lipe wcisnal.... niewiele myslac wzialem ja pod "mlotek" :oops: ...niestety czlowiek uczy sie na bledach :roll:

elziomallo - 2013-01-30, 09:41

Może chcieli zminimalizować ryzyko zahaczenia o coś wózkiem, jest odgięty w stronę koła dobrze widzę? Taki Shadow 15 lat wcześniej ;D
mekp - 2013-01-30, 09:55

Właśnie "od koła"
Gerwazy - 2013-01-30, 11:25

marcin74 napisał/a:
poswiece sie dzisiaj :-/ i odkrece mojego rekorda zeby to sprawdzic na 100 %..... bo na oko to wiadomo ;-)
z tym wygieciem to ciekawa sprawa.....mam jeszcze tylnego Euclida i rzeczywiscie tez ma (mial)takie wygiecie :oops: :oops: :oops:


Bardzo ciekawy jestem, jak byś dał rade jakieś foto wrzucić to poproszę :-)
A Euclidowi myślę krzywdy nie wyrządziłeś prostując wózek, raz krzywość nie ma logicznego uzasadnienia, dwa w dokumentacji Campagnolo jest prosto, nie krzywo ;-)

mekp napisał/a:
Właśnie "od koła"

Tak właśnie - od koła. Na końcu wózka odchylenie od płaszczyzny to jakieś 4-5 mm

Normalnie chyba napiszę do Campagnolo po co tak upośledzali swoje wyroby :-D
A może poprostu Shimano miało w fabryce Campy swojego człowieka który pomagał zdobyć przewagę nad konkurencją :lol: To by wiele tłumaczyło ;-)

marcin74 - 2013-01-30, 20:35

sprawa wyglada tak ...Euclid mimo mojego prostowania nadal ma widocznego "garba"ale
przed prostowaniem wygladala dokladnie tak samo jak Centaur Gerwazego :roll:

Euclid...po prostowaniu :oops: :roll:





Record O.R.
w tej perspektywie "banan" malo widoczny





aaaaa tu ...sam nie wiem :-?


Gerwazy - 2013-01-30, 22:53

Euclid widać, że był krzywy i troche jeszcze jest, ale Record OR dla mnie jest prosty jak struna.

Może być jeszcze tak, że moje przerzutki są z początkowego okresu produkcji, a Twoja z późniejszego kiedy już zrezygnowali z tego pomysłu. Jak pisałem wcześniej w katalogach Spare Parts z 1994 i 1995 wózki są proste, a nie wiadomo jak było w 1992 i 1993 bo katalogów z tego okresu brak w sieci. Tam może być częściowe rozwiązanie zagadki, bo pytanie "po co to?" dalej pozostałoby bez odpowiedzi.

I jeszcze dzięki Marcinie za zdjęcia, i za to, że Ci się chciało odkręcać przerzutkę ;-)

marcin74 - 2013-01-30, 23:32

Gerwazy napisał/a:
I jeszcze dzięki Marcinie za zdjęcia, i za to, że Ci się chciało odkręcać przerzutkę


dla Ciebie wszystko Gerwazy ;-) :lol: :lol:
fakt teTwoje OR´y lekko bananowe ale jestem pewien ze tak ktos to wymyslil :roll:
OR ,Centaur Euclid ...mysle ze to nie przypadek :-? tylko w jakim celu ?
podobnie wygiete sa wozki w przednich przezutkach(zdjecia jutro)

Gerwazy - 2013-02-01, 10:03

marcin74 napisał/a:

podobnie wygiete sa wozki w przednich przezutkach(zdjecia jutro)

Dawaj foty :lol:

Dodałem kilka zdjęć w pierwszym poście tym hamulce Icarus/Record od Marcina74.
Marcinie mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko? ;-)

marcin74 - 2013-02-01, 12:27

Gerwazy napisał/a:
Marcinie mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko?


bez zgody wlasciciela ??? sa na to jakies paragrafy ??? bo potrzebujegotowki ;-) :lol: :lol:

Gerwazy :-D .....obiecane przednie OR top & down
widok ogolny :




i podobnie jak w RD.....charakterystyczny(dziwny) "banan" :roll:


cardamon - 2013-02-01, 12:36

co Wy jakieś pogięte szroty jako nówki kupujecie ? ;-) :-P :lol:
marcin74 - 2013-02-01, 12:49

cardamon napisał/a:
co Wy jakieś pogięte szroty jako nówki kupujecie ? ;-) :-P :lol:


uwazaj na slowa !!!! :evil: :evil: ...bo pieklo i smola na wieki :lol: :lol: ;-)

co ciekawe top i down ma identycznego banana :shock: :roll:

Gerwazy - 2013-02-01, 19:29

O psia kość :!: :shock: Dwa NOSy no no :roll: Toś mnie pan zaskoczył :-D

marcin74 napisał/a:
bez zgody wlasciciela ??? sa na to jakies paragrafy ??? bo potrzebujegotowki ;-) :lol: :lol:

No to dorzucę je do piewszego posta, jak mam podpaść pod paragraf, to porządnie, a nie za bele co :-P

cardamon napisał/a:
co Wy jakieś pogięte szroty jako nówki kupujecie ? ;-) :-P :lol:

Z przerzutkami Campy jest jak z banktnotami albo znaczkami z krzywym nadrukiem. Im bardziej krzywy tym wartość większa :lol:

marcin74 - 2013-02-01, 19:38

Gerwazy napisał/a:
O psia kość Dwa NOSy no no Toś mnie pan zaskoczył


nareszcie !!!!! bo ostatnio to ja bylem tylko zaskakiwany :lol: :lol: :roll:

Gerwazy - 2013-02-03, 12:50

Myślę że mam już rozwiązanie "bananowych wózków" przerzutek Campy.
Rozwiązanie znalazłem w miejscu tak oczywistym, że wcześniej nie przyszło mi do głowy, a mianowicie w katalogach Centaur i Euclid z 1989 roku.

W katalogu Centaura można przeczytać: "all three models have contoured and reinforced cage plates with chain protection wings" co może oznaczać: wszystkie trzy modele (chodzi o trzy długości wózków) posiadają wyprofilowane i wzmocnione płytki wózka ze elementami chroniącymi łańcuch przed spadnięciem.

I bardziej dosadnie w katalogu Euclid "The jockey wheel cage is shaped to eliminate possible interference with the spokes of the rear wheel and is provided with two tabs to prevent the chain from coming off the cage" czyli po mojemu, że "Wózek jest wyprofilowany w celu wyeliminowania możliwego kontaktu ze szprychami tylnego koła i jest zaopatrzony w dwa występy zapobiegające spadaniu łańcucha"

Mówią, że pod latarnią najciemniej ;-)

marcin74 - 2013-02-03, 13:20

troche sie powtorze
odpowiedni czlowiek na odpowiednim miejscu :idea:

skolioza - 2013-02-03, 13:25

czyli domysły były dobre - wygięcie w celu niezawadzania o szprychy
tyle że przy prostym haku i przerzutce takie coś nie ma jak wystąpić....

ANDRIUBIKER - 2013-02-03, 13:46

fajtycznie cos tu wlosi przkombinowali, przeciez szprychy kola i tak ida ukladaja sie pod sporym katem do prowadnika, wiec jakisens byl jeszcze giac prowadnik?, wystarczy dobrze opornik uistawic w rd;)
Gerwazy - 2013-02-03, 23:24

marcin74 napisał/a:
troche sie powtorze
odpowiedni czlowiek na odpowiednim miejscu :idea:


dziękuję Marcinie :oops: ;-)

Tak, rzeczywiście domysły się potwierdziły. Niby z tej strony koła szprychy są spionowane bardziej niż z lewej, ale gdyby przerzutka miała o nie zawadzić to raczej górą a nie dołem, więc odgięcie dolnej części wózka wydaje się kompletnie nieuzasadnione. Zobaczę jeszcze jak to w praktyce wygląda po założeniu przerzutki do roweru, czy rzeczywiście jest możliwość zahaczenia wózkiem szprychy acz nie wydaje mi się

Panowie YvesMoi i Askaniusz92 a wasze przerzutki Olympusa są proste, czy też bananowe?

mekp - 2013-02-04, 01:04

Witam.

Dla mnie to było od początku oczywiste (nawet pisałem o tym tylko wyłączył mi się komputer). Marcin ma rację w przypadku prostego haka i prostej przerzutki problemu nie ma, jednak realu łatwo jest skrzywić hak a tutaj mamy pewnego rodzaju asekurację na w razie czego.

pozdrawiam
xMekpx

kaczko - 2013-02-09, 12:34

Gerwazy napisał/a:
Niby z tej strony koła szprychy są spionowane bardziej niż z lewej, ale gdyby przerzutka miała o nie zawadzić to raczej górą a nie dołem, więc odgięcie dolnej części wózka wydaje się kompletnie nieuzasadnione.

dokładnie o tym samym pomyślałem.

marcin74 - 2013-02-26, 20:37

Gerwazy !!! kiedy pochwalisz sie nowosciami ;-)
Gerwazy - 2013-02-27, 08:55

Trochę to potrwa tym razem :-) Na razie sprzedający ma problem z podaniem numeru rachunku bankowego o prawidłowej długości :-) Jak już uda się zapłacić, to paczka powędruje do Kolonii do znajomych znajomych, bo pan ma też problem z wysłaniem jej do Polski. A z Koln albo wyślą, albo jak ktoś będzie jechał do Polski na święta najbliższe to weźmie :-/ Już patrzyłem nawet na ceny tanich połączeń do Berlina, ale odbiór osobisty zdecydowanie za bardzo zwiększył by koszt całej inwestycji ;-)

Jak już dotrze oczywiście nie omieszkam się pochwalić ;-)

mekp - 2013-02-27, 10:08

A patrzyłeś na PolskiBus.pl ? Ja w te wakacje za busa poznań berlin płaciłem 25zł :) A można taniej...

Po Niemczech można jeździć kolejami regionalnymi ile chcesz za 15euro (plus chyba 6 euro za każdą następną osobę) pomiędzy 9 a 24 tego samego dnia. Ja tak przejechałem całe Niemcy w 11h... i jakieś 8 przesiadek :D Do tego jak kupisz bilet to pociągi masz rezerwowane i nie ma co się bać że któryś Ci ucieknie.

Inna opcja to olać bilet... Podczas całej podróży nie spotkałem kontorlera.

pozdrawiam
xMekpx

Gerwazy - 2013-02-27, 16:13

Polski Bus jest tani, tyle, że on jedzie do Berlina z Warszawy przez Łódź Poznań, czyli daleko ode mnie.
Opcja bez biletu w Niemczech może być dobra, dopóki ten kontroler nie zjawi się jednak, wtedy może się przestać opłacać :-)

marcin74 - 2013-02-27, 19:20

Gerwazy napisał/a:
Jak już dotrze oczywiście nie omieszkam się pochwalić



mialem na mysli pedalki Centaur :oops:
czyzby piasty Euclida tez byly Twoje :roll:

Gerwazy - 2013-02-27, 23:01

O pedałkach nie myślałem nawet bo ją identyczne jak te już zaprezentowane wcześniej, z tą różnicą że są nowe.
No ale masz racje, podmienię zdjęcia za jakiś czas.
A piasty owszem udało mi się wygrać, z tym że trochę minie zanim dotrą do mnie ;-)

Gerwazy - 2013-03-04, 02:18

Trochę zmian w pierwszym poście.

W skrócie:
-ogólne zestawienie grup MTB Campagnolo w podziale na roczniki
-dobrej jakości skany zdjęc z katalogów Euclid i Centaur do pobrania gdyby ktoś chciał (tego nie znajdziecie na żadnych retrobajkach.co.uk tylko tutaj. :lol: (no chyba że za jakiś czas jak sobie skopiują :mrgreen: ) )
-zdjęcia przerzutek Olympus i Themis, które w piątek dotarły ze słonecznej (ponoć) Italii

marcin74 - 2013-03-04, 08:27

Gerwazy !!!!........kolekcja robi sie unikatowa na skale swiatowa... szok
ciagnij tak dalej i w zadnym wypadku nie montuj tych swiecidelek na rowerach w pudelkach wygladaja najlepiej :shock:

Gerwazy napisał/a:
dobrej jakości skany zdjęc z katalogów Euclid i Centaur do pobrania gdyby ktoś chciał (tego nie znajdziecie na żadnych retrobajkach.co.uk tylko tutaj. (no chyba że za jakiś czas jak sobie skopiują ) )


nic nie zastapi katalogow ;-) ....... mimo wszystko podesle wieczorem mala ciekawostke ;-)

Gerwazy - 2013-03-04, 10:25

Taki jest plan, jeśli tylko finanse pozwolą, oraz będzie odpowiednia podaż poszukiwanych części w necie w rozsądnych cenach. Bo w kosmicznych pieniądzach to cały czas coś ciekawego jest do wzięcia.

Katalogi oryginalne najlepiej wiadomo ;-) Tylko skąd, skoro ciężko nawet znaleźć przyzwoite skany ? (dotyczy głównie lat 1990-1991). Znalezienie katalogu(nie skanu) jest chyba jeszcze trudniejsze niż części. A jak już się pojawi to aukcja się kończy tak jak niedawno Euclid 9/88 na osiemdzisięciu kilku $. Za 14 stron to sporo IMHO.
Mnie się udało niedawno kupić Euclida 4/89 z trzema katalogami szosowymi za 65$ więc liczę, że jak wystawię szosowe każdy osobno to mi się zwróci :-)

Ciekawostki nie mogę się doczekać :-)

marcin74 - 2013-03-04, 16:07

skany wszystkich katalogow Campagnolo + troche ciekawostek zwiazanych z historia firmy


chcialoby sie orginaly ,a najlepiej te przerzutki Gerwazego w pudeleczkach ale ...
"jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma" ;-)

cardamon - 2013-03-04, 17:55

Marcin POZAMIATAŁ :shock: :lol:
Gerwazy - 2013-03-04, 22:04

No ładnie :) To jak? Chyba podzielisz się z kolegą :-P ?

To jest płytka z campybike.com ? Jeśli tak to tam brakuje Euclida 4/89 jest za to 9/88.
Niemniej rocznik '90 jest w lepszej jakości niż to co mi się udało ściągnąć w sieci, więc bym sie do Ciebie uśmiechnął o niego :-D :oops:

marcin74 - 2013-03-04, 23:33

Gerwazy napisał/a:
No ładnie :) To jak? Chyba podzielisz się z kolegą ?

.....................nie :-P

marcin74 - 2013-03-05, 12:26

Gerwazy napisał/a:
To jest płytka z campybike.com ? Jeśli tak to tam brakuje Euclida 4/89 jest za to 9/88.


jest Euclid 9/88
oraz Euclid 4/89
zreszta sam wkrotce sprawdzisz ;-)

Gerwazy - 2013-03-05, 14:29

No to musiał dodać 4/89 i się nie pochwalił. Na stronie jest napisane, że o ile mu wiadomo nie było żadnych zmian ale go nigdy nie widział. A zmiany owszem były ;-)

Cytat:
zreszta sam wkrotce sprawdzisz ;-)

Dziękuję Ci Dobry Człowieku ;-)

marcin74 - 2013-03-05, 16:16

do pokazanych ostatnio przez Gerwazego slicznotek
dorzuce cos od siebie.......Nosik 12-28 sprzed ery ExaDrive


Gerwazy - 2013-03-05, 16:38

Oj tej kasetki to zazdroszczę (jak zresztą i paru innych części Campy) ;-)

A wiesz może co to za piasty mogą być?
http://www.marktplaats.nl...previousPage=lr
Pani twierdzi że Centaur, 7-biegów dowodzi że to 90 lub 91 rok, tyle że Centaur miał zaciski pokryte czarnym plastikiem, a kaseta jest szosowa bo ma 23 zęby na dużej koronce. Myślałem że może szosowy Chorus albo Athena ale zaciski tez nie pasują do wersji katalogowej.

marcin74 - 2013-03-05, 16:49

zeby choc os zmierzyc w tylnej piascie :roll:
.....byloby wiadomo mtb czy szoska ;-) (chociaz po tych srebrnych podkladkach prawie na bank 135)
widze ,ze nawet Niderlandy przesiewasz :lol: :lol: :lol:

Gerwazy - 2013-03-05, 17:01

Niderlandy to zasobna składnica starych części, nie można ich lekceważyć w poszukiwaniach :-)

Zdjęcie kasety znalazło się tam gdzie jego miejsce, proszę popraw mnie gdyby coś się nie zgadzało w opisie ;-)

marcin74 - 2013-03-05, 17:08

nic dodac nic ujac ;-) ....
marcin74 - 2013-03-05, 17:18

Gerwazy napisał/a:
Pani twierdzi że Centaur, 7-biegów dowodzi że to 90 lub 91 rok, tyle że Centaur miał zaciski pokryte czarnym plastikiem, a kaseta jest szosowa bo ma 23 zęby na dużej koronce. Myślałem że może szosowy Chorus albo Athena ale zaciski tez nie pasują do wersji katalogowej.


:?: :?: :?:
najblizej im do Centaur´a 92 ...ale nakretka w zacisku inna :-? choc dzwigienka wydaje sie taka sama

korpus przedniej piasty wskazuje ....ze napewno nie jest to RecordOR/Icarus

Gerwazy - 2013-03-05, 19:03

W 1992 była już chyba tylko ósemka. A ta jest jeszcze na 7-dmio rzędowa, więc to chyba nie może być 1992
marcin74 - 2013-03-05, 19:43

Gerwazy napisał/a:
W 1992 była już chyba tylko ósemka. A ta jest jeszcze na 7-dmio rzędowa, więc to chyba nie może być 1992


:evil:
Mosci Gerwazy
7 dmio rzedowe to tylko nakrecane ;-)
ta z ogloszenia to na bank" 8" jesli chodzi o piaste .
Kobieta moze zasugerowala sie kaseta ,ale jesli nawet to znaczy ,ze brakuje jej jednej koronki (bo" 7" tylko nakrecane ) ...pewnosci nie mam bo na zdjeciu ciezko doliczyc sie biegow ale glowe bym dal ,ze to kaseta ,a nie nakrecany tryb

Gerwazy - 2013-03-05, 20:12

Wedle katalogu 1990-1991 były kasety 7 i 8 w zależności od grupy, więc to może być siódemka zdaje mi się ;-)




A na zdjęciu jest na 100% kaseta i ma 7 trybów. Jak wiadomo Campagnolo nigdy trybów nakręcanych nie robiło - robiła je dla nich Regina, podobnie jak łańcuchy do pewnego momentu

marcin74 - 2013-03-05, 20:22

HUBS
standard -7
cass hub-8
czyli.......? ;-)

z nakrecanymi fakt :oops: nie robili ...czeski blad :oops:

Gerwazy - 2013-03-05, 20:38

Masz słuszność. Nie ogarnąłem, że standard to nakręcane jeszcze.
Piasta na kasetę 7-biegową była tylko w szosowej grupie Athena 90/91, która była też w odmianie 135mm co mogłoby tłumaczyć srebrne podkładki na ośce. Poza tym nakrętki w zacisku też się zgadzają na moje oko ;-)

Myślę że sprawa się wyjaśniła.
Jakby ktoś chciał to pani sprzeda za 130Eur z wysyłką do Polski. Można płacić paypalem

Gerwazy - 2013-03-07, 20:44

Dziś doszła paczka z piastami Euclid 8-) :-D Zdjęcia dodane w pierwszym poście.

Tylna piasta Euclid na wielotryb nakręcany była oferowana tylko w 1989 roku. Od 1990 konkurencja wymusiła przejście na kasetę, jedynie w najniższej grupie MTB - Themis piasty pod wielotryb były do 1991 roku.


Druga sprawa, Campagnolo jednak robiło wielotryby nakręcane :oops: W katalogu żadnym nie widziałem, ale w sieci można znaleźć zdjęcia wielotrybów z logo Campagnolo

marcin74 - 2013-03-07, 22:05

pieknosci :-D
z jaka oska trafila sie tylna piasta ?

......i najwazniejsze opowiedz wszystkim do jakich wnioskow doszedles odnosnie 7 biegowych piast pod kasete ...mysle ze to wazne w tym watku ;-)
co za wielotryb znalazles w necie ?znowu jakis "odmieniec "produkowany 2 miesiace :-P a moze jakis pociotek Reginy

Gerwazy - 2013-03-07, 23:11

Ośka krótsza czyli 126,5. Miałem napisać "niestety krótsza" ale właściwie nie ma to znaczenia bo i tak trafia na półkę ;-)

Co zaś do wniosków odnośnie piast pod kasetę to Marcin miał rację, że nie było nigdy siedmiobiegowych MTB. Jedyną piastą pod siedmiobiegową kasetę była szosowa Athena z 1991 roku jak pisałem 3 posty wyżej.

Potwierdzenie tej tezy można znaleźć m.in. w katalogu 1991 i na stronie VeloBase.com pod adresem: http://velobase.com/ViewC...67-c67023dae6f5

Można tam przeczytać: "Niektóre źródła zaprzeczją istnieniu 7-biegowych past kasetowych Campagnolo, ale najwyraźniej one istniały tyle że bardzo krótko" Na dowód pokazanie zdjęcie piasty z założoną 7-rzędową kasetą (a dokładnie 8-rzędową, bez ostatniej - największej koronki).

Piasty oferowane więc przez kobitkę z Holandii to moim zdaniem prawie na pewno Athena 1991, a nie tak jak ona podała Centaur. Z drugiej strony znając niektóre poczynania firmy Campagnolo nie można wykluczyć, że mogli np. wrzucać piasty Athena do pudełek z napisem Centaur i sprzedawać jako MTB bo z wyglądu one się nie różniły oprócz zacisków.

A tu zdjęcie - ciekawostka (zapożyczone ze strony sterba-bike.cz) Dowodzi, że grupa Icarus w 1992 roku przejęła przerzutkę Centaur produkowaną do 1991 roku bez żadnych zmian, i Campagnolo jak widać nawet tego nie ukrywa :-)
Przerzutka Centaur 1992 natomiast jest chyba identyczna z tą z niższej grupy Olympus '90-'91 (zdjęcia w pierwszym i drugim poście) bo ma blaszany wózek.


