RetroMTB FORUM Dyskusyjne

ZLOTOWO - I po zlocie 2012!

docent.net - 2012-06-16, 23:10
Temat postu: I po zlocie 2012!
https://picasaweb.google.com/103373721347146424878/ZlotRetroMTBPl2012

A kilka słów napiszę jutro - na razie dogorywam ;)

cardamon - 2012-06-17, 08:50

fajnie Wam tam :)
skolioza - 2012-06-17, 19:15

Ja też na razie do pismactwa nie mam weny, z resztą nie mnie się tu wypowiadać ;-)

Zlot w każdym razie przeszedł do historii a zamknęła go dzisiejsza, 45 kilometrowa (wg wskazań licznika Długiego) pętla na zamek Tęczyn w Rudnie

Ogółem na zlocie było Was sporo - na trasę sobotnią wyruszyły (wraz ze spóźnionym Fockerem) 22 osoby, ponadto jeśli mnie rachunki nie mylą do tej liczby należy dodać jeszcze 3 osoby (BŁĄD - 5 osób!) które na zlocie choć na chwilę się pojawiły, a trasy sobotniej nie jechały

Na zlocie pojawiły się nowe "zlotowe twarze", zawęziła się także nieco "zlotowa elita" (czyli osoby które uczestniczyły we wszystkich dotychczasowych edycjach)

Tym co nie byli postaramy się przybliżyć wydarzenia zlotowe na fotkach - a co, niech żałują :lol: ;-)

OGROMNE PODZIĘKOWANIA dla:

- Maćka (z firmy Wertykal ) oraz dwóch Agnieszek za przygotowanie i obsługę zadania linowego
- Sierżanta za pomoc przy znakowaniu trasy
- Katarzyny (Kapuzy) za obsługę startu/mety
- Sylwii (której nie mieliście okazji poznać) za naklejki
- Docentowi.net za możliwość przygotowania numerów w takiej formie jaką miały

- firmy Wertykal z Zabierzowa za wsparcie nagrodami
- Corrada1111 za ufundowanie purpurowych nagród
- firmy Cyclo Centrum za ufundowanie drobiazgów
- Marcinowi 74 za ufundowanie koszulek

i wszystkim którzy przyczynili się do nadania naszemu spotkaniu finalnego kształtu - jako uczestnicy i od strony organizacyjnej

corrado1111 - 2012-06-17, 19:18

Patologiczna Łódź już dotarła do domu,na zlocie było super.Dzięki za super weekend.
docent.net - 2012-06-17, 20:14

Hehe a obawiałem się, że patologiczna Łódź to w dolinie zostanie conajmniej tydzień :D

Stachu wyjechał z dolinki spokojnie? ;)

corrado1111 - 2012-06-17, 20:19

Nie wiem bo my wyjechaliśmy wcześniej niż Staszek.Ja to bym tam został nawet na dwa tygodnie w takim składzie jak był ale do pracy iść trzeba niestety.
Radziej - 2012-06-17, 20:40

Także dotarłem do domu. Ostatnie 30 km na rowerze z Wałbrzycha do Nowej Rudy pokonałem już sam. Abmitnie przez masyw gór Sowich.
Teraz parę słów o zlocie. Było genialnie. Duży szacun za organizację i wklad włożony w przygotowanie imprezy. Upał wszytkim nam wdał się we znaki ale i tak było pięknie, trasa super i myslę że większość się z tym zgodzi. Po powtórnej refleksji przy dzisiejszej wieczornej herbatce myślę że należą się przeprosiny ekipie czuwającej przy linach za moje niewybredne rzucanie mięsem przy wspinaczce i atak paniki na szczycie :lol:
Godnym zanotowania jest także mój nowy rekord - dwie gleby podczas jednego dnia i żeby było śmieszniej prawie w tym samym miejscu. Mam nadzieję że moją teamową koszulkę GT da się odratować.
Podsumowując, ekstra miejsce, fajna paczka a ekipa z patologicznej Łodzi dała czadu. Niebanalna forma wieczornych treningów i rygorystyczne ich tempo narzucone przez trenera Corrado zaowocowała wspaniałymi rezutatami podczas sobotniej jazdy. Oj wesoło było z wami panowie a ja obiecuję poprawę podczas przyszłych treningów.