A wolnobiegi Campagnolo produkowało chyba w latach 80-tych i może wcześniej

Gerwazy - 2013-03-08, 10:47

http://allegro.pl/show_item.php?item=3083165655 Campagnolo Euclid '89 :shock: Wózek oczywiście ktoś musiał wyprostować ;-)
Gerwazy - 2013-03-16, 00:44

Allegro jest ostatnim miejscem, gdzie spodziewałbym się znaleźć przerzutkę Campagnolo Euclid, w dodatku wyjątową o tyle, że to jeden z pierwszych egzemplarzy jakie wyprodukowano. Czym się różniła od później produkowanych opisałem w skrócie w pierwszym poście tego tematu, gdzie zamieściłem też zdjęcia.
marcin74 - 2013-03-16, 07:51

zycie poraz kolejny pokazuje ,ze oprocz sczescia wazny jest tez refleks ;-)
:cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

zastanawiam sie nad jedna rzecza.....ale to na PM

marcin74 - 2013-07-02, 17:09

Campagnolo Record O.R. nr 3......tym razem 28.6 gorny ciag



wkrotce zamieszcze prawdziwy rarytasik :?: niestety od miesiaca z kawalkiem utknal gdzies w urzedzie celnym :?:

Gerwazy - 2013-07-02, 23:43

O widzę że kupiłeś tą od pana Proktora :-)
Mi też sie udało upolować identyczną na ebayu :-D Zaraz się pewnie okaże że się o nią biliśmy ;-)
Zdjęcie z aukcji:

Uchylisz rąbka tajemnicy cóż to za rarytasik? Może chociaż jakaś mała podpowiedź :roll:
Jeśli na celnym utknęło to musi być ze Stanów pewnie... Pedały Look/Campa O.R.? Jakoś tak z miesiąc temu były?

marcin74 - 2013-07-02, 23:55

Gerwazy napisał/a:
Jeśli na celnym utknęło to musi być ze Stanów pewnie... Pedały Look/Campa O.R.? Jakoś tak z miesiąc temu były?



ja sie tak nie bawie :-? :lol: ...z przerzutka tez sie zgadza :-?
w takim razie poczekaj na jeszcze cos :idea: ,a moze tez juz wiesz

swoja droga niezle jestes poinformowany.....chyba musze zonie powiedziec zeby po domu przestala chodzic nago(co za czasy )

cardamon - 2013-07-03, 00:17

teraz porównajcie czy też takie krzywe jak te Wasze RD :-P
marcin74 - 2013-07-03, 00:24

cardamon napisał/a:
teraz porównajcie czy też takie krzywe jak te Wasze RD :-P


jak Pan Bog przykazal:krzywe jak cholera :lol: w ten sam dziwny sposob :lol: :lol: :lol:


Gerwazy pedalki faktycznie z za morza.... ale pierwszy raz urzad celny przyslal papiery do wypelnienia :?:

wczesniej dowalali clo za ktore musialem placic przy odbiorze paczki ,a tym razem jakies komplikacje :-?

Gerwazy - 2013-07-03, 00:39

Pedałki rarytasik w istocie niezwykły, kusiło mnie strasznie żeby je kupić. Wrzuć zdjęcia koniecznie jak już je celni zwolnią. A czy one nie powinny byc z cła zwolnione jeśli to produkt made in EU?
Co jeszcze kupiłeś? daj jakąś podpowiedź, będe próbował zgadywać ;-) A może przerzutka Icarus?

Hahaha, nie no przeceniasz moje możliwości, ebay owszem śledzę na bieżąco, ale pragnę Cię uspokoić - Twojej żony nie ;-)

marcin74 - 2013-07-03, 09:11

Gerwazy napisał/a:
nie powinny byc z cła zwolnione jeśli to produkt made in EU?

tez sie nad tym zastanawialem ???
sam nie wiem czego ode mnie chca :-? zawsze szlo jak skladka ,a tym razem chca mi nadac jakis numer EORI :?:

co do niespodzianek to.....upolowalem kasete 13-32 w pudelku ;-) od malo zorientowanego Niemca ;-) (tym razem to ja mialem szczescie)

Gerwazy - 2013-07-03, 10:18

Dzwoniłem do naszego lokalnego UC, i cło może być naliczone pomimo tego że pedały są made in EU.
To, że towar jest pochodzenia europejskiego ma natomiast znaczenie o tyle, ze dzięki temu nie doliczą cła antydampingowego, które jest nałożone m.in na niektóre częsci rowerowe pochodzenia chińskiego i około chińskiego jak pan celnik to ujął, więc trzeba to wykazać w dokumentach które masz do wypełnienia.
Swoją drogą te padały są made in France, ale to pewnie wiesz ;-)

Jeśli chodzi o numer EORI to nie wiem o co chodzi, bo ten numer dotyczy podmiotów gospodarczych: http://www.izbacelna.torun.pl/eori.html
No chyba że kupujesz tak dużo że uznali że to już działalność :lol: Zadzoń do UC i spróbuj to wyjaśnić

Kaseta jakimś cudem przeszła przez moje gęste sito kryteriów wyszukiwania, nie widziałem jej :-? :-P . Wrzuć foty jak ją dostaniesz

marcin74 - 2013-07-03, 22:09

moj maly wklad w NASZE forum ;-)

blizniaczki dwujajowe 12-28 i 13-32 (w obu przypadkach jeszcze sprzed ery ExaDrive)


Gerwazy - 2013-07-04, 11:53

Piękne uzupełnienie kolekcji :-)
Niedawno na ebay.com była kaseta 12-28 w cenie "kup teraz" 65$ i cenie do licytacji chyba 20$ tyle że bez pudełka. Ktoś zaczął licytować, więc opcja "KT" zniknęła, a aukcja ostatecznie skończyła się na 147,5$ :-D

Gerwazy - 2013-07-05, 00:54

Pierwszy post uzupełniłem o zdjęcia i krótki opis manetek "Bullet shifters".


Dodałem też zdjecie mojej przerzutki Record O.R.

Przy okazji zwróciłem uwagę na jakość opakowań w jakich sprzedawane były części Campaniolo. Rzecz niby mało istotna, ale na podstawie ich jakości (a więc kosztu produkcji) można wyciągnąć pewne wnioski. Wiadomo, że Campagnolo na początku lat 90-tych borykało się z problemami finansowymi. Przyczyny to głównie spadek zainteresowania rynku szosą w której Campa była mocna (wiadomo boom na MTB), oraz to że Shimano zrobiło skok technologiczny (HG, rapidfire, SLR+) zostawiając Campę z tyłu. Firma z pewnością musiała w tym czasie poszukiwać oszczędności, co widać np. na przykładzie pudełek w jakich sprzedawano części. Do mniej więcej 1991 roku pudełka były wykonane z wysokiej jakości lakierowanej tektury i tłoczonymi ukośnymi paskami, tymczasem później zaczęto stosować matową tekturę gorszej jakości, a tłoczenia zastąpiono imitującymi je szarymi nadrukowanymi paskami. W dodatku jak widać na pudełkach z przerzutkami Record O.R. (czyli od 1992) korzystano z opakowań zastępczych z innych grup, doklejając naklejki z oznaczeniami, bądź wręcz dopisując "O.R." ręcznie.

marcin74 - 2013-07-05, 18:45

Gerwazy napisał/a:
Przy okazji zwróciłem uwagę na jakość opakowań w jakich sprzedawane były części Campaniolo. Rzecz niby mało istotna


rzecz malo istotna ?????
widzialem na Ebay´u puste pudelka campy ktore ludziska kupowali po 60$ :roll:
........ Bullety pierwsze w naszej(Forumowej) kolekcji :-P , a przednich przezutek tez nigdy za wiele ;-) juz niedlugo bede sie rozgladal za dolnym ciagiem 28.6 8-)

dojechaly tez pedalki ..fotki dam wieczorem

marcin74 - 2013-07-05, 22:10

obiecane padalki





Gerwazy - 2013-07-07, 12:34

Przepiękne. To jedne z najtrudniejszych do upolowania komponentów Campa MTB, więc wartość kolekcjonerska tym większa.
Warto dodać, że jest to produkt firmy LOOK dla Campagnolo. LOOK robił pedały doskonałej jakości, na początku lat 90-tych miałem najtańszy model szosowy LOOKa i bardzo dobrze je wspominam.
Ciekawą rzeczą, jest to że te pedały były tylko w katalogu 1992 w dodatku ukryte na końcu katalogu jako opcja.
Być może była to nieśmiała próba odpowiedzi na wprowadzone bodaj w 1991 SPD Shimano.
Nieśmiałość musiała pewnie wynikać ze świadomości, że system LOOK nie ma racji bytu w terenie. To że bloki były wielkie, plastikowe (czy te też Marcinie?) a więc miękkie, nie dające się schować w podeszwie buta, dyskwalifikowało ten system w MTB (co innego na szosie, gdzie sprawdzały się świetnie)
Daje do myślenia też to ,że te pedały umieszczone zostały w najniższej w 1992 roku grupie Centaur.
Mogło by to sugerować, że Campagnolo pracowało nad swoim własnym systemem pedałów dla wyższych grup, które jednak nigdy nie ujrzały światła dziennego, gdyż niewiele później musiała zapaść decyzja o wyjściu z rynku MTB.

skolioza - 2013-07-07, 19:45

to prawda - pedały wyglądają niczym pierwsze podrygi pierwszych górskich grup Shimano czyli jak szosowe komponenty trochę na siłe przekute na terenowe
Z funkcjonalnością pewnie kiepsko tu było i popularnosci nie zdobyły (na swój czas mogły być nawet określone jako porażka producenta), ale dziś są perełkami dla kolekcjonerów

marcin74 - 2013-07-07, 23:26

skolioza napisał/a:
Z funkcjonalnością pewnie kiepsko tu było i popularnosci nie zdobyły (na swój czas mogły być nawet określone jako porażka producenta),


trudno sie z tym nie zgodzic ;-) chociaz pamietam bardzo dobrze jak wielu zaczynalo wlasnie od przyslowiowych Look´ow przygode z mtb
nawet" opteksiaka" sie to zdarzalo.....mysle ze te Campagnolo stworzone byly do przelajow a do mtb wcisneli to na sile....zbyt pozno bo shimanowskie SPD na dobre zajely pozycje lidera(zreszta nie moglo byc inaczej)

Gerwazy - 2013-07-08, 11:14

marcin74 napisał/a:
[ juz niedlugo bede sie rozgladal za dolnym ciagiem 28.6 8-)
Dam Ci znać jak coś znajdę

A tu zdjęcie zagadka. Pytanie: co jest nie tak? :-D

mekp - 2013-07-09, 00:10

Coś mi świta że ten "new product 1992" tam nie pasuje...

pozdrawiam
xMekpx

Gerwazy - 2013-07-09, 12:15

Zgadza się :-)
New product 1992 zdecydowanie nie pasuje do pudełka Euclid.
Dlaczego? Euclid nie dość, że w 1992 nie był nowym produktem to wręcz... wcale go nie było.
Euclid był w katalogach w latach 1989-1991, a w 1992 roku zastąpiła go grupa Record O.R.

Co zaś do samych sterów to rozmiar 1 1/4" pojawił się w katalogu 9/1990 i o ile mi wiadomo konstrukcja bez żadnych zmian trafiła do grupy Record O.R. w 1992 roku. Stery posiadały ciekawe rozwiązanie, mianowicie te czarne obwódki to są uszczelki, po zdjęciu których na obwodzie misek znadują się 4 nawiercone niewielkie otwory umożliwiające smarowanie sterów bez potrzeby ich rozkręcania.


Według informacji dostępnej tu: http://www.bikepro.com/pr.../campy_hst.html
włosi "mieli pod ręką i chcieli wykorzystać" zapas pudełek z logo Euclid więc dokleili tylko naklejkę "new product 1992".
A że sie to kupy nie trzymało kto by się tam przejmował... W myśl zasady: nie liczy się wygląd, liczy się wnętrze ;-)

skolioza - 2013-07-09, 12:30

system smarowania tożsamy jak w piastach 730/2 ;-)
marcin74 - 2013-07-09, 12:55

dodac trzeba ze stery przedstawione przez Gerwazego oficjalnie w katalogu pojawiaja sie w 1994 :?: wczesniejsze mialy czterokatna kontre :?:

moje tez wcisneli w pudelko Euclida :oops:


beret - 2013-07-09, 13:11

Bajzel prawie jak w Romecie
Gerwazy - 2013-07-09, 14:03

skolioza napisał/a:
system smarowania tożsamy jak w piastach 730/2 ;-)

Zgadza się ;-) Zasada podobna. Dodam, że w piastach Euclid i Record O.R. też była mozliwość smarowania przez otwór, przy czym w odróżnieniu od XT tam otwory były na środku piasty, pod stalowymi obracanymi pierścieniami. Wyglądało to bardzo gustownie:


marcin74 napisał/a:
dodac trzeba ze stery przedstawione przez Gerwazego oficjalnie w katalogu pojawiaja sie w 1994 :?: wczesniejsze mialy czterokatna kontre :?: ]

A nie było czasem tak, że "kątność" nakrętki zależała od średnicy sterów? Wydaje mi się, że 4-kątne były w sterach 1", a 8-kątne w 1 1/8" i 1 1/4"
Jeśli się przyjrzeć to w katalogach 92-93 wyglądają na 1-calowe a w 94 na 1 1/8

marcin74 - 2013-07-10, 13:17

Gerwazy napisał/a:

Być może była to nieśmiała próba odpowiedzi na wprowadzone bodaj w 1991 SPD Shimano.
Nieśmiałość musiała pewnie wynikać ze świadomości, że system LOOK nie ma racji bytu w terenie. To że bloki były wielkie, plastikowe (czy te też Marcinie?) a więc miękkie, nie dające się schować w podeszwie buta, dyskwalifikowało ten system w MTB (co innego na szosie, gdzie sprawdzały się świetnie)
.


w przypadku blokow cos tam kombinowali ;-)





sa naprawde kompaktowe w porownaniu do standardowych :idea:

znalazlem fajne buciki do kompletu ale niestety rozmiar 40 :cry:



http://www.ebay.com/itm/N...=item2c70051313

co sie tyczy sterow .....masz racje ich "katnosc" zalezy od rozmiaru :->

Gerwazy - 2013-07-10, 23:43

Bloki widać odchudzili, i zrobili na 2 zamiast 3 śruby. Czyli że chyba do zwykłych butów szosowych Looka wogóle nie podejdą.
Znalazłem na ebaju buty LOOK MTB które wyglądają jakby pod takie bloki były (rozmiar niestety też 40)


marcin74 - 2013-07-11, 22:46

Gerwazy napisał/a:
Znalazłem na ebaju buty LOOK MTB które wyglądają jakby pod takie bloki były


chce je miec !!!!!!! OCZYWISCIE NOWIZNY 42 :roll:
OD DZISIAJ SZUKAM ;-)

marcin74 - 2013-07-13, 13:08

znalazlem 42 ;-) ...fart fart fart



przymiarka dopiero za miesiac :-| ,a jutro wyjazd w strone Polski :-D

Gerwazy - 2013-07-13, 23:00

O, to długo nie musiałeś szukać :shock: :-) Trza było wysyłkę do Polski wziąć, nie musiałbyś miesiąc czekać....
Zastanawiam się tylko... czyżbyś zamierzał jednak na Ferremi jeździć ? ;-) Pedały można przykręcić żeby sobie były, ale buty? Coś tu jest nie tak :-P
No i szerokości w drodze do Ziemii Ojczystej :-)

A mnie udało się niedawno nabyć w drodze licytacji za równowartość 3 $ Katalog Campagnolo 1/91 którego poszukiwałem od dawna, bo jedyny dostępny skan jaki można znaleźć jest słabej jakości. Jak się okazało jakość skanu krążącego w sieci niestety jest m.in. wynikiem bardzo mizernej jakości wydania katalogu, niemniej udało mi się go zeskanować przyzwoicie i można go sobie pobrać tu:
Katalog Campagnolo 1/91
Chcąc oglądać w pełnej rozdzielczości trzeba kliknąć czarną strzałkę w lewy górnym rogu i zapisać na dysk, bo na stronie otwiera się w trybie podglądu który jest mocno skompresowany

Gerwazy - 2013-08-01, 01:05

Dla zainteresowanych dodałem skany katalogów Euclid i Centaur 4/89 w rozdzielczości 600 dpi - mają ok 20MB każdy.
Te katalogi (zwłaszcza Euclid) to najlepiej pod względem jakości wydane katalogi Campy jakie miałem w rękach.
Za to katalog 1/91 ( i prawdopodobnie 6/90 i 9/90) wręcz przeciwnie - najsłabszy z tych które widziałem, różnica między nim a Euclidem jak między Trybuną Ludu a National Geografic ;-)

Campagnolo Centaur 4/89
Campagnolo Euclid 4/89
Jak poprzednio najlepiej zapisać na dysk

marcin74 - 2013-08-24, 16:54

moze malo w temacie bo piasta pochodzi z szosowej grupy ATHENA
ale....to byla jedyna szansa zeby cos zrobic z obrecza ATEK na 28 szprych ;-)



:idea: przy okazji zdradzam plany na przyszlosc ;-)

marcin74 - 2013-08-24, 17:30

i jeszcze wspomniany wczesniej duet pedaly Campy + dedykowane do nich buty LOOK

okazuje sie ze z funkcjonalnoscia nie bylo najgorzej ;-) szosowy blok odchudzili na tyle ze calkowicie sie schowal w podeszwie buta :-? ...... wiem wiem ....na walke z SPD to bylo i tak za malo :->


duzo gorsza wiadomosc to taka ,ze buty mimo ze nowe nie przetrwaly proby czasu :-/


skolioza - 2013-08-24, 17:48

:-( ja bym nawet podeszwy pod blok nie wycinał
marcin74 - 2013-08-24, 18:01

skolioza napisał/a:
:-( ja bym nawet podeszwy pod blok nie wycinał


nic nie wycinalem :-| wszystko w orginale !!!

Askaniusz92 - 2013-08-24, 19:39

Czyżby aż tak mocno odczuły upływ czasu ? :-|
marcin74 - 2013-08-24, 20:50

Askaniusz92 napisał/a:
Czyżby aż tak mocno odczuły upływ czasu ? :-|


po wyjeciu z pudelka doslownie rozpadly sie w dloniach :cry:

Gerwazy - 2013-08-24, 22:44

Szkoda, tym bardziej że tanie nie były te butki zdaje się. Może spróbuj zareklamować. Wiem że mają 20 lat, mimo wszystko chyba nie powinny się rozlecieć od razu :roll:

Plany na przyszłość... intrygujące. Czekam na więcej. Ciekawe jaki osprzęt? Starszy niż 92?
A czy piasta Athena 92 różni się czymś od Centaur 92? Zastanawiałem się nad tym ostatnio...
Piasty starsze niż 92 różniły się zaciskami (czarne klamki w O.R.), ale w 92 już wszystkie miąły takie same - srebrne, po czym więc rozpoznać różnicę?

Lonkor - 2013-08-25, 06:59

Plany na przyszłość - ścigant Colnago znaczy się - fiu fiu .

Pozdrawiam
Andrzej

marcin74 - 2013-08-31, 15:25

[quote="Gerwazy"]
Plany na przyszłość... intrygujące. Czekam na więcej. Ciekawe jaki osprzęt? Starszy niż 92?


:?: :?: :?: :?:

moze pojde w ta strone :->



Icarus RD -02IC(m) sredni wozek ....mozna go odhaczyc w Forumowej kolekcji ;-)

Gerwazy - 2013-08-31, 20:07

marcin74 napisał/a:

moze pojde w ta strone :->


To właściwy kierunek :-D Kibicuję, i czekam na rozwój wydarzeń :-)

marcin74 - 2013-09-01, 11:52

po wnikliwej analizie Gerwazego z Icarusa zrobil sie Centaur :-/







no coz :-| bywa ...choc jak mowia od przybytku glowa nie boli ;-)

Gerwazy - 2013-09-01, 13:53

To rzeczywiście Centaur z lat 1990-1991. Wcześniej sądziłem że to jakaś wersja przejściowa między Centaurem a Icarusem ale nie wziąłem pod uwagę, że wózek taki jaki miał Icarus od 1992 pojawił się już w 1990 roku w przerzutce Centaur.

Tu pokazałem różnice między korpusem RD Centaur/Euclid i Icarus które pomagają w identyfikacji tego ostatniego:

-Niebieskie strzałki - w Icarusie zrezygnowano z śruby regulującej napięcie sprężyny wózka
-Zielone strzałki - nit w Centaur zastąpiono w Icarus śrubą - dzięki temu da się rozebrać pantograf w razie potrzeby.
-Czerwone strzałki - w Icarusie górna część korpusu została "odchudzona"
-Fioletowe strzałki - w Icarusie zastosowano stalową tuleję co prawdopodobnie miało poprawiać precyzję działania przerzutki

Porównanie wewnętrznej strony wózków różnych przerzutek:

Od lewej: prawdopodobnie najwcześniejszy Euclid na rok 1989, ale w wersji pokazanej w katalogu wydanym we wrześniu 1988. Dalej Centaur 1989, potem Record O.R., następnie Icarus i na końcu Centaur 90/91

Gerwazy - 2013-09-10, 09:14

Od jakiegoś czasu nurtowało mnie pytanie czym różniły się u Campagnolo piasty MTB od szosowych.
Z zewnątrz wyglądają tak samo, do 1991 roku odróżniały się zaciskami, które w górskich były pokryte tworzywem, później dodatkowymi podkładkami z lewej strony tylnej piasty w MTB ze względu na dłuższą oś (do 91 nie była to cecha charakterystyczna bo oferowano opcjonalnie różne długości)

Pomocą w częściowej odpowiedzi na pytanie okazały się katalogi Spare Parts z 1993, 1994 i 1995 roku.
W tych katalogach każda część, nawet najmniejsza śrubka ma przypisane indywidualne oznaczenie. Porównując symbole np. konusów piast z różnych grup można stwierdzić czy to ta same części czy nie.

Katalogi o których mowa zawierają informacje o trzech grupach komponentów MTB: Centaur, Icarus, Record OR w 1993, i Record OR w 1994 i 1995 roku.
Zatem porównanie budowy do grup szosowych musi ograniczyć się z konieczności tylko do tych trzech grup.
Katalogów części zamiennych z wcześniejszych lat istnienia górskich grup osprzętu Campagnolo w sieci nie ma ( jeśli ktoś by się natknął albo miał w zbiorach to proszę o info).
Myślę jednak, że wnioski wysnute na podstawie dostępnych katalogów można rozciągnąć też na wcześniej produkowane komponenty także z innych grup, mając na uwadze, że firma bardzo często używała tych samych elementów w komponentach z różnych grup (patrz np. podobieństwa przerzutek Centaur i Euclid opisane w pierwszej części tego wątku).

Piasty Campagnolo MTB i piasty z grup szosowych - podobieństwa i różnice.

Analizując wspomniane katalogi można dojąć do następujących wniosków:

Przednia piasta Record OR w 1993 roku jest swego rodzaju hybrydą piast Record i Chorus (pierwsza i druga od góry w grupach szosowych).
Konusy, bieżnie, przeciwnakrętki były takie jak w Record, kulki, osłony/uszczelki łożysk jak w Chorusie. Tylko oś piasty nosi inne oznaczenie niż w piastach szosowych.
W roku 1994 i 1995 piasta była niemal dokładną kopią piasty Chorus, bo konusy i bieżnie z tej grupy zastąpiły te z Recorda. Czym różniły się między sobą trudno stwierdzić, być może była to dokładność wykończenia (np. polerowanie), i tolerancja wymiarów kulek, ale tego z katalogu się już nie dowiemy.
Co ciekawe przednie piasty z najniższych wówczas grup szosowych Athena i Veloce także miały oś, przeciwnakrętki i podkładki te same co Record, kulki, bieżnie i konusy z Chorusa, inne tylko pokrywki/uszczelki łożyska.

O ile przednia piasta Record OR to bardziej Chorus, to tylna pista jest już niemal identyczna z szosowym Recordem.
Różnice są tylko dwie: oś piasty, i podkładki dystansowe między konusem a przeciwnakrętką.
Zaskoczeniem jest natomiast to, że Chorus nie różni się NICZYM od Recorda ! Wszystkie użyte części są te same.
Jakby tego było mało, to piasty z grup Athena i Veloce też były takie sama jak Record, za wyjątkiem lewej bieżni w obu i osłony łożyska w Veloce.

Zarówno przednie jak i tylne piasty Icarus i Centaur z 1993 roku są identyczne z Chorusem za wyjątkiem osi która w obu jest taka jak w Record OR, oraz dodatkowych podkładek pomiędzy konusem a przeciwnakrętką.

Podsumowując można z całą pewnością stwierdzić, że różnice pomiędzy piastami MTB i szosowymi w latach 93-95 (ale pewnie i wcześniej) sprawdzają się do jednego tylko elementu: osi piasty !
Można by sądzić że różne oznaczenia osi w grupach szosowych i górskich wynikają z tego że te pierwsze miały 135mm długości a drugie130mm ale byłby to wniosek błędny, gdyż w przednich piastach pomimo tego, że była dostępna tylko jedna długość 100mm też mamy do czynienia z różnymi oznaczeniami osi piast szosowych i MTB. Być może osie MTB były mocniejsze, np miały grubszy odcinek bez gwintu, ale to domysły.

Czym zatem osie się różniły? :roll: Oto kolejna zagadka do rozwiązania ;-)

Katalogi nie podają jednak symbolu jednego najbardziej rzucającego się w oczy elementu piasty: korpusu. Korpus w poszczególnych grupach różni się prawdopodobnie najbardziej.
Może nie tyle sam korpus, ile sposób jego wykończenia. W Recordze jest od polerowany na wysoki połysk (ma też smarowniczki i nawiercane dodatkowo otwory szprych), tymczasem w niższych albo polerowany jest słabiej albo wcale jak w Veloce, czy Centaur.

Gerwazy - 2013-10-14, 23:10

Dotarły dziś do mnie z ojczyzny Valentiono piasty. Nie wiadomo co za jedne.
Na pudełku zwykle jest napisane, albo naklejone co za model a tu nic.
Pisze że mają 135mm co by mogło sugerować że górskie, ale do żadnych katalogowych MTB nie pasują.
Mi najbardziej pasują do szosowego Chorusa 90/91, który co prawda miał w standardzie 130mm ale w katalogu jest tez opcja 135mm. Nie zmienia to faktu że i tak się z nich cieszę :-D


A może jakieś pomysły, sugestie co to może być?

marcin74 - 2013-10-15, 21:59

po ostatniej wpadce z Icaruso/Centaurem nie mam odwagi sugerowac czegokolwiek :oops:
ale jak piszesz opcja "135" to wystarczajacy powod do zadowolenia ;-)
.....na 32 czy 36 :?:

Gerwazy - 2013-10-16, 09:16

Gdyby ludzie po każdej pomyłce przestawali się wypowiadać to fora przestały by istnieć, sam też miałbym też parę okazji żeby przestać się wypowiadać w temacie Campagnolo :-)

Poza tym u Campagnolo nic nie jest proste jak np. u Shimano (lub ShimaNO jak wolą niektórzy ;-) ), gdzie jak jest np. RD-M737 to wiadomo od początku do końca o co chodzi. U Campagnolo komponenty odróżniają niuanse, malutkie szczególiki, albo czasem wręcz nic ich nie odróżnia jak można wywnioskować analizując budowę piast, co wcale nie przeszkadzało producentowi kwalifikować ich do różnych grup :-) Pomyłki więc są tu rzeczą nieuniknioną i muszą się zdarzać:-) Mi osobiście to tropienie i odkrywanie tych drobnych czasem różnic bardzo sie podoba, i pochłonęło mnie od jakiegoś czasu dość znacznie.

Np. nurtuje mnie ostatnio pytanie czym się różnią ośki MTB od szosowych. Nigdzie żadnych informacji na ten temat nie znalazłem. Jedynie na jakimś forum trafiłem na tajemnicze zdanie napisane 2 lata temu: "I'm showing having one of the axles (CA-1281099) in stock for hubs from 1993. We also have some of the 135 mm axles (CA-1281100) which some folks (mostly pro teams) used for better dish - of course it required respacing the dropouts."

Te z końcówką 1099 to szosowe, a 1100 to MTB. Nie jestem zbyt mocny w angielskim, więc nie bardzo wiem co znaczy "better dish" w kontekście piast rowerowych. Poza tym i tak nie wyjaśnia to jaka jest między nimi fizyczna różnica.

Piasty mają po 36 otworów, ale to w sumie nie ma takiego znaczenia bo będą "pułkownikami" zapewne ;-)

Gerwazy - 2013-10-16, 21:35

Klamki hamulcowe Olympus/Themis

Zadebiutowały w katalogu 6/90 razem z najniższą wówczas grupą Olympus, po wprowadzeniu jeszcze niższej grupy Themis trafiły również do niej. Były oferowane łącznie przez 2 lata od 1990 do 1991, i w tym czasie były jednym dwóch modeli klamek MTB oferowanych przez firmę. Drugie to klamki dedykowane do grup Centaur i Euclid.

Ich wygląd przywodzi na myśl ordynarne plastikowe klamki ze znanych na naszym rynku rowerów pseudo MTB z początku lat 90-tych typu Montana, Girardengo itd.

Przy bliższym kontakcie jednak sporo zyskują. Mimo, że częściowo są wykonane z plastiku, nie można mieć zastrzeżeń do jakości wykonania, które jest dość precyzyjne, działanie płynne, na osi obrotu jest tylko niewielki luz boczny. Sama klamka wbrew pozorom nie jest plastikowa. Jest wykonana z aluminium, które jest otoczone twardą gumą. Dzięki temu chwyt jest pewny. Obie strony górna i dolna są identyczne, dzięki temu tą samą klamkę można założyć na lewą jaki prawą stronę kierownicy. Hi-end to na pewno nie jest, ale moim zdaniem spokojnie da się ich używać, a że wyglądają jak wyglądają...


Gerwazy - 2013-10-23, 22:11

Campagnolo Controllo - czyli o skuteczności kontroli jakości

Kto miał w rękach pudełko z produktem Campagnolo (w każdym razie z czasów o jakich jest ten wątek) ten wie, że zawsze wewnątrz znajduje się naklejka z niebieskim napisem "Campagnolo Controllo" i jakimiś cyframi. Takich naklejek jest czasem kilka w jednym opakowaniu.
Według słownika włosko-polskiego słowo controllo (czego można się domyślić nawet bez słownika) oznacza "sprawdzono".

Można mieć więc przekonanie, że zawartość została sprawdzona i żaden bubel nie ma prawa opuścić bram fabryki z Vicenzy.
Czy tak jest rzeczywiście ?

Jakiś czas temu kupiłem kilka identycznych przerzutek Campagnolo Olumpus - oczywiście nowych.
Wszystkie jednakowe, oryginalnie zapakowane w pudełka, w każdym z nich oczywiście naklejka "Campagnolo Controllo".
Okazało się, że jedna z nich ma ewidentną wadę uniemożliwiającą użytkowanie.

Na poniższym zdjęciu widać o co chodzi. Wadliwa przerzutka z prawej, z lewej sprawna dla porównania.


Trzpień górnej osi obrotu wkręcany do haka w ramie przechodzi przez gniazdo ze sprężyną w korpusie przerzutki, i przez element z brązową tuleją, po czym całość powinna być zabezpieczona zawleczką.

Brązowa tuleja w procesie produkcji jest zakuwana na blaszce ze śrubą która odpowiada za możliwość regulacji naprężenia sprężyny po wręceniu do haka ramy.
Tuleja po zakuciu, powinna trafić pod wiertarkę, która rozwierca tuleję do średnicy nieznacznie większej niż średnica trzpienia.
Ta jednak musiała ominąć ten etap, skutkiem czego nie daje się założyć na trzpień, bo jest zwyczajnie za ciasna.
Skoro nie da się założyć, to nie da się też założyć zawleczki.

Sądzę, że te elementy musiały być składane ręcznie zwłaszcza w tamtych czasach, bo trudno byłoby to zautomatyzować, choćby ze względu na to że trzeba składając to do kupy trafić końcem sprężyny w mały otwór w tuleji. Kto rozbierał przerzutkę (w Szimano jest to tak samo rozwiązane) ten wie, że łatwo to poskładać nie jest ;-)
Jeśli tak było, to ktoś wypuścił z rąk z premedytacją niedoróbkę, której w dodatku nie wychwyciła kontrola jakości...

Ot taka ciekawosta, żeby pokazać, że nawet w tak szanowanej firmie zdarzały (-ją?) się wybraki.


Z rozmowy ze znajomym, który doświadczenia z produktami Campy rozpoczynał w latach 70-tych albo i wcześniej dowiedziałem się, że ta sytuacja nie jest wyjątkiem.
Mówił np. o szosowych pedałach, które miały prawidłowo osie lewą i prawą, ale korpusy już dwa lewe, albo o sterach z uszkodzoną fabrycznie bieżnią.

ANDRIUBIKER - 2013-10-23, 22:15

a ta zawleczke choc dali do pudelka , czy poza niedorobka jeszcze i brak w ukompletowaniu jest?
Gerwazy - 2013-10-23, 22:20

ANDRIUBIKER napisał/a:
a ta zawleczke choc dali do pudelka , czy poza niedorobka jeszcze i brak w ukompletowaniu jest?


Nie dali

ANDRIUBIKER - 2013-10-23, 22:22

pewnie da sie i rozwiercic i dac zawleczke druga, ale niesmak zostaje, nie jezdzilem nigdy na campie, zawsze podziwialem jako bizuterie, ale opinie jednak byly ze to nie dzialalo, cos na rzeczy byc musi...
marcin74 - 2013-10-23, 22:34

Gerwazy napisał/a:
Ot taka ciekawosta, żeby pokazać, że nawet w tak szanowanej firmie zdarzały (-ją?) się wybraki.


oj Tam ;-)
milosc nie wybiera ;-)

Gerwazy - 2013-10-23, 22:47

marcin74 napisał/a:
Gerwazy napisał/a:
Ot taka ciekawosta, żeby pokazać, że nawet w tak szanowanej firmie zdarzały (-ją?) się wybraki.


oj Tam ;-)
milosc nie wybiera ;-)


Wiadomo ;-) Z powodu jednej zgubionej zawleczki nie porzucę przecież mojego hobby. A może ...? :roll: :lol:

marcin74 - 2013-10-23, 22:51

Gerwazy napisał/a:
A może ...?


???? ;-)

swoja droga trzeba przyznac ze dalego zabrnales w TEMACIE podziwiam i zazdroszcze :shock:

Gerwazy - 2013-10-23, 23:12

Lepiej pochwalił byś się jak tam realizacja planów "z koniczynką" ;-)
marcin74 - 2013-10-23, 23:55

utknalem w miejscu :-?
Gerwazy - 2013-10-27, 22:27

Piasty Campagnolo


Piasty MTB Campagnolo można ogólnie podzielić na 2 rodzaje: pod wieletryb nakręcany i kasetowe.
W 1989 roku obowiązującym standardem były jeszcze piasty pod wielotryb nakręcany. W roku 1990 wprowadzono piasty pod kasetę, jedynie w grupie Themis i opcjonalnie w pozostałych grupach oferowane były piasty starego typu do 1991 roku.

Dziś kilka słów na temat tych drugich.
Piasty kasetowe Campagnolo zaczęło oferować co najmniej 8 lat po tym jak pojawiły się one w ofercie Shimano.
Firma miała zatem dużo czasu, żeby dobrze przemyśleć swoje rozwiązanie, które jak zobaczymy znacznie odbiega od pomysłu konkurenta.

Najważniejsza różnica to bębenek i podparcie piasty z prawej strony. U Shimano jak wiadomo bębenek zawiera niezależny od piasty zamknięty mechanizm zapadkowy, po prawej stronie od zapadek znajduje się miska piasty odpowiedzialna za jej łożyskowanie. Zaletą tego rozwiązania jest to, że łożyska znacznie od siebie oddalone ,przez co ich obciążenie jest mniejsze, ponadto zamknięte w środku bębenka zapadki łatwiej uszczelnić. Wadą, ale to miało okazać się wiele lat po wprowadzeniu tego rozwiązania były podobno trudności z obniżeniem masy całej piasty tak aby sprostać konkurencji (nie dało się zrobić alu jak w Campa, dopiero tytanowy bębenek pomógł)

Campagnolo poszło inną drogą. Bębenek obraca się na dwóch łożyskach maszynowych, zapadki znajdują się na końcu bębenka od strony piasty, zaś pierścień z zębami o które owe zapadki zaczepiają jest już elementem piasty jak widać na zdjęciach:




Pierścień ma większą średnicę niż w bębnie Shimano, a zapadki są 3 (u Shimano 2) dzięki temu siła przenoszona przez nie na koło jest lepiej rozkładana. Rozwiązanie wydawało by się idealne, niestety ma dwie wady. Pierwsza jest taka, że łożyskowanie prawej strony piasty znajduje się wewnątrz, za zapadkami, zatem rozstaw łożysk jest znacznie mniejszy. Tu na łożyska działają większe siły niż w konkurencyjnym rozwiązaniu. Druga sprawa to problem z uszczelnieniem prawej strony piasty.

Które rozwiązanie jest lepsze? Trudno powiedzieć, częściowej odpowiedzi na to pytanie udzieliło samo Shimano w 2004 roku wypuszczając piastę Dura Ace 7800 która jest wierną kopią rozwiązania które Campagnolo stosowało od 14 ( :!: ) lat :shock: :-D

Nie do wiary?

Z lewej Shimano HB-7800 z prawej Campa z 1991 lub 1992 roku






Zdjęcia piast Shimano pochodzą ze strony Parktool http://www.parktool.com/b...ear-hub-service

skolioza - 2013-10-28, 09:13

W zasadzie system zapadek na końcu bębna jest dość powszechnie obecnie stosowany
Z nowizn można by na prawdę dużo wyliczać i Shimano 9jak to nie raz bywa) do tego klubu dołączyło dość późno Ze staroci choćby Novatec, Edco i chyba Ringle miało bębny na tej właśnie zasadzie, no i oczywiście DT / Hugi / Ibis, z tym że zapadki były rozwiązane inaczej

Z tego co jednak widzę na zdjęciach wszystkie wymienione przeze mnie rozwiązania poszły o krok w przód, eliminując wadę, której Campa (w stosunku do piast wolnobiegowych) nie wyeliminowała Chodzi oczywiście o wąski rozstaw łożysk, a w zasadzie o długu niepodparty łożyskiem odcinek osi (newralgiczne miejsce tego typu rozwiązań - nie znam piasty z takim rozwiązaniem, która nie miałaby lekko chociaż wygiętej ośki po pewnym czasie użytkowania w MTB)

A co do piast Sh - któryś XTR miał jak pamiętam 3 zapadki w bębnie, ale to istotnie wyjątek

focker - 2013-10-28, 11:05

A tam na końcu bębna w Campie nie ma jakiegoś łożyska maszynowego?
Kwestię zapadek wewnątrz bębna i aluminiowego korpusu jakoś rozwiązało Spinergy. Tam właśnie korpus bębna jest z alu. Bieżnie przy zapadkach nieźle się trzymają - rozbierałem kiedyś swoje mocno używane koła i nie znalazłem śladów zużycia. Musi być zastosowany dobry stop aluminium.

Gerwazy - 2013-10-28, 22:11

skolioza napisał/a:
Z tego co jednak widzę na zdjęciach wszystkie wymienione przeze mnie rozwiązania poszły o krok w przód, eliminując wadę, której Campa (w stosunku do piast wolnobiegowych) nie wyeliminowała Chodzi oczywiście o wąski rozstaw łożysk, a w zasadzie o długu niepodparty łożyskiem odcinek osi (newralgiczne miejsce tego typu rozwiązań - nie znam piasty z takim rozwiązaniem, która nie miałaby lekko chociaż wygiętej ośki po pewnym czasie użytkowania w MTB)


Piasty Campagnolo do dziś sa zbudowane według tej samej zasady. Faktycznie w którymś momencie dali grubsze osie piasty, co miało zapewne zapobiegać ich krzywieniu się - zatem również na szosie musiał być z tym problem

focker napisał/a:
A tam na końcu bębna w Campie nie ma jakiegoś łożyska maszynowego?
Kwestię zapadek wewnątrz bębna i aluminiowego korpusu jakoś rozwiązało Spinergy. Tam właśnie korpus bębna jest z alu. Bieżnie przy zapadkach nieźle się trzymają - rozbierałem kiedyś swoje mocno używane koła i nie znalazłem śladów zużycia. Musi być zastosowany dobry stop aluminium.


Łożyska maszynowe są w bębenku 2 ale one stanowią tylko podparcie dla kasety, nie dla całej piasty.
Ciekawa sprawa z tymi aluminiowymi bieżniami w Spinergy. W sumie na łożyska bębenka podpierające kasetę nie działają tak duże siły jak na łożyska piasty. Podczas jazdy na luzie nie są prawie wcale obciążone, a podczas pedałowania kulki stoją w miejscu i większość siły idzie na zapadki, może dlatego uznali że wystarczą aluminiowe. Skoro bieżnie nie są zużyte widać że to się sprawdza.

focker - 2013-10-28, 22:25

No tak - bębenek nie jest na sztywno połączony z korpusem, więc łożysko w bębenku nie podtrzymuje osi nawet w najmniejszym stopniu. Ciekawe, jak ewentualne skrzywienie osi wpływa na mechanizm zapadkowy? Wg mnie - kiepsko to musi wyglądać, jeśli by się zdarzyło.
Gerwazy - 2013-10-30, 21:11

Dużo musi zależeć od tego jak bardzo oś była by skrzywiona. Wydaje mi się, że przy niewielkim skrzywieniu objawem mógłby być tylko falujący wielotryb podczas jazdy na luzie.

Przeszukując internet natrafiłem wczoraj na zdjęcia piasty z wolnobiegiem firmy Fichtel & Sachs z 1939 roku.


Jak widać pomysł z zapadkami na końcu bębna i wieńcem zębatym w piaście był już wykorzystywany przed wojną :-)

Zdjęcia pochodzą z tego miejsca: http://www.flickr.com/photos/classic-lightweights/

Gerwazy - 2013-11-01, 19:30

Dzisiaj post z cyklu "dziwy i dziwności Campagnolo".

Campagnolo ma swoje chimery. Jakiś czas temu prezentowałem zdjęcie sterów Record O.R. które były fabrycznie w pudełku Euclid z naklejką new product 1992. Oczywista niedorzeczność, bo Euclid był oferowany do 1991 roku.
Dziś inny lapsus :-D



Grupa nazywa się Olympus. Oprócz tylnej przerzutki, spotkałem jeszcze przerzutkę przednią i piasty w pudełku z błędem w nazwie :-D

focker - 2013-11-01, 20:50

Jak tu nie kochać Włochów?
W sumie jeżdżę tylko włoskimi samochodami - albo się je kocha, albo znienawidzi raz na zawsze :)

Cypis - 2013-11-07, 13:07

Gerwazy napisał/a:
(...)więc nie bardzo wiem co znaczy "better dish" w kontekście piast rowerowych. Poza tym i tak nie wyjaśnia to jaka jest między nimi fizyczna różnica.

Głowy nie dam, specjalistą nie jestem, ale o ile wiem to "better dish" oznacza zapewne możliwość odsunięcia korpusu (a więc i miejsca mocowania szprych) piasty po stronie bębenka nieco na zewnątrz,
dla uzyskania bardziej "skośnego" naciągu po tejże stronie -
efekt ten sam jak w Ritchey OCR albo czy współczesne obręcze Surly dla ram z offsetem piasty.

Gerwazy - 2013-11-10, 08:19

Jest dokładnie tak jak piszesz. :-)
Sheldon wyjaśnia termin "dish" na swojej stronie:
http://www.sheldonbrown.com/gloss_da-o.html
A więc "better dish" = mniej spionowane szprychy od strony kasety.


Ewolucja tylnej przerzutki Euclid/Centaur w latach 1989-1991

Pierwszy katalog zawierający komponenty MTB Campagnolo wydało we wrześniu 1988 roku (na rok 1989). Przedstawiał grupę Euclid którą oferowano przez 3 lata, po raz ostatni pojawiła się w katalogu wydanym na rok 1991.
Drugą grupą oferowaną w latach 1989-1991 (później też ale z dużymi zmianami) była grupa Centaur.

W obu grupach była niemal identyczna przerzutka tylna. Różniła się prawdopodobnie tylko elementem pantografu od strony koła który w grupie Euclid był wykonany z aluminium, w Centaur był stalowy, oraz czasem choć nie zawsze kółkami w wózku przerzutki.
Opierając się na informacjach z katalogów można by sądzić że zmian przez te 3 lata nie było, gdyż w żadnym z nich nie ma na ten temat ani słowa.
Zdjęcia prezentowane w tych katalogach pokazują przerzutki od frontu, więc od strony gdzie rzeczywiście trudno dopatrzyć się udoskonaleń.
Pomijam dodanie w 1990 śruby regulującej naciąg linki, i zmianę nakrętki mocującej linkę z przykręcanej kluczem płaskim na przykręcaną imbusem.
Mając do dyspozycji 3 przerzutki oraz pewną ilość zdjęć w sieci i porównując je ze zdjęciami katalogowymi można pokusić się o pokazanie ewolucji mechanizmów zmiany biegów co też czynię poniżej.

Przerzutka oznaczona na zdjęciach numerem 1. to wczesny egzemplarz Euclida którego budowa odpowiada wersji przerzutki pokazanej w katalogu z kwietnia 1989 roku.
Przerzutka 2. to model Centaur w wersji której w katalogu nie ma, ale na podstawie kilku cech umieściłbym ją pomiędzy wersjami z katalogu 4/1989 a 6/1990.
Przerzutka 3. to też Centaur ale w wersji z katalogów 6/1990 - 1/1991.