Ps- nigdy mi tak nie smakowało piwo jak ta butelka zimnej Perły spod sklepu na końcówce trasy, którą obaliliśmy z Ivesem i pewnie nigdy już tak nie będzie. Dzięki temu nieuczciwemu dopingowi dałem popalić Miłoszowi, mojemu teamowemu partnerowi na ostatnich podjazdach ;-)
Nie wiem czy to co piszę ma ład i skład bo jestem tak padnięty że zaraz lecę do wyra. Pozdrowienia dla wszystkich i do zobaczenia mam nadzieje w przyszłym roku.

tudor - 2012-06-17, 20:48

GDZIE FOTO???????!!!!!! GDZIE!!!????
corrado1111 - 2012-06-17, 21:07

tudor napisał/a:
GDZIE FOTO???????!!!!!! GDZIE!!!????


Moje foty się ładują na Picasę ale jest ich prawie 600, może do jutra się wrzucą.
Radziej, ja już zaczynam pracować nad planem treningowym na przyszły rok więc się szykuj:)

dodo1989 - 2012-06-18, 03:26

Dobra... W tym roku nawet z postem się nie postarałem (fajniej by było jakbym był pierwszy), ale mam nadzieję, że uda mi się to nadrobić. Zacznę może od początku mą skromną historię:

Dzień pierwszy!
Trochę przygotowań od samego rana w połączeniu z oczekiwaniem na pociąg natchnęły mnie by swą jedyną skromną maszynkę przeczyścić. Droga długą była i z planowanych 3 godzin na torach wydłużyło się do 4. W Krakowie zaś mój jakże retro skromny plecak mocno nadwyrężył moją kondycję podczas blisko 40to kilometrowego dojazdy do doliny. Tam też wydawało mi się, że spotkam już dosyć duże towarzystwo - na szczęście przybyłem jako jeden z pierwszych. Yves jako pierwszy się ze mną w trasie przywitał, a jak się potem okazało widzieliśmy się w trasie 2 razy, gdyż troszkę się z mapą pogubił. Od pierwszego dnia rozpoczęliśmy trening z ekipą z Łodzi. Ciężko było, ale muszę pochwalić kolegę Żużlowca za wytrwałość (kto nie był na zlocie nie obczai i niech żałuje, że nie był).

Dzień drugi!
Poranek całkiem ciężki. W oczekiwaniu na start pokrążyliśmy co nieco z naszą skromną ekipą z jamy nr 3. Już wtedy termometr na praniu wskazał temperaturę, której jego skala już nie przewidywała - koło 50 stopni! W końcu było losowanie. Jak w zeszłym roku tak i w tym w spólne rowerowanie wybrałem się z Yvesem z numerem jakże szczęśliwym - trzynastym. Start był jeszcze w miarę luźny i nie zapowiadał tego co się potem działo. Z pełnym smutkiem pod sklepem Yves wypatrzył w mojej ramie pęknięcie :-( . Siadło mi to już na psychikę i już nie rozpędzałem się tak na zjazdach. Muszę też wspomnieć iż zrobiliśmy sobie troszkę większy team, gdyż jechaliśmy jeszcze z Radziejem i mało udzielającym się na forum Miłoszem. Na pierwszym punkcie kontrolnym, a w zasadzie na dojściu do niego straciliśmy mnóstwo sił. Samo wyjście w spd było trudne, a dodatkowo trzeba był się zabrać z rowerami. Zjazd na linie był dużo wyżej niż w zeszłym roku - każdy przed nim miał miękkie nogi. Tylko Yves, co strachu nie zna zjechał jakby robił to całe życie :-) . Niestety przy moim podejściu na dole urwał mi się sensor od licznika :-( . No i zorientowałem się dużo za późno... Dalej w trasie rozpoczął się mój koszmar. Można doszukiwać się wielu powodów, choćby tego, że zawaliłem z kondycją zaraz po gipsie na nodze. Jednak największym moim zdaniem był problem klimatyczny... W czasie jazdy, a szczególnie podjazdów na pełnym skwarze miewałem już zimne dreszcze i już wiedziałem, że będzie ciężko, gdyż licznik wcale nie wskazywał odczuwanych kilometrów. Szybko skończyła mi się woda. Optymistycznie starałem się bez niej obyć nie naciągając moich współtowarzyszy, ale kryzys w końcu nadszedł... Nie byłem w stanie wpiąć się w spd, a na podjazdach zostałem już zmuszony do prowadzenia roweru - dobrze, że był, bo bez niego pewnie bym się przewrócił. Walczyłem ze sobą, jednak dałem za wygraną - dzięki wsparciu Radzieja (batonik i woda), Yvesa (woda) i Miłosza (woda) udało mi się choć trochę odzyskać energii, żeby choć prowadzić rower. Najbliższy sklep stał się moim marzeniem. Gdyby nie ekipa, której chciałbym złożyć OGROMNE moje podziękowania pewnie bym zginął w tym upale. Troszkę wstyd, ale przez tą moją "śmierć" team nr 13 zdezerterował przed ostatnim punktem kontrolnym, co z resztą zostało wypomniane przy wręczaniu upominków :-( . Po powrocie wróciliśmy do treningu z Corradem, oraz jego teamem.