Zmiany dotyczyły głównie dwóch rzeczy:
-łożyskowania górnego sworznia przerzutki od strony haka w ramie
Czarny plastikowy pierścień wewnątrz stalowej tulei (1.) został najpierw zastąpiony stalowym (2.), potem całą tuleję wykonywano z brązu (3.). Od 1990 roku dodatkowo w korpusie przerzutki montowany był stalowy pierścień (3.). Podobne rozwiązanie stosowane też było po 1992 roku w przerzutce Record O.R. i Icarus. Spotkałem też rozwiązanie pośrednie między (2.) i (3.) gdzie była brązowa tuleja, ale nie było jeszcze stalowego pierścienia w korpusie.



-wózka przerzutki i jego mocowania do korpusu.
Blaszany element wózka mocowany do korpusu najpierw był mocowany śrubą bezpośrednio do korpusu (1.), potem miał przetłoczenie zapewne dla większej sztywności i był mocowany przez wprasowaną stalową nakrętkę (2.). Później ten element był odlewem aluminiowym z pogrubioną częścią mocującą go do korpusu przerzutki (3.). Prawdopodobnie bez żadnych zmian był stosowany od 1992 roku z przerzutkach Icarus.


Gerwazy - 2013-11-14, 23:21

Klamki hamulcowe Centaur 89-91.




Klamki z grupy Centaur zostały zaprezentowane po raz pierwszy w katalogu 4/89 w 3 wersjach: standard, compact i biofitting:

Począwszy od katalogu 6/90 były dostępne tylko w wersji compact (z krótszą klamką), wtedy też trafiły do grupy Euclid zastępując jeszcze masywniejsze klamki oferowane wcześniej (ich zdjęcia są w pierwszym poście tego tematu). Po raz ostatni pokazane w katalogu 1/91.
Konstrukcja jest przemyślana a wykonanie jak zwykle u Campagnolo precyzyjne. Co ciekawe obie klamki są identyczne. Różnicowanie na prawą i lewą dokonywane jest poprzez odpowiednie przykręcenie dźwigni z obudową do elementu mocującego je do kierownicy. Zdjęcia poniżej prezentują wersję standard z roweru Gazelle Champion Mondial w kolorze grafitowym. Równolegle oferowana była jeszcze odmiana srebrna.


Ciekawie rozwiązana jest regulacja odległości pomiędzy dźwignią hamulca a kierownicą. Przy pomocy dwóch wkrętów oddala się/przybliża całą klamkę z obudową a nie jak zazwyczaj samą dźwignię. Rozwiązanie to było opatentowane jak podaje katalog.
r

Gerwazy - 2013-11-20, 15:25

Manetki Icarus SL-02TB 1992-1995



Manetki Icarus przedstawione zostały po raz pierwszy w katalogu wydanym dokładnie 22 lata temu - w listopadzie 1991 roku.
Mimo, że dedykowane grupie Icarus, w katalogu znajdowały się też w pozostałych grupach : Centaur i Record O.R. Były oferowane do czasu wycofania Campagnolo z rynku MTB tj. do 95 roku. Fakt, że zostały zaprezentowane w grupie ze średniej półki mógłby sugerować, że dla topowego Record O.R. planowano wypuścić inne manetki, bo obok sztycy był to jedyny element który do offroadowego recorda został zapożyczony z niższej grupy.
Przez cały ten czas a więc 4 lata z zewnątrz nie dokonano żadnych zmian, jednak w 1994 roku a więc wtedy kiedy na "placu boju" pozostał już tylko Record O.R. dokonano udoskonalenia konstrukcji, która polegała na zastąpieniu łożyska ślizgowego na ośi obrotu dźwigni łożyskiem kulkowym. W katalogu produktowym była o tym tylko mała wzmianka, widać to natomiast dobrze w katalogach części zamiennych:


Poniżej zdjęcia wcześniejszej wersji z lat 1992-1993.


W jednym z katalogów producent chwalił się, że to najlżejsze manetki MTB na świecie. Czy to prawda nie wiem, faktem jest że obie razem ważą 140g. Prawa indeksowana manetka jest przystosowana do obsługi 8 biegowej przerzutki tylnej, lewa ma mikroindeks. Pierścień zębaty odpowiedzialny za indeksowanie w prawej manetce pochodzi z klasycznych szosowych manetek Record - ma to samo oznaczenie w katalogu częsci zamiennych. Jakość wykonania bardzo dobra, wszystkie elementy za wyjątkiem górnej pokrywi z logo firmy są metalowe. W mojej opini na uwagę zasługuje piękne wzornictwo. To moim zdaniem jeden z najciekawszych produktów w historii górskich komponentów MTB Campagnolo.

Askaniusz92 - 2013-11-21, 10:32



Chyba nie kłamali w katalogu ....

:roll:

szukam dalej ;-)

marcin74 - 2013-11-21, 10:37

te na wadze to nie Campa ;-)

Gerwazy !!!!!!! powalasz swoja dociekliwoscia :shock: TEMAT godny RETRO OSCARA
swoja droga jestem ciekaw ktora wersje mam przy Ferremi´m :roll:

Gerwazy - 2013-11-21, 19:27

marcin74 napisał/a:
te na wadze to nie Campa ;-)

To chyba Suntour'y, swoją drogą też ładne i podobne do Campy, ciekawe które manetki były "inspirowane" produktem konkurencji ;-)
Z ciekawości poszukałem w sieci informacji i wadze thumbów XT i one ważyły ~188g. Z MTB chyba tylko GripShifty były 20g lżejsze http://weightweenies.star...pe=gearshifters

marcin74 napisał/a:
Gerwazy !!!!!!! powalasz swoja dociekliwoscia :shock: TEMAT godny RETRO OSCARA
swoja droga jestem ciekaw ktora wersje mam przy Ferremi´m :roll:


Dziękuję :oops:
Tylko dwie srubki dzielą Cię od poznania tajemnicy :-D Gdybyś postanowił ją odkryć to wrzuć zdjęcia środka jeśli się okaże że są na kulkach ;-)

Askaniusz92 - 2013-11-22, 09:51

marcin74

Cytat:
te na wadze to nie Campa ;-)


Oczywiście że XC :roll: ;-)

Chodziło mi o to że wszystkie inne thumby są cieższe a dodałem zdj. najlżejszych "nie campy" . Możliwe że są lżejsze.... jakieś .... :roll:

bo:



Gerwazy możesz być z siebie dumny ! Chylę czoła przed Twoją widzą :mrgreen: ;-)

skolioza - 2013-11-22, 09:58

ciekawe ile ważyłyby manetki szosowe (te mocowane na dolnej rurze ramy) z podstawkami Paula - to może być lżejsza opcja, choć to jakaś wariacja w temacie (choć często stosowana) a nie oryginał
cardamon - 2013-11-22, 10:02

skolioza napisał/a:
ciekawe ile ważyłyby manetki szosowe (te mocowane na dolnej rurze ramy) z podstawkami Paula - to może być lżejsza opcja, choć to jakaś wariacja w temacie (choć często stosowana) a nie oryginał


To pytanie do Cypisa bo takowych używa :-)

Askaniusz92 - 2013-11-22, 10:05

ciekawe ile ważyłyby manetki szosowe..

60g + 64 g (Exage Sport SL-A452) wg. weightweenies lub 76g dla DA-7700

:roll: jeśli coś nie tak to poprawcie

Cypis - 2013-11-22, 15:57

Podstawki Paul'a swoje ważą,
mam taką notatkę:
Shimano SL-BS78+Paul (l+p: 63,2+73,9) - czyli zestaw 3x10 to 137,1 gramów.

Gerwazy - 2013-11-29, 19:35

Dziś o piastach Olympus pod wielotryb nakręcany.

Po raz pierwszy pojawiły się wraz z całą grupą Olympus w katalogu 6/90. W tym katalogu zaprezentowano 2 rodzaje piast: jako standard te pod wielotryb nakręcany, i ówczesną nowość - piasty pod kasetę jako opcja. W tym czasie była to najniższa (trzecia po Euclid i Centaur) grupa MTB Campagnolo, kilka mieisęcy później doszedł jeszcze niżej klasyfikowany Themis.
W katalogach 9/90 i 1/91 mamy do czynienia z pewną niekonsekwencją, gdyż piasty pod wielotryb nadal są opisane jako standard, a na zdjęciu pokazane są wyłącznie piasty pod kasetę.

Zaskoczyła mnie jakość wykończenia. Do tej pory sądziłem, że piasty Olympus miały gorzej wykończoną powierzchnię korpusu co wg mnie miało je odróżniać od droższych Centaur. Tymczasem jakość wykończenia powierzchni przez polerowanie jest taka sama jak w Centaur. Druga cecha która zwykle odróżnia piasty z różnych grup (dobrze widać to u Shimano) jaką jest "gładkość" obracania osi piasty zależna od jakości łożysk także nie odróżnia ich od Centaura. Mało tego, gładkość toczenia nie jest też wcale gorsza od piast z najwyższej wówczas grupy Euclid. Trzeba przyznać, że jakość toczenia łożysk pozytywnie wyróżnia produkty Campagnolo w porównaniu do produktów japońskiego konkurenta, gdzie "jak po maśle" toczy się (mówie o produktach z pierwszej poł. jat 90-tych , nowszych nie znam) XTR i XT, niżej jest już "chropowato".

Czym zatem różnią się piasty Olympus od droższych Centaur? Zaryzykowałbym twierdzenie że jedyną różnicą jest.... pudełko.

Zwrócę jeszcze uwagę na błąd w nazwie grupy na opakowaniu. Grupa nazywała się Olympus, tymczasem na pudełku napisane jest Olimpus. Ot małe niedopatrzenie...


Gerwazy - 2013-12-16, 22:44

Korby Record O.R. FC-01 CSOR

Pod koniec 1990 roku, po 2 latach prób wyrwania kawałka tortu MTB dla siebie w Campagnolo musiano dojść do wniosku, że Euclidem/Centaurem świata nie zawojują. Jednym z epizodów który zapewne musiał odegrać dużą rolę była zmiana napędu z Euclida na XT w rowerze pani Furtado w nocy przed wyścigiem na mistrzostwach świada w Durango w 1990 roku, pomimo że jeździła ona w teamie Yeti sponsorowanym przez Campa. W tym czasie Shimano miało już zębatki HG i RapidFire dzięki czemu szybkość i precyzja zmiany biegów znacznie wzrosła. Rok później doszedł system SLR+ wydatnie wspomagający siłę hamowania cantileverów, oraz rewolucyjny system SPD. Poprzeczka była więc wysoko.
Próbując sprostać konkurencji pod koniec 1991 roku Campagnolo zaprezentowało nowe, od podstaw zaprojektowane grupy Icarus i Record O.R. w których znajdowały się m.in. prezentowane kilka postów wcześniej manetki.
Innym ciekawym pomysłem była konstrukcja korb w tych grupach. Zdecydowano się na zmniejszenie zębatek, (wcześniej zrobił to Suntour bodaj w 1990). Wprowadzienie micro-drive pociągało za sobą konieczność zmniejszenia rozstawu otworów mocujących. Campagnolo nie chciało tego robić, być może ze względu na to że wprowadzenie nowego standardu pociągało by ze sobą duże koszty. Postanowiono pozostać przy standardzie 110mm. Problemem jednak było zamocowanie środkowego blatu, gdyż przy liczbie zębów 30-32 rozstaw 110 jest już za duży.
Rozwiązano to w nowatorski sposób, mocując dwie najmniejsze zębatki nie pięcioma śrubami jak normalnie, ale na wielowypuście o identycznych wymiarach w przekroju poprzecznym jak bęben tylnej piasty. Zębatki po założeniu na wielowypust są kontrowane przeciwnakrętką identyczną jak przeciwnakrętka miski suportu starego typu (przed pakietami).
W wyniku tego powstały moim zdaniem jedne z najładniejszych a może nawet najładniejsze korby MTB jakie kiedykolwiek produkowano.
Zarówno Icarus jak i Record O.R. miały te same zębatki dużą aluminiową: 42 lub 44, średnią stalową 30 lub 32 i małą też stalową 20 lub 22z. Różniły się same korby, Record miał korbę 4-ramienną przy czym piąta śruba była przekręcana bezpośrednio do korby, a Icarus miał tradycyjne 5-ramion.

Poniżej korby Record O.R z wczesnego okresu, wyprodukowane w drugiej połowie 1991 roku.



Na koniec jeszcze ciekawostka: teoretycznie nierozbieralne okazało się być rozbieralne. Wielowypust jest nakręcony na wystającą część korby. Dla trwałości połączenia gwinty przed nakręceniem posmarowane są fabrycznie jakimś klejem/pastą w kolorze czerwonym -> widać na zdjęciu poniżej na przykładzie kobry Icarus

skolioza - 2013-12-16, 22:50

Gerwazy napisał/a:
Zdecydowano się na zmniejszenie zębatek, (wcześniej zrobił to Suntour bodaj w 1990)

Micro u Suntoura to 92 jak pamiętam ;-)
A o patencie nie dalej jak godzinę temu rozmawiałem z kolegą (jest korba z takim systemem na allego)

marcin74 - 2013-12-16, 22:53

korby...... :shock: :shock: ...........w pudelkach :-( :shock: :cry:
nie mam wiecej pytan :-?

cicho bylo na forum...tak sie zastanawialem z czym wyskoczysz tym razem

:shock: :shock: :shock: :shock: te wszystkie rowery w konkursie to pikus do tej kolekcji :shock: :shock: :shock:

tak z Ebaya ustrzeliles czy polowania w slonecznej ITALII

Gerwazy - 2013-12-16, 22:55

Racja - microdrive w 1992 u Suntoura a więc równo z Campagnolo, i 2 lata przed Shimano.
O korbie wiem ;-) chyba że jest jeszcze jakaś inna :roll:

A właśnie. Zapomniałem dodać, że starym zwyczajem Campy pudełko jest opakowaniem zastępczym - oryginalnie było do korb Olympusa, tylko dokleili mu nalepki Record O.R. :-D

marcin74 napisał/a:
tak z Ebaya ustrzeliles czy polowania w slonecznej ITALII


Jedno i drugie po trosze. Były wystawione na ebay z opcją "best offer". Z glupia zaoferowałem 50% ceny wyjściowej i sprzedawca - Włoch się zgodził :-)

Drogi Marcinie moja kolekcja to powolne zbieranie tego, co Ty już dawno masz :-) Nie wyłączając prezentowanej korby ;-)

marcin74 - 2013-12-16, 22:59

Gerwazy napisał/a:
O korbie wiem chyba że jest jeszcze jakaś inna


????????????

skolioza - 2013-12-17, 18:14

marcin74 napisał/a:
Gerwazy napisał/a:
O korbie wiem chyba że jest jeszcze jakaś inna


????????????

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: ładnie... rzuciłem info zasłyszane od kumpla (od tej informacji wywiązala się rozmowa nt gwintu od strony ramy, patrzę teraz, sprzedający Mosci_Gerwazy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

aldek - 2013-12-17, 20:37

Z tego co widzę, to jest to genialny patent dla tych, których nudzi jednostajny tryplet 4x-3x-2x. Tutaj - gdyby wytworzył się rynek takich blatów - można by robić różne rajcujące kiwki.
Szkoda, że się nie przyjeło.
Mam tylko pytanie dotyczące sztywności środkowego blatu. On się trzyma tylko wielowpustem, czy ma jeszcze jakieś chytre wsparcie/poparcie usztywniające?

Gerwazy - 2013-12-17, 23:22

skolioza napisał/a:
marcin74 napisał/a:
Gerwazy napisał/a:
O korbie wiem chyba że jest jeszcze jakaś inna


????????????

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: ładnie... rzuciłem info zasłyszane od kumpla (od tej informacji wywiązala się rozmowa nt gwintu od strony ramy, patrzę teraz, sprzedający Mosci_Gerwazy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


:-D Zdecydowałem się na sprzedaż, bo niestety jak ją otrzymałem to okazało się, że wielowypust jest skrócony/spiłowany i w zasadzie nie da się założyć trzeciej zębatki :-( Ktoś miał chyba za krótką oś i korba opierała się o miskę suportu.

aldek napisał/a:
Z tego co widzę, to jest to genialny patent dla tych, których nudzi jednostajny tryplet 4x-3x-2x. Tutaj - gdyby wytworzył się rynek takich blatów - można by robić różne rajcujące kiwki.
Szkoda, że się nie przyjeło.
Mam tylko pytanie dotyczące sztywności środkowego blatu. On się trzyma tylko wielowpustem, czy ma jeszcze jakieś chytre wsparcie/poparcie usztywniające?


Rynek blatów w zasadzie istnieje, bo do korby pasują zębatki od pierwszych kaset Campagnolo z lat 90-93 :-) Na dowód zdjęcie z średnim blatem z korby założonym na piastę:



Jako środkowy blat można więc założyć dowolną koronkę z kasety. Wydaje mi się, że oryginalny blat 32 z przetłoczeniami jest taki sam jak zębatka kasety 32z, bo ma oznaczenia A-H do ustawienia go względem innych koronek na bębenku piasty:

Marcin74 ty masz w zbiorach kasetę z zebatką 32z. Też ma te przetłoczenia?

Gdzieś czytałem, że po zużyciu zębów w środkowym blacie podobno wystarczy go odwrócić dzięki czemu można wydłużyć 2x jego żywotność - środkowy blat jest płaski, a zęby symetryczne więc to jest możliwe.

Inaczej może wyglądać sprawa z małą koronka w korbie, bo ta oryginalna jest przetłoczona tak że płaczyzna w której są zęby jest przesunięta w kierunku ramy w stosunku do płaszczyzny mocowania koronki. Tu więc nie wystarczy, założyć koronki z kasety, dla zachowania odpowiednich odstępów trzeba by kombinować z podkładkami, ale nie wiem czy nie brakło by gwintu dla przeciwnakrętki

Co do sztywności: Blat średni i mały jest założony na wielowypust, po czym to wszystko jest dociśnięte przeciwnakrętką. Sztywność boczna jest jak sądzę taka sama jak zębatek kasety, na pewno mniejsza niż przy tradycyjnie zamocowanym blacie, bo zębatka pod naciskiem się odkształca sprężyście. Tylko nie wiem czy to ma aż takie znaczenie, bo w normalnych warunkach nie działają na nią siły boczne przecież

marcin74 - 2013-12-19, 22:10

Gerwazy napisał/a:
Marcin74 ty masz w zbiorach kasetę z zebatką 32z. Też ma te przetłoczenia?


nie nie .....w kasecie "trzydziestkadwojka" jest zrobiona tak samo jak mniejsze sasiadki ;-)

nie ma mowy o tak charakterystycznych przetloczeniach :shock:
ciekawostka jest to ,ze bywaly srodkowe blaciki bez tych przetloczen ,ale w tym wypadku poczeka na twoj wyklad ...co i jak i w ktorym roku ;-)

Gerwazy - 2013-12-19, 23:51

Hehe, na razie moja widza uboga w tej materii. Faktycznie zauważyłem w katalogu na 92 rok, że środkowy blat nie wiedzieć czemu jest w Recordzie gładki, a Icarusie przetłoczony.
Na ebay'u widziałem kilka dni temu blat 32z w okazyjnej cenie 350$ ;-) różniący się jednak tym, że ma co poniektóre zęby niższe, oraz przetłoczenia ułatwiające wrzucanie łańcucha z małej koronki. O taki:



tak, że widać że coś tam kombinowali z ulepszeniem zmiany biegów później.
Ciekawe, czy na okoliczność tego udoskonalenia zrobili lewą manetkę z normalnym indeksem, czy dalej był mikroindeks

marcin74 - 2013-12-20, 21:14

Gerwazy napisał/a:
Na ebay'u widziałem kilka dni temu blat 32z w okazyjnej cenie 350$ różniący się jednak tym, że ma co poniektóre zęby niższe, oraz przetłoczenia ułatwiające wrzucanie łańcucha z małej koronki. O taki:



a ja w Ferremi´m mam wlasnie ta opcje ;-) (korba rocznik 93)
a ze jezdze nim bardzo duzo(100-150 km dziennie w glebokim blocie :lol: :lol: :lol: )to bardzo cenie to rozwiazanie :roll: ;-)

Gerwazy - 2013-12-29, 20:06

Wspornik siodła Cantaur/Icarus


Tytułowa sztyca w różnych grupach przewijała się przez prawie całą historię komponentów MTB Camapgnolo.
Po raz pierwszy pokazana w katalogu 6/90 w grupie Centaur, potem w kolejnych katalogach. W grupie Euclid była taka sama z tą różnicą że rura miała kolor czarny. W grupach Olympus/Themis sztyca miała tą samą rurę, ale inne jarzmo w którym użyto tańszej w produkcji blaszanej wytłoczki.
Wraz z zaprezentowaniem nowych grup na 1992 rok wspornik został przeniesiony bez żadnych zmian do grupy Icarus,ale oferowany był też w pozostałych grupach. Od tego czasu do wycofania się z rynku MTB w 1995 był to jedyny model sztycy MTB producenta.

Wczesne egzemplarze od późniejszych odróżnia nit, mocujący jarzmo do rury. W zasadzie nie tyle mocujący, co jak mi się wydaje zapobiegający rozłączeniu tych elementów w przypadku rozluźnienia klejonego ich połączenia.

Poniżej widać klejone połączenie, z lewej z nitem, z prawej nowsze bez nitu. Widać, że zamiast tego w środku zastosowano klin rozpierający.


Sztycę oferowano w 10 rozmiarach:
25,4mm, 26,6mm, 26,8mm z aluminiową rurą, oraz
27,0mm, 27,2mm, 28,6mm, 29,4mm, 29,8mm, 30,0mm, 31,6mm z rurą Cr-Mo.

Poniżej zdjęcia najmniejszej i największej z rurą Cr-Mo a więc 27,0mm i 31,6mm.
Jak widać rury oprócz średnicy różnią się też grubością ścianki, rura o średnicy 27,0mm ma ściankę 0,88mm, rura 31,6mm tylko 0,64mm, czego efektem jest niewielka różnica w wadze - tylko 16 gramów.



Gerwazy - 2014-01-13, 23:48

Klamki hamulcowe Icarus/Centaur





Klamki które dziś prezentuję swoją premierę miały w 1991 roku w katalogu wydanym na rok 1992. Od tego czasu do zaprzestania produkcji grup MTB był to obok Record O.R. jedyny model klamek do rowerów górskich. Producent nie mógł się zdecydować do jakiej grupy je przypisać , gdyż w każdym kolejnym katalogu były dedykowane innej grupie.
Katalogów na 1992 rok (w wersji anglojęzycznej) było co najmniej 3:
W pierwszym - wydanym w marcu 1991 roku tych klamek jeszcze nie było, były podobne zintegrowane z manetkami typu bullet.
Pojawiły się w katalogu 9/1991 w grupie Icarus, ale znajdowały się w pozostałych: Centaur oraz Record O.R. który nie miał jeszcze własnych.
Dwa miesiące później w katalogu 11/91, spadły do najniższej wówczas grupy Centaur, były jednakże przypisane również do Icarusa. Record O.R. dostał już swoje klamki ze srebrnymi dźwigniami.
W katalogu na 1993 roku, nadal były przypisane do Centaura, jednak w Icarusie znalazły się klamki z grupy Record O.R.