Dzień trzeci!
Tutaj już nie mam sił nawet pisać, więc trochę skrócę. Dziwne, bo moja kondycja spisała się dużo lepiej w stosunku do dnia poprzedniego. Z Yvesem się świetnie wyspaliśmy - jednak po pobudce już niektórych lokatorów jamy nr 3 nie było :-( . Po kultowym śniadanku wyruszyliśmy na spokojną wyprawę. Jednak każdy kto naszego Ojca Dyrektora zna wie, że jak mówi, że trasa będzie lajtowa i płaska to pewnie czyhają jakieś niebezpieczeństwa i niespodzianki w pobliżu. Tak też było. Parę ładnych zjazdów i całe szczęście troszkę spokojnych asfaltów było dobrym posunięciem, które bardziej skłoniło grupę do jazdy rekreacyjnej z pogadankami niż maratonowego ciśnięcia ile sił. Po wszystkim muszę podziękować Darkowi za odwiezienie prawie pod dom - uratowałeś mnie tym... Ja wiem, czy z tym moim klockowatym plecakiem dałbym radę w tym skwarze?

Teraz podsumowując. Styrałem się nieźle, ale miło wspominam, a na następny zlot już się piszę. Jeszcze chciałbym podziękować wszystkim, a w szczególności:
Skoliozie - za organizację i ten wspaniały pomysł na zlot, a także za swoją przyjazną postawę w stosunku do innych,
Yvesowi - za to, że mnie nie zostawił na trasie i wspierał z całych sił, a także za pożyczkę (wrzucę na konto jutro rano, bo teraz jestem padnięty i mogę się pomylić),
Radziejowi i Miłoszowi - za podzieleniem się ostatkami wody, gdyby nie Wy pewnie bym w tym piekarniku zginął,
ekipie od lin - za profesjonalne podejście do sprawi i ten piękny diabelski zjazd :-) .
Poza szczególnymi podziękowaniami chciałbym podzielić się swoją myślą: na zlocie pojawiają się osoby niezwykle sympatyczne, wszyscy się wspierają i panuje niesamowita, niecodzienna atmosfera, która dodaje bardzo przyjemnego charakteru całej imprezie. Zdjęcia już wysłane do Ojca Dyrektora, także pojawią się pewnie wkrótce.
Dzięki! Było wspaniale!

corrado1111 - 2012-06-18, 06:37

Moje foty są tutaj: https://picasaweb.google.com/108780389518218538472/17Czerwca2012
cardamon - 2012-06-18, 08:00

z fotek wynika, że to nie był złot a libacja :-P
corrado1111 - 2012-06-18, 08:40

Dodo,Twój post jest dość krótki,mógłbyś go rozwinąć?
Cardamon,jak możesz mój skomplikowany plan treningowy nazwać libacją,dzięki niemu trzech Łodzian i jeden Wojownik z Leszna przejechali trasę jak nowo narodzeni:)
Smuda odchodzi i zaczynam się zastanawiać czy nie zająć się naszą reprezentacją,z tego co wiem to polubili by moje podejście do treningu.

staszek - 2012-06-18, 08:57

^^

Co do moich wrażeń.. Pojawiło się kilka nowych twarzyczek, pogoda dopisywała. W dniu pierwszym miałem kilka przygód, na trasie z Docentem toczyliśmy się powolutku z powodu jego obniżonej wydolności (angina). Tyrolka robiła trochę większe wrażenie niż rok temu głównie z powodu tego, że była bardziej eksponowana. Tradycyjnie Maciek zadbał o to, żeby obyło się bez strat w sprzęcie a co mniej ważne też w ludziach. Od tyrolki jechaliśmy razem z kaczkiem i Sierżantem, który dyktował bardzo równe tempo co pozwoliło mi złapać nogę i jakikolwiek rytm. Dnia drugiego bardzo lajtowa wycieczka do Rudna asfalt, kilka zjazdów, flak, jeden dłuższy podjazd po słoneczku. Było spoko, trochę wyrywałem do przodu na asfaltach bo nie potrafię się toczyć po tej nawierzchni. Chyba tyle, nie ma się co rozpisywać, wszyscy co byli to wiedzą wszystko, Ci co nie byli muszą się zadowolić zdjęciami.