Konstrukcja aluminiowa, pokrycie dźwigni wykonane z twardej gumy, pod którą jest szkielet aluminiowy (podobnie jak w prezentowanych wcześniej Olympusach)
Jeśli chodzi o stronę wizualną to koncepcja niczym się nie wyróżnia jak widać . Grupy Icarus i Record O.R. zostały zaprojektowane od podstaw, i niektóre komponenty wykonano niezwykle pomysłowo, jak choćby prezentowane wcześniej korby Record O.R. czy manetki-thumby. Mimo, że wyglądają całkiem odmiennie, są niemal bliźniaczo podobne do klamek Record O.R. Mają tą samą część mocująca dźwignię hamulcową do kierownicy, odróżnia je tylko sama dźwignia, która w Recordzie jest w całości aluminiowa.
Nie najciekawszy design jest rekompensowany podczas użytkowania, pokrycie twardą gumą całkiem dobrze sprawdza się w praktyce, klamki bardzo dobrze leżą pod ręką muszę przyznać - testowałem w trekingu zanim go rozebrałem.

Na ostatnim zdjęciu pokazałem porównanie do wcześniejszych Euclid, Centaur (89-91) i Olympus (90-91). Euclid i Centaur są moim zdaniem ładniejsze i jakościowo lepiej wykonane.

marcin74 - 2014-01-14, 13:38

szkoda slow :-( :roll:

kolekcja sie powieksza :-(

Gerwazy napisał/a:
Na ostatnim zdjęciu pokazałem porównanie do wcześniejszych Euclid, Centaur (89-91) i Olympus (90-91). Euclid i Centaur są moim zdaniem ładniejsze i jakościowo lepiej wykonane.


fakt.... z barokowym przepychem Euclida maja malo wspolnego ale........ta filigranowa prosta konstrukcja moze sie podobac ;-)

gdzies Pan to upolowal 8-) ......znowu lewe ? kanaly bo na ebayu nie widzialem ;-)
jeden taki komplecik potrzebuje w tym roku ...najlepiej ze "srebrna" klamka 8-)

Gerwazy - 2014-01-14, 15:40

Do grupy Icarus będą pasować też z czarną klamką ;-)

Ja swoje kupiłem na brytyjskim ebaju, wiem że jest do sprzedania jedna para we Włoszech, ale sprzedający ogólnie dość drogi.

marcin74 - 2014-01-14, 19:41

Gerwazy napisał/a:
Do grupy Icarus będą pasować też z czarną klamką



nie do icarusa 8-)
plany(choc sprecyzowane) na tyle odlegle ,ze nic na razie nie bede zapeszal

Gerwazy - 2014-01-26, 22:10

Dzięki Marcinowi74 któremu jeszcze raz serdecznie dziękuję za "cynk" wpadł mi w ręce ciekawy rower na osprzęcie Campagnolo Record O.R. / Icarus. W ten sposób kolekcja została uzupełniona o kilka "brakujących ogniw ewolucji". Jednym z nich są manetki z tego roweru.
W poście na temat manetek Icarus (pierwszy post na poprzedniej stronie) wspomniałem, że model na 1994 rok został wyposażony w łożyska kulkowe na osi obrotu zamiast stosowanego wcześniej łożyska ślizgowego. Takie łożyska znajdują się z rzeczonych manetkach z kupionego roweru:



Dla porównania zdjęcie manetek starszego typu i schematy budowy obu typów z katalogów części zamiennych:


marcin74 - 2014-01-27, 23:12

CDN ?????
czekamy na reszte ;-) cos mi sie zdaje canti ktore posiadasz jeszcze tu nie goscily :idea: :?:

Gerwazy - 2014-01-28, 09:20

Gościły a jakże :-) Są w pierwszym poście a pochodzą z Twojej kolekcji ;-) Moje są identyczne - ostatni wypust Record OR. Wrzucę foto ich anatomii tylko je doczyszczę ;-)
marcin74 - 2014-01-28, 13:29

kurcze cos pomieszalem :roll: myslalem ,ze masz te(oczywiscie nie z tymi klockami) :





(zdjecie z netu)

cardamon - 2014-01-28, 14:26

o kurcze, jedne z nielicznych canti, które mi sie podobają 8-)
Gerwazy - 2014-01-28, 17:14

Marcin, na zdjęciach roweru w ogłoszeniu nie wiele było widać. Zdjęcie które wkleiłeś jak wiesz przedstawia wersję z katalogów 11/91 na 1992 i 1993. Były jeszcze co najmniej 2 wersje wcześniejsze:
-jedna z katalogu 3/91 na 1992 - ten katalog mam od Ciebie na płycie DVD,
-druga z katalogu 9/91 na 1992 - ta wersja w katalogu 11/91 była prezentowana jako Icarus od wcześniejszej różni się trzpieniem trzymającym klocek. Katalogu 9/91 w sieci nigdy nie widziałem - mam oryginał - poskanuję i wrzucę kiedyś.
Nasze odpowiadają wersji z katalogów 1994 i 1995.

Pamiętam, jak wkleiłeś zdjęcia swoich hamulców Record/Icarus pojawił się zarzut, że są wzorowane na hamulcach Critical Racing. Wtedy nie mogłem się do niego odnieść ze względu na brak wiedzy w temacie, dziś jednak wiem, że jeśli któreś z tych hamulców były wzorowane na drugich (co nie wykluczone, bo podobieństwo istotnie jest jakieś), to wzorem były z pewnością Campagnolo. A to dlatego, że były pokazane w katalogu z marca 1991, a Critical Racing 10 miesięcy później - w styczniu 1992 ;-)

cardamon napisał/a:
o kurcze, jedne z nielicznych canti, które mi sie podobają 8-)

Valentino Campagnolo zapytany kiedyś co sądzi o opinii o firmie że produkuję piękne komponenty obruszył się i powiedział, że nie na tym skupiają największą uwagę. Według niego w pierwszej kolejności są paramerty techniczne, później cena a na końcu wygląd ;-)

Gerwazy - 2014-01-30, 08:44

Dodałem katalog z września 1991 roku wydany na 1992. Sporo różnic w porównaniu do wydanego 2 miesiące później 11/91 też na 1992 oczywiście.


Gerwazy - 2014-02-07, 10:58

Po prawie 2 latach poszukiwań udało mi się w końcu kupić pierwszy (o ile mi wiadomo) katalog z komponentami MTB jaki wydało Campagnolo. Jest to publikacja prezentująca grupę Euclid wydana we wrześniu 1988 roku.
Wydanie bardzo wysokiej jakości na dobrym papierze, zdjęcia choć kolorowe, utrzymane w tonacji cz-b jako że i kolorystyka komponentów była utrzymana w odcieniach szarości. Jakość nieporównywalnie lepsza niż późniejszych katalogów z lat 1990-1992, kiedy to nadeszły prawdopodobnie najchudsze lata dla firmy, więc oszczędzano na czym się dało.

Dodałem dobrej jakości skan całości:


oraz zdjęcie całej grupy które w katalogu jest na dwóch sąsiadujących stronach:



Pozostałe katalogi dostępne są pod adresem:
https://docs.google.com/folder/d/0B2jDdY5iEY7rRHZUVlVXTXA0ak0/edit?usp=sharing

Gerwazy - 2014-02-11, 22:24

Mam do oddania skan katalogów Euclid I Centaur 4/89 wydany w formie fotoksiążki. Coś koło 30 stron wydanych na dobrym kredowym papierze - może się komuś przyda.

Ale żeby nie było za łatwo trzeba odpowiedzieć na pytanie ;-)


Zdjęcie przedstawia zestawy hamulec+klamka ponumerowane od 1 do 5.
Pytanie jest następujące: wymień nazwy grup z których pochodzą przedstawione na zdjęciu hamulce.
W kilku przypadkach możliwa jest więcej niż jedna poprawna odpowiedź. Przyjmujemy że poprawna odpowiedź została udzielona jeśli dany zestaw (hamulec+klamka) przedstawiony jest na zdjęciu w katalogu (spośród dostępnych pod linkiem w poście wyżej) w grupie wskazanej w odpowiedzi, nawet jeśli jest tam jako opcja.
Katalogi trafią do osoby która jako pierwsza poda prawidłową odpowiedź we wszystkich 5 punktach.
Odpowiedzi udzielamy w tym wątku.
Nagroda zawiera koszt wysyłki pod dowolny adres na ziemi ;-)

Rzeczona fotoksiążka, w środku 2 katalogi i na końcu parę zdjęć luźno związanych z tematem bo zostało wolne miejsce a byłem ciekaw jakości wydruku:



siedem3 - 2014-02-11, 23:47

1 - 91 Record O.R.
2 - 90 Olympus
3 - 93 Centaur
4 - 91 Centaur
5 - 88-89 Euclid

Uprzedzam, że sprawdzałem to wszystko na srajfonie :-)

tiomek - 2014-02-12, 00:23

noo, 73 podjął rękawice :) ja doszedłem, co jest pod nr 5 i zwątpiłem ;)
siedem3 - 2014-02-12, 00:28

cholera :-) już sprawdzam :-)
edit: tzn, że dałeś spokój? mam nadzieję, że w całej tej zabawie nie popełniłem błędu, ale muszę przyznać, że jestem zaskoczony, że jeszcze nikt się tu nie dołączył. Siłą spokoju czasem się wygrywa :-) A sama zagadka nie była trudna, chwila przy ekranie i już :-) No, jeśli nie ma błędów :-)

tiomek - 2014-02-12, 02:10

tak, dałem spokój :-P mój nr 5 pokrywał się z Twoim, ale co do reszty, nie miałem siły analizować tych szczególików
Gerwazy - 2014-02-12, 08:48

Gratulacje dla zwycięzcy !! :-)
Grupy zostały zidentyfikowane prawidłowo więc odpowiedź jest poprawna.
W dwóch przypadkach połączenia ich z rocznikiem się nie zgadza ale to już nie było konieczne.

Siedem3 proszę adres do wysyłki na pm.

marcin74 - 2014-02-12, 09:17

Gerwazy napisał/a:
Odpowiedzi udzielamy w tym wątku.


nie mam pojecia co i jak ;-)

ale nie wyobrazam sobie zeby jeden z tych ALBUMOW nie trafil do mnie :oops: :oops: :oops:

Gerwazy :oops: :oops: :oops: Wielka Prosba :oops: :oops: :oops: wez mnie pod uwage

ps
kawal dobrej roboty !!!!Mosci Gerwazy :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

siedem3 - 2014-02-12, 10:06

ŁOŁ. Miałem nadzieję, ale i brak czasu na spokojną weryfikację moich typów. Dziś jednak sobie na spokojnie sprawdzę roczniki z ciekawości.
Jest mi niezmiernie miło i zapewniam, że katalog trafi w bardzo odpowiednie miejsce, szczegóły w weekend :-)
A najgorsze jest to, że podczas zabawy, z każda szukaną klamką, te makaroniarskie żelastwa co raz bardziej się podobają. Mam nadzieję, że katalog będzie przyczynkiem do włączenia się do poszukiwań części do własnej kolekcji.
Jeszcze raz dzięki, na prawdę przemiła niespodzianka.

siedem3 - 2014-02-12, 11:09

marcin74 napisał/a:
Gerwazy napisał/a:
Odpowiedzi udzielamy w tym wątku.


nie mam pojecia co i jak ;-)

ale nie wyobrazam sobie zeby jeden z tych ALBUMOW nie trafil do mnie :oops: :oops: :oops:

Gerwazy :oops: :oops: :oops: Wielka Prosba :oops: :oops: :oops: wez mnie pod uwage

ps
kawal dobrej roboty !!!!Mosci Gerwazy :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:


Ja bardzo Pana proszę... Pan się odpier...wszegomaja od moich albumów :-D

Gerwazy - 2014-02-12, 11:13

siedem3 napisał/a:
A najgorsze jest to, że podczas zabawy, z każda szukaną klamką, te makaroniarskie żelastwa co raz bardziej się podobają.


Urody nie można im odmówić faktycznie :-) Co więcej sądzę że Campa MTB to ciekawy i mało znany kawałek historii, tym ciekawszy, że nie skończył się happy endem jak wiemy ;-) Warto więc próbować go zgłębiać, choć ciężko dotrzeć do jakichkolwiek informacji poza katalogowymi :-(
Przesyłka dziś wychodzi, czekam więc z ciekawością na informacje jakie to miejsce gdzie trafi katalog ;-)

Marcin album był jedyny, niepowtarzalny i ekskluzywny ze względu na to chociażby że został wydany tylko w jednym egzemplarzu :!:
No, ale coś sprobujemy zaradzić ;-)

Gerwazy - 2014-03-16, 17:27

Stery Euclid i Record O.R. - porównanie.

Grupy Euclid i Record O.R. to były jak wiemy najwyższe grupy MTB włoskiego producenta.
Przedstawiam dziś fotografie sterów pochodzących z obu grup. Stery Euclid są w rozmiarze 1 i 1/8" i są w wersji z lat 1990-1991. Stery Record są w rozmiarze 1 i 1/4" w wersji z lat 1992-1995 a więc z całego okresu dostępności tej grupy.
Czy oprócz średnicy coś je odróżnia?


Na zdjęciu poniżej widać częściowo zdjęte gumowe uszczelki. Pod każdą z nich znajdują się 4 nawiercone otwory umożliwiające smarowanie sterów bez konieczności ich rozkręcania.


Tu porównanie "wnętrzności":


Po porównaniu można dojść do wniosku, że to takie sa
me stery, oprócz średnicy niczym się nie różnią. Wynika z tego, że grupa Record O.R. w 1992 roku przejęła stery ze starszej grupy Euclid bez żadnych zmian.

marcin74 - 2014-03-16, 20:08

Gerwazy napisał/a:
Po porównaniu można dojść do wniosku, że to takie same stery, oprócz średnicy niczym się nie różnią. Wynika z tego, że grupa Record O.R. w 1992 roku otrzymała stery ze starszej grupy Euclid bez żadnych zmian.


precyzja i jakosc ich wykonania jest tak doskonala ,ze spokojnie mogliby je produkowac do dnia dzisiejszego ;-)

cardamon - 2014-04-03, 11:30

http://velonews.pl/newsy/...ot-campy-do-mtb

:mrgreen:

marcin74 - 2014-04-03, 13:00

cardamon napisał/a:


zart zartem ...ale z Wenecja przesadzili :-?

Gerwazy - 2014-04-03, 13:04

Do drugiego zdania nic nie podejrzewałem, ale już "firma z Wenecji" wydała mi się podejrzana (powinno być z Vicenzy) ;-)
Tym razem to żart, ale już kilka razy spotykałem się w sieci z pogłoskami jakoby Campa wracała do MTB.
Jedną z takich jaskółek miały być klamkomanetki podobne do shimanowskich i canti jakie Campa wypuściła kilka lat temu do rowerów przełajowych.


Edit: Marcin mnie ubiegł z Wenecją :-)

marcin74 - 2014-04-03, 13:16

Gerwazy napisał/a:
Jedną z takich jaskółek miały być klamkomanetki podobne do shimanowskich i canti jakie Campa wypuściła kilka lat temu do rowerów przełajowych.


wspomniane pzez Ciebie klamkomanetki .....z grupy Chorus(w odroznieniu od Veloce ktorych jest pelno)) sa towarem bardzo deficytowym i na e bayu osiagaja BAJONSKIE ceny !!!!!

ja od dawna czekam na CAMPE mtb

Gerwazy - 2014-04-03, 14:40

Ja miałem na myśli właśnie Veloce, o Chorus przyznam nawet nie widziałem :roll:

Nie wydaje mi się, żeby wrócili do MTB, raczej skupiają się na utrzymaniu tego kawała tortu który mają, co też łatwe nie jest.

Gerwazy - 2014-04-06, 23:22

Wpadł mi niedawno w ręce widoczny poniżej bidon.
Jest to model biothermal, czyli rodzaj termosu dostępny w katalogu bodaj od 1990 roku.
Słyszałem, że włosi nie dostosowali grubości drutu z którego wykonany jest koszyk do wagi butelki z płynem skutkiem czego ów drut ulega trwałemu odkształceniu na wybojach.
Jeśli to prawda to muszę jakoś go wzmocnić, bo jak pojadę w teren z tą flaszką to zaraz się to wszystko pokrzywi...


skolioza - 2014-04-07, 08:10

miałem takie cuś i był to zwykły bidon - bez podwójnej ścianki czy innej izolacji
Dostalem go w secie do Super Evo - koszyk nie był powyginany, ale prawdą jest też że cały rower się wiele nie najeździł Niestety pod wpływem czasu w moim zakrętka była delikatnie spękana od zewnątrz

marcin74 - 2014-04-07, 09:09

Gerwazy napisał/a:
Jeśli to prawda to muszę jakoś go wzmocnić, bo jak pojadę w teren z tą flaszką to zaraz się to wszystko pokrzywi...


koniecznie wzmocnic :!: :!: :!: i pomalowac na ciemny kolor :idea: zeby blota nie bylo widac :roll:


ps
a jak sie potoczyla historia z pedalkami Centaur ???
jestes ich szczesliwym posiadaczem ??

Gerwazy - 2014-04-07, 10:57

Skolioza byłem kilka dni temu u inż. Szprychy z kołem, od niego mam informację o podatności na krzywienie. Oprócz butelki 0,5l którą Ty miałeś jeśli dobrze pamiętam zdjęcie w galerii była jeszcze 900ml, możliwe że to ich problem dotyczył ze względu na większą masę.


marcin74 Właśnie zacząłem się rozglądać za solidnym dwuteownikiem żeby go dospawać od spodu. Mam nadzieję że to wystarczy ;-)

Co do pedałów Centaur to narazie jestem ich właścicielem, a posiadaczem będę dopiero za jakiś czas. Na tą chwilę wiem tyle, że dotarły do "punktu przerzutowego". W każdym razie dzięki za cynk, bo dzięki Tobie je kupiłem :-)

Piotr - 2014-04-09, 08:38

Gerwazy napisał/a:
Wpadł mi niedawno w ręce widoczny poniżej bidon.
Jest to model biothermal, czyli rodzaj termosu dostępny w katalogu bodaj od 1990 roku.
Słyszałem, że włosi nie dostosowali grubości drutu z którego wykonany jest koszyk do wagi butelki z płynem skutkiem czego ów drut ulega trwałemu odkształceniu na wybojach.
Jeśli to prawda to muszę jakoś go wzmocnić, bo jak pojadę w teren z tą flaszką to zaraz się to wszystko pokrzywi...

[url=https://farm8.staticflickr.com/7342/13676964045_a547f0f14d_z.jpg]Obrazek[/url]


w teren ??? przecie to bidon szosowy aero , a nie mtb widać ...

Gerwazy - 2014-04-12, 16:02

Wygląda jak szosowy fakt. Ale bidon przez producenta klasyfikowany jako MTB też wygląda jak szosowy - to ten z prawej na zdjęciu.
No dobra, będę uważał na wertepach ;-)




Z nowości jeszcze RD Centaur w rzadko spotykanym grafitowym malowaniu. Po szczegółach technicznych oceniam, że została wyprodukowana na przełomie 89/90 roku.


marcin74 - 2014-04-12, 16:14

Gerwazy napisał/a:
No dobra, będę uważał na wertepach


koniecznie :!: :!: :!: :!: :!: ;-)

a ja zawsze myslalem ze to sa bidony do rowerow czasowych :oops: :oops: :oops:

co sie tyczy RD .......przepiekna :-> ktora to w kolekcji :?:

Gerwazy - 2014-04-12, 16:26

W ogóle z RD Campy? Będzie z pół tuzina:-) Ale do kompletu brakuje jeszcze kilku ;-)

A wogóle odkryłem niedawno, że wbrew powszechnemu mniemaniu to nie Euclid był pierwszą grupą MTB Campy ;-) Więcej szczegółów niebawem :-)

marcin74 - 2014-04-12, 16:33

Gerwazy napisał/a:
Ale do kompletu brakuje jeszcze kilku


myslalem ze masz juz wszystkie :shock: .....chyba ze jeszcze planujesz miec kazda we wszystkich dlugosciach wozka :shock: :shock: :shock:

marcin74 - 2014-04-12, 16:35

Gerwazy napisał/a:
A wogóle odkryłem niedawno, że wbrew powszechnemu mniemaniu to nie Euclid był pierwszą grupą MTB Campy


bodajze VICTORY miala swoja "terenowa "odmiane :?:

Gerwazy - 2014-04-12, 16:35

O różnych długościach wózka nie ma mowy. Krótki przez 2 lata przeglądania ebay widziałem tylko raz
Gerwazy - 2014-04-12, 16:44

marcin74 napisał/a:
bodajze VICTORY miala swoja "terenowa "odmiane :?:

:shock: Dokładnie

Właściwie grupa nazywała się Rally ale niektóre podzespoły jak np. korby pochodziły z Victory.
Rally była produkowana w latach 70-tych jako grupa do rowerów touringowych, potem zaniechano jej produkcji na jakiś czas, by reaktywować ją bodaj w 2 poł. lat 80-tych. Poszperam trochę i napiszę coś więcej niedługo

marcin74 - 2014-04-12, 16:51

:-?
marcin74 - 2014-04-12, 16:56

Gerwazy napisał/a:


A wogóle odkryłem niedawno, że wbrew powszechnemu mniemaniu to nie Euclid był pierwszą grupą MTB Campy ;-) Więcej szczegółów niebawem :-)


cos tam kupil(a moze dopiero licytujesz 8-) ) :roll: przyznaj sie :evil:

a wracajac do tematu wozkow ...ktora widziales tylko raz na ebay´....Euclida z krotkim wozkiem ???

Gerwazy - 2014-04-12, 21:15

marcin74 napisał/a:

cos tam kupil(a moze dopiero licytujesz 8-) ) :roll: przyznaj sie :evil:


Staram się nie podbijać niepotrzebnie, licytuje wtedy kiedy trzeba, czyli że mam jeszcze troche czasu ;-)

marcin74 napisał/a:

a wracajac do tematu wozkow ...ktora widziales tylko raz na ebay´....Euclida z krotkim wozkiem ???


Taa, nawet go kupiłem, po czym 5 minut później dostałem zwrot wpłaty z informacją, że "skończył się zapas towaru". Kilka tygodni później sprzedający wystawił ją ponownie za prawie 2x wyższą cenę... :-)

Chyba jeszcze była Record O.R. którą kiedyś wkleiłeś taka grawerowana

corrado1111 - 2014-04-12, 21:23

Zboki :mrgreen:
Gerwazy - 2014-04-12, 21:31

corrado1111 napisał/a:
Zboki :mrgreen:


Jak chyba każdy na forum, mniej lub bardziej ;-)

marcin74 - 2014-04-12, 21:31

Gerwazy napisał/a:
Chyba jeszcze była Record O.R. którą kiedyś wkleiłeś taka grawerowana



tak pamietam :-|
TRI COLORE ...

corrado1111 - 2014-04-12, 21:32

Gerwazy napisał/a:
corrado1111 napisał/a:
Zboki :mrgreen:


Jak chyba każdy na forum, mniej lub bardziej ;-)


Agresja zero :-)

marcin74 - 2014-04-12, 21:44

corrado1111 napisał/a:
Zboki :mrgreen:




fotka z netu ;-)

corrado1111 - 2014-04-12, 21:45

marcin74 napisał/a:
corrado1111 napisał/a:
Zboki :mrgreen:


[url=https://lh6.googleusercontent.com/-A9UlfzIrCWE/U0mW_9wp-4I/AAAAAAAABbY/jH_bpsmddJc/s800/Tattoo2%255B1%255D.jpg"%20height="800"%20width="547]Obrazek[/URL]

fotka z netu ;-)


Nie z netu tylko pewnie to Gerwazy:)

Gerwazy - 2014-04-12, 21:51

Marcin prosiłem nie wklejaj :mrgreen:
corrado1111 - 2014-04-12, 21:52

Gerwazy napisał/a:
Marcin prosiłem nie wklejaj :mrgreen:


A zdjęcie robił Marcin w samych majtkach z Włoch.

Gerwazy - 2014-04-12, 21:56

Aż tak źle nie jest. Oto dowód (robione dziś rano):

[url=https://farm4.staticflickr.com/3793/13805284024_f3334e333c_o.jpg]

marcin74 - 2014-04-12, 21:57

:shock: :shock: :shock:

fajnie to wyglada ...do tego noweczki :shock:
alez to bylo drogie ....mialem kolege ktory jezdzil na Battaglinie wyposazonym w pelna" szescsetke"
nowka sztuka w neonowych kolorka ..... KOSMOS !!!!!!!!

corrado1111 - 2014-04-12, 21:57

Japończycy też są nieźli.
Gerwazy - 2014-04-12, 22:14

600 z tych lat to jedna z ładniejszych grup Shimano, i chyba żadna inna przez tyle lat bez żadnych zmian się nie utrzymała.

Ale wracając do tematu:
http://www.ebay.it/itm/NO...=item461de11236

To właśnie korba Victory/Rally wyprodukowana w pierwszej połowie 88 roku. Najmniejsza zębatka ma oznaczenie ATB i jest taka sama jak w pół roku później zaprezentowanym Euclidzie. Niestety cena już przekracza kwotę którą założyłem że mogę na nią przeznaczyć :-/

Wklejam zdjęcia z ww aukcji, żeby było wiadomo o co chodzi jak link przestanie działaś za jakiś czas:

marcin74 - 2014-04-12, 22:26

ciekawe jaki bedzie final ??
piekne uzupelnienie kolekcji.....tylko ta cholerna kasa :evil:

Gerwazy - 2014-06-10, 10:36

Niestety większość moich zdjęć z tego tematu była umieszczona na serwerze imageshack.com i przestała się otwierać.
Stało się tak dlatego że imagehack wprowadził jakoś na przełomie roku opłaty za korzystanie, obiecując równocześnie, że zdjęcia dodane wcześniej pozostaną dostępne. Jak widać obietnicy nie dotrzymał...
Wczoraj, udało mi się uzyskać dostęp do nich przez wykupienie abonamentu na miesiąc, więc będę się starał przenieść je na inny serwer i stopniowo "podlinkować" zmieniając ścieżki dostępu w postach

cardamon - 2014-06-10, 10:59

Gerwazy napisał/a:
imageshack.com


znam ten ból, dziadostwo i tyle... :(

aldek - 2014-06-10, 12:29

Jak własne zdjęcia, i nie z imienin u cioci, to albo flickr, albo własny serwer.
Gerwazy - 2014-07-24, 20:28

W temacie cisza trwa od półtora miesiąca, czas coś wrzucić ;-)

Tym razem będzie to film, z porównaniem działania mechanizmów zmiany biegów Campagnolo i Shimano z 1991 roku.
W przypadku Campagnolo, zmiana biegów jest realizowana za pomocą przerzutki z grupy Centaur, drugiej od góry w katalogu, która jednak od topowego Euclida praktycznie się nie różni. W przypadku Shimano jest to przerzutka z najwyższej wówczas grupy Deore XT.

Dla przypomnienia:

-Shimano - w 1989 roku wprowadzono system HG (niższe i specjalnie wyprofilowane zęby koronek) który po raz pierwszy umożliwił płynną zmianę biegów na niższe pod obciążeniem (tzn np podczas jazdy pod górę). W rowerze z filmu są klamkomanetki model ST-M092. Manetki były obsługiwane kciukiem (rozwiązanie wprowadzone bodaj w 1990). Nowością w nich było zastosowanie SLR+ dzięki czemu wydatnie wzrosła skuteczność hamulców.


-Campagnolo w 1990 roku wprowadziło 8-biegowe wielotryby kasetowe, do 1989 stosowali wielotryby nakręcane produkcji włoskiej firmy Regina. W 1990 roku do wyboru były 2 rodzaje manetek - bullet shifters podobne do Grip-Shifta i klasyczne thumby. W rowerze na filmie są te drugie. Campagnolo dopiero w 1994 roku wprowadziło zębatki systemu Exa-drive będące odpowiedzią na HG Shimano.


Na filmie można zobaczyć działanie obu systemów. Trzeba pamiętać, że pokazane jest działanie "na sucho". Pod obciążeniem, zwłaszcza Campa mogłaby działać inaczej (nie chcę napisać gorzej ;-) ) W drugiej części widać w 3x zwolnionym tempie.


aldek - 2014-07-27, 20:54

Super film zrobiłeś. Widać że rampy shimano działają jak należy – łańcuch płynnie wchodzi na górę, zbędnie nie napinając przy tym wózka. W kampie robi się pętla, napina wózek, i dopiero potem wpada na zęby, wózek odbija. Moim zdaniem, w tym przypadku wygrał lepszy.
Ciekawe byłoby też takie porównanie suntoura...

Gerwazy - 2014-09-22, 21:53

Było już pokazane działanie przerzutki Campagnolo Centaur z 1991 roku. A jak działała przerzutka "Cambio Corsa" z 1933 roku? :-)

Filmy które dziś prezentuję, co prawda nie dotyczą okresu z jakiego pochodzą komponenty prezentowane w tym wątku, ale postanowiłem je pokazać bo są dość unikalne.
Pokazują praktyczne działanie pierwszej przerzutki Campagnolo: "Cambio Corsa".
Muszę przyznać że po ich obejrzeniu jestem pod wrażeniem szybkości i skuteczności działania tego mechanizmu.


W paru słowach o zasadzie działania:
Zmiana biegów była realizowana za pomocą wodzika z dźwignią zamocowanego na górnej rurce tylnego trójkąta, podczas kręcenia pedałami do tyłu. Koło po odblokowaniu szybkozamykaczem (druga dźwignia) może przesuwać się tył-przód w haku ramy za sprawą ośki której zakończenia były wałkami zębatymi. Zazębiały się one z odpowiadającym im uzębieniem w haku ramy, dzięki temu koło utrzymywane było w osi roweru gdyż mogło się przesuwać tylko w jednej płaszczyźnie

Możliwość przesuwania koła była aby zniwelować, zmianę długości łańcucha po przerzuceniu go na większą/mniejszą koronkę.Dzięki temu po zmianie biegu łańcuch był odpowiednio naciągnięty, na koniec całej procedury należało zamknąć szybkozamykacz i gotowe.
Ta konstrukcja przeżyła do końca lat 40-tych, w między czasie ewoluowała tak, że dwie dźwignie zostały zastąpione jedną która zwalniała zacisk koła i przesuwała łańcuch jednocześnie.

Film 1

I działanie podczas jazdy:
Film 2


Należy wspomnieć że podobne mechanizmy zmiany biegów istniały już wcześniej, jednak w odróżnieniu od "Cambio Corsa", wyposażone były w napinacz który naciskał na dolny odcinek łańcucha między wielotrybem a korbą przez pojedyncze kółko podobne do tego znanego z dzisiejszych przerzutek. Nie miały szybkozamykacza, bo ten był opatentowany przez Campagnolo.
Co ciekawe protoplasta dzisiaj znanej przerzutki powstał już w 1928 roku, a producentem była francuska firma Simplex.
Rozwiązanie Campagnolo zdobyło spore uznanie wielu zawodników, używał go m.in słynny Gino Bartali który w 1948 na rowerze z przerzutką Cambio Corsa wygrał Tour de France, mimo że przerzutka Simplex w tym czasie była już dopracowana, i przypominała przerzutkę współczesną. Simplex zdobył już sporą popularność w pierwszej połowie lat 30-tych. Odpowiednik przerzutki Simplex - model Gran Sport Campagnolo wypuściło dopiero w 1951 roku. Włoska przerzutka zdobyła uznanie głównie za jakość i precyzję wykonania.
Analizując ewolucję rowerowych mechanizmów zmiany biegów w tamtych czasach można dojść do wniosku, że tak naprawdę Tulio Campagnolo wynalazł szybkozamykacz, a jego przerzutki były twórczym rozwinięciem pomysłów innych wynalazców.

Gino Bartali na rowerze z "Cambio Corsa" podczas Tour de France:

skolioza - 2014-09-23, 07:56

bardzo ciekawe rozwiązanie, aż dziw że nie Campa tak późno zaczeła kombinować z tak wydającym się dziś oczywistym sposobem napięcia łańcucha
Swoją drogą ciekawe ilu zawodników w ferworze walki połamało sobie paluchy między rozpędzonymi szprychami

Gerwazy - 2014-09-23, 09:39

Zapewne dlatego, że swoje rozwiązanie Tulio doprowadził do perfekcji, mimo że w którymś momencie musiało stać się jasne że to ślepa uliczka.

Tu widać późniejszy model tego mechanizmu, był juz znacznie bardziej skomplikowany:
Film 3

W 1947 Simplex wypuścił model Tour de France - była to pierwsza przerzutka z dwoma kółkami w wózku. Konstrukcja bardzo szybko stała się standardem w peletonie:



Źródło:sheldonbrown.com



Tulio Campagnolo widocznie dostrzegł potencjał wózka z podwójnym kółkiem, bo 2 lata później w 1949 roku zaprezentował prototyp modelu Gran Sport z takim właśnie wózkiem, z tym że poszedł jeszcze dalej i zamiast mechanizmu przesuwania wodzika składającego się z dwóch sprężyn po raz pierwszy na świecie zastosował znany z współczesnych przerzutek pantograf:


Na zdjęciach poniżej model 1951 produkowany seryjnie. Szybko zdobył uznanie, mimo że Simplex podobno działał sprawniej i szybciej, był jednak podatny na uszkodzenia i zużycie, oraz był znacznie trudniejszy w regulacji niż produkt Campagnolo. Wadą Simpleksa było też to, że zastosowanie wielotrybów 3,4 czy 5 biegowych wymagało stosowania specjalnej przerzutki dla konkretnej liczby zębatek.
Egzemplarz widoczny na zdjęciach został sprzedan na ebay w sierpniu br za 1990$ :shock:
Różnicę w jakości wykonania Campagnolo i Simplex widać gołym okiem nawet na zdjęciach.


Źródło:ebay.com

marcin74 - 2014-09-23, 22:30

skolioza napisał/a:
bardzo ciekawe rozwiązanie, aż dziw że nie Campa tak późno zaczeła kombinować z tak wydającym się dziś oczywistym sposobem napięcia łańcucha


dzisiaj oczywiste ale kiedys niekoniecznie ;-)
Gerwazy !!!! kolejny raz zadziwiasz :!: Szacun ;-)

Skeevo - 2014-09-24, 22:17

Szacun Gerwazy! Weź to wszystko o Campie skleć w całość i robimy forumową składkę na wydanie Twojej książki :-)
corrado1111 - 2014-09-24, 23:29

Klękam przy ogromie Twojej wiedzy Mości Gerwazy.Ale na tym pierwszym filmiku wyglądasz lekko inaczej niż na zlocie:)
Gerwazy - 2014-09-24, 23:50

Nie przesadzajcie z tym szacunem i klękaniem , to co wkleiłem o przerzutkach Cambio Corsa to efekt pół dniówki googlania :oops: :oops: :oops: ;-)

corrado1111 napisał/a:
...Ale na tym pierwszym filmiku wyglądasz lekko inaczej niż na zlocie:)

Cóż czas nie stoi w miejscu, człowiek się starzeje ;-)

corrado1111 - 2014-09-24, 23:52

Ja prowadzę bardzo niezdrowy styl życia ale aż tak się nie zmieniam w pół roku, Gerwazy opanuj się.
Gerwazy - 2014-09-24, 23:55

To ten eksternistyczny kurs japońskiego tak na mnie podziałał ;-)
corrado1111 - 2014-09-24, 23:57

No to sorry.W czerwcu załóż identyfikator bo i bez zmian Cię na ostatnim zlocie nie poznałem:)
Swoją drogą niezła gafa z mojej strony.

Piotr - 2014-09-25, 07:13

a zauwazyłeś ciekawą istotną sprawe w tej przerzutce ----- ma wiecone kółeczka ...........
Gerwazy - 2014-09-25, 12:00

corrado1111 napisał/a:
...W czerwcu załóż identyfikator bo i bez zmian Cię na ostatnim zlocie nie poznałem:)

Myślisz że dziara ze skrzydlatym kółkiem i szybkozamykaczem na ramieniu wystarczy? ;-)

Piotr napisał/a:
a zauwazyłeś ciekawą istotną sprawe w tej przerzutce ----- ma wiecone kółeczka ...........

Piotr czemu uważasz, że to takie ważne?

Zauważyłem za to inną ciekawą rzecz w tej przerzutce:
Z tyłu są wybite informacje o łańcuchu, i obsługiwanym zakresie zębatek (trzecie zdjęcie). Widać że jest to wybite ręcznie jakimś stemplem. W słowie DENTI był błąd, który został ręcznie poprawiony przez przebicie drugiego znaku na "E"
To nie pierwszy takie przypadek, np. wcześniej pisałem o pudełkach z przerzutkami Olympus, na jednych było poprawnie na innych było napisane "Olimpus". Nie wiem może to taka tradycja z tymi błędami

Piotr - 2014-09-25, 21:06

no info ważne, bo juzwtedu zaczynali tuningi, np korby Durace widziałem dziurkowane , nawet cały rower miałem szosowy na takim Durace stuningowanym pod zawodnika
Gerwazy - 2014-09-27, 09:52

Piotr może coś być na rzeczy z tym o czym piszesz. Zawłaszcza, że z tego co było podane na aukcji, waga przerzutki nawet jak na dzisiejsze czasy nie była zła - 235g, czyli chyba nawet mniej niż współczesne XT :shock:
Gerwazy - 2014-10-26, 19:06

O hamulcach z lat 1990-1991.


Hamulce cantilever po raz pierwszy pojawiły się w katalogu w czerwcu 1990 roku. Zaprezentowane zostały 2 podstawowe rodzaje cantileverów: wersja "standard"(z lewej) oraz wersja "compact"




Wersja standard pierwotnie była przedstawiona jako podstawowy hamulec w grupach Euclid i Centaur, a compact w grupie Olympus. Wg katalogu jednak każda grupa miała w opcji drugi rodzaj hamulca, a więc Euclid i Centaur wersję compact, a Olympus wersję standard.

Ponadto wersja "compact" występowała w dwóch odmianach, które odróżniało kilka detali:
w wersji dla grupy Centaur (pierwszy i czwarty na prawym zdjęciu powyżej): ramiona były malowane błyszczącym perłowym lakierem w kolorze grafitowym i krawędzie były polerowane przed malowaniem, miały chromowaną śrubę mocująca do ramy, i inne mocowanie linki hamulca - śruba mocująca była wkręcana w gwintowany otwór w ramieniu. W wersji dla grupy Olympus lakier była czarny matowy ramię nie było polerowane przed malowaniem (wyraźniejsze krawędzie), śruba mocująca do pivota była ocynkowana, zaś samo mocowanie linki było za pomocą śruby przechodzącej na wylot, z nakrętką po drugiej stronie* Wersja Centaur była też produkowana w malowaniu srebrnym, jednak nie było ono nigdy pokazane w katalogu, i ogólnie jest rzadko spotykane w internecie.



*Spotkałem się jednak z hamulcami identycznymi jak Olympus ale w malowaniu Centaura i w pudełku opisanym "Centaur" więc musiały być jakieś odstępstwa w tej kwestii.

Hamulce w wersji standard (zdjęcie pierwsze od góry po lewej) występowały albo w malowaniu perłowy grafit, abo były anodowane na srebrno.

Wszystkie ww hamulce, były prostymi konstrukcjami, które na osi obrotu miały wprasowaną brązową (mosiężną?) tuleję która obracała się bezpośrednio na pivocie ramy.

Zdjęcie z netu


Oprócz przedstawionych wyżej hamulców cantilever, katalog oferował jeszcze klasyczny hamulec typu U-brake, który znalazł się w ofercie wraz z pojawieniem się grup MTB w katalogu z września 1988 roku.
Na zdjęciach w katalogach 1990-1991 widoczny jest tylko w grupie Olympus, ale w każdej z pozostałych był wymieniony jako dostępna opcja. A wyglądał tak:


Począwszy od katalogu 3/1991 (na 1992 rok) oferowano nowe modele hamulców, ale o tym przy innej okazji...

marcin74 - 2014-10-26, 19:49

robi sie z tego ENCYKLOPEDIA !!!!

wielkie dzieki

Gerwazy - 2014-11-02, 17:49

Skrzywione/złamane baryłki regulacyjne w manetkach "Thumb Shifters" Icarus/Record O.R.




Dziś odcinek z cyklu porady. Co prawda małe prawdopodobieństwo że komuś taka porada się się przyda, bo i użytkowników manetek Icarus wielu pewnie nie ma, ale nigdy nie wiadomo...


Manetki Icarus miały baryłki regulacyjne, których gwintowany odcinek ma średnicę 3,8mm, skutkiem czego były podatne na skrzywienie lub złamanie. Nowe są nie do kupienia, ale okazało się że identyczne baryłki Campagnolo stosowało do mocowanych na ramę stoperów linek przerzutkowych do rowerów szosowych. A te już dostać łatwo - jedną parę udało mi się kupić za 12$ z wysyłką.

Na pierwszym zdjęciu widać pozostały w manetce gwintowany fragment baryłki. Można go łatwo wykręcić pilnikiem iglakiem


Piotr - 2014-11-02, 18:13

no .. to tak samo baryłki od przerzutek shimano moża zastosować do stoperów w ramach szosowych i manetek.
Askaniusz92 - 2014-11-03, 22:05

Mam pytanie dla znawcy ;-)

Dlaczego Campagnolo dodało do nazw swoich przerzutek/komponentów słowo " nouvo" . Chodziło o marketing czy o to że były one projektowane całe od nowa? Prawda że nuovo valentino były porażką ?

w sumie mam jeszcze jedno :
Czy wszystkie komponenty Campy były projektowane tylko w murach firmy czy zapraszano/zlecano projekty też firmom/osobom z poza Vicenzy ?

Z góry dzięki :mrgreen: ;-)

Gerwazy - 2014-11-03, 23:01

Drogi Askaniuszu, obawiam się że przeceniasz moją wiedzę :oops: Punktem wyjścia dla mnie była Campa MTB, o której jeszcze 3 lata temu wiedziałem tyle że była :-) To co wiem o innych komponentach dowiedziałem się niejako "przy okazji" poszukiwania informacji o MTB.

Jeśli chodzi o przedrostek "Nouvo" to wg mnie zdecydowanie marketing. Wystarczy porównać pierwszą przerzutkę pantografową Campagnolo "Gran Sport" z 1951 roku do przerzutki "Nouvo Record" z lat 60-tych. Mimo, że dzieli je kilkanaście lat i słowo "nouvo" w nazwie tej drugiej to prawie się nie różnią :-D
Zauważyłem zresztą, że cechą wielu włoskich produktów, w każdym razie z branży rowerowej było nadawanie im takich "egzaltowanych" nazw, z których "campione del mondo" /mistrz świata/ jest chyba najlepszym przykładem - takie napisy włosi umieszczali nawet na zupełnie tanich rowerach - i robiły tak całkiem duże i znane firmy.
Nouvo Valentino było zdecydowaną porażką - była to próba wejścia na rynek niskiej klasy komponentów, być może pod wpływem rosnącej w latach 70-tych pozycji Shimano ale to tylko moje domysły wiedzy nie mam na tym polu.

Jeśli chodzi o ostatnie pytanie, to nigdy nie spotkałem się z informacją, jakoby jakieś komponenty były projektowane poza fabryką w Vicenzie - nawet dziś, kiedy produkcja tańszych komponentów odbywa się w fabryce w Rumunii, Campagnolo bardzo mocno podkreśla, że wszystkie są projektowane w Vicenzie

Askaniusz92 - 2014-11-04, 08:34

Dzięki! :->

Gerwazy napisał/a:

Zauważyłem zresztą, że cechą wielu włoskich produktów, w każdym razie z branży rowerowej było nadawanie im takich "egzaltowanych" nazw, z których "campione del mondo" /mistrz świata/ jest chyba najlepszym przykładem - takie napisy włosi umieszczali nawet na zupełnie tanich rowerach - i robiły tak całkiem duże i znane firmy.


Chyba coś w tym jest, faktycznie "wielkie" hasła i napisy zdarzają się na rowerach o osprzęcie marnym (choć jeśli o to chodzi to zawsze staje mi przed oczami peugeot na campie mirage o okrutnej aluminiowej ramie z wielkim napisem na tylnych widełkach " Festina Team Replica" sic! :-/ ) Może też to ma jakieś odzwierciedlenie w we włoskim sposobie bycia czy charakterze włochów... ale tego dokładnie nie wiem (wiem że dużo mówią :mrgreen: ).

Tak czy inaczej - choćby to wszystko było przerostem formy nad treścią ale magia osiągnięć (wyścigi), historii i ludzi takich jak Ty(in plus oczywiście) sprawia że Campa jednak góruje ponad resztą. Chodzi mi o szosę choć chyba 99.7% forumowiczów gdyby miała do wyboru rower na grupie OR albo XT/XTR/XCpro wybrało by OR - choćby ze względu na coś co jest rzadkie i niepowtarzalne ...