aldek - 2012-06-18, 11:51

Wyjazd peletonu w niedzielę uwieczniony ze szczytu nad schroniskiem:

:-D

dodo1989 - 2012-06-18, 11:55

Mocne foto... Przydałoby się w lepszej rozdzielczości :-)
qsik - 2012-06-18, 12:02

https://picasaweb.google.com/108780389518218538472/17Czerwca2012#5755125469868119202
wrzuce se na tapete :)

docent.net - 2012-06-18, 12:13

To i ja trochę w skrócie :) Mimo choroby udało się przyjechać i wystartować - i bardzo się z tego cieszę :) Może jazda nie była tym co bym sobie życzył (razcej posuwanie się do przodu tudzież popychanie roweru na niektórych podjazdach) ale liczy się, że udało się do samego końca - a była na końcu taka chwila, że miałem zamiar wracać najkrótszą drogą do Brandysówki.

Staszkowi gratuluję, że nadal żyje - biorąc pod uwagę ilość i powagę jego defektów to nie lada wyczyn ;) No i gratki za makaron z parówkami - znaczy się "posiłek regeneracyjny" :)

Całej 2 - osobowej ekipie pod wodzą Sierżanta za wspólną jazdę od tyrolki - podziękował :)

Corradowi wielkie dzięki za ukazanie nowej praktyki treningowej - co prawda nie widziałem jej na oczy, ale widziałem jej efekty - Łódź w sobotę dzielnie walczyła na trasie - a nie było to proste!

Aldkowi i jego kompanii wielkie gratki za pokonanie całej trasy - ta do prostych nie należała. Szkoda, że nie miałem czasu nawet słowa zamienić - następnym razem :)

Radkowi gratuluję anody :D

Fockerowi dzięki za instruktaż dotyczący Magury :)

Dodowi również gratki za ducha walki - słyszałem tylko z czym walczył - choć jak oglądałem dziś zdjęcia to zastanawiam się czy walczył ze swoimi słabościami czy z odwodnieniem sprzed wieczora ;)

Młodym Ojca Dyrektora gratki za ducha walki z potokiem przez pół dnia - temperatura wody przypomniała mi czasy pryszniców w potoku na Rąbaniskach w Tatrach - oj aż kości bolały :)

Maćkowi i wesołej, damskiej kompanii za poświęcenie, z którym na tym skwarze wysoko nad ziemią i bez strat w ludziach obsłużyli tyrolkę - no i za sponsoring!

A skoro sponsoring, to nie wypada nie wymienić Corrada - nie mogłeś z tymi keirownicami lepiej trafić ;)

Żonie wodza dzięki za trzymanie w ryzach organizacji podczas pobytu szefa w lesie ("Marcin w lesie zaginął" :D )

No i na koniec oczywiście Skoliozie - nie pisząc nawet za co - po prostu wielkie dzięki (ale nie za te szybkie wjazdy w pokrzywy!!!) :)

docent.net - 2012-06-18, 12:14

Mnie urzekło to: https://picasaweb.google.com/108780389518218538472/17Czerwca2012#5755109397585686146 :D
YvesMoi - 2012-06-18, 12:26

docent.net napisał/a:
Mnie urzekło to: https://picasaweb.google.com/108780389518218538472/17Czerwca2012#5755109397585686146 :D

idealne na zdjęcie profilowe.

no to ja też coś napiszę. bawiłem się jak zwykle przednio, takich tez poznałem ludzi i widziałem takie rowery, a było na co popatrzeć. brakowało oficjalnej prezentacji sprzętów i innych szpejów, ale właściwie to każdy pokazał co miał i się popodniecał jak umiał.
bardzo fajnie mijały wieczorki towarzyskie, a jazdy na nastepny dzień były jeszcze lepsze. pogoda dopisała i piwko smakowało wyśmienicie :]
niestety zapodziałem we wrocławiu aparat więc oto kilka fotek z telefonu:

mistyczna i mroczna brama z ornamentami łowieckimi, luźna jazda niedzelna




na szczycie wzniesienia w Tenczynku, widok na ruiny zameczku






wielkie dzięki wszystkim co byli, wspierali, pomagali, pili, jeździli, marudzili i nie płakali.