Kolejna sprawa:

Jestem zdziwiony tym jak wkleiłeś na poprzedniej stronie zdj. Grand Sport'a i on ma "profilowane" kółeczka - mam Gran sporta ale chyba nowszego i tam są kółka proste - bez profilowania - zwykły dysk .... Który GS jest "w oryginale" ?

marcin74 - 2014-11-04, 09:10

Askaniusz92 napisał/a:
zawsze staje mi przed oczami peugeot na campie mirage o okrutnej aluminiowej ramie z wielkim napisem na tylnych widełkach " Festina Team Replica" sic! ) Może też to ma jakieś odzwierciedlenie w we włoskim sposobie bycia czy charakterze włochów... ale tego dokładnie nie wiem (wiem że dużo mówią ).


w tym przypadku pretensje prosze kierowac do francuzow ;-)

bo to i Peugeot i Virenque na nim jezdzacy sa zabojadami 8-)

zreszta marki produkowane we wszystkich krajach ,a nie tylko WLOSI stosuja taka taktyke ;-)

marcin74 - 2014-11-04, 09:25

Askaniusz92 napisał/a:
Dzięki! :->



Kolejna sprawa:

Jestem zdziwiony tym jak wkleiłeś na poprzedniej stronie zdj. Grand Sport'a i on ma "profilowane" kółeczka - mam Gran sporta ale chyba nowszego i tam są kółka proste - bez profilowania - zwykły dysk .... Który GS jest "w oryginale" ?


moze sie zdazyc ,ze jedne i drugie sa oryginalne ;-) zalezy od rocznika ...jest to do sprawdzenia :idea:

ta z Ebay za 2000 $(rocznik 1951) wydaje sie ,ze ma kolka nie orginalne :?: z drugiej strony jak ktos placi taka kase to wie co kupuje :roll: :?:

Askaniusz92 - 2014-11-04, 12:17

marcin74 napisał/a:
Askaniusz92 napisał/a:
zawsze staje mi przed oczami peugeot na campie mirage o okrutnej aluminiowej ramie z wielkim napisem na tylnych widełkach " Festina Team Replica" sic! ) Może też to ma jakieś odzwierciedlenie w we włoskim sposobie bycia czy charakterze włochów... ale tego dokładnie nie wiem (wiem że dużo mówią ).


w tym przypadku pretensje prosze kierowac do francuzow ;-)

bo to i Peugeot i Virenque na nim jezdzacy sa zabojadami 8-)

zreszta marki produkowane we wszystkich krajach ,a nie tylko WLOSI stosuja taka taktyke ;-)


Spokojnie, spokojnie - jestem tego świadom ;-)

Oto oznaczenia GS:




Gerwazy - 2014-11-04, 23:01

marcin74 napisał/a:


zreszta marki produkowane we wszystkich krajach ,a nie tylko WLOSI stosuja taka taktyke ;-)


Nie trzeba daleko szukać : moja Gazelle Champion Mondial z mistrzostwami świata też ma niewiele wspólnego, co najwyżej jakimiś mistrzostwami dookoła wiatraka między zagonem tulipanów ;-)

Przerzutka za 2000$ miała nieoryginalne mocowanie linki - to na pewno. Może kółka też były nie oryginalne. Ktoś kto wydaje taką kasę jak Marcin napisał na pewno wie co kupuje, ale może ta przerzutka jest takim unikatem, że pomimo tych ułomności była dla niego tyle warta.
Jak będę u Mistrza Szprychy który jest m.in kolekcjonerem starych przerzutek spróbuję się coś dowiedzieć o tym Gran Sporcie.

Twoja przerzutka Askaniuszu, mimo że ten sam model wygląda jednak na sporo młodszą, może i kółka inne potem były nie wiem


Edit:
Sprawa dziurek w kólkach Gran Sport AD1951 wyjaśniona.
W katalogu na rok 1951 który mam na płytce podarowanej mi kiedyś przez Marcina74 dziurki widać czarno na białym, więc kółka są oryginalne w tej za 2k$:


Co ciekawe pierwsze strony poświęcone są tradycyjnej wtedy przerzutce "Cambio Corsa" czyli tej z przesuwającym się kołem, dopiero na 6 stonie pojawia się nowoczesna Gran Sport.

marcin74 - 2014-11-05, 00:15

Gerwazy napisał/a:
W katalogu na rok 1951 który mam na płytce podarowanej mi kiedyś przez Marcina74 dziurki widać czarno na białym, więc kółka są oryginalne w tej za 2k$:


dziurki sie zgadzaja ;-) tylko co z zebami :?: 8-)

czyzby lancuch sam je wyrzezbil :?: w sumie jest to mozliwe ...chyba :?:

marcin74 - 2014-11-05, 00:16

:oops:
Gerwazy - 2014-12-29, 01:19

Czas byłoby nieco wskrzesić wątek..... ;-)

Pedały MTB Campagnolo


W czasie siedmiu lat egzystencji górskich grup włoskiego wytwórcy istniały w zasadzie jedynie dwie konstrukcje,
które stanowiły bazę dla wszystkich odmian jakie znaleźć można w katalogach.

Pierwszą z nich były pedały Euclid które przedstawione zostały wraz z całą grupą w katalogu 9/1988.
Producent w katalogu opisywał je tak:
"Precyzyjnie wykonana platforma otacza wyjątkowo solidny korpus pedału. Jakość Campagnolo i niezawodność są bardzo dobrze widoczne w pedałach Euclid. Gruba warstwa anody na platformach, precyzyjne wykonanie korpusu, a zwłaszcza osi które pochodzą z szosowych modeli używanych przez profesjonalne teamy. Wnętrze pedału jest chronione przez specjalną uszczelkę która zapewnia doskonałe uszczelnienie"


Schemat konstrukcji pedałów Euclid w wersji LG i późniejszej SM oraz opcjonalne dodatki



Wersja LG z nakładkami. Zdjęcie z ebay.com



Wersja SM oraz półnoski


Rzeczywiście oś pedału i łożyska pochodziły z najwyższej szosowej grupy Record, korpus ze względu na przeznaczenie oczywiście znacznie się różnił:
górska odmiana była wyjątkowo masywna i solidna. Dodatkowo posiadały uszczelnienie, co było nowością, gdyż szosowe komponenty w owym czasie jeszcze go nie miały.
Platforma pokryta była twardą anodą w kolorze grafitowo-brunatnym, z wyglądu była bardzo podobna do anody na obręczach Campagnolo, i jeśli jakość powłoki była również zbliżona to na prawdę była bardzo dobra.

Pedały mogły być stosowane w kilku różnych konfiguracjach:

- z klasycznymi noskami i paskami zapożyczonymi z grupy Record
- z dedykowanymi półnoskami z tworzywa,
- z osłonami na platformy wykonanymi z tworzywa, które miały "dawać możliwość użytkowania pedałów ze zwykłymi butami sportowymi bez uczucia dyskomfortu" jak podawał katalog.
- i oczywiście solo, bez żadnego z ww dodatków

W katalogu wydanym w kwietniu 1989 roku pojawiła się druga - nieco lżejsza wersja oznaczona jako SM (równocześnie wcześniejszą oznaczono jako LG)
Platforma była w nich mniejszych rozmiarów dzięki czemu siła przekazywana przez but koncentrowała się bliżej osi pedału, mniejsza była też szansa na zrobienie "cyrkla" czyli zahaczenia o ziemię podczas składania się w zakręcie, co w starszej konstrukcji mogło stanowić problem:

mniejszy był równierz sam korpus.

Również w kwietniu 1989 zadebiutowała grupa Centaur klasyfikowana "oczko" niżej niż Euclid. W niej także pojawiły się pedały o identycznej konstrukcji i także w rozmiarach SM i LG.
Od pedałów Euclid odróżniały się wykończeniem, korpus nie był polerowany na lustro, a platforma była anodowana na srebrno. Trudno powiedzieć, czy wnętrze czymś się różniło, ośka kręci się tak samo dobrze: płynnie i delikatnym oporem.

Egzystencja tej konstrukcji w Euclid i Centaur zakończyła się w 1989 roku, w kolejnym roku grupy te otrzymały nowe pedały. Jednak nie znikła jeszcze całkowicie, bo w katalogu z czerwca 1990 pedały z grupy Centaur były dostępne jako opcja w nowej grupie Olympus, z 3 miesiące później w katalogu wydanym z okazji targów w Anaheim w Kalifornii świat ujrzała "budżetowa" grupa Themis w której znalazły się pedały tej konstrukcji, lecz miały gorsze wykończenie powierzchni. Jak się kręciły nie wiem bo dotąd nie miałem ich w rękach, ale prawdopodobnie nie gorzej niż te wcześniejsze. Jeśli analizuje się katalogi Campagnolo MTB trudno oprzeć się wrażeniu, że w taki sposób czasem pozbywano się nadmiernych ilości części, których nie udało się upłynnić wcześniej.
Inny przykład to wózki tylnych przerzutek Centaur w 1992 roku - były identyczne jak Olympus 1990-1991 która to grupa zakończyła swoją egzystencje, po czym w 1993 roku znowu były takie jak w Centaur 1990/1991


Pedały w wersji Themis. Zdjęcie ze strony mtbkult.de




Schemat konstrukcji pedałów w wersji z roku 1990


W katalogu wydanym w czerwcu 1990 roku pojawiły się pedały nowej konstrukcji, która pozostała standardem do 1995 roku a więc do wyjścia Campagnolo z rynku MTB. Podobnie jak wcześniej, najwyższa grupa Record OR miała pedały z polerowanym korpusem, i twardo anodowaną platformą, we wszystkich pozostałych platforma była malowana na czarno, skutkiem czego po krótkim jak mi się wydaje okresie eksploatacji, spod malowania zaczynały przezierać srebrne prześwity metalu.
Nie wiem dlaczego, ale większość używanych pedałów tej konstrukcji jakie pojawiają się na aukcjach internetowych pozbawiona jest zaślepki zamykającej dostęp do wnętrza na końcu osi.
Sam mam takie kupione razem z rowerem i też nie mają zaślepek. Z drugiej strony zaślepki jak się później okazało są metalowe i wkręcane na drobnozwojowym gwincie, więc mogło by się wydawać, że nie powinny odpadać...

Nowe pedały były lżejsze o poprzedników, waga pary wynosiła 370g, starsze w wersji SM ważyły 460g. Oś w wersji Record OR pochodziła z szosowej grupy Chorus, a więc niższej niż w przypadku poprzedników.


Zdjęcie: Marcin74





Na koniec należy wspomnieć o jedynych zatrzaskowych pedałach MTB w ofercie Campagnolo. Była to konstrukcja francuskiej firmy LOOK, która powstała podobno w Kalifornii.
Od szosowych pedałów z których LOOK do dziś jest znany różniły się konstrukcją bloku, który był odchudzony i przypominał dużą literę T. Ponadto sam pedał posiadał pod blokiem otwory, których zadaniem było pomóc w oczyszczaniu z błota.
Zostały one zaprezentowane w katalogach z 1991 roku na rok 1992 i były ukryte z tyłu katalogu w najniższej wtedy grupie Centaur. Można więc sądzić że Campagnolo nie miało do nich przekonania. W katalogu na 1993 i późniejszych nie były już dostępne.

Na zdjęciach poniżej pokazane są pedały Euclid i Centaur w starszej wersji, oraz Centaur w nowszej wersji:




marcin74 - 2014-12-29, 17:23

ukladanka prawie w calosci ;-)
zawiedziony jestem tylko tlem sesji ;-) :roll: gdzie kultowy pomarancz :?:
wogole otwierajac rano watek spodziewalem sie innych blyskotek :oops: :oops:
.....................................................................................................................

dojechaly ???

Gerwazy - 2014-12-29, 19:00

Próbowałem na pomarańczowym, ale coś mi nie wychodziły i zmieniłem na białe. Dużo zależy od światła za oknem, do pomarańczu najlepiej jak jest pochmurno i przed południem, a jak śnieg leży to już w ogóle super.

Przerzutki Record O.R. dojechały :-D Zdziwiłem się trochę bo obie są z krótkim wózkiem, a mnie się wydawało po zdjęciach że będą ze średnim. Ale jak się przyjrzeć to faktycznie krótki na foto ;-)
Na pewno zagoszczą tutaj za jakiś czas ;-)

Gerwazy - 2015-01-16, 22:55

Wylicytowałem nie dawno 2 egzemplarze niemieckiego miesięcznika Bike z 1989 roku, i próbowałem wylicytować egzemplarz z 1992 roku, ale niestety ktoś mnie przebił :-?
Napisałem prośbę do sprzedawcy, czy mógłby zeskanować mi artykuł o Campa Record OR, minął tydzień więc sądziłem że nic z tego nie będzie, aż tu nagle:




Cały artykuł tutaj:
https://drive.google.com/file/d/0B2jDdY5iEY7rRUJTYlQtOVliTEk/view?usp=sharing

Niestety tekst jest po niemiecku, więc póki co oglądam obrazki, np. ten tytułowy bardzo m się podoba, ale może ktoś bardziej skorzysta ;-)

marcin74 - 2015-01-16, 23:14

co Ona tam ma na tych piersiach :oops: :?:
marcin74 - 2015-01-16, 23:24

Chorus ???
Gerwazy - 2015-01-16, 23:25

Nie wiadomo na co patrzeć ;-) Eh ten Rochloff. Piękny :mrgreen:

Tak, RD to chyba Chorus

marcin74 - 2015-01-16, 23:27

Gerwazy napisał/a:
Eh ten Rochloff. Piękny


zboczeniec :lol: :lol: ;-)

Gerwazy - 2015-11-16, 00:06


Otrzymałem niedawno przesyłkę z pedałami Themis o których wspominałem kilka postów wyżej. Chciałbym więc z tej okazji napisać o nich kilka słów i tradycyjnie zaprezentować zdjęcia.




Jak już wcześniej pisałem pedały Themis pojawiły się wraz z całą grupą we wrześniu 1990 roku.
Była to najniższa z czterech wówczas grup osprzętu. Dedykowana do rowerów turystycznych i zdaniem producenta oferowała jakość zbliżoną do osprzętu z wyższych grup ale za bardziej przystępną cenę.

Czy tak było rzeczywiście? Gdyby opierać się tylko na porównaniu pedałów z różnych grup to myślę że tak.




Czym zatem różnią się pedały z poszczególnych grup? Na zdjęciach wyżej widać przedstawicieli grup Themis, Centaur, Euclid w kolejności od najtańszej do najdroższej. Przy czym pierwszy z nich był dostępny w latach 1990-1991 a więc w czasie kiedy pozostałe dwie grupy miały już nowszy model pedałów, a te tutaj prezentowane były tylko w katalogach na 1989 rok.
Widać wyraźnie, że jest to identyczna konstrukcja, z zewnątrz odróżniająca się tylko wykończeniem/kolorem.
I tak model Themis, jest najbardziej surowy, powierzchnie to prawdopodobnie odlew bezpośrednio poddany anodowaniu.
W kolejnym modelu Centaur korpus wygląda na piaskowany i dopiero potem anodowany, jest już więc poddany obróbce, która jednak była zapewne wykonywana w sposób zautomatyzowany. Platforma jest anodowana, bez uprzedniej obróbki powierzchni, jest identyczna jak w poprzednim modelu.
I wreszcie ostatni model Euclid. Wygląda, że korpus jest polerowany ręcznie na maszynie polerskiej, świadczą o tym charakterystyczne dla ręcznej obróbki niedokładności. Podobnie platforma przed poddaniem anodowaniu na brunatny kolor jest szlifowana.

Jak wygląda sprawa precyzji łożysk?
Jeżeli wzięlibyśmy pedały konkurencji, np. modele M535 i M747 żeby pozostać przy konstrukcjach retro, i jeśli ręcznie pokręcimy ośką jednych i drugich nie będzie cienia wątpliwości które łożyska są lepsze. W M747 ośka kręci się jak "po maśle" a w tańszych M535 lekko "chropowato".
Jak jest u Campagnolo? Konia z rzędem temu który z zamkniętymi oczami powie które kręcą się lepiej a które gorzej. Nie ma absolutnie żadnej różnicy!

Prawdopodobnie środek jest identyczny, jak np. w przypadku piast szosowych gdzie (na pewno w 1993 roku) konusy, bieżnie i kulki w najwyższej i trzeciej od góry grupie są takie same co można stwierdzić na podstawie indeksów części zamiennych w katalogach "spare parts"

marcin74 - 2015-11-16, 09:45

To wszystko trzeba kiedys wydac drukiem ;)
Gerwazy - 2015-11-17, 09:16

Pewnie są na świecie ludzie którzy mogli by powiedzieć 1000x więcej na ten temat. Poczekajmy, może któryś z nich się ujawni i zdecyduje się przelać swoją wiedzę na papier ;-)
Piotr - 2015-11-17, 11:28

nie bądź taki skromny ....... ja juz zaczałem robić :mrgreen: spis tresci......
Gerwazy - 2015-11-18, 15:46

Jestem raczej realistą Piotrze. Z pewnością są ludzie którzy mieli z tym osprzętem do czynienia w warunkach nazwijmy je bojowych na początku lat 90-tych i mogliby sporo opowiedzieć. Myślę że to kwestia czasu żeby pojawiły się jakieś publikacje , bo rzeczywiście nic o tym nie ma. Campagnolo konsekwentnie unika tematu swojego osprzętu MTB w publikacjach dotyczących historii firmy i chyba trochę trudno się dziwić. A zainteresowanie jest dość duże na świecie oceniając choćby po ilości obserwujących aukcje jak pojawi się coś ciekawego na ebay, czy fakcie, że na retrobike dość często pojawia się jakiś góral na Campie.

Dziś chciałbym zrobić niewielki offtop ale myślę, że przedmiot który chciałbym pokazać to usprawiedliwia.
Piasty które poniżej, to dość rzadko spotykana odmiana szosowych piast najwyższej grupy Record z końca lat 80-tych. Ta wersja kolorystyczna była nazwana przez producenta "Century" i była dostępna jako opcja.
Te konkretne są dedykowane pod 6-cio biegowy wielotryb nakręcany.



himayer - 2015-11-18, 17:37

Jestem raczej realistą Piotrze. Z pewnością są ludzie którzy mieli z tym osprzętem do czynienia w warunkach nazwijmy je bojowych na początku lat 90-tych i mogliby sporo opowiedzieć.


ale kurna zdjęć lepszych nie zrobią ;-)

marcin74 - 2015-11-20, 20:06

Gerwazy napisał/a:
Dziś chciałbym zrobić niewielki offtop


chcemy wiecej takiego offtop´u
nie ma rzeczy bardziej poszukiwanej przez kolekcjonerow jak CAMPA wlasnie w tym kolorze :-P ...gratki
z drugiej strony ogarnia czlowieka smutek gdy uswiadomi sobie jak ten czas szybko leci :-| 6 biego i nie jakies lata szescdziesiate ale koniec 80 a te przeciez dobrze pamietamy :-(

Gerwazy - 2015-11-23, 23:13

himayer napisał/a:
Jestem raczej realistą Piotrze. Z pewnością są ludzie którzy mieli z tym osprzętem do czynienia w warunkach nazwijmy je bojowych na początku lat 90-tych i mogliby sporo opowiedzieć.


ale kurna zdjęć lepszych nie zrobią ;-)


Ano bo jak nie mogę się powymądrzać za wiele na temat tych gratów, to próbuję je przynajmniej porządnie pokazać :-)

Marcinie, offtopów na razie nie przewiduje (niestety) ale za to coś w temacie niebawem, bo dziś trafiłem rzecz na którą dawno polowałem. Więcej za jakiś tydzień - półtora ;-)

marcin74 - 2015-11-24, 00:14

zabawie sie we wrozke

http://www.ebay.com/itm/C...kYAAOSwAYtWP3Lw

:?: :?: :?:

Gerwazy - 2015-11-24, 10:11

Nie, to nie to. Będzie coś z początków : '88 - '89 :-)
marcin74 - 2015-11-24, 21:49

Cytat:


z tamtego okresu to ci chyba tylko sztycy z seksownym zaciskiem brakuje :?:

Gerwazy - 2015-11-25, 07:08

Nie wiem jak do tego doszedłeś, bo brakuje mi kilku rzeczy, ale widzę że nic się przed Tobą nie ukryje :shock: :-)
Gerwazy - 2015-12-13, 22:36

Oglądając rowery z wczesnych lat MTB można natknąć się na sztyce z zaciskiem zwalniającym siodło w celu szybkiego ustawia pozycji bez użycia narzędzi.
Sztyce tego rodzaju, podobnie jak "agrafki" które dzięki swojej sprężystości podnosiły siodło po zwolnieniu zacisku podsiodłowego to chwilowa moda, która jak mi się wydaje mogła trwać kilka lat.
Jak sądzę jej kulminacja miała miejsce w drugiej połowie lat 80-tych, i jeśli chodzi o regulowane szybkozamykaczem sztyce dotyczyła chyba rowerów europejskich, bo np. przeglądając katalogi Ritchey'a czy innych firm zza oceanu nie znalazłem ich wcale, spotkać tam można jedynie "agrafki".
Pomysł z regulacją miał zapewne na celu umożliwienie dostosowanie pochylania siodła do aktualanych warunków terenowych np. inaczej można je było ustawić przy podjeździe pod górę, inaczej przy zjeździe.
Na fali tej mody, pod koniec 1988 roku kiedy Campagnolo wchodziło na rynek MTB przedstawiony został w grupie Euclid wspornik siodła z takim właśnie rozwiązaniem.

Bazą dla tej konstrukcji, była znana już wcześniej sztyca z topowej, szosowej grupy Record. W Recordzie dostępne były wtedy dwa rodzaje sztyc - jedna aero, ze zwężoną górną częścią rury, oraz ta właśnie wersja "cylindrical" gdzie rura ma tą samą średnicę na całej swojej długości.
W wersji Euclid rura ma 330mm długości i zakończona jest głowicą z szybkozamykaczem i śrubą umożliwiającą regulowanie pochylenia siodła.
Regulacja jest trzeba przyznać precyzyjna, śruba jest sprzężona z jarzmem w taki sposób, że nie ma między tymi elementami nadmiernego luzu. NIestety całość działą dość ciężko, i trzeba dobrych kilku obrotów dla uzyskania zmiany nachylenia siedziska. Trochę trudno mi sobie wyobrazić korzystanie z tego podczas jazdy.
W katalogach grupy Euclid z lat 1988-1989 była jeszcze jedna sztyca, już bez szybkozamykacza, a pochodziła ona z torowej odmiany Grupy Record, ale o tej wersji powiem przy innej okazji.

Ciekawostką jest fakt, że w drugiej z grup MTB włoskiego producenta - grupie Centaur istniała identyczna sztyca jak wyżej prezentowana, tyle że nie miała szybkozamykacza. Była więc identyczna jak szosowa Record, tyle że była dłuższa. Ciekawe jest to dlatego, że katalogi oficjalnie pokazywały jako przynależącą do tej grupy sztycę bazującą na szosowej konstrukcji z grupy Chorus (trzeciej od góry) i nie wspominał o istnieniu żadnej innej. Jakby tego było mało taka sama sztyca, też bez szybkozamykacza była także sprzedawana w pudełkach z logo grupy Euclid, różniła się od wersji Centaur śrubą - tu była na imbus a w centaur na klucz płaski 13mm.