starlees - 2012-06-18, 12:44

Gratuluję zlotu i zazdraszczam....Upał chyba dał Wam się we znak,i a Yvesowi pewnie wcześniejsze ulewy podczas urlopu.
YvesMoi - 2012-06-18, 13:27

kilka filmów z kamerki szpiegowskiej

podjazd - http://www.youtube.com/watch?v=sZzSab4eCrE
z trasy rajdu - http://www.youtube.com/watch?v=w7ces3eOauY (sorki, że się tak wydzieram)
zjazd fockera - http://www.youtube.com/watch?v=M4USli47IYk

...

kaczko - 2012-06-18, 15:10

Z mojej strony rówinież ogromne podziękowania dla wszystkich, którzy postarali się, aby zlot wyglądał, jak wylgądał :-D
Mimo przerwy w jeździe nie umierałem jak się spodziewałem.
Uczestnikom, organizatorom i wszystkim innym - dziękuję!
Nie wyliczam z obawy przed tym, że kogoś mógłbym pominąć :)

skolioza - 2012-06-18, 16:34

Corri, faktycznie tendencyjne te Twoje foty ;-) można sobie ladnie pomyśleć o zlocie na ich podstawie....
Dodo - luz Nie bież mojej uszczypliwości do siebie Mamy się spotkać, pogadać, pojeździć ale bez napinki czy robienia czegoś na siłę Ważne że byliście!

Byłem dziś ściągnąć oznaczenia z trasy - w niektórych miejscach były pozrywane (gdybyście jechali dziś mogłyby być kłopoty z nawigacją) - trzeba znakiem tego trasę znaczyć bezpośrednio przed jazdą Budujące jednak jest to, że na jednym z ogrodzeń w Bolechowicach zerwaną kartkę właściciel podniósł i przywiązał wstążeczką - dziękujemy!

a z innej beki - zgadnijcie czyj to bagażnik? ;-)

starlees - 2012-06-18, 16:37

Co to :shock: ??

https://picasaweb.google.com/108780389518218538472/17Czerwca2012#5755100058849826834

corrado1111 - 2012-06-18, 16:37

skolioza napisał/a:
Corri, faktycznie tendencyjne te Twoje foty ;-) można sobie ladnie pomyśleć o zlocie na ich podstawie....

a z innej beki - zgadnijcie czyj to bagażnik? ;-)
Obrazek


Kurcze, moje foty to są foty okiem trenera.Jako że miałem kontuzję to żadnych fotek z jazdy nie ma, zawsze to jakieś usprawiedliwienie:)

Starless , to jest moja ręka i szwy na niej.Przewierciłem sobie w pracy rękę wiertłem 5 mm , krzywym w dodatku :-)

dodo1989 - 2012-06-18, 16:38

skolioza napisał/a:
a z innej beki - zgadnijcie czyj to bagażnik? ;-)


Fockera :-)

skolioza - 2012-06-18, 16:46

Wieści z facebooka od Pawła z Myślenic:

Cytat:
troche pozno bo w dolinie Bedkowskiej pojawilismy sie jak chyba ostatnia ekipa wyjezdzala ale trasy przejechane wg oznaczen. Zalujemy ze sie nie zalapalismy na sam zlot. Pozdrowienia od ekipy z Myslenic!



focker - 2012-06-18, 16:51

Rondów się jak mrówków ostatnio porobiło ;)

A wracając do tematu - ja też chciałem podziękować za fajną organizację i przede wszystkim za świetne towarzystwo do późna w nocy. Do zobaczenia w przyszłym roku.

Kapuza - 2012-06-18, 18:06

Ja również dziękuję za przemiłe towarzystwo :mrgreen: Bardzo się cieszę że z roku na rok w zlocie uczestniczy coraz więcej Pań 8-)

Mam nadzieję że w przyszłym roku spotkamy się w jeszcze liczniejszym składzie!!!!

milosz - 2012-06-18, 18:06

Dzięki wszystkim za świetną imprezę, a w szczególności Radziejowi z teamu 17, który reprezentowałem również ja oraz kolegom Yvesowi i Dodo (bodajże z 14tki), którzy nam towarzyszyli w trudzie i znoju przez dłuższą część trasy. Szkoda, że inne sprawy nie pozwoliły mi na to aby pobyć z Wami już od piątku (choć nie wiem czy podołałbym morderczemu wysiłkowi jaki z pewnością towarzyszył treningowi prowadzonemu przez Corrado).

Jedno jest pewne - piwo Perła to doping, widziałem na własne oczy jak Radziejowi napompowało łydy!

staszek - 2012-06-18, 18:07

haha to ja właśnie z przyczepką odjazd robiłem, marin nie umknął uwadze :-P
skolioza - 2012-06-18, 19:44

milosz napisał/a:

Jedno jest pewne - piwo Perła to doping, widziałem na własne oczy jak Radziejowi napompowało łydy!

zgłosimy gdzie trzeba :-)

dodo1989 - 2012-06-18, 20:02

Skolioza! Dotarły moje zdjęcia?
skolioza - 2012-06-18, 20:06

na maila i owszem
ale sklecenie galerii prędkie nie będzie (wyjazd)

na zachętę część moich fotek, nie przebieranych z kiepskiego aparatu Widać przynajmniej że coś jeździliście
https://picasaweb.google.com/102197880899527241978/Zlot2012

docent.net - 2012-06-18, 21:09

Edytowalem swój post z lista podziękowań i gratulacji-najwyraźniej słońce mi dało zbyt mocno po głowie a, żem zmotoryzowany był to nie mogłem przyjąć odżywek Corrada i temperatura musiała mi zafundować omamy sluchowe-slyszalem to co napisałem :o Sam byłem mocno zaskoczony, ale nawet nie było kiedy tematu podrazyc bo zaraz musiałem uciekać-taki klops wyszedł-sorry Panowie
dodo1989 - 2012-06-18, 22:33

Sorry Ojcze Dyrektorze, ale nie wytrzymałem i umieściłem :-)
https://picasaweb.google.com/mateuszjedrzejowski89/Zlot

ps. coś link do galerii Ojca Dyrektora nie działa...

docent.net - 2012-06-18, 22:35

dodo1989, Twój również :)
YvesMoi - 2012-06-18, 22:38

ale fajtłapy ;)
dodo1989 - 2012-06-18, 22:38

Cicho... pracuję nad tym :-)

Edyta - już powinien link działać...

WojtekKa - 2012-06-18, 23:01

Witajcie

Powiem tylko tyle .... ŻAŁUJE, że nie byłem z Wami.
Nie mogłem wyjechać bo wujkiem zostałem :D
Może następnym razem.

Pozdrawiam
Wojtek

pankierownik - 2012-06-19, 01:25

No to chyba mi się wyjaśniła zagadka stulecia, już wiem skąd mogę kojarzyć Ojca Dyrektora :)
Coś mi się widzi, że grasował ów gagatek niegdyś pod jednym z liceów w Nowej Hucie.
Jeśli się nie mylę to niniejszym proszę ode mnie pozdrowić serdecznie tą panią:
https://picasaweb.google.com/108780389518218538472/17Czerwca2012#5755077178726158194

Z tego co widzę to było całkiem klawo. Mnie niestety zatrzymały obowiązki rodzinne co łączy się z tym, że się ciut przetrenowałem w weekend ale jestem przekonany, że jeszcze będzie okazja się poznać w "realu".

corrado1111 - 2012-06-19, 06:38

https://picasaweb.google.com/100373451996012514076/18Czerwca2012

Tu są fotki majeranka79.

focker - 2012-06-19, 08:09

A tutaj moje fotki:
https://picasaweb.google.com/113355234871728491536/ZlotRetroMTB2012?authkey=Gv1sRgCILS95bR-MOuzQE

skolioza - 2012-06-20, 17:04

mój link już działa :-)

Panikierowniku - kurczę ale swiat jest mały :-D

aldek - 2012-06-20, 17:13

Akurat. Właśnie że nie działa.
skolioza - 2012-06-20, 17:39

jak nie jak tak
dałem jako publiczny dla pewności

docent.net - 2012-06-20, 21:05

Działa, działa :) Nakradłem trochę zdjęć to se na fejsa wrzuce :D

Btw - coraz bardziej boli mnie fakt, że do niedzieli nie zostałem - biorać pod uwagę to, że na purpurze bije rekordy pokonanych zjazdów (jeśli o stromiznę chodzi), tak też jeden z pierwszych zjazdów o których pomyślałem to te właśnie pod zamkiem w Rudnie (na zdjęciach widać jak się nimi niektórzy puszczają)... cóż - jak tylko będzie okazja :)