Na zdjęciach niżej Euclid w wersji katalogowej, oraz Centaur w wersji jakiej w katalogach brak:


Rury pokazanych wyżej wsporników siodła składają się z dwóch połączonych ze sobą elementów. Są one spojone przy pomocy kleju, a połączenie zabezpieczone jest dodatkowo nitem:



Żaden z pokazanych tu dzisiaj komponentów raczej nie zdobędzie uznania fanów "light bike"
Euclid waży skromne 484gramy, a Centaur 398 g. Grubość ścianki rury wynosi 3,5mm więc ma co ważyć.

marcin74 - 2015-12-13, 23:02

pieknosci :!: :!: :!:

wzor kopiowany przez wiele firm w czasch PRL ;-)
sam w latach 80 miale szczesie jezdzic na takim ;-) nie pamietam tylko REMO GLOWNO :?: czy PAMA :idea:

Piotr - 2015-12-13, 23:42

NO ... włąśnie podobny system ustawienia mam w Kuwie
Gerwazy - 2015-12-14, 17:00

marcin74 napisał/a:
pieknosci :!: :!: :!:

wzor kopiowany przez wiele firm w czasch PRL ;-)
sam w latach 80 miale szczesie jezdzic na takim ;-) nie pamietam tylko REMO GLOWNO :?: czy PAMA :idea:

Na takiej? :-)

Źródło: olx.pl
Wygooglałem, że to Pama. WIedziałem o piastach, ale że sztyce robili to nie myślałem. Faktycznie wierna kopia ;-)

Piotr napisał/a:
NO ... włąśnie podobny system ustawienia mam w Kuwie

Tak mi się coś kojarzyło że Kuwa miała takie wynalazki, ale nie znalazłem żadnych zdjęć.
Szukałem, kiedy to mniej więcej było robione i znalazłem tylko Gazelle z 1986 roku, i Pinarello z 88/89 roku:

Źródło: www.streba-bike.cz

skolioza - 2015-12-14, 17:01

Obawiam się że nie każde siodło można sparować ze sztycą z QR - strasznie wysoko nad pręty wystaje

A taką sztycę jak z OLX miałem w Chesinim- 26,2 producent nieznany
Co do sztycy z regulacją - SR takie robił
https://www.google.pl/sea...m2ph8f-De8ZM%3A

marcin74 - 2015-12-14, 17:07

to ta ;-) zdjec nie mam ,ale u znajomych napewno cos jest ...ech historia
robili tez kierownice do szosowek wtedy mowilo sie "GIECIA"

.............................................................................................................

ta sztyca z Gazelo-Kuwy to czasem nie ITM ??

Gerwazy - 2015-12-14, 17:46

skolioza napisał/a:

Co do sztycy z regulacją - SR takie robił
https://www.google.pl/sea...m2ph8f-De8ZM%3A

Tam jest podane, że to 1984 rok. Więc pewnie ten patent później znalazł naśladowców.

Podobnie jak inna sztyca SR: http://www.velosaloon.com...tpost-26-8.html
Druga z katalogowych sztyc Euclida wygląda niemal identycznie, więc tym razem to Campa skopiowała inne rozwiązanie.

marcin74 napisał/a:
to ta ;-) zdjec nie mam ,ale u znajomych napewno cos jest ...ech historia
robili tez kierownice do szosowek wtedy mowilo sie "GIECIA"

.............................................................................................................

ta sztyca z Gazelo-Kuwy to czasem nie ITM ??


Ciężko powiedzieć. Jest bardzo podobna do tej SR co Marcin wkleił wyżej. Ale cały rower jest na Campie, może więc i sztyca włoska była.

marcin74 - 2015-12-14, 20:15

mala zmiana tematu ale warto zeby mlodziez wiedziala na czym jezdzili mistrzowie ;-)





piotrex - 2015-12-14, 20:41

Klein
marcin74 - 2015-12-14, 20:49

piotrex napisał/a:
Klein


Campagnolo ;)

Piotr - 2015-12-14, 20:54

dużo było pod koniec lat 80 tych campy , sporo zawodników na tym śmiagło, można wspomniec że na Suntourze też gonili
skolioza - 2015-12-14, 21:37

Taaak, a bodajże Furtado? albo któraś insza zawodniczka z topu, dzień przed ważnym wyścigiem kazała wypierniczyć grupę Campy z roweru bo nie dało się jej dobrze wyregulować
I pojechała na XT - taka anegdota...

Gerwazy - 2015-12-14, 21:57

Na tym pierwszym zdjęciu to wczesny Record jak mi się wydaje bo klamki ma jeszcze Icarusowe czarne a te były bardzo krótko.

A tu wcześniej - rower na grupie Centaur



skolioza napisał/a:
Taaak, a bodajże Furtado? albo któraś insza zawodniczka z topu, dzień przed ważnym wyścigiem kazała wypierniczyć grupę Campy z roweru bo nie dało się jej dobrze wyregulować
I pojechała na XT - taka anegdota...


Nawet nie w dzień, w nocy jej Szimano zakładali :-) Bo to zła kobieta była. Nie widziała co dobre ;-)

marcin74 - 2015-12-14, 22:03

Gerwazy napisał/a:
Nawet nie w dzień, w nocy jej Szimano zakładali Bo to zła kobieta była. Nie widziała co dobre
;-)

Gerwazy :!: :?: :!: pedaly na drugim zdjeciu to nasze centaury ???

Gerwazy - 2015-12-14, 22:18

Tak mi się wydaje że to Centaury. Oj chłop musiał nie mieć z nimi łatwego życia ;-)


A tutaj na Euclidzie '90 z klasycznymi pedałami z tradycyjnymi skórzanymi paskami Campy odjeżdża panu na Skocie z (skądinąd fajną) kierownicą AT-4, grip shiftem, Rock Shoxem i (chyba) SPD :-)

marcin74 - 2015-12-14, 22:40

Gerwazy napisał/a:
A tutaj na Euclidzie '90 z klasycznymi pedałami z tradycyjnymi skórzanymi paskami Campy odjeżdża panu na Skocie z


a wiesz ,ze pan na scocie to uciekinier z PRL niejaki Jan Wiejak ;)
nooooo tak mi sie przynajmniej wydaje :idea: mam to zdjecie w lepszej rozdzielczosci i na kasku wyraznie mozna odczytac nazwisko w wymienionego :idea:

edit
na twoim zdjeciu tez to wyraznie widac

Gerwazy - 2015-12-14, 22:49

Miałem na myśli pana z prawej na zdjęciu - też na Skocie. Ale słuszne spostrzeżenie - z tyłu pan na kasku ma napis Wiejak. Dobra okazja do uzupełnienia mojej wiedzy o tej osobie
marcin74 - 2015-12-14, 22:55

oj ten po prawej to niie scott ;-)
ale faktycznie na numerze startowym taki widnieje :idea: dziwne mieli te numery :idea: kazdy z innej parafii

Gerwazy - 2015-12-14, 23:23

Racja, zasugerowałem się kierownicą.
focker - 2015-12-14, 23:26

Popatrzcie na wieszak od kantów tego z prawej (tygryska). Ciekawie zaczepiony.
corrado1111 - 2015-12-14, 23:29

Bo jak to mawiano, włoszczyzna to do zupy:), sorry nie bijcie.
Piotr - 2015-12-15, 07:48

wieszak mu wypadł do połowy ... dlatego je wycofano i zastapiono ty,i z pełnymi ramionami dla bezpieczeństwa.

Ale rama piękne malowanie ma , czy to ten DH wersja czy jakiś inny , a moze to wogóle nie był Scott tylko coś innego ?

marcin74 - 2015-12-15, 08:54

corrado1111 napisał/a:
Bo jak to mawiano, włoszczyzna to do zupy:), sorry nie bijcie.


ale o co chodzi :?: :?: :?:
spojrz na rower po lewej ;-) jak pieknie rozwiazana sprawa wieszaka :idea:
ten co prawie zgubil linke to na jakims wynalazku jedzie / jechal :->

Piotr ...ten po prawej to mozesz byc pewien ,ze nie Scott a.......myslalem ,ze wiesz bo tam u was w Krakowie to podobno same kultowe w tamtych czasach jezdzily ;)

Gerwazy - 2015-12-15, 09:02

Pan w różowym kasku to jak się okazało włoch Roberto Gaggioli z teamu Coors Light.
A tygrysek to karbonowa rama marki Trimble, nawet na Campie występował:
http://mombat.org/MOMBAT/...imble_U140.html

Piotr - 2015-12-15, 09:49

no własnie na końcu języka miałem nazwe tej firmy

a te wieszaki do tej pory sie spotyka w rowerach z tańszej półki na cantach

Gerwazy - 2015-12-15, 09:56

corrado1111 napisał/a:
Bo jak to mawiano, włoszczyzna to do zupy:), sorry nie bijcie.


Oj wsadzasz kij w mrowisko, lepiej tak nie rób :!: ;-)

Piotr - 2015-12-15, 10:18

Gerwazy ,,, campa była zawsze biżuterią , ale do tyrania shimano sie nadawało, zawsze , wszędzie i w każdych warunkach , no i cena ....i dystrybucja, która była absolutnie na poziomie dna .

powiedzmy sobie prawde w oczy , Campa na ściane, Shimano do błota :mrgreen:

Gerwazy - 2015-12-15, 15:47

Piotr przyjedź na zlot w przyszłym roku weź najlepszy rower na Szimano, zobaczymy który lepiej na ścianę się nadaje :mrgreen:
skolioza - 2015-12-15, 17:18

Trimble z AT-4 i RS-1 - ładny!
Piotr - 2015-12-15, 19:35

Gerwazy napisał/a:
Piotr przyjedź na zlot w przyszłym roku weź najlepszy rower na Szimano, zobaczymy który lepiej na ścianę się nadaje :mrgreen:


Osprzet sam nie jedzie , ja już na emeryturze rajdowca jestem , nie ścigam sie ani nie gonie

Gerwazy - 2015-12-15, 22:40

Wiesz ja swoje lata świetności mam raczej z tyłu a nie z przodu, w dodatku nigdy się nie ścigałem, ale jakoś się tocze ;-)

Campa daje rade - przyjedź na zlot, popróbujesz sam zobaczysz.

Piotr - 2015-12-15, 22:46

daje rade a działa super to dalekie porównania ..... :lol:
Gerwazy - 2016-02-02, 18:53

Takie hamulce jeszcze nie gościły w tym wątku, czas więc po temu najwyższy:




Występowały w rocznikach 1990 i 1991 w grupie Euclid, ale też jako opcja w niższej Centaur.
Niewykluczone, że Centaury miały uproszczone łożyskowanie na osi obrotu - jest to wprasowana
brązowa tuleja która obraca się bezpośrednio na pivocie.
Natomiast wg schematu załączonego do tych hamulców pomiędzy pivotem ramy a hamulcem powinna być jeszcze jedna
tuleja.
Możliwe więc że to była rzecz która odróżniała hamulce z najwyższej i niższej grupy osprzętu.
Taka tuleja występowała w późniejszych hamulcach Icarus i Record O.R.

Ten typ hamulców widoczny jest na zdjęciu Kleina na poprzedniej stronie tego tematu

skolioza - 2016-02-02, 20:38

ładne, chyba jeden z ładniejszych produktów Campy MTB
Gerwazy - 2016-02-02, 22:14

prawda, choć trudno nie odnieść wrażenia że nawiązują stylistyką do BR-M732, które pojawiły się wcześniej.
Campagnolo w 1989 lansowało U-brejki, nie mieli jeszcze wtedy cantilewerów, te prezentowane wyżej były chyba pierwsze, choć w katalogu 6/90 w którym je pokazano pojawiła się też wersja "compact" :

marcin74 - 2016-02-02, 23:02

skolioza napisał/a:
ładne


??????? piekne chciales powiedziec ;-) chociaz w sumie to tez banal ;-)
gratuluje kolekcji :idea: jeszcze chwilka i bedzie kompletna

...........................................................................................................

prawie reke bym sobie dal uciac ze juz je miales w swoich zbiorach :idea: nooo moze nie NOS jak te ostatnie ( w sensie Euclid) :oops: :oops: :oops:

corrado1111 - 2016-02-02, 23:18

marcin74 napisał/a:
skolioza napisał/a:
ładne


??????? piekne chciales powiedziec ;-) chociaz w sumie to tez banal ;-)
gratuluje kolekcji :idea: jeszcze chwilka i bedzie kompletna

...........................................................................................................

prawie reke bym sobie dal uciac ze juz je miales w swoich zbiorach :idea: nooo moze nie NOS jak te ostatnie ( w sensie Euclid) :oops: :oops: :oops:


Zboki.

cardamon - 2016-02-02, 23:23

corrado1111 napisał/a:
Zboki.


:mrgreen:

Gerwazy - 2016-02-03, 10:35

marcin74 napisał/a:

prawie reke bym sobie dal uciac ze juz je miales w swoich zbiorach :idea: nooo moze nie NOS jak te ostatnie ( w sensie Euclid) :oops: :oops: :oops:


Pamięć masz dobrą więc nic nie groziło by Twojej ręce ;-) Owszem wiszą takie (tylko czarne) w Cinelli TNM:


A wracając jeszcze do U-brejków które były jedynymi hamulcami MTB w ofercie Campagnolo w 1989 roku, to widać wyraźnie jak Campa już wtedy nie trafiła w rynek ze swoim produktem.
Japoński konkurent miał w ofercie zarówno hamulce typu U jak i cantilever i na przełomie lat 80/90-tych wiele rowerów miało U-brejka z tyłu, ale bardzo niewiele było rowerów które miały ten typ hamulca z przodu (ta forum z tego co kojarze przewinął się tylko Wheeler, jeśli się mylę proszę mnie poprawić).

Tymczasem jeśli jakiś producent rowerów w 1989 roku chciał sięgnąć po osprzęt Campagnolo nie miał wyboru i musiał dac 2x u-brejka. I takie rowery były, ale w ogromnej większości były to maszyny włoskie. Wiem tylko o 3 firmach zza oceanu które miały 2xU od Campy:


Kto wie, czy reklama hamulców Dia-Compe nie nawiązywała właśnie do produktów Campagnolo:

skolioza - 2016-02-03, 11:35

Piotr pokazywał jeszcze Kuwaharę ostatnio - z rollercamami od Suntoura, ale to re same piwoty co do Ubrake Saracen też miał model doble U w ofercie....
Co nie zmienia faktu, że rowery z 2x Ubrake to nisza

Gerwazy - 2016-02-04, 22:09

Jak wyglądał pierwszy wprowadzony do sprzedaży model tylnej przerzutki Campagnolo Euclid?
Myślę że tak:


Dlaczego? Odpowiada przerzutce ze zdjęć w katalogu 9/88 - nie ma śruby regulacyjnej naciąg linki sterującej, kółka nie są jeszcze na łożyskach kulkowych jak było w katalogu 4/89. Poza tym ma ozdobne zaślepki na śrubki regulacyjne i śrubę mocującą do ramy. Takich ekstrawagancji potem już nie było....

marcin74 - 2016-02-04, 23:03

nooo tak jedni skupuja zlom a drudzy Nos´y ;-)
piekna sztuka ..a za gumowe zaslepki nalezy sie Oskar w branzy rowerowej :roll:

Gerwazy - 2016-02-05, 08:06

Taa, tylko że ci co skupują złom potrafią z niego zrobić NOS-y ;-) Ot co
Gerwazy - 2016-02-16, 11:16

Z kronikarskiego obowiązku zamieszczam fotografie nieco późniejszej przerzutki z grupy Euclid.
Odpowiada ona wersji z katalogu 4/89 z tą różnicą że posiada już baryłkę do regulacji naprężenia linki, której były pozbawione jeszcze egzemplarze widoczne na katalogowych stronach. Od wyżej prezentowanej odróżniają ją kółeczka na łożyskach kulkowych, no i brak wspomnianych "ekstrawagancji" w postaci ozdobnych zaślepek-nakładek ;-)
Konstrukcja wózka, łożyskowanie sworzni było jeszcze, nie ma co ukrywać - prymitywne, takie jakie być może sprawdzało się w grupach szosowych ale nie w MTB w błocie.



Prezentowane już kiedyś zdjęcie ukazujące wnętrze tej wersji przerzutki


Dopiero od 1990 pojawiły się zmiany na lepsze, ale off-roadowe wersje przerzutkek Campy nigdy nie doczekały się np. uszczelnień na sworzniach, które u konkurencji były standardem już na pewno w 1990 roku (XT M730) a być może także wcześniej.







Punkxtr - 2016-02-16, 11:19

Ach te kółeczka na konusach! :-)
marcin74 - 2016-02-16, 20:53

Punkxtr napisał/a:
Ach te kółeczka na konusach! :-)


Dzielo sztuki uzytkowej !!!

Gerwazy - 2016-04-09, 11:45

Dziś foty ostatniej z czterech (wg mojego stanu wiedzy na dzień dzisiejszy) wersji topowych hamulców Record OR, która odpowiada tej pokazanej w katalogu na 1994 rok.
Zastosowano inne niż we wcześniejszych mocowanie klocka hamulcowego, i trzeba przyznać jeśli chodzi o stronę wizualną zmiana była jak najbardziej na plus. Ale też od strony technicznej nie można jej nic zarzucić - rozwiązanie jest sprytne - kloc trzymany jest pewnie i solidnie, a możliwości regulacji we wszystkich płaszczyznach nieograniczone. Konstrukcja samego trzpienia dość wyrafinowana, bo wymagała uzyskania wycinka sfery wewnątrz tak aby półkuliste elementy trzymające klocek dokładnie przylegały do odpowiadających im powierzchni w otworze trzpienia. Na moje laickie oko wymagało zastosowania specjalistycznego frezowania, którego ślady są widoczne jak się dobrze przyjrzeć.






Retromen - 2016-04-09, 22:39

Wyglad super, dzialanie pewnie gorzej...
Gerwazy - 2016-04-10, 22:55

Z hamowaniem jest całkiem dobrze, o czym można się było przekonać organoleptycznie na zlocie w ubiegłym roku ;-)
Retromen - 2016-04-10, 23:00

Gerwazy, Moze w tym roku ;-) Wierze na slowo)
Gerwazy - 2017-09-03, 13:24

Taka ciekawostka:
tylne przerzutki Record OR, ale też szosowy Record bo te dzieliły z górskimi ten sam korpus często miały wadę w postaci pęknięcia w okolicach górnego sworznia. Dotyczy to przerzutek z szerokiego przedziału czasu, bo znalazłem zdjęcie szosowej wersji z 1996 roku z rysą o wiele większą niż w mojej OR z przedziału 1991-93. Pęknięcia były czasem ledwie zauważalne, a czasem znaczne. W praktyce nie umożliwiały używania przerzutki, te większe jednak powodowały większy luz na sworzniu.

Pozatym zdarzały się też pęknięcia przy nicie pantografu, ale tu ciężko oszacować skalę zjawiska, bo rysa jest trudna do zauważenia. Na zdjęciach dwie przerzutki: jedna z lat 1991-93, druga młodsza, nie mam pewności z kiedy dokładnie, prawdopodobnie 1994.

skolioza - 2017-09-03, 18:38

Chińszczyzna, tfu, włoszczyzna Panie ;-)
Gerwazy - 2017-09-06, 09:11

A mimo to ludzie są w stanie zapłacić np. za piasty Campy naszą średnią krajową:
http://www.ebay.pl/itm/272827191122
Aucja zakończona jakieś 2 dni po wystawieniu, stąd wnoszę że poszły poza ebajem. Swoją drogę pierwszy raz widzę te pasty w stanie NOS

Gerwazy - 2017-09-20, 23:48

Pedały Centaur w wersji po roku 1990-tym były już pokazane w tym temacie. Dla przypomnienia:


A jak wyglądają i czym się od nich różnią pedały z wyższej grupy Euclid?
Z zewnątrz widoczne są dwie różnice:
po pierwsze polerowany korpus, po drugie powłoka twardej anody na platformach. Obie te cechy posiadąły także wcześniejsze pedały z tej grupy - te z lat 1988-1989. W pedałach Centaur, korpus nie jest polerowany, a platformy są pomalowane czarnym lakierem. Poza tym oba modele wyglądają identycznie, być może są jakieś różnice w jakości użytych materiałów, ale brak jest informacji na ten temat.



skolioza - 2017-09-21, 07:53

Przy założeniu że to to samo, tylko lepiej wykończone - ciekawe jaka była różnica w cenie ;-)
Gerwazy - 2017-09-21, 22:47

Ciekawe ciekawe... ;-)
Mam nie bezpośrednią odpowiedź na to pytanie.
Otóż jak mi się wydaje pedały z grupy Eclid po wejściu grupy Record OR w 1991/92 roku, zostały do niej zaadaptowane beż żadnych modyfikacji. Tak sugeruje ich wygląd, oraz opis w katalogu - w kwestii anodowania i polerowania. W niższej grupie Icarus w 1992 roku widzimy identycznie wyglądające pedały jak Centaur z 1990/91 z tym że te nowe miały srebrne platformy. Jaka była różnica w cenie? Kolosalna:



Dodam jako ciekawostę, że kompletna grupa XTR '92 kosztowała wówczas 2450 DM, a zdetronizowany przez tą grupę w tym samym roku XT M730 zaledwie 955 DM a więc połowę ceny Icarusa

skolioza - 2017-09-22, 14:16

No i jak tu wierzyć że cena produktu jest bezpośrednio wynikiem tego co on oferuje... ;-)
Gerwazy - 2017-11-11, 23:18

Zdjęcia przedstawiają piastę Campagnolo Victory z wysokim kołnierzem z roku 1986. Co miała wspólnego z MTB? Wszystko wskazuje na to, że piasty Centaur z 1989 roku bazowały na tym samym korpusie, przy czym dodano uszczelnienia osi których brakowało w Victory.
Ta piasta to piękna rzemieślnicza robota. Na żywo robi niesamowite wrażenie, a i na zdjęciach ładnie się prezentuje.



Dla porównania zdjęcia z katalogu Centaur 4/89

Piotr - 2017-11-11, 23:23

mam takie recordy tylko że w stanie - używane, oraz Durace- te miały mniejsze kołnierze .
Jedne i drugie po dokładnym wymyciu łożysk i zakropieniu oliwką krecą się wiecznie . . . . . . .

Gerwazy - 2017-11-11, 23:27

Rekordy tzw gwiazdy szeryfa różniły się od Victory liczbą dziur: miały 5 a Victory 7
Piotr - 2017-11-12, 12:49

a popatrze . . .
Skeevo - 2017-11-12, 23:32

Ale Campla to jest na prawdę biżuteria.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group