YvesMoi - 2012-06-21, 00:07

kiedy będą zdjęcia z tyrolki?
dodo1989 - 2012-06-21, 18:59

Myślę, że fotki od Fockera najlepiej obrazują powagę zjazdu linowego :-) . Wpadłem na pewien pomysł... Rozmawiałem z naszym Ojcem Dyrektorem na temat relacji ze zlotu. Zwrócił mi uwagę na to, że stworzenie takiego już artykułu jest dla niego bardzo pracochłonne. Fakt... Ja jednak upierałem się, że tego typu relacja ma swój klimat - za wzór podaję relację z pierwszego zlotu, która tak na prawdę mnie skusiła na uczestnictwo w tym coraz większym wydarzeniu. Różne osoby wklejają tutaj swoje galerie ze zdjęciami, różne osoby zdają relacje z całej tyrolki. Myślę, że żeby zbytnio nie dokładać pracy Skoliozie dobrze by było wszystko uporządkować. Ostatnio też z trudem szukałem informacji na temat drugiego zlotu. Myślę, że można zrobić całkiem osobną kategorię w dziale "Jazda", a wewnątrz dać po pierwsze rozgałęzienie na kolejne edycje zlotów, a potem rozgałęzienie na relacje i galerie użytkowników. Wszystko byłoby w jednym miejscu, a i osoby zainteresowane retro mogłyby załapać klimat i się przyłączyć :-D . Bo jak widać pomysł zlotów cały czas jest i myślę, że nie upadnie prędko więc będą kolejne i kolejne edycje, a już idzie się pogubić w tym wszystkim :-) .
Wyglądałoby to następująco... Wchodzimy w zlot nr 3 - tam wybieramy albo galerie, albo relacje. Tutaj pojawiają się nazwy użytkowników np. galeria Corrada, relacja Doda itd.
Co sądzicie?
Ja od razu oferuję pomoc w uporządkowaniu informacji z dwóch zlotów!

aldek - 2012-06-21, 21:42

Powagę zjazdu linowego powiadasz?
Film nie dla wrażliwych mam: http://www.youtube.com/watch?v=hY3FNPFaRRk
:-D

dodo1989 - 2012-06-21, 21:48

No właśnie :-) . Dzieci tak katować :-D - joke :-P
Soro - 2012-06-21, 22:31

Hej, nie miałem czasu się tu pojawić ostatnimi czasy i znów uciekam, ale zdjęcia Wasze widziałem, ekstra ;) Dorzucę od siebie pare ze wspólnej wspinaczki z Fockerem ;)

https://picasaweb.google.com/111945675430194223983/21Czerwca201202

docent.net - 2012-06-21, 22:51

Soro, a gdzie w końcu wylądowaliście?

aldek: mojej żonie się bardzo podoba (mi również oczywiście). I ta muzyka na początku.. ;)

focker - 2012-06-22, 12:45

Wylądowaliśmy na Dupie Słonia i Turni Lipczyńskiej.
Całkiem fajnie, ale wszystko mega wyślizgane.

skolioza - 2012-06-22, 21:08

A czego się pod Krk spodziewałeś Grześ? do wycen co najmniej +0,5 stopnia ;-)

Dodo - można wdzielić dział zlotowy, ale w formie informacji przedzlotowych i pozlotowych (czyli przeniesienia obecnie istniejąych tematów bez mieszania w nich)

docent.net - 2012-06-23, 13:25

Ojtam na Chochołowych mydła nie uświadczysz. Zresztą nie tylko tam - pod Krakowem sporo jest bardzo dobrych miejsc, ale niestety trzeba wiedzieć gdzie i na pewno nie są to najbardziej popularne dolinki - tam trzeba się liczyć niestety z tym :(
5erni5 - 2012-06-23, 22:57

Witam! Jeszcze nie miałem okazji się wypowiedzieć na temat zlotu. Muszę przyznać,że świetnie się bawiłem. :-> Znakomicie zorganizowana impreza. Za to należą się wielkie podziękowania dla Ojca Dyrektora i tym, którzy mu pomagali. Oddzielne podziękowania dla ekipy z tyrolki, która cały dzień smażyła się na słoneczku dla naszej przyjemności.Trasa sobotniego rajdu wymagająca dająca wiele satysfakcji z jej przejechania, ciężkie podjazdy, a zjazdy na slikach to prawdziwy koszmar :shock: przy nich tyrolka to mały pikuś.Pozdrowienia dla współlokatorów Radzieja, Doda, Yvesa, współtowarzysza niedoli Darka... właściwie pozdrawiam wszystkich, bo bardzo miło spędziłem z Wami czas!
P.S. Corrado, nigdy więcej wieczornych treningów prowadzonych przez Ciebie.

corrado1111 - 2012-06-23, 23:18

5erni5 napisał/a:
Witam! Jeszcze nie miałem okazji się wypowiedzieć na temat zlotu. Muszę przyznać,że świetnie się bawiłem. :-> Znakomicie zorganizowana impreza. Za to należą się wielkie podziękowania dla Ojca Dyrektora i tym, którzy mu pomagali. Oddzielne podziękowania dla ekipy z tyrolki, która cały dzień smażyła się na słoneczku dla naszej przyjemności.Trasa sobotniego rajdu wymagająca dająca wiele satysfakcji z jej przejechania, ciężkie podjazdy, a zjazdy na slikach to prawdziwy koszmar :shock: przy nich tyrolka to mały pikuś.Pozdrowienia dla współlokatorów Radzieja, Doda, Yvesa, współtowarzysza niedoli Darka... właściwie pozdrawiam wszystkich, bo bardzo miło spędziłem z Wami czas!
P.S. Corrado, nigdy więcej wieczornych treningów prowadzonych przez Ciebie.


Ha ha,Wojownik,witaj:)

dodo1989 - 2012-06-24, 07:10

skolioza napisał/a:
Dodo - można wdzielić dział zlotowy, ale w formie informacji przedzlotowych i pozlotowych (czyli przeniesienia obecnie istniejąych tematów bez mieszania w nich)


O! To by było fajne... Wpłynęłoby na przejrzystość - byłbym za! Z tym, że wydzielenie galerii poszczególnych użytkowników i ich relacji to będzie niespełnione marzenie :-)

skolioza - 2012-06-24, 19:51

Erni, skoro się podobało, to się cieszę :-)
dodo1989 - 2012-06-28, 11:03

Jak tam foty z tyrolki Ojcze Dyrektorze?


PS. Chciałbym pochwalić za wydzielenie odpowiedniej grupy wszystkim tematom zlotowym - teraz wygląda to wszystko przejrzyściej - DZIĘKUJĘ!

skolioza - 2012-06-29, 09:18

Mateusz - sam na nie czekam! to chyba ostatnia rzecz dzieląca nas od oficjalnej galerii zlotowej :-)
YvesMoi - 2012-06-29, 09:53

skolioza, a czemu nie było info o zlocie na r-b.co.uk?
skolioza - 2012-06-29, 11:54

a po co?

przed zlotem 2011 było eksprerymentalnie zamieszczone info na RB (min po solennych obietnicach jakie padły w odzewie na relację z I zlotu 2010)
I co? przyjechał ktoś? Nie... a mieli być choćby organizatorzy OWMTBC, (które z resztą już drugi rok z rzedu organizowane nie jest i pytanie czy jeszcze kiedykolwiek będzie...) Nawet specialnego odzewu tam nie było na informacje o zlocie

Zlot jest nasz (jak sama nazwa wskazuje jest to zlot RetroMTB.pl, czyli głównie ludzi związanych z naszym forum), kilku "prominentnych" działaczy RB ma tu konta więc zlotowego "newslettera" dostaje, jeszcze kilku innych otrzymuje info o wydarzeniach także przez fejsa
Jakby chcieli to by dotarli

A relacja oczywiście na RB sie pojawi - niech sobie znowu powzdychają i wpiszą imprezę w kalendarz na rok następny ;-)

Soro - 2012-10-15, 21:51

Przeglądałem dzisiaj zdjęcia i odnalazłem kilka takich zjazdowych Skoliozy z wycieczki niedzielnej ;)
YvesMoi - 2012-11-26, 14:35

dodo1989 napisał/a:
Jak tam foty z tyrolki Ojcze Dyrektorze?

:roll: Maciek ładnie zamulil te fotki

skolioza - 2012-11-26, 14:52

yyyy, tym razem to już ja :oops: :oops: :oops:
staszek - 2013-01-01, 10:45

Mamy nowy rok, zlotu chcem ;-)
himayer - 2013-01-01, 11:20

spoko wpadajcie do kolumny :-D
marcin74 - 2013-01-01, 11:28

Tanie noclegi sie zalatwi ;-) gor moze nie za duzo,ale fajnych tras miedzy rzekami,rzeczkami ,lasami, polami .......tylko przyjedzcie reszte sie zorganizuje
najgorsze terminy :oops: dla mnie najlepiej od konca czerwca :oops:

marcin74 - 2013-01-01, 11:39

no i jeszce...nasza legendarna" RUNDKA"..wielu sie zdziwi ;-) a w okolicznych lasach scigal sie sam MISTRZ GALINSKI ;-)

w tym roku centrum za rok nad morze ;-) niech kazdy pokaze gdzie sie "wychowal"


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group